ma_wi99
14.01.06, 13:28
Tym razem nie z jakichstam brukowcow typu "352" czy "station.lu", tylko prosto
z zycia wziete.
Tuz po Nowym Roku nasza znajoma wracala z Wielkiej Brytanii do Luxa do domu.
Miala przesiadke na Gare du Midi i czekala tam na peronie na pociag. Miala
przy sobie 2 torby podreczne (nie liczac ciezkiej walizki). W pewnym momencie,
kiedy siegnela po cos do torby z laptopem, z tylu podbiegl ktos i wyrwal jej
te druga