Dodaj do ulubionych

Nie do wiary >: gazy minely

30.11.08, 20:53
Od kilku dni nie mam gazow. A wczesniej no codziennie pod wieczor
zaczynalo sie gazowanie...nieprzyjemna sprawa bo no wiecie zapachy
jak spod pachy...Przypominam sobie, ze wlasnie kilka dni temu
zrobilam sobie rosol wolowy na kosci wg 5 elementow i dosc duzo tego
zjadlam i duzo innych rzeczy ale takich tresciwych. Miecho i kasza
gryczana i duzo przypraw i ziol. Potem mialam takie porzadne
wyproznienie o prawidlowej konsystencji i poczulam wielka ulge....i
od tego czasu gazow nie ma. A na sniadanie do mojej owsianki na
wodzie zaczelam dodawac oprocz zmielonego siemienia takze zmielony
ostropest. Suma sumarum pomoglo.
A od jutra zaczynam kuracje Vernicadisem. Moja 5-cioletnia corka tez
przejdzie ze mna te kuracje.
Obserwuj wątek
    • bubax1 Re: Nie do wiary >: gazy minely 30.11.08, 21:42
      Ja od 3 lat (odkad rozpoczelam leczene i diete) borykam sie z
      gazami. Teoretycznie znam mechanizm powstawania gazow ale nigdy
      wczesniej nie mialam takich problemow. Jak sie z tym uporac? A moze
      samo przejdzie? Moze mam ograniczyc cos z jedzenia? Moze powinnam
      brac jakies bakterie,ktore wspomoga trawienie? Dotychczas bralam
      tylko ac-zymes. Gazy zaczynaja sie zawsze po zjedzeniu obiadu. Pol
      godziny po zjedzeniu zaczyna sie i trwa do rana.
      • kawka37 Re: Nie do wiary >: gazy minely 01.12.08, 14:38
        Mi na gazy pomaga wegiel aktywowany- absorbuje, z tym, że pewnie
        sposób nie nadaje sie zapewne dla osób mających zaparcia. U mnie
        jest akurat odwrot- nie więc dwie- skłonnośc do wielu stolcy, więc
        dwie niedogodnosci załatwiam smile za jednym zamachem
        • olivka31 Re: Asaofetida 03.12.08, 11:27
          A co to jest za kuracja tym vernisadisem?
          Tak w ogóle to gratuluje postępu w poprawieniu samopoczuciasmile
          • asaofetida Re: Asaofetida 03.12.08, 21:19
            vernicadis to jest taka nalewka przeciwko robalom...owsikom,
            lambliom, glistom. Nalewka ojca Grzegorza. Christa polecala. Troche
            to potrwalo zanim sciagnelam z Polski do Niemiec ale juz mam i
            stosuje. Nie wiem czy mam robaki ale robie to na wszelki wypadek bo
            szybciej sie leczy grzybice gdy robali nie ma.
            • olivka31 Re: Asaofetida 03.12.08, 21:26
              Acha słyszałam co nieco o tych wszystkich specyfikach ojca Grzegorza.
              Czy można tez ja podawać dzieciom?
              Mogą wystąpic jakieś skutki uboczne?
              • asaofetida Re: Asaofetida 12.12.08, 14:14
                dzieciom od lat 6 mozna pol lyzeczki. U nas skutkow ubocznych nie
                bylo. To sa ziola wiec nie jest takie mocne. Ziola, ktore nie
                zabuijaja robakow ale ogluszaja je i powoduja, ze obrywaja sie ze
                scianek. Na koniec trzeba zazyc rycyne na przeczyszczenie. Wczoraj
                wlasnie zakonczylam terapie i zazylam rycyne. W smaku ohyda ale
                warto sie na koniec przeczyscic.
                • olivka31 Re: Asaofetida 12.12.08, 14:26

                  • olivka31 Re: Asaofetida 12.12.08, 14:27
                    Wypróbuję ostropest i u synka i u mniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka