18.11.09, 20:17
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,7259816,Polak_na_zwolnieniu_czasu_nie_marnuje__pracuje.html?as=1&ias=3&startsz=x
Oddział, w którym Pan pracuje, zakwestionował w pierwszym półroczu 2009 r. 22 proc. kontrolowanych zwolnień lekarskich, czyli co czwarte-piąte. To najlepszy wynik w kraju.

Rozumiem, że "wyniki" ZUSu to droga do "najlepszego wyniku ever", jakim będzie zakwestionowanie 100 % wystawionych zwolnień?

Kto najczęściej idzie na zwolnienie?

- Ludzie w wieku 30-40 lat.


Ciekawe. To dlaczego 30-40 letnich pacjentów z anginą lub zapaleniem płuc muszę stale prosić by w ogóle wzięli zwolnienie i negocjować każdy dzień z jego absolutnie minimalnej konieczności?

100 proc. kobiet w ciąży bierze długie zwolnienia od ginekologa.

100 % lekarzy ma wille w Parchatce.
100 % pacjentów to ludzie intelektualnie przewyższający Tischnera.
100 % aut jest czarnych.

Nerwice i depresje to najczęstsza przyczyna zwolnień lekarskich. I jest ich coraz więcej. Nie wiem, czy tak jest rzeczywiście, czy po prostu jest to największy obszar do nadużyć.

Zapewne tak. Powstaje pytanie: jak zweryfikować ciężkość objawów nerwicowych (a wg ekspertów nerwica może przewlekle - miesiącami -dawać objawy somatyczne przypominające ciężkiego kaca; nie sądzę by pacjent z takim samopoczuciem był wartościowym pracownikiem).

Bardzo dużo jest też schorzeń kręgosłupa, zwykle objawiających się bólami krzyża.

tak jak już kiedyś w wątku o ZUSie było: zapewne są to zwolnienia do zakwestionowania, poza jednym małym problemem: bóle - choćby w zgodzie z tak radykalnie wyłożoną tu teorią znikania objawów rozciągowych najpóźniej w 3 dniu dolegliwości, zatem bez tych objawów w badaniu - u człowieka który ma takie bóle nawrotowo, leczy się przewlekle specjalistycznie, deklaruje silny ból utrudniający sprawne poruszanie się (obj. rozciągowych nie ma), a pracuje na wysokich konstrukcjach.
Nie dać zwolnienia? Chodzić na przesłuchania w sprawie badania ewentualnego związku nie wystawienia zwolnienia przy objawach bólowych z upadkiem owego pacjenta z wysokości 15 metrów?




Obserwuj wątek
    • claratrueba Re: ZUS again 19.11.09, 10:54
      pececie, odebrałeś ten artykuł jako tak na lekarzy wystawiających zwolnienia.
      Moim zdaniem, niesłusznie. To nie lekarz nadużywa zusowskich zasiłków a
      symulant. Wyposażony w wiedzę, chociażby z neta, od znajomych, da opis takich
      dolegliwości, których żaden lekarz nie zlekceważy. Jak sprytny, to wybierze
      takie, które do diagnozy sa wyjątkowo trudne- stąd zapewne nerwice i depresje.
      Weź i mi udowodnij, że nie mam. Panie w ciąży pracujące- to chyba tylko w ramach
      indywidualnej działalności gospodarczej, bo takim i tak zasiłku nie wypłacą.
      Rozejrzyj się- widujesz panie z brzuszkiem w sklepach, urzędach, szkołach? Bo ja
      dawno nie. W/g mojego gina tylko jedna na kilkadziesiąt ciężarnych NIE
      przychodzi po zwolnienie. Z kilkunastu kobiet, które znam, a które były w ciąży
      w ciągu ostatnich 10 lat nie pracowała podczas ciąży ŻADNA, z zatrudnionych na
      etacie, żadna również nie znosiła ciąży źle. wszystkie były pracownicami
      umysłowymi w warunkach nie zagrażających zdrowiu. Ale po co.
      Są ludzie obowiązkowi czy wręcz nadobowiązkowi, którzy z zapaleniem płuc do
      roboty pójdą- znam takich. I niemało takich, którym zwolnienie jest b. potrzebne
      by ogródek skopać, mieszkanie odmalować, do szwagra do Niemiec skoczyć.
    • aelithe Re: ZUS again 20.11.09, 00:09
      pct3

      wyłudzenia świadczeń zus są prowadzone na gigantyczną skalę - są pacjenci od 1991 którzy stale są na zwolnieniu
      6 miesięcy niestabilna cukrzyca , dzień przerwy 6 miesięcy niestalbilna dusznica bolesna
      każdy lekarz biorący takie papiery wie, że jest to zwykłe wyłudzenia kasy, czasem dużej; ale zgodnie z obecnymi przepisami jest zgodne z prawem
      przepisy są tworzone przez złodziei dla złodziei,więc tysiące polakó ujawnia swój złodziejski talent.
      • pct3 Re: ZUS again 20.11.09, 09:14
        pracuję kilkanaście lat w wielu miejscach, w tym w POZ - mateczniku
        ludzi "chorych na zwolnienie".
        Nigdy nie spotkałem pacjenta oczekującego 6 miesięcy zwolnienia na
        nic, kilku dni przerwy i kolejnych 6 miesięcy zwolnienia na nic.
        • aelithe Re: ZUS again 21.11.09, 00:14
          żałuj, że nie widziałeś rejestru zwolnień z drugiej strony :)
      • gamdan Re: ZUS again 20.11.09, 11:38
        > są pacjenci od 1991 którzy stale są na zwolnieniu

        Ale to już jest wynikiem niedopatrzenia urzędników ZUS.
        • aelithe Re: ZUS again 21.11.09, 00:13
          gamdan- przepisy są tak skonstruowane, że w wielu wypadkach nie można zakwestionować celowości zwolnienia;
          • gamdan Re: ZUS again 22.11.09, 16:37
            aelithe, przepisy są skonstruowane tak, że obywatel może chorować normalnie
            (czyli na ZLA) tylko do 182 dni, a potem to już idzie pod "opiekę" ZUS i albo
            jest zdrowy, albo chory przewlekle i dostaje rentę.
            • aelithe Re: ZUS again 05.12.09, 15:23
              a jaki ty znasz przepis regulujący czas choroby w Polsce

              choroba nie jest podstawą wypłaty świadczenia w Polskim systemie prawnym
              zasiłek chorobowy przysługuje osobie która jest czasowo niezdolna do pracy w wyniku choroby lub wypadku
              renta przysługuje osobie długotrwale niezdolnej do pracy w następstwie choroby lub wypadku.
              to czy człowiek jest przewlekle chory nie ma znaczenia dla ustalenia faktu zdolności do pracy - łykanie tabletek nie przeszkadza w zamiataniu podłóg.
              • gamdan Re: ZUS again 07.12.09, 14:23
                Czepiasz się!
                Sądziłem, że skrót myślowy "chorować = być na zwolnieniu" jest dość czytelny.
                Nie wierzę, że się myliłem.
                • aelithe Re: ZUS again 07.12.09, 14:42
                  zły skrót -
                  fakt bycia chorym wbrew powszechnemu mniemaniu nie jest wystarczający do prawo do świadczeń
                  • gamdan Re: ZUS again 07.12.09, 22:56
                    Dobry skrót.
                    Fakt bycia na zwolnieniu (używając Twojej składni) jest wystarczającym do prawa do świadczeń z ubezp. społ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka