Dodaj do ulubionych

Średnia łapówka,

07.03.10, 17:08
dawana lekarzowi w Grecji wynosi 870 euro.
wyborcza.pl/1,76842,7634275,Grecy_kochaja_lapowki.html
Ktoś wie jakie są tam zarobki lekarzy?

Obserwuj wątek
    • st.lucas Re: Średnia łapówka, 07.03.10, 17:45
      never.never napisała:

      > dawana lekarzowi w Grecji wynosi 870 euro.
      > wyborcza.pl/1,76842,7634275,Grecy_kochaja_lapowki.html
      > Ktoś wie jakie są tam zarobki lekarzy?

      Za krotka porade placi sie 50 euro.

      P.S. Lapowki to pojecie dotyczace prawnikow, urzednikow i policjantow, a nie
      lekarzy. prosze sie nie kompromitowac na tym forum uzyciem slow, ktorych
      znaczenia Pani nie rozumie.
      • never.never Re: Średnia łapówka, 07.03.10, 17:55
        > P.S. Lapowki to pojecie dotyczace prawnikow, urzednikow i
        policjantow, a nie
        > lekarzy. prosze sie nie kompromitowac na tym forum uzyciem slow,
        ktorych
        > znaczenia Pani nie rozumie.

        Sorki, miało być >średnie, nieudokumentowane
        honorarium<.
        • st.lucas Re: Średnia łapówka, 07.03.10, 17:57
          never.never napisała:

          > > P.S. Lapowki to pojecie dotyczace prawnikow, urzednikow i
          > policjantow, a nie
          > > lekarzy. prosze sie nie kompromitowac na tym forum uzyciem slow,
          > ktorych
          > > znaczenia Pani nie rozumie.
          >
          > Sorki, miało być >średnie, nieudokumentowane
          > honorarium<.

          Tak jest.
          Teraz jest dobrze: zgodnie z prawda.
          • never.never Re: Średnia łapówka, 07.03.10, 18:02
            > Tak jest.
            > Teraz jest dobrze: zgodnie z prawda.
            >

            To dobrze czy zgodnie z prawda? Bo to chyba nie jest jednoznaczne.
            • st.lucas Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 08:09
              never.never napisała:

              > > Tak jest.
              > > Teraz jest dobrze: zgodnie z prawda.
              > >
              >
              > To dobrze czy zgodnie z prawda? Bo to chyba nie jest jednoznaczne.

              To co jest zgodne z prawda jest moralnie dobre.

              Naturalnie nalezy teraz zadac pilatowskie pytanie:
              "Co to jest prawda?"
              • imponeross Re: Średnia łapówka, 15.03.10, 21:47
                st.lucas napisał:

                > To co jest zgodne z prawda jest moralnie dobre.

                To oczywista nieprawda. Zgodnosc z prawda nie oznacza automatycznie
                dobra.

                > Naturalnie nalezy teraz zadac pilatowskie pytanie:
                > "Co to jest prawda?"

                Niekoniecznie nalezy teraz zadac to pytanie.
                • st.lucas Re: Średnia łapówka, 08.05.10, 01:04
                  imponeross napisał:

                  > st.lucas napisał:
                  >
                  > > To co jest zgodne z prawda jest moralnie dobre.
                  >
                  > To oczywista nieprawda. Zgodnosc z prawda nie oznacza automatycznie
                  > dobra.

                  A to wlasnie zalezy od definicji prawdy!
                  A do tej dochodzimy m.inn. poprzez tzw. paradoks sciganego Zyda:
                  Zyda sciga gestapo. Jestem swiadkiem i widze dokad uciekl.
                  Czy wskaze dokad - pytajacemu gestapowcowi? Nie.
                  Czy oszukujac go powiem NIEPRAWDE...?

                  Tajemnica prawdy jest oddanie rzeczywistosci temu,
                  kto winien ja znac. Zatajajac wierne oddanie rzeczywistosci osobie
                  nieuprawnionej, nie mijamy sie z prawda...
                  Bo to "milosc wspolweseli sie z prawda". (sw.Pawel)

                  > > Naturalnie nalezy teraz zadac pilatowskie pytanie:
                  > > "Co to jest prawda?"
                  >
                  > Niekoniecznie nalezy teraz zadac to pytanie.

                  Jak wykazalem powyzej pilatowskie pytanie nie przypadkiem
                  pada w Ewangelii.
      • snajper55 Re: Średnia łapówka, 07.03.10, 18:00
        st.lucas napisał:

        > P.S. Lapowki to pojecie dotyczace prawnikow, urzednikow i policjantow, a nie
        > lekarzy. prosze sie nie kompromitowac na tym forum uzyciem slow, ktorych
        > znaczenia Pani nie rozumie.

        Nieprawda. Urzędnicy (policjanci, prawnicy) też nie dostają łapówek, tylko
        nieudokumentowane honoraria. W ogóle coś takiego jak łapówka nie istnieje. Konia
        z rzędem temu, kto takie słowo znajdzie w Kodeksie Karnym.

        S.
        • st.lucas Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 08:07
          snajper55 napisał:

          > Nieprawda. Urzędnicy (policjanci, prawnicy) też nie dostają
          łapówek, tylko
          > nieudokumentowane honoraria. W ogóle coś takiego jak łapówka nie
          istnieje. Konia
          > z rzędem temu, kto takie słowo znajdzie w Kodeksie Karnym.

          Jak zwykle: Ty o KK, ja o czym innym.
          W KK slowa "lapowka" nie znajdziesz, ale wiadomo ze chodzi o korzysc
          zwiazana z wykonywaniem funkcji publicznej i przyjecie jej (lapowka)
          jest pejoratywne.
          Honorarium natomiast niczym pejoratywnym nie jest. (I dlatego w
          ogole nie mozna znalesc jego zamiennika w KK.)
          Honorarium jest z gruntu pozytywne, zaszczytne dla obu stron.

          Zastepowac jednego pojecia drugim z punktu widzenia logiki nie mozna.
          A tymczasem pomieszanie pojec w Polsce trwa w najlepsze.
          • snajper55 Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 10:51
            st.lucas napisał:

            > A tymczasem pomieszanie pojec w Polsce trwa w najlepsze.

            No właśnie. I honorarium, które być może zapłaciłby Sobiesiak Chlebowskiemu
            nazwano by łapówką.

            S.
            • st.lucas Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 11:30
              snajper55 napisał:

              > st.lucas napisał:
              >
              > > A tymczasem pomieszanie pojec w Polsce trwa w najlepsze.
              >
              > No właśnie. I honorarium, które być może zapłaciłby Sobiesiak
              Chlebowskiemu
              > nazwano by łapówką.

              Nie, poniewaz Chlebowski jako polityk byl zobowiazany sluzyc przede
              wszystkinm dobru ogolu, a nie interesowi jednego businessmana,
              ktorego korzysci staly w sprzecznosci z korzysciami ogolu.

              To jest wlasnie istota sprawy: komu wykonujacy dana prace ma sluzyc?
              Lekarz ma ZAWSZE sluzyc pacjentowi (jak adwokat klientowi).
              I dlatego pojecie korupcji jest nieadekwatne do zawodu lekarza.
              • snajper55 Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 13:17
                st.lucas napisał:

                > Nie, poniewaz Chlebowski jako polityk byl zobowiazany sluzyc przede
                > wszystkinm dobru ogolu, a nie interesowi jednego businessmana

                Zaraz mi napiszesz, że politykiem się jest z powołania ?

                > To jest wlasnie istota sprawy: komu wykonujacy dana prace ma sluzyc?
                > Lekarz ma ZAWSZE sluzyc pacjentowi (jak adwokat klientowi).
                > I dlatego pojecie korupcji jest nieadekwatne do zawodu lekarza.

                Polityk ma ZAWSZE służyć wyborcy i dlatego pojęcie korupcji jest nieadekwatne do
                zawodu polityka.

                S.
                • st.lucas Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 13:31
                  snajper55 napisał:

                  > Polityk ma ZAWSZE służyć wyborcy i dlatego pojęcie korupcji jest
                  nieadekwatne do
                  > zawodu polityka.

                  Taaaaaaaak... Vide przyrzeczenie poselskie.
      • ko-fankabeauty Re: Średnia łapówka, 15.03.10, 11:42
        st.lucas napisał:

        > never.never napisała:
        >
        > > dawana lekarzowi w Grecji wynosi 870 euro.
        > > wyborcza.pl/1,76842,7634275,Grecy_kochaja_lapowki.html
        > > Ktoś wie jakie są tam zarobki lekarzy?
        >
        > Za krotka porade placi sie 50 euro.
        >
        > P.S. Lapowki to pojecie dotyczace prawnikow, urzednikow i
        policjantow, a nie
        > lekarzy. prosze sie nie kompromitowac na tym forum uzyciem slow,
        ktorych
        > znaczenia Pani nie rozumie.
        >


        swiety, nie swiety lukaszu

        W polandii lekarze brali, biora i beda brac.
        Nie mam nic naprzeciwko jesli za to otrzymuje dobry service.
      • dr01 Re: Średnia łapówka, 21.04.10, 11:59

        > P.S. Lapowki to pojecie dotyczace prawnikow, urzednikow i policjantow, a nie
        > lekarzy. prosze sie nie kompromitowac na tym forum uzyciem slow, ktorych
        > znaczenia Pani nie rozumie.
        >

        niekoniecznie. Wg ustawy o CBA, łapówką jest WSZYSTKO. Po prostu. Na szczęście
        ta ustawa została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny i przestanie
        obowiązywać od lipca 2010. Poza definicją łapówki w tej ustawie, nie ma żadnej
        innej definicji prawnej traktującej zagadnienie wprost.

        Wg mnie i wielu innych jest zasadnicza różnica pomiędzy
        ceną (honorarium) - opłata za korzyści dla właściciela placówki, która mu się
        należy,
        prezentem (napiwkiem) - datek (gift)o niewielkiej (pojęcie względne) wartości
        dla osoby, która nie jest właścicielem placówki ale dysponuje zasobami tej
        placówki przekazanej PO wykonaniu usługi w podziękowaniu za np. uśmiech,
        szybkość obsługi itp
        korupcją - datek przekazany dla przedstawiciela placówki (nie właściciela)
        dysponującego zasobami tej placówki, który mu się wg obowiązujących regulacji
        formalnie nie należy w zamian za KONKRETNE korzyści, które się korzystającemu
        NIE NALEŻĄ
        wszystkie powyższe rzeczy w ustawie o CBA noszą miano korupcji - ale jak
        wspomniałem ustawa przestanie wkrótce obowiązywać jako niezgodna z konstytucją.


        lekarz w szpitalu jest przedstawicielem dysponującym zasobami należącymi do
        dyrekcji szpitala/NFZ.


        --
    • aelithe Re: Średnia łapówka, 08.03.10, 09:13
      manipulowana informacja
      w jaki sposób łapówka może wynosić 870 euro skoro wizyta lekarska to dwadzieścia parę

      napisz wprost, że chodzi o wykonanie darmowych ( :) ) zabiegów w państwowych szpitalach

      generalnie autor nie pisze na czym polegają te łapówki
      czy są za operację poza kolejką, czy za wykonanie zabiegu, którego szpital normalnie nie wykonuje
      • st.lucas Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 10:00
        to nie badz przynajmniej - blagam Cie Aelithe! - komunista.

        Bo nazywanie wynagradzania lekarzy za prace "lapowka",
        to domena komunistycznego jescze paragrafu Kodeksu Karnego.
        • snajper55 Re: Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 10:58
          st.lucas napisał:

          > to nie badz przynajmniej - blagam Cie Aelithe! - komunista.
          >
          > Bo nazywanie wynagradzania lekarzy za prace "lapowka",
          > to domena komunistycznego jescze paragrafu Kodeksu Karnego.

          Także wynagradzania urzędników, prawników, policjantów czy przedstawicieli
          innych profesji za ich pracę nie powinno się nazywać łapówkami. Bądźmy konsekwentni.

          S.
          • st.lucas Re: Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 11:24
            snajper55 napisał:

            > Także wynagradzania urzędników, prawników, policjantów czy
            przedstawicieli
            > innych profesji za ich pracę nie powinno się nazywać łapówkami.
            Bądźmy konsekwentni.

            Badzmy konsekwentni i uzywajmy slow zgodnie z ich znaczeniem.
            Lapowkarstwo czyli korupcja czyli corruptio czyli WSPOLupadek.
            Powtarzam po raz setny: lekarz, biorac nie wspolupada;
            sedzia, biorac wspolupada z przestepca. Lekarz ma zawsze dzialac na
            korzysc pacjenta (a nie NFZ!), a sedzie ma zawsze dzialac na korzysc
            sprawiedliwosci. Dlatego blad polega na tzw. "bledzie przeniesienia"
            - cos co ma zastosowanie do jednego zawodu, nie ma do innego.

            Wiecej! lekarz odbierajac honorarium, odbiera honory od pacjenta,
            ktorego sprawa honoru jest nalezyte wynagradzanie lekarza.

            Na zachod od Odry i Nysy TEN SAM CZYN jest tytulem chwaly,
            na wschod - powodem aresztowania. Chyba cos jest nie tak?
            • snajper55 Re: Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 13:19
              st.lucas napisał:

              > Badzmy konsekwentni i uzywajmy slow zgodnie z ich znaczeniem.
              > Lapowkarstwo czyli korupcja czyli corruptio czyli WSPOLupadek.
              > Powtarzam po raz setny: lekarz, biorac nie wspolupada;

              Lekarz w zamian za honorarium przesuwając chorego w kolejce oczekujących na
              operację ratującą życie nie współupada ?

              S.
              • st.lucas Re: Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 13:36
                snajper55 napisał:

                > Lekarz w zamian za honorarium przesuwając chorego w kolejce
                oczekujących na
                > operację ratującą życie nie współupada ?

                Nie WSPOLupada. Poniewaz pacjent (obojetnie jaki) nie jest osoba dla
                lekarza upadla, tylko pacjentem.
                Lekarz "skazujac" kogos (poprzez manipulacje kolejka),
                postepuje nieetycznie (i stad moje dywagacje o moralnej korupcji np.
                w przypadku sprzedazy informacji o smierci zakladowi pogrzebowemu),
                ale dalej NIE wspolupada czyli nie ulega korupcji czyli nie bieze
                lapowki.

                Jest wiele "punktow" w ktorych nie kwestionuje moralnych naruszen,
                kwestionuje jednak ich klasyfikacje, ich nazwe.
                • st.lucas Errata 08.03.10, 13:47
                  1. Bierze przez er zet
                  2. Problem "kolejkowy" wymaga jeszcze dopowiedzenia:
                  Pacjentem dla lekarza jest ktos, z kim ma on umowe
                  o pelnieniu swojej uslugi. Brak zaistnienia stosunku
                  lekarz-pacjent zachodzi tak naprawde we wszystkich relacjach,
                  w ktorych lekarz okazuje sie jedynie "dystrybutorem".
                  Ktos, kto znalazl pieniadze i dal lekarzowi, zawarl z nim umowe.
                  Ktos "komu sie nalezalo ze go zoperuje", nie zawarl umowy.
                  Jest bezczelnym, roszczeniowym chamem-wyzyskiwaczem.
                  Nie zasluguje na opieke lekarska. Sam sie skazuje...

                  A zatem "olanie" pacjenta w niektorych przypadkach,
                  nie jest nawet z takiego punktu widzenia naganne.
                  I rzeczywiscie, mysle ze nie jest bo to wczesniej chory nie okazal
                  sie pacjentem (lekarza), wiec trudno mowic o "zdradzie" ze strony
                  lekarza.

                  Wlasciwie to jest pod wzgledem osobowym istota polskich meczarni:
                  brak osobowych, wlasciwych relacji lekarz-pacjent -
                  glownie z powodu niezainteresowania ze strony chorych
                  ich zaistnieniem!

                  Brak legalizacji honorariow uderza przede wszystkim w pacjentow.
            • imponeross dozywotnie odebranie prawa wykonywania zawodu 15.03.10, 21:54
              st.lucas napisał:

              ...
              > Na zachod od Odry i Nysy TEN SAM CZYN jest tytulem chwaly,
              > na wschod - powodem aresztowania. Chyba cos jest nie tak?

              Na zachod od Odry i Nysy, np. w Wlk. Brytanii, za przyjecie drobnej
              nawet lapowki grozi lekarzowi dozywotnie odebranie prawa wykonywania
              zawodu.
              • st.lucas Re: dozywotnie odebranie prawa wykonywania zawodu 07.05.10, 23:15
                imponeross napisał:

                > st.lucas napisał:
                >
                > ...
                > > Na zachod od Odry i Nysy TEN SAM CZYN jest tytulem chwaly,
                > > na wschod - powodem aresztowania. Chyba cos jest nie tak?
                >
                > Na zachod od Odry i Nysy, np. w Wlk. Brytanii, za przyjecie drobnej
                > nawet lapowki grozi lekarzowi dozywotnie odebranie prawa wykonywania
                > zawodu.

                Prosze Pana - najuprzejmiej! - nie wypowiadac sie kategorycznie na tematy Panu
                nieznane... Ja pracuje w Niemczech i WIEM jak jest.

                Tu nikt nie nazywa lapowka gratyfikacji lekarza.
                Nikt jej nie zabrania. I nikt jej nie potepia.
                Funkcjonuje ona zupelnie oficjalnie jako Privatbehandlung.

                Posiadanie Privatpacjentow jest chwala niemieckiego lekarza.
                Po wschodniej stronie Odry TEN SAM CZYN jest przestepstwem...
                czysty, komunistyczny IDIOTYZM!
        • aelithe Re: Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 17:36
          wybacz lucas
          kanalia zawsze pozostanie kanalią zarówno w kapitalizmie, socjalizmie czy komunizmie

          czyn niemoralny pozostanie czynem niemoralnym i tyle
          wybacz ; ale uzależnienie wykonania pracy, za którą się już przyjęło wynagrodzenie od dodatkowej gratyfikacji jest niemoralne

          możesz sobie definiować, jak chcesz ; ale i tak łapówka pozostanie łapówką
          szczególnie w przypadku lekarza jest wysoko niemoralna, nawet można ją zakwalifikować wyżej niż taki sam człowieka innej profesji.
          • st.lucas Re: Jak juz jestes socjalista, 08.03.10, 20:50
            aelithe napisał:

            > wybacz lucas

            Wybaczam zawsze...

            > kanalia zawsze pozostanie kanalią zarówno w kapitalizmie,
            socjalizmie czy komunizmie

            Cos w tym jest.

            > czyn niemoralny pozostanie czynem niemoralnym i tyle
            > wybacz ;

            Juz wybaczylem...

            > ale uzależnienie wykonania pracy, za którą się już przyjęło
            wynagrodzenie od dodatkowej gratyfikacji jest niemoralne

            Jest to dosc rozpowszechniony poglad. Pytanie: czy sluszny?
            Sprawa rozbija sie m.inn. o slowo "gratyfikacja".
            Jeszcze pare lat temu bywalo i tak, ze caly zespol
            operacyjny "zarabial" (cudzyslow niezbedny!) 50 zl. za operacje.
            Teraz zapewne wiecej, ale dalej nie okresle tego inaczej
            jak "zarabianiem"... Gratyfikacja czyli doslownie: odwdzieczanie sie,
            nie polega chyba na wyzyskiwaniu? ...He?!

            > możesz sobie definiować, jak chcesz ; ale i tak łapówka pozostanie
            łapówką

            Odwrotnie! To ty mozesz sobie pisac co chcesz,
            a lapowka bedzie lapowka, a honorarium - honorarium!

            > szczególnie w przypadku lekarza jest wysoko niemoralna, nawet
            można ją zakwalifikować wyżej niż taki sam człowieka innej profesji.

            Slowo lapowka NIE dotyczy zawodu lekarza, nauczyciela i wielu innych
            zawodow, ktore polegaja na swiadczeniu uslugi ludziom, a nie calym
            grupom ludzkim jako takim; na pomaganiu osobom,a nie sluzeniu
            sprawie - albo, co najwyzej, na sluzeniu sprawie poprzez pomaganie
            konkretnym osobom - NASZYM pacjentom!

            Prosze Cie o spokojne rozwazenie tej kwestii, a nie uleganie utartym
            przesadom. Zastanow sie, czy policjant sluzy sprawie porzadku
            publicznego, czy poszczegolnym osobom? Urzednik ma za zadanie
            bezstronne zalatwianie spraw, czy zawieranie z poszczegolnymi
            petentami relacji na wzor lekarza albo adwokata?
            Nie dostrzegasz roznicy?

            Wlasnie sprowadzenie naszego zawodu do roli urzednikow-dystrybutorow,
            "owocuje" roszczeniami wobec nas analogicznymi do tychze.
            A nasz zawod byl i jest inny. Polega na czym innym.
            Jego istota jest co innego! Na litosc Boska...

            Z czego biora sie tajemnice: lekarska i adwokacka?
            A z czego bezstronnosc: sedziowska i urzednicza?

            Nasz zawod jest wolnym zawodem ze swojej natury
            i podstawa jego wykonywania jest personalna relacja z pacjentem.
            A nie "uczciwosc" wobec NFZ, albo ludzi,
            ktorzy naszymi pacjentami nie sa!

            A nie sa, bo NAM NIE PLACA. Tylko chca nas wyzyskac.
            • practicant Ja to widze troche inaczej... 08.03.10, 23:25
              Widze to wszystko troche inaczej i kilka kwestii mnie bawi:
              1)Kasy fiskalne.Bo lekarze nie placa podatkow.Pomijajac bzdurnosc tej
              tezy-nie znam ANI JEDNEGO polaczka,ktory by nie mial na sumieniu choc
              jednej,niewinnej,lewej fakturki.
              2)Podobnie jest z tzw.lapowkami,czy honorariami /jak zwal,tak
              zwal/.Nie znam ani jednego polaczka,ktory nie byloby dumny z tego,ze
              choc raz udalo mu sie "wy...chac system i urzedasow",czy
              adwokata,ktory "posunal sprawy do przodu",bo pogadal z kumplem
              prokuratorem,albo znajoma sedzina,z ktora jezdza cala ekipa co roku
              na narty.
              3)Zdarzylem juz zauwazyc,ze im ktorys polaczek glosniej krzyczy przy
              okazji powyzszych tematow-tym wiecej lewych fakturek,"honorariow",czy
              innych przyslug od "kolegow" ma na koncie.Tak samo-im bardziej stara
              sie eksponowac swoja wiare i swoj katolicyzm-tym wiekszym jest
              skurczybykiem.Ciekawe,ze to akurat nikomu nie przeszkadza...

              Zyjemy w chorym,zawistnym,buraczanym kraju-i nalezy sie z tym
              pogodzic.Najlepiej-poprzez emigracje.A reszta,niech zgnije we wlasnym
              g...nie /tak,wiem,nie ma we mnie za grosz empatii i nie nadaje sie na
              lekarza,bo nie mam powolania.I w sumie,dobrze mi z taka ocena:)/
              • st.lucas Re: Ja to widze troche inaczej... 09.03.10, 11:38
                practicant napisał:

                > Widze to wszystko troche inaczej i kilka kwestii mnie bawi:
                > 1)Kasy fiskalne.Bo lekarze nie placa podatkow.Pomijajac bzdurnosc
                tej
                > tezy-nie znam ANI JEDNEGO polaczka,ktory by nie mial na sumieniu
                choc
                > jednej,niewinnej,lewej fakturki.

                Zgadzam sie. To typowy przyklad, ze kazdy "mierzy wedle siebie".

                > 2)Podobnie jest z tzw.lapowkami,czy honorariami /jak zwal,tak
                > zwal/.Nie znam ani jednego polaczka,ktory nie byloby dumny z
                tego,ze
                > choc raz udalo mu sie "wy...chac system i urzedasow",czy
                > adwokata,ktory "posunal sprawy do przodu",bo pogadal z kumplem
                > prokuratorem,albo znajoma sedzina,z ktora jezdza cala ekipa co roku
                > na narty.

                Musimy byc stanowczy w bronieniu zapomnianej nazwy "honorarium",
                poniewaz glownym argumentem, uzywanym do gnebienia lekarzy,
                sa rzekome lapowki. Przy okazji wyjasniania, ze zadnych lapowek nie
                bylo, nie ma i byc ex definitione nie moze, daje sie wyeksponowac
                problem wyzysku lekarzy przez tzw. spoleczenstwo.
                Jednym slowem przegrana obracamy elegancko w moralny sukces.
                I od razu wskazujemy droge uzdrowienia sytuacji:
                legalizacje honorariow.

                > 3)Zdarzylem juz zauwazyc,ze im ktorys polaczek glosniej krzyczy
                przy
                > okazji powyzszych tematow-tym wiecej lewych
                fakturek,"honorariow",czy
                > innych przyslug od "kolegow" ma na koncie.Tak samo-im bardziej
                stara
                > sie eksponowac swoja wiare i swoj katolicyzm-tym wiekszym jest
                > skurczybykiem.Ciekawe,ze to akurat nikomu nie przeszkadza...

                Do dzis mam w oczach tych roznych Barczykow i innych skurczybykow,
                siedzacych a raczej rozsiadajacych sie na fotelach podczas wizyty
                Jana Pawla II w Istytucie Kardiochirurgii w Krakowie.
                Papiez przybyl do bialego personelu, ale bialy personel tloczyl sie
                gdzies po oplotkach...
                Wlasciwie zaraz po tym wydarzeniu pownien byl wybuchnac strajk!

                > Zyjemy w chorym,zawistnym,buraczanym kraju-i nalezy sie z tym
                > pogodzic.Najlepiej-poprzez emigracje.A reszta,niech zgnije we
                wlasnym
                > g...nie /tak,wiem,nie ma we mnie za grosz empatii i nie nadaje sie
                na
                > lekarza,bo nie mam powolania.I w sumie,dobrze mi z taka ocena:)/

                Realizm nie dyskwalifikuje, a kwalifikuje wlasnie do profesji
                lekarskiej. Natomiast Polsce trzeba MIMO WSZYSTKO zyczyc zawsze
                dobrze. Tylko co to oznacza? Dobrze - oznacza czasami chloste!
                Np. sw. Jadwiga Krolowa, widzac pyche moznowladcow, modlila sie
                o ich kleske w walce z Tatarami. A potem dziekowala Panu Bogu
                za zwyciestwo tatarskie nad Worskla... I ona jest swieta.
                • aelithe Re: Ja to widze troche inaczej... 09.03.10, 14:10
                  rzetelność kupiecka wymaga uzgodnienia ceny przed transakcją

                  podjęcie pracy za zaniżoną stawkę, licząc na wyłudzenie pieniędzy od pacjentów jest nieetyczne

                  to nie jest honorarium - ale przestępstwo

                  podstawą współczesnego świata jest zaufanie - np. papierowe czy elektroniczne pieniądze opierają się na zaufaniu
                  podważenie zaufania ma straszliwe skutki
                  • st.lucas Re: Ja to widze troche inaczej... 09.03.10, 15:00
                    aelithe napisał:

                    > rzetelność kupiecka wymaga uzgodnienia ceny przed transakcją

                    I coz stoi na przeszkodzie (oprocz CBA i idiotycznego "prawa")?

                    > podjęcie pracy za zaniżoną stawkę, licząc na wyłudzenie pieniędzy
                    od pacjentów jest nieetyczne

                    Dlaczego w y l u d z e n i e ???
                    Wyludza sie, gdy sie nic nie daje, albo daje nie to, co obiecane.
                    Ale, jezeli obieca sie wyciac wyrostek i to sie robi...

                    > to nie jest honorarium - ale przestępstwo

                    Przestepstwem jest trwanie bzdurnego, niemoralnego, nielogicznego,
                    zbrodniczego, komunistycznego "prawa".
                    Natomiast godne wynagrodzenie za prace to honorarium.

                    > podstawą współczesnego świata jest zaufanie - np. papierowe czy
                    elektroniczne pieniądze opierają się na zaufaniu
                    > podważenie zaufania ma straszliwe skutki

                    W Polsce podwaza sie zaufanie pacjentow do lekarzy.
                    Jedna z metod jest KLAMSTWO na temat rzekomej korupcji.

                    Podstawa obustronnego zaufania i szacunku lekarza, i pacjenta
                    bylo, jest, i bedzie lekarskie honorarium.
                    Nie zawracaj Wisly kijkiem!
                    • igor14141 Re: Ja to widze troche inaczej..Czy tak to widzisz 14.03.10, 13:29

                      p://Cfinanse.wp.pl/kat,27030,title,Zalatwiali-renty-z-ZUS-u-za-lapowki,wid,12071973,wiadomosc.html
                      • aelithe Re: Ja to widze troche inaczej..Czy tak to widzis 14.03.10, 13:33
                        wpisałeś zły adres link się nie otwiera
                        wybacz aktualnie procedura w ZUS'ie jest na tyle ścisła, że wyłudzenia świadczenia bez udziału prawników jest bardzo trudne.
                        • igor14141 Re: Ja to widze troche inaczej..Czy tak to widzis 15.03.10, 17:57
                          Lekarz orzecznik z Sosnowca za łapówkę przyznawał renty, kardiolog dostawał kasę
                          za sfałszowanie dokumentacji, a wręczała im pieniądze pośredniczka, do której
                          zgłaszały się naganiaczki. Tak według śledczych miał wyglądać proceder
                          przyznawania nienależnych rent, na które składają się wszyscy pracujący i
                          płacący składki do ZUS. Do dzisiaj w całym śledztwie 55 osobom przedstawiono
                          ponad 300 zarzutów. Podejrzanym grozi 10 lat więzienia.

                          media.wp.pl/kat,1022947,wid,12071973,wiadomosc.html
                          przepraszam, podaję prawidłowy link
                          • aelithe Re: Ja to widze troche inaczej..Czy tak to widzis 15.03.10, 18:29
                            nowy system orzeczniczy działa zaledwie od kilku lat ( chyba 2003) ; jak widać jest skuteczny - dość szybko ukrócił lewe renty w ZUS
                            to jest główny powód niezadowolenia społeczeństwa z zakładu; bo teraz nie wiadomo z kim się dzielić rentą.
                            Co do fałszowania dokumentacji; tym się powinny zajmować prokuratury; niestety tego nie robią.

                            Wybacz fałszowania dokumentacji celem wyłudzenia świadczeń czy odszkodowań dokonuje niewielka ilość lekarzy
                            dość trudno to udowodnić; w przeciwieństwie do niechlujnego prowadzenia dokumentacji.
                            • loraphenus dokumenty fałszywe 15.03.10, 18:33
                              jak na mych studiach mawiał jeden z dr hab to dokumenty szczegółowe, drobiazgowo
                              opisane i prowadzone według harmonogramu - postepująca choroba, która ciągle
                              zaskakiwała dynamiką swej progresji.
                              • aelithe Re: dokumenty fałszywe 15.03.10, 20:38
                                lor zawsze można dokumentację zweryfikować
                                problem w tym, że nikt nie chce
                                a fałszowanie dokumentacji jest przez dużą część lekarzy akceptowane
                                • igor14141 Re: Co Też opowiadasz aelithe? 16.03.10, 20:28
                                  Fałszowanie dokumentacji jest przez duża część lekarzy akceptowana?Tylko nie mów
                                  że to prawda ,lekarze to jeden z najbardziej uczciwych zawodów w
                                  świecie!Żartujesz prawda?
                                  • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 07.04.10, 11:40
                                    igor wiele dokumentów jest wystawianych niezgodnie z prawdą
                                    szczególnie zaświadczenia dla zus i zwolnienia
                                    • seniorita15 Re: Co Też opowiadasz aelithe? 21.04.10, 10:56
                                      Zgadzam sie z st.lucas.To prosze mi powiedziec dlaczego kiedys slowo
                                      honorarium lekarskie istnialo i nie mialo pejoratywnego znaczenia.W
                                      chwili obecnej mowi sie o honorarium np. adwokackim ,ale juz nie
                                      lekarskim.Kto to zmienil i dlaczego?
                                      • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 07.05.10, 14:21
                                        seniorita tematem dyskusji nie była kwestia honorariów lekarskich
                                        ale kwestia poświadczania nieprawdy przez lekarzy
                                        • st.lucas Re: Co Też opowiadasz aelithe? 07.05.10, 23:18
                                          aelithe napisał:

                                          > seniorita tematem dyskusji nie była kwestia honorariów lekarskich
                                          > ale kwestia poświadczania nieprawdy przez lekarzy

                                          Seniorita ma racje. Tematem watku sa rzekome "lapowki".
                                          • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 08.05.10, 10:04
                                            ok

                                            ja w swoich dwóch postach nad postem seniority pisałem
                                            o fałszowaniu dokumentacji medycznej

                                            lukas czym innym jest legalne wynagrodzenie, czym innym łapówka

                                            można dyskutować z definicjami

                                            ale dla mnie szef kliniki, który ogranicza ilość zabiegów, aby uzyskać dodatkowe gratyfikacje od pacjentów jest po prostu ....
                                            • pct3 Re: Co Też opowiadasz aelithe? 08.05.10, 15:11
                                              czym innym jest legalne wynagrodzenie, czym innym łapówka

                                              tylko że prawie każdy lekarski dochód nie będący legalnym wynagrodzeniem nie jest również łapówką - i o to chodzi st.lucasowi.
                                              Dla jasności - takich dochodów nie akceptuję i nie przyjmuję, ale zdarzyło się parę razy w moim życiu że spotkałem się z propozycją otrzymania 10 czy 20 złotych. Z tego co słyszałem, są lekarze którzy takie propozycje otrzymują częściej, a podobno są także tacy, którzy tym propozycjom ulegają.
                                              Jest to naganne ale nie jest łapówką a słynnym "dowodem wdzięczności", też nielegalnym, ale jednak zupełnie czym innym będącym niż łapówka.
                                              • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 08.05.10, 16:48
                                                pct jeśli ktoś wystawi za 20 złotych lewe zwolnienie to już jest wyjątkową szmatą

                                                pct wiele usług na świecie jest ekstra płatnych - oczywiście nie mówimy np. o USA gdzie za wszystko się płaci
                                                ale np. w Niemczech czy UK za wybór operatora się płaci dodatkowo poza ubezpieczeniem. Operacje poza kolejnością wykonuje się oficjalnie na prywatnych łóżkach konsultantów. etc.

                                                ja nie mam nic przeciwko faktowi pobierania opłat za tego typu usługi
                                                tym niemniej istnieje silne lobby dążące do nielegalizowania tego typu usług, które de facto i tak się wykonuje.

                                                Inną sprawą natomiast jest poświadczanie nieprawdy. Fabrykowanie lewych rent, zwolnień, zaświadczeń dla kryminalistów i różnych instytucji.

                                                To powinno być surowo ścigane. To są przestępstwa kryminalne.
                                                • st.lucas Re: Co Też opowiadasz aelithe? 08.05.10, 22:01
                                                  aelithe napisał:

                                                  > pct jeśli ktoś wystawi za 20 złotych lewe zwolnienie to już jest wyjątkową szmatą

                                                  Zgadza sie, ponizej 120 nie powinien schodzic.

                                                  > pct wiele usług na świecie jest ekstra płatnych - oczywiście nie mówimy np. o U
                                                  > SA gdzie za wszystko się płaci
                                                  > ale np. w Niemczech czy UK za wybór operatora się płaci dodatkowo poza ubezpiec
                                                  > zeniem. Operacje poza kolejnością wykonuje się oficjalnie na prywatnych łóżkach
                                                  > konsultantów. etc.

                                                  Nie jest wina polskich lekarzy, ze nie maja mozliwosci otrzymac honorarium
                                                  zupelnie jawnie.

                                                  > ja nie mam nic przeciwko faktowi pobierania opłat za tego typu usługi
                                                  > tym niemniej istnieje silne lobby dążące do nielegalizowania tego typu usług, k
                                                  > tóre de facto i tak się wykonuje.

                                                  To lobby to PiS i inni populistyczni politycy.

                                                  > Inną sprawą natomiast jest poświadczanie nieprawdy. Fabrykowanie lewych rent, z
                                                  > wolnień, zaświadczeń dla kryminalistów i różnych instytucji.
                                                  >
                                                  > To powinno być surowo ścigane. To są przestępstwa kryminalne.

                                                  Zgadzam sie. Nachodzi mnie przy tym pewna refleksja:
                                                  Jedna z moich znajomych zaplacila w Chicago za bad. og. moczu i morfologie krwi
                                                  100USD, za porade lekarska jeszcze 150USD...
                                                  Trudno sie dziwic amerykanskim kolegom, ze sa odporniejsi na kontakty ze swiatem
                                                  kryminalnym!
                                                  • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 08.05.10, 22:46
                                                    w usa poświadczenie nieprawdy w dokumentach ubezpieczeniowych jest jednym z surowiej ściganych przestępstw federalnych; w przypadku udowodnienia karze się dożywotnim zakazem wykonywania zawodu,
                                                    dożywotnio za jeden lewy papierek !!
                                                  • st.lucas Re: Co Też opowiadasz aelithe? 08.05.10, 23:28
                                                    aelithe napisał:

                                                    > w usa poświadczenie nieprawdy w dokumentach ubezpieczeniowych jest jednym z sur
                                                    > owiej ściganych przestępstw federalnych; w przypadku udowodnienia karze się doż
                                                    > ywotnim zakazem wykonywania zawodu,
                                                    > dożywotnio za jeden lewy papierek !!

                                                    W ogole w szlachetne grono dzieci Asklepiosa powinno byc bardzo trudno wstapic,
                                                    ale bardzo latwo opuscic...(zostac usunietym).
                                                    To podstawowy element gwarancji jakosciowej lekarzy.
                                                  • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 09.05.10, 09:25
                                                    lukas
                                                    ważny jest zdrowy rozsądek
                                                  • cccykoria Re: Co Też opowiadasz aelithe? 09.05.10, 09:50
                                                    aelithe napisał:

                                                    > w usa poświadczenie nieprawdy w dokumentach ubezpieczeniowych jest
                                                    jednym z sur
                                                    > owiej ściganych przestępstw federalnych; w przypadku udowodnienia
                                                    karze się doż
                                                    > ywotnim zakazem wykonywania zawodu,
                                                    > dożywotnio za jeden lewy papierek !!

                                                    I tak powinno być w Polsce ,niestety dr wszystko może(mam
                                                    na myśli nieuczciwych d ) ,a pacjent póżniej musi
                                                    udowodnić dr ,ze sfalszował ,a nie odwrotnie!
                                                  • aelithe Re: Co Też opowiadasz aelithe? 09.05.10, 10:30
                                                    cykoria
                                                    federalsi nie prowadzą śledztw w sprawach pacjent-lekarz

                                                    prowadzą śledztwa w sprawie wyłudzeń pieniędzy z ubezpieczeń lub procesów cywilnych
                                                  • judymostachanowiec Re: Co Też opowiadasz aelithe? 09.05.10, 10:41
                                                    cccykoria napisała:
                                                    > I tak powinno być w Polsce ,niestety dr wszystko może(mam
                                                    > na myśli nieuczciwych d ) ,a pacjent póżniej musi
                                                    > udowodnić dr ,ze sfalszował ,a nie odwrotnie!

                                                    Cie choroba!
                                                    Tużescie Pańciusiu jedynie slusznieście zauważyliście:
                                                    niech te konowały udowadniają swoją niewinność, a nie ludziska
                                                    muszą udowadniać im winę! Tak będzie prościej i po bolszewicku.

                                                    Co nam tam jakieś przestarzałe zasady prawa rzymskiego, które zatruwają Europę
                                                    prawie 3 tysiące lat - że to niby jak się komuś nie udowodni winy, to jest on
                                                    niewinny. Bzdury po prostu i tyle.

                                                    Musimy nawiązac konstruktywny dialog z islamem i za niedoścignionym wzorem
                                                    sądownictwa Saudo-Arabskiego, każdy niech wprzódy udowodni, ze nie jest
                                                    wielbłądem, a potem rozważymy dopiero, czy nie zasługuje na publiczne wychłostanie!

                                                    Brawo, brawo, Pani inteligentna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka