Dodaj do ulubionych

Prawowkrętne klaszcze

25.08.10, 16:42
Ponieważ powszechnie wiadomo, że kleszcz jest podobny do śruby, a śrubę należy
wykręcać w lewo, to i kleszcza należy delikatnie wykręcać w lewo. Lekarz tłumaczy:

Nie trzeba od razu biec do lekarza. Należy spróbować wykręcić kleszcza
samodzielnie. W lewą stronę, tak by kleszcz wyszedł z "dzióbkiem".


Gorzej, jeśli nie uda nam się wykręcić kleszcza, ponieważ okazał się kleszczem
odkręcanym w prawo. Można zrozumieć, że plecie o wykręcaniu kleszcza jakiś
domorosły specjalista. Ale lekarz?
Obserwuj wątek
    • igor14141 Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 17:09
      oby-watel gdzie to wyczytałeś? Może podaj link.
      • oby.watel Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 17:40
        Tu.
        A radę p. doktor, że kleszcza należy wykręcać w lewo znalazłem w starej gazecie,
        w którą coś owinąłem. Tutaj masz też
        o wykręcaniu, ale nie podano w którą stronę.

        Gazeta była stara, więc bym tematu na końcu wakacji nie poruszał, ale okazało
        się, że w wielu miejscach padają rady, że kleszcze należy wykręcać. I to w lewo.
        Czyżby dlatego, że tak wykręca się śruby? Ciekaw jestem co powiedzą na to lekarze.
        • slav_ Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 18:40
          > A radę p. doktor, że kleszcza należy wykręcać w lewo znalazłem w starej gazecie
          > ,
          > w którą coś owinąłem.

          Dawniej owijanie w gazetę jedzenia, szczególnie z tłuszczem np. ryby (fish &
          chips) lub bułki z masłem groziło ołowicą (farba drukarska zawierała ołów). Od
          czasu wycofania farb z ołowiem ryzyka takiego już nie ma.

          A poza tym to ooo co chooodzi?
          • igor14141 Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 20:18
            slav napisał;

            A poza tym to ooo co chooodzi?


            >slav -w lewo czy w prawo trzeba wykręcać kleszcza?

            A Ty coś o jedzeniu,głodny jesteś?
            Kleszczy się nie je.
    • pct3 Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 17:49
      Lekarz tłumaczy:
      Nie trzeba od razu biec do lekarza.


      oczywiście. Można przecież próbować np. wezwać lekarza na pomoc, a potem bredząc o kodeksie etyki oskarżyć go o niewykonanie wybiegu ratunkowego do kleszcza. Z kuferkiem.
      • oby.watel Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 18:20
        Wiedziałem, że lekarz wypowie się merytorycznie, fachowo i na temat.

        Szczerze mówiąc dziwię się, że akurat Ty zniżasz się do poziomu innych, których
        nie wymienię z nazwy. Dotąd starałeś się trzymać poziom. Czyżbyś sztucznie go
        zawyżał?
        • igor14141 Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 18:41
          Intruza trzeba szybko wyciągnąć, bo może przenosić odkleszczowe zapalenie opon
          mózgowych i boreliozę. W przypadku KZM wystarcza krótkotrwałe żerowanie. Aby
          doszło do zakażenia boreliozą, potrzeba około 24 godzin.

          Można to zrobić zwykła pęsetą. Kleszcza należy złapać jak najbliżej skóry i
          delikatnie go wykręcić (w lewo).

          Właśnie dlaczego w lewo a nie w prawo?
          Ten kto tak tłumaczy ma pewnie powiązania z hydraulikiem...co na tym forum
          często jest wspominane(porównywalne zarobki) może dlatego w lewo.
        • pct3 Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 20:02
          Wiedziałem, że lekarz wypowie się merytorycznie, fachowo i na
          temat.


          Ironia o tyle nie na miejscu, że moja wypowiedź była na temat.
          Naprawdę, co stoi na przeszkodzie by oskarżyć lekarza o
          nieudzielenie pilnej pomocy na miejscu? W autobusie, 1800 metrów od
          izby przyjęć, jest pacjentka z kleszczem. Zatrzymują autobus. Dwóch
          młodzieńców, ćwików z harcerstwa, biegiem gna do najbliższej
          przychodni
          . Oczywiście, napotykają na opór najpierw
          rejestratorki, później lekarza, który w swym konowalskim oporze
          wspomina coś o pacjencie z ciśnieniem 220/100 oczekującym w
          gabinecie zabiegowym na karetkę, o kolejnym pacjencie odczuwającym
          duszność który właśnie ma wejść do gabinetu, o szeregu innych
          pacjentach czekających na przyjęcie. Druhowie - ćwikowie (ćwiki?)
          wywlekają opornego konowała stosując chwyty znane dzięki posiadanej
          sprawności "młody judoka". Wleczony, lekarz zdołał jeszcze chwycić
          kuferek w którym ma składaną deskę ortopedyczną, 30 ampułek dopaminy,
          defik ze stymulacją i przenośny sedes. Na miejscu okazało się że
          kleszcz został już wyrwany przez krewkiego kierowcę autobusu,
          końcówka (wielkości 0.8 mm) tradycyjnie tkwi w miejscu wkłucia, a
          tłum żądny linczu domaga się by lekarz sposobem chirurgicznym usunął
          pozostałość po kleszczu. Przywleczony lekarz tłumaczy że wg
          aktualnych zaleceń, pozostałości po nieudanym całkowitym usunięciu
          kleszcza się nie rusza. Tłum rozpoczynając lincz domaga się
          działania. Lekarz resztkami sił decyduje o wypisaniu pilnego
          skierowania do poradni chirurgicznej i zlecenia na transport
          (przezornie ma te druki w kuferku).
          Za 3 dni harcerze-ćwiki zostają awansowani na harcerzy orlich,
          nominację odbierają bezpośrednio z rąk wiceprezydenta miasta przy
          udziale mediów.
          Za 5 dni informacja o odmowie pomocy przez lekarza trafia do pewnego
          portalu.
          Za 6 miesięcy składka OC zawodowego lekarza wzrasta o 7000 %, ale on
          już jej nie płaci. Z wyrokiem w zawieszeniu (ach, ta łagodność
          sędziów dla lekarzy, ach ta klika) wolał otworzyć warzywniak.
          Nigdy w czasie pracy nie myje rąk, w razie konieczności udzielenia
          pomocy w nagłym wypadku (niektórzy rozpoznają go jako eks-lekarza)
          tłumaczy, że na rękach ma wiele laseczek tężca a właśnie skończyła
          mu się woda do opłukiwania.

          • oby.watel Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 20:43
            Imponujące. Ale dlaczego w lewo?
            • barabara6 Re: Prawowkrętne klaszcze 25.08.10, 21:14
              może dlatego, że maja prawoskrętną helisę DNA i dlatego łatwiej jest je odkręcić w lewo?
              • claratrueba Re: Prawowkrętne klaszcze 26.08.10, 07:46
                Bo kleszcz sie wkręca sam w prawo, jak wkręt. Dlaczego- kleszcza zapytac trzeba.
                Czy sa kleszcze szmaje czy też mańkuty trzeba zapytac specjaliste od
                szczękoszczułkowców.
                • oby.watel Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 12:10
                  To przestaje być śmieszne gdy kleszcz tkwi skórze dziecka lub własnej. Podobno
                  są specjalne zestawy do wykręcania tych żyjątek. Pytałem w pobliskiej aptece -
                  słyszeli, że są.
                  • cccykoria Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 12:20
                    Dawno temu koleżanki córeczka miała kleszcza z w
                    głowie.Ponieważ koleżanka pracowała, poprosiła mnie.Udałam się
                    na IP, był znajomy chirurg.Sposób na usunięcie kleszcza: w
                    tym miejscu gdzie kleszcz nałożył "jakieś" maści, i i kazał
                    czekać, czasu nie pamietam.Potem pęsetą w odwrotną stonę
                    wskazówek zegara
                    , powoli "wykręcał" i po zobaczyłam
                    kleszcza brrr.Teraz może jest inna " szkoła"...nie wiem..
                    • slav_ Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 13:54
                      > na IP, był znajomy chirurg.Sposób na usunięcie kleszcza: w
                      > tym miejscu gdzie kleszcz nałożył "jakieś" maści, i i kazał
                      > czekać,

                      Nie smarować kleszcza niczym i nie czekać - usunąć mechanicznie.
                  • slav_ Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 12:20
                    > są specjalne zestawy do wykręcania tych żyjątek. Pytałem w pobliskiej aptece -
                    > słyszeli, że są.

                    Zapytaj w sklepie "zoologicznym".
                    Z łatwością zakupisz taki przyrząd (a nawet kilka modeli) do usuwania kleszczy
                    psom/kotom, na człowieka też się nadaje.
                    • oby.watel Dziękuję, slav_, @cccykoria 29.08.10, 12:37
                      Dziękuję za radę. Skorzystam. Wybieramy się na grzyby we wrześniu i taki
                      przyrząd może się przydać.

                      @cccykoria
                      Można się podśmiechiwać z porad zalecających stosowanie klucza francuskiego w
                      celu wykręcenia kleszcza. Ale wszyscy bez wyjątku przestrzegają przed
                      smarowaniem tkwiącego w ciele kleszcza, bo pozbawiony dostępu powietrza zaczyna
                      się dusić, wymiotuje, wprowadza toksyny i infekuje ranę. Pokłoń się znajomemu
                      chirurgowi i cieszcie się, że był zdrowy...
                      • cccykoria Re: Dziękuję, slav_, @cccykoria 29.08.10, 12:50
                        oby.watel napisał:

                        > Dziękuję za radę. Skorzystam. Wybieramy się na grzyby we wrześniu
                        i taki
                        > przyrząd może się przydać.
                        >
                        > @cccykoria
                        > Można się podśmiechiwać z porad zalecających stosowanie klucza
                        francuskiego w
                        > celu wykręcenia kleszcza. Ale wszyscy bez wyjątku przestrzegają
                        przed
                        > smarowaniem tkwiącego w ciele kleszcza, bo pozbawiony dostępu
                        powietrza zaczyna
                        > się dusić, wymiotuje, wprowadza toksyny i infekuje ranę. Pokłoń
                        się znajomemu
                        > chirurgowi i cieszcie się, że był zdrowy...

                        Miałam to dopisać, bo to było z 15 lat temu, może jeszcze
                        nie mieli takiej wiedzy? ,a wiesz medycyna "idzie do
                        przodu" .Oczywiście czytałam o tym co opisujesz, że
                        nakładanie maści itp tylko pogorsza sprawę, ale o tym
                        dowiedziałam się kila lat temu z netu.

                        Znajomy chirurg,
                        • cccykoria Re: Dziękuję, slav_, @cccykoria 29.08.10, 12:52
                          cccykoria napisała:

                          > oby.watel napisał:
                          >
                          > > Dziękuję za radę. Skorzystam. Wybieramy się na grzyby we
                          wrześniu
                          > i taki
                          > > przyrząd może się przydać.
                          > >
                          > > @cccykoria
                          > > Można się podśmiechiwać z porad zalecających stosowanie klucza
                          > francuskiego w
                          > > celu wykręcenia kleszcza. Ale wszyscy bez wyjątku przestrzegają
                          > przed
                          > > smarowaniem tkwiącego w ciele kleszcza, bo pozbawiony dostępu
                          > powietrza zaczyna
                          > > się dusić, wymiotuje, wprowadza toksyny i infekuje ranę. Pokłoń
                          > się znajomemu
                          > > chirurgowi i cieszcie się, że był zdrowy...
                          >
                          > Miałam to dopisać, bo to było z 15 lat temu, może
                          jeszcze
                          > nie mieli takiej wiedzy? ,a wiesz medycyna "idzie do
                          > przodu" .Oczywiście czytałam o tym co opisujesz, że
                          > nakładanie maści itp tylko pogorsza sprawę, ale o tym
                          > dowiedziałam się kila lat temu z netu.
                          >
                          Znajomy chirurg, nie mieszka już w moim mieście, a szkoda..
                          Mam kontakt, ale to b. daleko..
                    • igor14141 Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 13:07
                      slav napisał;

                      > Zapytaj w sklepie "zoologicznym".
                      > Z łatwością zakupisz taki przyrząd (a nawet kilka modeli) do usuwania kleszczy
                      > psom/kotom, na człowieka też się nadaje.

                      Nie w sklepie " zoologicznym" -Tylko w aptece.

                      Łatwiej jest sie pozbyć kleszcza za pomocą specjalnego haczyka,albo rurki z
                      wysuwaną pentelką (ANTY-kleszcz 36zł) albo Trix27 zł.Po wyjeciu kleszcza ranę
                      należy zdezynfekować ,a ręce umyć.

                      Ale zeby złapac kleszcza na pentelkę musi być wielkosci fasolki.

                      Zamiast tracić kasę na pętelki ,lepiej udać się do lekarza-zyskamy pewnośc ,ze
                      zdezynfekuje ranę i umyje ręce.
                      • oby.watel Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 13:37
                        igor14141 napisał:> Zamiast tracić kasę na pętelki ,lepiej udać się do
                        lekarza-zyskamy
                        > pewnośc ,ze zdezynfekuje ranę i umyje ręce.

                        Kto zyska, to nie straci. Byłem z córką na pogotowiu swego czasu. Już wchodzimy,
                        ale przywieźli "pilny przypadek" i praktycznie wyrzucili nas z gabinetu. Pilny
                        przypadek rzeczywiście był pilny, ponieważ nie mógł ustać na nogach, bynajmniej
                        nie z powodu odniesionych ran. Gdy weszliśmy pan doktor w wyraźnie dobrym
                        humorze dziarsko zabrał się do czynności i dopiero po zwróceniu uwagi raczył -
                        mrucząc coś pod nosem w kuchennej odmianie łaciny - umyć ręce.
                        • slav_ Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 13:52
                          Przecież igor pisze żeby umyć ręce PO usunięciu kleszcza.
                          • igor14141 Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 14:31
                            slav_ napisał:

                            > Przecież igor pisze żeby umyć ręce PO usunięciu kleszcza.


                            Tylko po usunięciu kleszcza!!
                            W każdym innym przypadku lekarz powinien czekać ,na prośbę bardziej
                            rozgarniętego pacjenta o umycie rąk po badaniu poprzedniego pacjenta.

                            My piszemy szyfrem z oby.watelem ,dlatego on tak łatwo odgaduje to o czym ja piszę.
                            Pozdrawiam.Miłego popołudnia.
              • igor14141 Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 18:12
                barabara6 napisał:

                > może dlatego, że maja prawoskrętną helisę DNA i dlatego łatwiej jest je odkręci
                > ć w lewo?

                Ani w lewo ani w prawo !

                Małgorzata Janczewska, pediatra w przychodni Tatrzańskiej: Trzeba go jak
                najszybciej usunąć. Można to zrobić za pomocą pęsety z cienkimi końcami. Należy
                wtedy chwyć mocno kleszcza, tak blisko skóry, jak tylko możliwe, i pewnym ruchem
                oderwać go od skóry (nie obracając!). W aptece kupimy gotowe zestawy do usuwania
                tych pasożytów. Ale jeśli nie czujemy się na siłach, żeby samemu usunąć
                kleszcza, taki obowiązek ma lekarz rodzinny lub - w przypadku dzieci - pediatra.
                Można się zgłosić do przychodni.
                • barabara6 Re: Prawowkrętne klaszcze 29.08.10, 19:09
                  Odrobina dystansu do Własnej Osoby jeszcze nikomu nie zaszkodziła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka