witam,
zaglądam na Forum od niedawna
zupełnie przypadkiem natrafiłam na różne artykuły nt Candydozy (m.in. dr
Janusa) i problem grzybów/drożdżaków mocno mnie zainteresował
na razie nie robiłam żadnych badań w kierunku Candydozy poza 'testem
szklanki' który znalazłam właśnie w tych artykułach - wynik wskazywałby na
obecność grzybów

- po kilku minutach pojawiły się wiszące pionowo
nitki ????
tematem grzybów zainteresowałam się z powodu nawracającej grzybicy pochwy -
wg mojej lekarki nie ma to żadnego związku z np. grzybicą przełyku bo nie ma
szans żeby nastąpiło jakiekolwiek "połączenie" pomiędzy tymi 'organami' ,
jednak po lekturze różnych artykułów mam wrażenie, że to może być powiązane……
nie lubię chodzić do lekarzy

i dlatego postanowiłam zrobić sobie ten
szklankowy test opisany przez dr Janusa
moje objawy
- powracające grzybice pochwy
- biały nalot na języku
- częste anemie - tak się zastanawiam czy to może być wynik złego wchłaniania
od miesiąca nie jem słodyczy, staram się unikać produktów, które mają w
składzie cukier/drożdze, nie łączę białek z węglowodanami, nie jem owoców
poza awokado i grejfrutem, jem warzywa itd
i mam pytanie, jak długo powinna trwać I faza ? po czym mogę poznać, że mogę
przejść do II fazy
zdaję sobie sprawę, że poruszam się po omacku bo nie zrobiłam badań z
prawdziwego zdarzenia.....
podsumowując mam takie pytania :
- czy pojawienie się 'nitek' w teście szklanki zawsze oznacza grzybicę
- jakie badanie powinnam zrobić żeby to potwierdzić - czy muszę mieć
skierowanie od lekarza rodzinnego? a prywatnie ile kosztuje takie badanie?
- od kiedy II faza?
dziękuję i pozdrawiam