bluemar
08.01.09, 15:33
Ponieważ znowu moje dwa wpisy będące odpowiedzią na wpis "bolo"
dotyczący współpracy z biurem OIS zostały usunięte-zamieszczam je
ponownie - w przeciwieństwie do moderatorki nie znajduję w nich nic
zdrożnego-przeciwnie uważam,że skoro biuro grozi pilotowi
odebraniem licencji a jako argument przedstawia m in opinię o nim
ukraińskiego kontrahenta to forum jest po to by takie sprawy
skomentować.
Oto ponownie wklejam te wpisy:
"Uprzejmie informuję,że żeby zgodnie z ustawą o usługach
turystycznych odebrać pilotowi licencję musi być udowodnione i
poparte wyrokiem sądu dokonanie przestępstwa lub ustawiczne
(wielokrotne skargi) i to z różnych źródeł w długim okresie
czasu ,których zasadność trzeba udowodnić-pod rygorem
odpowiedzialności za poświadczanie nieprawdy i rozpatrzyć przed
powołaną w tym celu komisja dyscyplinarną."
"Przy okazji-pilot dbający o interes wysyłajacego go biura prędzej
czy później jeżeli pracę traktuje serio wejdzie w konflikt z
zagranicznym dostawcą usług (bo ideałów nie ma)- właśnie w
interesie BP.
I jeżeli BP dopuszcza kontrahenta do wydawania opinii o pilocie to
to nie jest poważne biuro , jest to mniej więcej to samo co prosić
kierowcę o wydanie opinii o pilocie.
Chyba ,że za granicą usługi dostarcza "partner" co to "rączka w
rączkę".
Pilot to przedstawiciel BP wobec m in dostawców usług-obowiązek
reagowania na nieprawidłowości nakłada na pilota fakt posiadania
licencji-zawsze wejdzie w konflikt w interesie BP a nie swoim
własnym.
Pilot spolegliwy i przymilny wobec kontrahenta działa na szkodę BP."