Dodaj do ulubionych

Robaczyca - pytanie

28.03.06, 12:59
Dziś w kale zauważyłam długie "sznurki". Wyglądało to jak błona, i było
bardzo długie. Było tego sporo. Czy ktoś zauważył u siebie coś podobnego? Co
to może być, lamblie, tasiemiec? Podejrzewam, że to lamblie (mam stwierdzone)
bo już kiedyś, po wizycie u człowieka, który "odrobacza energią" wink wyszło
mi coś podobnego. Zresztą mojej mamie, po tej wizycie, też to wyszło.

Od dwóch tygodni stosuję dietę, a na robaki zażywam: MEAL TIME (liść papai),
liść oliwny, czosnek, tartą marchew. Nie wiem co za świństwo ze mnie wyszło,
ale to co stosuję działa!!!
Obserwuj wątek
        • lilith_6 Re: Robaczyca - pytanie 28.03.06, 17:46
          Po śniadaniu i po kolacji, zawsze wtedy, kiedy jem pokarm białkowy. Stosuje to,
          między innymi, na trawienie białka - miałam z tym problemy, a także na lamblie -
          czytałam, że ktoś wyleczył się żując liście papai.
          Liść oliwny działa podobnie jak liść papai: nadtrawia robale tak, że organizm
          sam sobie z nimi radzi.
          A zresztą, niech działa jak chce: ważne, że działa!!! smile Jeszcze nigdy tyle
          tego ze mnie nie wyszło, mimo że stosowałam już różne kuracje na robale. Ja
          jestm prawdziwą kombatantką pod tym względem wink
          Zamierzam jeszcze kupić sobie Zapper i wtedy dobiję je ostatecznie, hehe.
    • lilith_6 Re: Robaczyca - pytanie 29.03.06, 12:59
      A dziś pierwszy raz pojwił mi się śluz - takie jakby kuleczki śluzowate.
      Colon C jem od tygodnia, śluzu wcześniej nie zauważyłam, to chyba nie to.
      W takim razie co to jest? Lamblie, grzyby?
      • paszczak44 Re: Robaczyca - pytanie 29.03.06, 15:36
        Odrobaczasz się już długi czas, stosowałaś różne kuracje 'na robale' a nie masz
        zielonego pojęcia czym jest lamblia i nie potrafisz jej odróżnić od glisty...
        I stąd się biorą wszyscy szarlatani i pseudolekarze od medycyny alternatywnej!
        Zawsze znajdą klientów, takich jak ty.
        Łatwy zarobek, nie ma co...może kiedyś też zostanę bioenergoterapeutą wink





        • lilith_6 Re: Robaczyca - pytanie 29.03.06, 16:56
          Hmm, na mnie i tak nic nie zarobisz, bo ja omijam takich z daleka.
          Zresztą nie tylko ich, lekarzy również.
          U faceta, ktory energią wyganiał robale byłam raz, niejako przy okazji i
          okazało się to strzałem w 10.
          To tak tytułem wstępu...a teraz do rzeczy:

          > Odrobaczasz się już długi czas, stosowałaś różne kuracje 'na robale' a nie
          masz
          > zielonego pojęcia czym jest lamblia i nie potrafisz jej odróżnić od glisty...
          > I stąd się biorą wszyscy szarlatani i pseudolekarze od medycyny alternatywnej!
          > Zawsze znajdą klientów, takich jak ty.
          > Łatwy zarobek, nie ma co...może kiedyś też zostanę bioenergoterapeutą wink

          Nie widzę związku. Coś szwankuje w Twojej "teorii": wnioskowanie bądź też
          argumentacja.
          Powiem Ci jeszcze jedno: mnie byłoby wstyd coś takiego nabazgrać, bo to
          świadczy bądź to o poziomie Twojej inteligencji, bądź też o tym, że najpierw
          piszesz, a potem myślisz.
    • jullieta Re: Robaczyca - pytanie 29.03.06, 19:21
      lilith_6,
      paszczakowi chodziło o to, że lamblie, to pierwotniaki i nie ma szans, aby
      zobaczyć je "gołym okiem". Natomiast robaki (płazińce i obłe) - owszem, zdarza
      się, przy dużym szczęściu.

      Pozdrawiam.
      • lilith_6 Re: Robaczyca - pytanie 29.03.06, 20:18
        Co do Paszczaka: domyślam się o co mu chodziło. Ale jego wypowiedź nie trzyma
        się kupy: nieznajomość pewnych mechanizmów (sama w sobie) ma się nijak do
        nabijania kiesy naturapeutom.

        > lamblie, to pierwotniaki i nie ma szans, aby
        > zobaczyć je "gołym okiem".

        Zdaję sobie z tego sprawę, ale...
        Cysty lamblii okresowo w dużej ilości wydalane są z kałem. Czy nie ma szans
        aby, zbite w kupę (kolonię), zobaczyć gołym okiem? Wiem, że są bardzo małe
        (cysty 0,008-0,012 mm, trofozoity trochę większe) ale, hmm, gdyby się okazało,
        że można, nie zdziwiłoby mnie to. Na świecie dzieją się różne, dziwne rzeczy wink
        W wątku "Śluz w kale" ktoś pisał o tym, że śluz może oznaczać lamblie.

        A jeśli chodzi o obłe: nie trzeba mieć wcale szczęścia żeby owsika zobaczyć wink
    • lilith_6 Re: Robaczyca - pytanie 16.04.06, 13:32
      Hej smile Mam coś nowego smile
      Dziś zauważyłam czarne kuleczki (kamyczki) wielkości główki od szpilki.
      Już drugi tydzień piję MO, więc wydaje mi się, że to efekt oczyszczania
      organizmu. Już kiedyś coś takiego się u mnie pojawiło - po paru dniach
      stosowania mikstury wg Tombaka (sok z cytryny + oliwa, na noc) więc myślę, że
      teraz też jest to związane z "mieszanką wybuchową" wink

      Czy ktoś u siebie zaobserwował coś takiego?
    • lilith_6 Re: Robaczyca - pytanie 16.04.06, 13:40
      Już wiem co to za kamienie. To cytat z książki (chyba) Małachowa:

      "W wątrobie, przewodach i woreczku żółciowym spotykane są twarde, ostre,
      rozgałęzione, czarne kamienie pigmentowe. Po oczyszczeniu wyjdą w formie pestek
      słonecznika i ziarenek czarnego piasku."

      To niesamowite, MO działa smile

      P.S.
      Mojemu mężowi też to wychodzi smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka