szalicja Re: Szalicja 03.12.08, 13:47 Coś mi to mówi, ale nie podaję. To chyba z homeopatii? Jak na razie bazuję na podstawach czyli nystatyna, dieta, probiotyki. Zobaczymy. Jeśli gadzina nie puści, będę kombinować dalej. Słyszałam, że propolis jest skuteczny, ale to podobno jest na alkoholu. A Ty podajesz? Odpowiedz Link
szalicja Re: Szalicja 03.12.08, 14:07 Moj to jest oporny na leki. Wszystko muszę podawać na siłę. Daję mu Eye Q, o smaku waniliowym (to akurat na móżg i oczy) i zawsze muszę przemycać do budyniu czy mleka. Masakra. Poczekam jeszcze. Zobaczę. Nie chcę mu podawać nic na własną rękę. Odpowiedz Link
olivka31 Re: Szalicja 03.12.08, 15:10 Ja już wzięłam rozwód z lekarzami i wszytko robię na własną rękę...dlatego nastąpiła poprawa a przedtem lekarze tylko pogarszali sprawę i dobijali moje dziecko...jak już zobaczyłam ze mały się zatrzymał w rozwoju i zablokował na otoczenie,to zdesperowana wzięłam sprawy w swoje ręce i teraz z dnia na dzień jest lepiej i mały śmignął z rozwojem jakby chciał wszytko nadrobić Odpowiedz Link
perlai Re: Szalicja 04.12.08, 08:10 szalicja, eye q chyba podaje się właśnie z jedzeniem? tak przynajmniej pisze na opakowaniu. mam też dylemat, bo muszę małej zacząć to podawać, ale nie wiem, czy wlać jej do mleka lub zupki, czy podać na łyżce przed/po jedzeniu?? jaką dawkę podajesz? nam przepisano 1/2 łyżeczki od herbaty aga też była oporna na leki, podawałam jej wszystko strzykawką, bo nie mogła wypluć, ale jakoś się przyzwyczaiła, że teraz wszystko chętnie z łyżeczki przyjmuje. Odpowiedz Link
perlai Re: Szalicja 04.12.08, 08:06 agnieszka łyka noni bardzo chętnie. na początku krzywiła się nieco, a teraz jak mówię: agnieszka, winko! to sama otwiera buzię żartujemy, że to noni to takie cienkie wino Odpowiedz Link
szalicja Re: Szalicja 04.12.08, 09:36 Eye Q podawałam najczęściej w mleku oraz w budyniu. Wcześwniej kupowałam pudding sojowy Alpro Soya waniliowy. Mieszałam pełną łyżeczkę z budyniem, bardzo starannie aż ładnie się połączyło. Młody wtrążalał aż miło było patrzeć. Dobrze teżtolerował w mleku. Do mleka dawałam wieczorem calą łyżeczkę, bo porcja mleka to ok. 280 ml a rano poł łyżeczki, bo rano pił mało mleka. Na opakowaniu jest napisane, że pocątkowo powinno się dawać 3x5 ml do posiłku. Tak starałam się podawać. Teraz jest trochę gorzej, bo mleko jest troszkę inne, choć wieczorem ładie wypija, rano mniej chętnie. Dziś spróbuję zrobić budyń na mleku sojowym, z mąką kukurydzianą i ziemniaczaną z dodatkiem wanilii. Wczoraj upiekłam babeczki orzechowe. Wyszły naprawdę fajne, tylko mało słodkie. Muszę też zbadać, jakie mąki do czego są najlepsze. Trochę to trudne, ale trzeba dać radę Odpowiedz Link
olivka31 Re: Szalicja 09.12.08, 09:57 Szalicja i jak Mati po tej nystatynie?Lepie się czuje? Odpowiedz Link
szalicja Re: Szalicja 09.12.08, 10:33 Dobrze, biegunka minęła. Teraz te jego kupy są rózne. Raz uformowane, czasem luźniejsze. Ciekawe, kiedy to się unormuje...? Odpowiedz Link