język - biegły?

26.05.06, 16:57
Frapuje mnie określenie "biegła znajomość języka x i/lub y", tak częste zarówno w ogłoszeniach potencjalnych pracodawców jak i szukających pracy. Uważam, że jest ono nadużywane. Biegłość językowa to dla mnie osobiście poziom native'a, ew. absolwenta/studenta ostatnich lat filologii. Wszystko poniżej - tj. poziom np. CAE z angielskiego - to tylko bardzo dobra. DOchodzi jednak do takich absurdów, że poszukując pracy jest się niejako zmuszoną wpisać "angielski - biegła", żeby nie zostać odrzuconą na dzień dobry.
Moim zdaniem pracodawcy powinni określać np. "wymagany poziom - min.CAE" Co o tym sądzicie?
    • zaba_29 Re: język - biegły? 24.06.06, 15:19
      zgadzam się z Tobą
      wymagania co do znajomości języków są bardzo zawyżane przez pracodawców
      dla mnie biegły znaczy to samo co dla Ciebie, i w 99,99% wymagania języka na
      poziomie biegłym jest zbędne, bo okazuje się, ze w rzeczywistości używasz go
      rzadko albo niepotrzebna jest jego znajomość na tak wysokim poziomie,
      wystarczyłaby po prostu znajomość "dobra"

      z drugiej strony jednak być może określenia pacodwaców wynikają z tego, ze
      ludzie mocno zawyżają ocenę swojej znajomości języka, rekrutowałam na
      stanowisko na którym potrzebna była i wystarczała znajmość dobra i tak ten
      poziom określiłam, ale okazał się, ze osoby piszące w cv, ze znaja angielski
      dobrze lub bardzo dobrze nie potrafily sklecic prostego zdania

      kazdy medal ma dwie stony...

      ani_ja_ni_ty napisała:

      > Frapuje mnie określenie "biegła znajomość języka x i/lub y", tak częste
      zarówno
      > w ogłoszeniach potencjalnych pracodawców jak i szukających pracy. Uważam, że
      j
      > est ono nadużywane. Biegłość językowa to dla mnie osobiście poziom native'a,
      ew
      > . absolwenta/studenta ostatnich lat filologii. Wszystko poniżej - tj. poziom
      np
      > . CAE z angielskiego - to tylko bardzo dobra. DOchodzi jednak do takich
      absurdó
      > w, że poszukując pracy jest się niejako zmuszoną wpisać "angielski - biegła",
      ż
      > eby nie zostać odrzuconą na dzień dobry.
      > Moim zdaniem pracodawcy powinni określać np. "wymagany poziom - min.CAE" Co o
      t
      > ym sądzicie?
Pełna wersja