Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wrócimy na kopę.

    14.05.03, 17:39
    Obserwuj wątek
      • augis Re: Wrócimy na kopę. 14.05.03, 17:53
        Sorry mały błąd.
        Pamietam czasy, gdy na byle jaki mecz ligowy w Bydgoszczy przychodziło po 15
        tys. kibiców. A kryterim czy derby to było murowane 20-25 tys. Zawody
        młodzieżowe oglądało 2-3 tys. A obecnie ? Na meczu z Piłą ilu było kibiców ? 4
        może 5 tys. tragedia !!!
        Moim zdaniem ceny biletów nie są barierą, a głównej przyczyny upatrywałbym w
        coraz bardziej monotonnych wyścigach. Start i pierwszy łuk, a dalej równiutko
        po sznurku do mety. Walki na torze jak na lekarstwo. W latach gdy na torze była
        słynna bydgoska kopa, start nie był taki ważny. Zawodnicy wyprzedzali się na
        całej długości i szerokości toru. Dołek, Woźniak czy inny Cieślewicz walczyli
        do ostatnich metrów o punkty. Wyścigi były emocjonujące i ciekawe nie tylko dla
        fanatyków żużla, ale dla szerszej publiczności.
        Dlatego apeluję: Wróćmy do słynnej bydgoskiej kopy !!!!

        P.S. Wprawdzie Polonia ma dług w wodociągach, ale chyba Prezydent Dombrowicz
        pomoże ?
        • Gość: Łysy Re: Wrócimy na kopę. IP: 62.244.137.* 14.05.03, 18:40
          Nie zgodze sie z toba. Ostatnio ogladalem na wideo mecze z 1992 roku i wtedy
          byla wlasnie kopa. Rzeczywiscie zawodnicy sie wyprzedzali ale nie po walce
          tylko po bledach wynikajacych ze stanu toru. Moim zdaniem tor moglby byc
          troszke przyczepniejszy ale na pewno nie chce powrotu "bydgoskiej kopy"
          • Gość: MONK Re: Wrócimy na kopę. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 08:07
            wole taka kope. zawody w 92 byly nudne bo mielismy ekstra druzyne, z ktora nie
            dalo sie walczyc, co innego 91 albo 93 rok, fajnie bylo. problem w tym, ze
            zawodnicy musza sie przestawic.
            a tak na marginesie. od czasu kiedy tor mamy jaki mamy to nawet tomek w gp
            zaczal slabiej jezdzic. przypadek?
            • Gość: Łysy Re: Wrócimy na kopę. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 09:11
              Nie laczylbym przygotowania toru w Bydgoszczy ze startami Tomka w GP. A zawody
              z 1993 tez nie byly zbyt ciekawe bowiem wyprzedzenia byly spowodowane bledami
              zawodnikow a nie jakas niesamowita walka
              • Gość: MONK Re: Wrócimy na kopę. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 12:43
                ja pamietam bardzo ciekwe zawody z tego okresu, nawet z sezonu92 - mecz z
                zielona u nas. bajka. bylo sporo upadkow ale od tej pory pod tym wzgledem nic
                sie nie zmienilo.
                • augis Re: Wrócimy na kopę. 19.05.03, 10:45
                  Ciekawe czy nie dla każdej osoby może być różnie. Wykładnikiem powinna być
                  frekwencja, a tej nie ma co porównywać !
                  Dalej twierdzę, że im mnie przyczepny tor tym zawody mniej ciekawe !
                  • Gość: MONK Re: Wrócimy na kopę. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 11:01
                    frekwencja byla inna bo kibice nie byli rozpieszczeni tak jak teraz. lata 90te
                    to pierwsze sukcesy po chudych latach - przeciez 92 rok to bl zdaje sie drugi
                    (albo trzeci) tytul w historii klubu.\co do reszty, zgadzam sie.
                    • Gość: Łysy Re: Wrócimy na kopę. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 11:44
                      1992 to trzecie DMP Polonii wczesniej 1955, 1971
                      • Gość: iks Re: Wrócimy na kopę. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 13:35
                        Gość portalu: Łysy napisał(a):

                        > 1992 to trzecie DMP Polonii wczesniej 1955, 1971

                        Łysy ma rację: kibolom w Bydzi już się z dobrobytu w głoweach poprzewracało. Co
                        roku GP, medale, wielkie imprezy. To tak samo, jakby ktos miał codziennie
                        dostawać na obiad tą samą, choćby nawet najwykwintniejszą potrawę. W końcu i
                        tak puściłby pawia. Dlatego też marszu Polonistów w dół tabeli wcale nie
                        traktuję jako "tragedii". Niech wystąpi "głód sukcesu", a byc może powrócą
                        tłumy na trybuny, kiedy żużlowcy zaczną wracać na szczyt. A przy okazji, może
                        gdy drużyna zadołuje, odejdą z klubu ci wszyscy pseudodziałacze, którym
                        zależało tylko na tym, aby zaistnieć wśród ludzi sukcesu: tu jakieś zdjątko z
                        premierem lub prezydentem, tam jakas darowa wodeczka i "wjazdówka" do
                        kancelarii prezydenta... Sukces miał zawsze wielu ojców, ale porażka może wyjśc
                        Polonii na zdrowie: zostaną w niej wtedy tylko ci, którym naprawdę zależy tylko
                        na drużynie, a nie na nabijaniu własnej kabzy. Poczatek został zrobiony. Pora
                        na dalsze kroki.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka