Dodaj do ulubionych

stracilam apetyt...

01.04.06, 17:34
od ok. 2 miesiecy stosuje diete + leczenie (citrosept, probiotyki, detox).
Przez ostatnie 2 tyg. bralam nalewke przeciwpasozytnicza (wyciag z zielonego
orzecha z piolunem i gozdzikami). No i kompletnie stracilam apetyt. Wlasciwie
tylko rano mam ochote cos zjesc, pozniej juz moglabym zupelnie nie jesc.
Ktos tak ma? Czego to moze byc objaw?
Obserwuj wątek
    • iwna19 Re: stracilam apetyt... 02.04.06, 08:51
      ja jestem na razie od 2 miesiecy tylko na probiotykach, citrosepcie i srodkach
      uodparniajacych i w ogole najchetniej bym nie jadla. Jem zeby mi w brzuchu na
      zajeciach na pol sali nie burczalo i zebym miala sile. Mam tez wrazenie ze nie
      czuje smaku, ale to chyba przez przeziebienie, ktore mnie wlasnie dopadlo.
      pozdrawiam!
    • ani.a Re: stracilam apetyt... 02.04.06, 13:19
      wlasnie wyczytalam, ze to jest jeden z objawow efektu Herxheimer'a.
      Czyli wszystko idzie w dobra strone smile
      • buuubi Re: stracilam apetyt... 02.04.06, 13:24
        A co to za efekt ten efekt Herxheimer'a ??? Bo ja pomijając jakieś napady głodu
        też nie za bardzo mam apetyt. Śniadania mi się wogóle nie chce, kolacj itakże,
        jedynie obiad (bo wtedy mam falę głodu) jakoś lepiej idzie. Niestety przez
        miesiąc sporo schudłem i nie wiem co z tym zrobić sad
        • ani.a Re: stracilam apetyt... 02.04.06, 13:46
          reakcja Herxheimera to objaw oczyszczania sie organizmu. W tym czasie moze
          nastapic przejsciowe pogorsze stanu zdrowia - nasilenie objawow chorobowych.
          Spowodowane jest to zwiekszonym wydzielaniem toksyn przez pasozyty, ktore
          wlasnie dobijamy, a one bronia sie jak moga wink
          Troche oczywiscie zartuje sobie w tym ostatnim zdaniu, bo ta reakcja
          Herxheimera to powazna sprawa. Znam osoby, ktore przerwaly przez nia leczenie.
          • buuubi Re: stracilam apetyt... 02.04.06, 13:56
            Aha czyli po prostu inna nazwa tzw. okresu die-off. U mnie od miesiąca malo
            objawów się rzeczywiście pogorszyło (nie wiem czy się cieszyć czy martwić) poza
            doslownie totalnym zmęczeniem (nie wiem też czy to związane z die-offem czy po
            prostu z tym że jem mniej weglowodanów). Mam nadzieję ze z die-offem bo z
            nadzieją oczekuję sygnałów że coś się dzieje w moim organiźmie.
    • ani.a Re: stracilam apetyt... 02.04.06, 17:13
      a propos reakcji Herxheimera, zapomnialam jeszcze napisac, ze bardzo wazne jest
      w tym czasie wspomaganie watroby, bo to ona musi sie uporac z wyrzucaniem
      trucizn z naszego organizmu. A na forum wlasciwie niewiele osob o tym pisze. Tu
      w Szwajcarii, naturoterapeuci bardzo polecaja ponoc rewelacyjny ayurvedyjski
      lek wspomagajacy watrabe - Liv.52 (widzialam, ze jest tez dostepny w Polsce).
      Biore go o 2 tygodni. Nie wiem jak czulabym sie bez niego, ale z reakcji
      Herxheimera mam tylko wspomniany brak apetytu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka