Dodaj do ulubionych

Jakie odstepstwa od diety?

24.05.06, 12:13
Pytanie do osób, które nie są w stanie dostosowac się sciśle do diety z
pierwszego etapu leczenia. Z eliminacją serów, glutenu, drożdży nie mam
najmniejszego preoblemu. Jednak nie daje rady powstrzymać sie przed owocami,
które jem raz, dwa razy dziennie. A Wy ? Czym "grzeszycie"?
Obserwuj wątek
    • hopik Re: Jakie odstepstwa od diety? 24.05.06, 12:35
      Jem duzo pomidorów, choc akurat wg dr Janusa to ok, inne zrodla tego nie
      polecaja, dopiero w II etapie. Do niedawna tez uzywalam pieprz, ale wyczytalam,
      ze nie wolno i teraz uzywam ziolowego, jescze lepszy. Raz mi sie zdarzylo kawe
      wypic z mlekiem, mniammmmmm... Zdarza mi sie tez czasem kefir albo jogrut, a
      tez lepiej unikac w I etapie, tak samo jak jablka, ktorych zjadlam moze 5 w
      ciagu 3 tygodni i teraz unikam, dwa razy tez jadłam ziemniaki, ktorych takze
      nalezy unikac.
      Hmmm, tak patrze i widze, ze jestem naprawde grzeczna!!! Powiem szczerze, ze im
      dalej, tym latwiej. Troche sie martwie tymi pomidorami, bo jem i kilo dziennie
      (co to jest 3 duze pomidory), ale nie czuje zeby mi szkodzily, wiec chyba ok?
    • lilith_6 Re: Jakie odstepstwa od diety? 24.05.06, 12:59
      Ja nie mam żadnych problemów z powstrzymaniem się przed produktami
      niedozwolonymi (tzn, takimi, które uważam za niedozwolone) z jednym małym
      wyjątkiem. Dotyczy on kawy. Mam bardzo niskie ciśnienie, problemy z tarczycą
      (niedoczynność) więc rano czuję się jak zombi. Żeby móc jako tako faunkcjonować
      potrzebuję kawy.
      Choć ostatnio pojawiła się nadzieja, że z niej zrezygnuję - po tabletakach
      zawierających guaranę czuję się lepiej. Dodam, że te tabletki to Energy&Memory
      firmy Calivita. Zakupiłam je tylko po to żeby zapisać się do klubu, a tu taka
      niespodzianka! Działają dużo lepiej niź wszystkie inne tabl. z guaraną, które
      brałam do tej pory. Polecam.
      A wracając do diety... Kiedyś nie wyobrażała sobie dnia bez słodyczy. Byłam od
      nich uzależniona, a teraz nie robią na mnie żadnego wrażenia. Jem po to żeby
      żyć, a nie odwrotnie. To mój wielki sukces smile Nie sądziłam, że człowiek może
      się tak zmienić smile
      Pomidory oczywiście jem (jednego dziennie), nie sądzę by przyczyniały się one do
      wzrostu candidy. Jabłko (kiwi) też od czasu do czasu - ale wcale nie uważam tego
      za grzech. Gdybym miała pewność, że szkodzą, bez problemu mogłabym z tego
      zrezygnować ( nie lubię owoców).
      Pozdrawiam smile
      • elpasz Re: Jakie odstepstwa od diety? 24.05.06, 13:31
        Ja nie stosuję diety p/candida ale podpisuję się pod wszystkim co napisała
        Lilith, to jakby o mnie.
        Nie jadam słodyczy (czasem gorzka czekolada 90% kakao, lub 1 śliwka w
        czekoladzie gdy nie mam czasu na inne węglowodany). Owoców jadam mało, czasem
        tylko jagodowe, jabłek, gruszek zjadam kilkanaście rocznie.Kiedyś potrafiłam
        jeśc na raz kilka jabłek lub duży talerz śliwek a teraz i słodycze i owoce po
        prostu mi nie smakują. Gdyby ktoś mi kilka lat temu powiedział, że tak będzie
        uznałabym że zwariował.

        Lilith, zajrzyj proszę do skrzynki
        • agazabcia1 Re: Jakie odstepstwa od diety? 24.05.06, 13:57
          Ja tez staram sie przestrzegać diety, ale czasem zjem jabłko albo banana. W
          wynikach wyszła mi niska glukoza, więc nie zaszkodzi mi od czasu do czasu owoc -
          tak uważam. Pomidory jem, bo dr Janus ich nie wyklucza w I etapie, chyba, że
          jest się na nie uczulonym. Unikam za to słodyczy i produktów z białej maki.

          Tak wogóle, to zaczynam mieć watpliwości....... Czy przyjmujecie jakies
          preparaty multiwitaminowe?
          Wydaje mi sie, ze lekarz powinien je dostosowac indywidualnie. Ja nie biorę
          narazie, ale zaczyna mnie to martwić, bo mój mąż stosując dietę wyladował w
          szpitalu i stwierdzono u niego poważny niedobór witamin i minerałów.
          Dlatego wybieram się do doktora, bo juz mam dosc samoleczenia.
    • setia Re: pomidory 24.05.06, 14:04
      nie wiem po co tak męczycie sie dietą skoro jecie pomidory, ktore sa o tej porze
      roku tak nafaszerowane chemia ze gorzej juz nie mozna...
      • lilith_6 Re: pomidory 26.05.06, 13:00
        > nie wiem po co tak męczycie sie dietą skoro jecie pomidory

        Po to żeby nie mieć objawów choroby. To chyba logiczne, prawda?
        • setia Re: pomidory 26.05.06, 13:32
          lilith_6 napisała:
          To chyba logiczne, prawda?

          nie bardzo, wyjaśnij mi to proszę.
          • lilith_6 Re: pomidory 26.05.06, 14:44
            Jaja sobie robisz, tak?

            No ale na wypadek gdybyś naprawdę nie kojarzyła, wyjaśniam: Nie jedząc potraw
            słodkich, nie swędzi mnie ciało, nie wstaję rano z bolącą glową, nie mam mdlości
            po posiłku (tak jak kiedyś to bywało), itp. Nie jedząc produktów zawierających
            gluten nie mam codziennych biegunek.
            Dodatkowa porcja toksyn w pomidorze (jak widzisz) tego nie zmienia.
            Więc daruj sobie uwagi typu: "nie wiem po co tak męczycie sie dietą skoro jecie
            pomidory".
            • setia Re: Lilith 26.05.06, 15:31
              dziwi mnie tylko dlaczego odmawiacie sobie tylu wartosciowych pokarmów (i nie
              mam tu na mysli słodyczy), a jecie pomidory, ktorych wartosc odzywcza jest
              odwrotnie proporcjonalna do ich szkodliwosci. jakos nie moge uwierzyc (moze
              przez wlasne, fatalne doswiadczenia), ze pomidory chodowane w szklarnich,
              nawozone i pryskane mnostwem chemii (bo do pomidora lubia sie przyczepiac
              wszelkie paskudy), nie szkodzą. ot, tyle.
              • lilith_6 Re: Lilith 26.05.06, 16:11
                Rozumiem Twoje uprzedzenie do pomidorów, ale na przyszłośc radziłabym formułować
                rady w inny sposób, nie jako pretensjonalne uwagi, które na dodatek nie trzymają
                się kupy.
                Poza tym nikt z nas nie jest dzieckiem i doskonale zdajemy sobie sprawę
                (przynajmniej większość z nas) ze szkodliwości nowalijek.
                • setia Re: Lilith 26.05.06, 19:32
                  generalnie to logiki nie widze w tym co Ty piszesz, ale szkoda mi czasu na
                  wdawanie sie w dalsze dyskusje.
                  a to czy moje uwagi są pretensjonalne jest sprawą Twojego osobistego odbioru,
                  ktory z pewnoscia wynika z nastawienia do swiatasmile
                  • lilith_6 Re: Lilith 26.05.06, 21:23
                    Jeśli nie widzisz logiki w tym co piszę, to rzeczywiście szkoda czasu na
                    dyskusję z Tobą.
              • szpicbar Re: Lilith 30.05.06, 17:37
                Chcialabym cos dodadac do kwestii szkodliwosci, czy nie..pomidorow..Otoz pod
                Grudziadzem znajomi mieli szklarnie z pomidorami, ktorymi handlowali a aby
                przyspieszyc ich dojrzalosc (zaczerwienienie) wstrzykiwali denaturat..Jestem
                swiadkiem naocznym. Wprawdzie widzialam to kilkanascie lat temu ale uwazam,ze w
                i dzisiaj robi sie podobne chemiczne przyspieszenia dojrzewania pomidorkow,
                ktore lubie i od czasu do czasu jadam liczac na to,ze nie byly niczym
                faszerowane. A czy tak jest? Maria
    • iwna19 Re: Jakie odstepstwa od diety? 29.05.06, 08:42
      ja jem bialy ser i codziennie pije jogurty. Zauwazylam ze u mnie po prostu bez
      tego ani rusz. Moje jelita od razu zaczynaja nawalac, pojawiaja sie bole
      brzucha, zaparcia lub biegunki. A kiedy jem serki i jogurciki wszystko jest
      cacy smile dlatego nie zamierzam z tego rezygnowac. Zreszta lekarz mi nie
      pozwolil. I na jakiegos owocka tez od czasu do czasu sie skusze. Nie czesto bo
      srednio co 1-2 tyg. Pozdrawiam! smile
      • szpicbar Re: Jakie odstepstwa od diety? 30.05.06, 17:39
        a mialas lub masz candide?
        • iwna19 Re: Jakie odstepstwa od diety? 30.05.06, 21:28
          jak robilam badania w lutym to mialam candide na +++. Jak sie o tym
          dowiedzialam przeszlam na diete przeciwgrzybicza - stosuje sie do niej
          bezwzglednie z malym wyjatkiem (tak jak napisalam) - ser bialy i jogurty. Bez
          nich moje objawy w ogole sie nie zmniejszaly, wrecz przeciwnie. A przy serku i
          jogurtach jelita sa w stanie wrecz idealnym. Polowi zapominam co to bigunka,
          bol brzucha, wzdecia itd. A moja sytuacja byla o tyle trudniejsza, ze przeszlam
          rzekomobloniaste zapalenie jelita grubego, po ktorym bylo ze mna bardzo zle.
          Biegunka 24h na dobe po kilkanascie razy dziennie. potem jak probowalam
          stosowac diete przeciwgrzybicza bez jogurtow i serow, to nie bylo zadnych
          efektow, jelita dalej pracowaly tragicznie, mozna powiedziec ze w ogole nie
          pracowaly. Na szczescie pani dr specjalistka chorob zakaznych kazala mi
          wprowadzic do diety wlasnie te produkty o ktorych pisalam i od tego czasu jest
          super smile
          • nowajulka Re: Jakie odstepstwa od diety? 30.05.06, 23:21
            Pamiętajcie, że przy długotrwałym niejedzeniu nabiału zaczyna nam brakować
            enzyów trawiennych i wtedy na nowo musimy się przezwyczajać do mleka (mdłości
            itp)
          • szpicbar Re: Jakie odstepstwa od diety? 31.05.06, 02:27
            Zauwazylam,ze moje jelita tez nie pracuja a jestem na diecie kopenhadzkiej juz
            8my dzien. Wczoraj wogole sie nie wyproznilam a dzisiaj niewiele 1szy raz a za
            drugim razem poleciala mi jakby brunatna woda i tez niewiele. Martwi mnie to.
            Pije ponad 2l wody dziennie co nic nie pomaga. Pewnie mam jelita zawalone.
            Jedynie co mnie cieszy to to,ze znikly wykwity na jezyku. Stal sie bardziej
            aksamitny. Boje sie,ze na krotko...A wibracje(mrowienie)rąk, nog, podbrzusza
            trwaja..Nie odbija mi sie po jedzeniu. zoładek tez nie pracuje, nie burczy (nie
            upomina sie o jedzenie)..A ja czuje niemoc, bezsennosc, slabosc, totalne zmeczenie..
            Nie poddam sie jednak. Zrobie prywatnie badanie kalu na grzyby. A po co robi sie
            pH moczu? Czy wiesz? Ja chyba tez po tej diecie wroce do twarozku,
            jogurtu..kefiru..bo gdy codziennie na sniadanie jadalam to sie normalnie
            wyproznialam. maria
            • iwna19 Re: Jakie odstepstwa od diety? 31.05.06, 07:29
              Niestety nie wiem po co robi sie pH moczu sad
              Jesli chodzi o Twoje problemy z przewodem pokarmowym, to powiem Ci ze ze mna
              bylo bardzo zle. Na to zapalenie jelit dostalam antybiotyk i nie dosc ze wtedy
              candida zaczela szalec (nie bylo widac spod grzyba naturalnego koloru mojego
              jezyka, bylo go kilka mm) to jeszcze przez zapalenie jelit moglam jesc tylko
              gotowane i bardzo lekkostrawne rzeczy. Moja dieta kandydozowa i kolitowa
              zupelnie sie wykluczaly i moj przewod pokarmowy juz swirowal. Jak cos zjadlam
              mijalo 5 min a ja juz bylam w toalecie. Wygladalo to tak jakbym po prostu jadla
              a to przelatywalo przez moj przewod pokarmowy i wylatywalo praktycznie
              niestrawione na zewnatrz. Nie bylo nawet mowy zebym zjadla cos poza domem. W
              ogole z wychodzeniem z domu byl problem. Procz tego straszne bole brzucha i
              inne objawy takie jak tragiczne zmeczenie, utrata sily w nogach, zawroty glowy,
              utrata rownowagi, dretwienia, mrowienia. Myslalam ze tego nie przezyje. trwalo
              to jakies 3 miesiace zanim moj zoladek przyzwyczail sie do diety typowo
              kandydozowej, wczesniej wszystko, nawet jablko musialo byc rozgotowane na
              papke. Wprowadzajac diete kandydozowa chcialam porzucic produkty mleczne, ale
              czulam sie fatalnie i objawy nie ustepowaly. Wtedy juz nie mialam biegunki
              codziennie, ale i tak biegunka co 2 dzien jest bardzo uciazliwa i te ciagle
              bole... Poszlam na konsultacje do dr "zakaznej" (swietna kobieta! pierwszy
              lekarz jakiego spotkalam, ktory jest totalnym przeciwnikiem stosowania
              antybiotykow i w ogole ma bardzo zdrowe poglady na leczeniesmile i to wlasnie ona
              powiedziala, ze jak bede jesc sery, pic jogurty i kefiry to wszystko wroci do
              normy. Tak wlasnie robie i na prawde jest lepiej niz kiedykolwiek bym sie
              spodziewala :0 dlatego bez wzgledu na to co mowia inni, serki i jogurty
              serdecznie polecam! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka