asaofetida
30.11.08, 20:53
Od kilku dni nie mam gazow. A wczesniej no codziennie pod wieczor
zaczynalo sie gazowanie...nieprzyjemna sprawa bo no wiecie zapachy
jak spod pachy...Przypominam sobie, ze wlasnie kilka dni temu
zrobilam sobie rosol wolowy na kosci wg 5 elementow i dosc duzo tego
zjadlam i duzo innych rzeczy ale takich tresciwych. Miecho i kasza
gryczana i duzo przypraw i ziol. Potem mialam takie porzadne
wyproznienie o prawidlowej konsystencji i poczulam wielka ulge....i
od tego czasu gazow nie ma. A na sniadanie do mojej owsianki na
wodzie zaczelam dodawac oprocz zmielonego siemienia takze zmielony
ostropest. Suma sumarum pomoglo.
A od jutra zaczynam kuracje Vernicadisem. Moja 5-cioletnia corka tez
przejdzie ze mna te kuracje.