Marysiu

17.06.05, 12:54
jeszcze nie było Marysiu.
    • mary.austin Re: Marysiu 17.06.05, 12:55
      Marysi nie ma, skoczyła po cukier. W cukrze.
      • huann Marysiu, 17.06.05, 12:56
        powinno być z przecinakiem po.
        • patchwork30 Re: Marysiu, 17.06.05, 18:47
          po cukier kandyzowany do cukierni cukierek
      • wadera3 Re: Marysiu 18.06.05, 21:06
        no...to Marysia zostanie moją żoną......
        • mary.austin Re: Marysiu 18.06.05, 21:15
          Mój mąż musi być z zawodu dyrektorem.
          • wadera3 Re: Marysiu 18.06.05, 21:19
            .....ależ ja jestem pracująca kobieta,żadnej pracy się nie boję,to i mężem /nie
            ojcem/ dyrektorem mogę być smile ....
Pełna wersja