Dodaj do ulubionych

nadżerki na jezyku

21.07.06, 15:54
Już nic z tego nie rozumiem. Wszystko było ok. po kuracji citroseptem i nagle
dużo rzeczy zaczęło mi szkodzić pomimo tego, że nie wprowadzałam do diety nic
nowego. Zaparcia, i te wkurzające nadżerki na języku. Mam pytanie:czy moga
się one pojawiać po jakiś ostrych składnikach typu czosnek, chrzan czy
cebula. Dzisiaj zjadłam zupę szczawiową gdzie dodałam trochę chrzanu i
czosnku i od razu zrobiły mi się bolące plamy na języku. Sama nie wiem co
jest nie tak?
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: nadżerki na jezyku 21.07.06, 19:03
      Może szczaw, który kupiłaś wcale szczawiem nie był. Mnie się zdarzyła taka
      historia.
    • homeopatkaqq Re: nadżerki na jezyku 22.07.06, 05:24
      pewnikiem zupe z pokrzywy zjadlas, mnaim, mniam,hihi
      • frytka2 Re: nadżerki na jezyku 13.09.06, 14:17
        tez mam ten problem od lat! od tygodnia plucze gardlo dwa razy
        dziennie(przeziebilam sie lekko) szalwia i jest lepiej rowniez na jezyku, Mam
        rozne plamy na nim, ale nie jest to juz nadzerka tymbardziej bolaca.
      • frytka2 Re: nadżerki na jezyku 13.09.06, 14:18
        aha, dodam,ze nie uzywam jakichkolwiek ostrych czy mocnych w smaku
        przypraw.Wszystko lagodne.
        • malgos78 Re: nadżerki na jezyku 13.09.06, 20:14
          Ja już wiem skąd to sie bierze. Okazało sie że mam problemy z wątrobą i jak
          wyeliminowałam pokarmy które szkodzą na wątrobę typu czosnek i cebula smażone i
          wogóle problem minął.
          • frytka2 Re: nadżerki na jezyku 13.09.06, 20:38
            nadzerki od problemow z watroba??? czy aby mowimy o tym samym?
            u mnie pojawia sie to w ten sposob,ze najpierw pojawia sie biala plamka mala,
            potem sie rozrasta i powstaje nadzerka, tzn w srodku tej nadzerki mam gladki
            jezyk, jakby bez kubkow smakowych, do tego nalot.Nie sadze aby samo
            wyeliminowanie produktow moglo w tym pomoc.Chociaz odkad przestalam jesc nabial
            jest tego jakby mniej, ale wydaje mi sie,ze zawdzieczam to szalwi
            raczej.Chcpociaz ja juz w nic nie wierze, tyle lat prob , walki, podejmowania
            sie zazywania roznycych specyfikow i nagle szalwia miaaby mi pomoc?
            Poza tym, co do samej watroby, to mnie nigdy watroba nie bolala tzn nie wiem,ale
            wydaje mi sie ,ze ja nie mam problemow z tym organem.Wyeliminowalam wszystko, co
            jest ostre i mocne w smaku, ale czosnek i cebule smialo jem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka