21.10.10, 10:14
tutaj wpisujcie porady co robić i czym się wspomagać,by móc pracować od switu do nocyi zarabiać tyle ile lekarze.
Obserwuj wątek
    • pct3 Re: Poradnik 21.10.10, 19:07
      w najnowszej Polityce jest artykuł nawiązujący do tragicznego wypadku busa.
      I jest tam odpowiedź na pytanie dlaczego polskie owoce są nadal konkurencyjne na rynku.
      Otóż we Włoszech zbieracz jabłek dostaje 6 euro na godzinę.
      Ja wiem że to taka sobie informacja, nie zweryfikowana, itd.
      Ale odpowiedź jest. Żeby zarabiać jak polscy lekarze, trzeba jechać do Włoch na zbiór jabłek. Otóż tam zarabia się tak jak polski lekarz.

      To zresztą kolejny przyczynek do dyskusji z moimi niemieckimi kolegami. Skoro niemiecki lekarz zarabia tyle ile polski, to pytanie czy aby na pewno niemieccy lekarze zdają sobie sprawę że zarabiają tyle ile włoscy zbieracze owoców?
      • oby.watel Re: Poradnik 21.10.10, 19:25
        Nie zrozumiałeś tematu zadania. Chodzi o pracę od świtu do nocy, a nie od rana do wieczora.
        • pct3 Re: Poradnik 21.10.10, 19:40
          Nie zrozumiałeś tematu zadania. Chodzi o pracę od świtu do nocy, a nie od rana do wieczora.

          Faktycznie, nie zrozumiałem. Chodzi o pracę od świtu do nocy, a nie pracę od świtu do nocy ORAZ pracę w nocy - tak 2-3 razy w tygodnu, tak 10-12 razy w miesiącu, tak sto kilkadziesiąt razy w roku, w tym takie np. uroczo przepracowane noce jak noc wigilina, sylwestrowa czy choćby zwykła sobotnia.
          • oby.watel Re: Poradnik 21.10.10, 20:49
            Miałem chyba ze cztery lata gdy mnie rodzice uświadomili, ze jestem Polakiem, mieszkam w Polsce i mówię po polsku. Po kilku latach zorientowałem się już mniej więcej co to znaczy być Polakiem, żyć i pracować w Polsce. No ale ja jestem tylko pacjentem. Lekarzem zaś zostaje ktoś, kto nie zna rzeczywistości mając 18 lat i maturę. Albo cynicznie liczy, że się ustawi, zacznie przyjmować i będzie żył jak król. Aż tu nagle branie przestało być trendy i trzeba pracować za tyle, na ile się zgodziło w umowie. No i problem, boć to przecie jałmużna a inni mają lepiej. Nie pozostaje nic innego jak tylko pacjentowi z portfela wyciągać jak nie widzi, albo żebrać pod kościół w przerwie między fuchami się udać.
      • practicant Re: Poradnik 21.10.10, 20:28
        pct3 napisał:
        (...)
        > Otóż we Włoszech zbieracz jabłek dostaje 6 euro na godzinę.
        (...)
        > To zresztą kolejny przyczynek do dyskusji z moimi niemieckimi kolegami. Skoro n
        > iemiecki lekarz zarabia tyle ile polski, to pytanie czy aby na pewno niemieccy
        > lekarze zdają sobie sprawę że zarabiają tyle ile włoscy zbieracze owoców?

        No,mnie to bawi podwojnie-w bylym DDR proponowali mi 23 euro za godzine pracy na oddziale na start (propozycje odrzucilem,nie dosc,ze byle DDR,to jeszcze finansowo slabiej od innych...)
        • pct3 Re: Poradnik 21.10.10, 20:33
          niejaki qwas utrzymywał tu że polski lekarz zarabia tyle co niemiecki. On wie, bo tam pracuje. Więc na pewno Ci się wydawało. Niemiecki lekarz zarabia 6 euro za godzinę. Może czasem 7, góra 8 - specjalista, przebija jednak zarobkami włoskiego zbieracza jabłek.
          Ale 23 euro? To niemożliwe. To znaczyłoby że te wszystkie bajki które nam opowiadają lekarze z zachodu, że stać ich na 2 auta na rodzinę (i to nawet lepsze od Tico), że mają dom (!), że jeżdżą raz w roku na wakacje i jeszcze mogą jechać na tydzień na narty zimą, to prawda. Ale skoro zarabiają 6-7 euro, jak utrzymuje qwas (co prawda on utrzymuje też że to ja utrzymuję, ale ja utrzymuję że to tylko on utrzymuje), to jest to niemożliwe.
          Słowem, jak mawia przewodniczący K, zostałeś prawdopodobnie wprowadzony w błąd.
          • oby.watel Re: Poradnik 21.10.10, 20:42
            Kto jak kto, ale Ty nie powinieneś narzekać. W zasadzie poza tym, że inni maja lepiej nic Cię nie martwi. Nie musisz się martwić o kompetencje, wiedzę, doświadczenie, bo to masz. Martwi Cię tylko zawartość garażu. A żona? Nie martwi Cię? Stara, dzieciata? Nie pora na młodszy rocznik? Przynajmniej tego będą Ci zazdrościć koledzy. Poczujesz się lepiej...
            • pct3 Re: Poradnik 21.10.10, 20:57
              Kto jak kto, ale Ty nie powinieneś narzekać. W zasadzie poza tym, że inni maja lepiej nic Cię nie martwi.

              Już zdaje się ustaliliśmy że nie istnieją formalne i jednoznaczne przeciwwskazania do narzekania.
              Oczywiście masz prawo do opinii typu "nie powinieneś narzekać", ale z drugiej strony nie jesteś w stanie przedstawić kryteriów odgraniczających sytuację w której ktoś "może", "powinien" lub "nie powinien" narzekać.

              Nie musisz się martwić o kompetencje, wiedzę, doświadczenie, bo to masz.

              Otóż nie mam tego w stopniu zadowalającym i się o to martwię, ale na tym forum rzadko jest okazja o tym pisać. Tutejszy zastęp pacjentów i obywateli nie daje mi szansy -muszę wciąż odpierać oskarżenia o plamy na słońce i dementować pogłoski o posiadaniu przez lekarzy willi i luksusowych aut.

              Martwi Cię tylko zawartość garażu

              Stale zapominasz że jestem lekarzem. Nie stać mnie na garaż. Mam owszem auto. Nie martwi mnie ono. Jeździ.

              A żona? Nie martwi Cię?

              Nie nazwałbym zwykłej, serdecznej troski, "martwieniem się".
              Raczej cieszy mnie.

              Stara, dzieciata? Nie pora na młodszy rocznik?

              w moim wieku. Dzieciata ze mną (to że ze mną oczywiście wie tylko ona, ale dzieci z wyglądu i charakteru do mnie podobne). Na młodszy rocznik nie pora bo:
              1. mam staroświecki stosunek do przysiąg.
              2. nie odczuwam potrzeby będąc szczęśliwy w istniejącym związku.

              Przynajmniej tego będą Ci zazdrościć koledzy

              Moje głoszenie prawdy o lekarskich zarobkach nie ma przełożenia na satysfakcję z zazdrości innych - zazdrości o kobietę czy choćby zarobki gdyby te jakimś cudem 5-10 x wzrosły (każdy mniejszy wzrost byłby nadal powodem do współczucia, a nie zazdrości).
              • oby.watel Re: Poradnik 21.10.10, 21:19
                pct3 napisał:

                > Już zdaje się ustaliliśmy że nie istnieją formalne i jednoznaczne przeciwwskaza
                > nia do narzekania.

                Ustaliliśmy? A nie ustaliliśmy, że ty masz prawo narzekać, a ja Cię mam prawo pocieszać? No to może ustalmy?

                > Otóż nie mam tego w stopniu zadowalającym i się o to martwię, ale na tym forum
                > rzadko jest okazja o tym pisać. Tutejszy zastęp pacjentów i obywateli nie daje
                > mi szansy -muszę wciąż odpierać oskarżenia o plamy na słońce i dementować pogło
                > ski o posiadaniu przez lekarzy willi i luksusowych aut.

                Rozumiem. Wybacz, że o tym wspomniałem. To oczywiste, że Ci się należy 6—10 razy tyle ile masz teraz. Bo gdybyś miał w stopniu zadowalającym, to nie zadowoliłbyś się kwotą mniejszą niż 60-100x. Narzekałbyś nawet zarabiając tyle co Gates. Bo zawsze ktoś by był od Ciebie lepszy. Albo mógłby być.

                > Stale zapominasz że jestem lekarzem. Nie stać mnie na garaż. Mam owszem auto. N
                > ie martwi mnie ono. Jeździ.

                Ależ nie zapominam. I podejrzewam - popraw mnie jeśli się mylę - że jesteś uczciwym lekarzem. Bo już miałbyś dawno willę z basenem.

                > Moje głoszenie prawdy o lekarskich zarobkach nie ma przełożenia na satysfakcję
                > z zazdrości innych - zazdrości o kobietę czy choćby zarobki gdyby te jakimś cud
                > em 5-10 x wzrosły (każdy mniejszy wzrost byłby nadal powodem do współczucia, a
                > nie zazdrości).

                Wielu Ci zazdrości rodziny, dzieci, stabilizacji, ciekawej choć ciężkiej pracy. Tylko od Ciebie zależy, czy szacunek rozmienisz na drobne i zamiast być szanowanym panem doktorem będziesz postrzegany jak stale nienasycony chciwy konował....
                • pct3 Re: Poradnik 21.10.10, 21:26
                  Tylko od Ciebie zależy, czy szacunek rozmienisz na drobne i zamiast być szanowanym panem doktorem będziesz postrzegany jak stale nienasycony chciwy konował

                  zmartwię Cię. To co napisałeś brzmi jak ładna, głęboka myśl i taką w sumie jest. Ale jeśli mówimy o rzeczywistości (a jak wiesz, moim głównym celem pisania na forum jest odnoszenie każdej myśli: i tej złotej, lotnej, i tej zwyczajnej, i tej przez niewiedzę lub celowo nieprawdziwej, do rzeczywistości i przywoływanie kontekstu dnia codziennego) to lekarza postrzega się nie jako człowieka takiego czy takiego, tylko jako osobę przynależną do grupy społecznej, której cechą jest monstrualna chciwość, wywyższanie się, brak kompetencji i postępujące skur.wysyństwo.
                  Oczywiście wiem że znikąd się takie opinie nie biorą i nie jeden raz o tym pisałem.
                  Ale uwierz mi - ja nie jestem postrzegany jako ja. Ja jestem postrzegany jako "lekarz".
                  Sam - może w detalach - tak mnie postrzegasz. Założyłeś a priori że mam garaż. A nie mam.
                  Może to nieistotne. A może właśnie takie detale oddają prawdę o stereotypach.
                  • oby.watel Re: Poradnik 21.10.10, 22:58
                    Przepraszam, jeśli Cię w jakikolwiek sposób dotknąłem posądzeniem o posiadanie garażu. Tak. Zauważyłem, że starasz się jak możesz, żeby wszystko odnieść do rzeczywistości. A ponieważ rzeczywistość czasem nie spełnia Twoich oczekiwań, to ją nieco podrasowujesz, albo udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi. Założyłeś a priori, że wszyscy są przeciwko Tobie i tępisz z całą bezwzględnością nawet tych, którzy są Ci życzliwi. Ze skóry wychodzisz, żeby ich do siebie zrazić, bo nie pasują do założonej tezy. Wmówiłeś sobie, że zrozumieć Cię i szanować może tylko kolega po fachu i - być może - żona. Nikt inny. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś żałosny z tą swoją obsesją? Nawet nie próbuję zgadnąć jaki jest sens takiego działania.
                    • pct3 Re: Poradnik 22.10.10, 06:36
                      Założyłeś a priori, że wszyscy są przeciwko Tobie

                      Lekka przesada.
                      Nie tyle założyłem co widzę, i nie tyle wszyscy przeciwko mnie, co pacjenci przeciwko lekarzom.
                      Zrozum, ja nie stawiam siebie w centrum. Jeśli mówię że ja nisko zarabiam to nigdy nie służy to własnemu biadoleniu, jest zawsze odniesieniem się do mitów o willach, czy choćby o zarobkach lekarzy niemieckich, niby takich samych jak polskie, a jakoś dziwnie mających 5 x większą siłę nabywczą.

                      Zdajesz sobie sprawę, że jesteś żałosny z tą swoją obsesją? Nawet nie próbuję zgadnąć jaki jest sens takiego działania.


                      Moja żałosność koresponduje z żałosnością oskarżeń wobec lekarzy - wyssanych z palca, gołym okiem widać że chybionych, ale powtarzanych z uporem godnym lepszej sprawy.
                      Sens działania zawsze jest sprawą złożoną i trudno definiowalną. A jaki jest sens działania tych którzy widząc lekarzy mieszkających w blokach piszą o ich willach, którzy widząc lekarzy jeżdżących starymi oplami i pandami mówią o lekarskich luksusowych autach, albo zgoła tych którzy piszą że polski lekarz zarabia tyle co niemiecki, choć praktykanci odrzucają niemieckie oferty 23 euro za godzinę na początek jako zbyt niskie, a jest to stawka jaką polski specjalista traktuje jako bardzo, bardzo wysoką, średnio 3-4 x przekraczającą to co ma w Polsce?
                      • oby.watel Re: Poradnik 22.10.10, 12:48
                        Szacunek to sprawa indywidualna. Owszem - jakieś środowisko może zaskarbić sobie szacunek jako całość, gdy będzie dbać o standardy i eliminować ze swoich szeregów wszystkich tych, którzy tych standardów nie spełniają. W przypadku Twojego środowiska nic takiego nie ma miejsca, a wręcz przeciwnie - piętnowani są ci, którzy wskazują łamiących zasady.

                        Ty z uporem godnym lepszej sprawy strasz się dowieść, że nie jesteś godnym szacunku człowiekiem, odpowiedzialnym za życie nie tylko najbliższych, wykonującym trudny i odpowiedzialny zawód. Powiadasz, że "widzisz" jak Cię postrzegają inni. A czego się spodziewasz? Każdy będzie gardził człowiekiem sukcesu, którego jedynym zajęciem jest biadolenie i sugerowanie, że sprzątaczka ma lepiej. Oczekujesz szacunku dla kogoś, kto sam sobą gardzi?

                        Zwróć uwagę, że nawet loraphenus zgadza się ze mną. To jest z Jego strony naprawdę wielkie poświęcenie, które na pewno ciężko odchoruje.
            • practicant Re: Poradnik 21.10.10, 23:08
              oby.watel napisał:

              > Kto jak kto, ale Ty nie powinieneś narzekać. W zasadzie poza tym, że inni maja
              > lepiej nic Cię nie martwi. Nie musisz się martwić o kompetencje, wiedzę, doświa
              > dczenie, bo to masz. Martwi Cię tylko zawartość garażu

              Alez Ty pie...sz,obywatel...niepodwazalne fakty sa takie,ze krazy mnostwo bardzo wygodnych mitow i stereotypow o ogolnie pojetym zachodzie.W polsce i w niemczech srednia krajowa jest spokojnie porownywalna.Koszty zycia sa na identycznym poziomie.Generalnie-o sprawe karna w sadzie zdecydowanie latwiej w polsce,zwlaszcza przegrana.A mimo to,na start w NAJGORSZYM miejscu proponuja mi-na poczatku kariery-stawke wielokrotnie wyzsza,niz pct3-specjaliscie z doswiadczeniem i zdaje sie tytulami.Jasne,mozna sie przypier... do jego zony-tyle,ze w ten sposob dowodzisz,ze nie masz do powiedzenia totalnie NIC na temat.
              • pct3 Re: Poradnik 22.10.10, 06:42
                A mimo to,na start w NAJGORSZYM miejscu proponuja mi-na poczatku kariery-stawke wielokrotnie wyzsza,niz pct3-specjaliscie z doswiadczeniem i zdaje sie tytulami.

                Prostuję, jeśli chodzi o tytuły naukowe, to na pewno nigdy ich nie zdobędę. W planie są niskie stopnie (typu dr med), ale też niekoniecznie - jestem typowym lekarzem praktykiem.

                Co do reszty: jest dokładnie tak jak napisałeś.
                I teraz uwaga do wszystkich: i ja, i Practicant, wiemy, że życie nie sprowadza się do stawki godzinowej. Ja, a myślę że Practicant też, mamy swoje życie wewnętrzne, pasje, hobby itd.
                Nasze obsesyjne rozważanie stawek tu i tam wynika wyłącznie z jednego: z imputowania polskim lekarzom wysokich czy ewentualnie przyzwoitych zarobków, z imputowania im zarobków porównywalnych z zachodnimi, z robienia tego w sposób obsesyjny i bez cienia szansy na przyznanie jaka jest prawda.
                • loraphenus Re: Poradnik 22.10.10, 06:49
                  pct3, jak pisalem wczesniej, jestes zwykłym krakowskim płaczkiem.

                  znasz cytat: Nikt tu pod pistoletem nikogo nie trzyma?!

                  jak ktoś ceni to krakowskie szmabo, gdzie o stanowiskach nie rozstrzygają kompetencje a dyskusje szemrane w barze i koligacye rodzinne - to jego problem, najwidoczniej lubi taki los.

                  każdy, komu się umowa nie podoba - wie , co z nią zrobić. Chyba, ze ekshibicjonistycznie lubi się poużalać na forum, by inni frustraci na nim kubełki z latryny wylali, miales tu takiego oblubieńca, speca od audytu przydrożnych latryn, w ktorym sie plationicznie z wzajemnoscia podkochiwaleś ,a tu bęc.
                  • skaranieboskie Re: Poradnik 22.10.10, 08:26
                    rozmowa nie na temat,pytanie dotyczyło możliwości pracy 24 h na dobę,tak jak w waszym przypadku.W jaki sposób normalny( ?)człowiek jest w stanie tyle godzin pracować w placówkach państwowych,potem gonic wiele km do gab.prywatnego,wracać na chwilę do domu,by po kilku godzinach znowu leczyć(?)pacjentów w placówce państwowej.Proszę o poradę,bo wydaje mi się ,że bez wspomagania się czymś jest to nie wykonalne!
                    • practicant Re: Poradnik 22.10.10, 10:26
                      skaranieboskie napisał: 

                      > rozmowa nie na temat,pytanie dotyczyło możliwości pracy 24 h na dobę,tak jak w 
                      > waszym przypadku.W jaki sposób normalny( ?)człowiek jest w stanie tyle godzin 
                      > pracować w placówkach państwowych,potem gonic wiele km do gab.prywatnego,wracać
                      > na chwilę do domu,by po kilku godzinach znowu leczyć(?)pacjentów w placówce p
                      > aństwowej.Proszę o poradę,bo wydaje mi się ,że bez wspomagania się czymś jest t
                      > o nie wykonalne!

                      Pytanie jest idiotyczne,stad-olane.KAZDY czlowiek jest w stanie,tylko nikt,kto nie musi nie robi tego.Albo,uzywa kretynskiego argumentu:"ja bym nie mial sily".Wspomaganie sie?Jasne,ale o ile mi wiadomo,kawa jest jednym z niewielu LEGALNYCH srodkow psychoaktywnych.
                      Ps.Po 30h w pracy mysle dwa razy wolniej-ale nadal jakos funkcjonuje.Jestem w stanie uwierzyc,ze czlowiek juz z 10cioletnim doswiadczeniem potrafi funkcjonowac w miare niezle,pracujac odruchowo.Czy to bezpieczne?Nie-ale kogo to obchodzi...?I tak dla 90% tego durnego spoleczenstwa najwazniejsze jest "pokaz lekarzu co masz w garazu" /w domysle-"jak ma wogole garaz,to pewnie zlodziej"-ehh,polaczki...az mi czasem wstyd,ze sie urodzilem w niedorzeczu wisly.../
                    • anka5515 Re: Poradnik 23.10.10, 23:10
                      Każdy jest w stanie jeśli musi.
                      Zapytaj niektóre matki dzieci niepełnosprawnych jak one to robią, że przez 24 godziny na dobę opiekują się dzieckiem, że wstają po kilka x w nocy do dziecka, a w dzień muszą być znów przytomne i pełne siły. Po prostu nie mają wyjścia.
                      • skaranieboskie Re: Poradnik 25.10.10, 10:54
                        anka napisała>każdy jest w stanie jesl imusi...po prostu nie maja wyjscia... Matka robi to z miłości do dziecka ,lekarze z miłości do kasy.Większośc lekarzy jednak nie musi robić kasy od świtu do nocy.bo ...mówi o tym słynne powiedzenie "pokaz lekarzu co masz w garażu...wakacje w najdalszych zakątkach świata, brak rodziny,brak dzieci,ba dzieci, a zasuwają do upadłego ,po co?dla kogo?Zeby przeżyć?a stawki za wizytę najwyższe!Skoro to z miłości dla pacjentów,to niech to będzie za darmo!
                        • loraphenus praca za darmo 25.10.10, 11:29
                          praca na darmo. Ja slubow nie skladalem, pracuje dla satysfakcji i pieniedzy. Rodzine utrzymac trzeba wiec pracuje za pensje.
    • barabara6 Re: Poradnik 24.10.10, 15:27
      Mozna na przykład:
      1. zdac maturę
      2. złożyć podanie na studia medyczne
      3. studiowac 6 lat
      4. potem 1,5 roku stażu
      5. potem zdac LEP
      6. potem 7 lat specjalizacji
      7. a potem to już ruja i poróbstwo!!!! ( na dyzurach)
      • skaranieboskie Re: Poradnik 25.10.10, 10:57
        maturę mam,studia ukończone,staż dawno za sobą,wiele kursów i kursików,specjalista również jestem,wiedza ogromna ,a kasy brak.Co proponujesz?
        • loraphenus Re: Poradnik 25.10.10, 16:22
          skaranieboskie napisał:

          > maturę mam,studia ukończone,staż dawno za sobą,wiele kursów i kursików,specjali
          > sta również jestem,wiedza ogromna ,a kasy brak.Co proponujesz?

          proponuje wziąć się za robotę, bo za pisanie bolszewickich bredni na forum nikt nie zapłaci ani grosza. A po drugie - za wiedzę ogromną to się płaci i Ci, którzy mają wiedzę nie narzekają, ani porad na forum nie szukają.

          Jakby ta wiedza była cokolwiek warta - to nie pytała byś na forum, skąd mieć pieniądze. Ogromna wiedza przyciąga pieniądze. Najwidoczniej Twoja wiedza jest warta tyle, co coś, co czasem na chodniku lezy i brzydko pachnie, w co wdepnąć można,
          • skaranieboskie Re: Poradnik 27.10.10, 17:22
            a ty co tu robisz?Przejrzałem historię twoich postów siedzisz tu wiele lat?Masz dyżur na państwowej posadce?nie korzystaj więc z państwowego komputera.tylko do pacjentów wspierać ich duchowo i finansowo!
        • barabara6 Re: Poradnik 27.10.10, 19:09
          "skaranieboskie napisała:
          maturę mam,studia ukończone,staż dawno za sobą,wiele kursów i kursików,specjalista również jestem,wiedza ogromna ,a kasy brak.Co proponujesz?"

          skoro nie medycyna, to może to?
          www.polkionline.pl/


          • skaranieboskie Re: Poradnik 27.10.10, 22:17
            Nooooo wiesz!!! głodnemu chleb na myśli. Żona ci nie wystarcza?
            • barabara6 Re: Poradnik 28.10.10, 14:16
              Profesjonalnie zrobiona strona. Skoro nie chcesz byc lekarzem ani informatykiem, to pozostaje ci tylko posłowanie
              • skaranieboskie Re: Poradnik 28.10.10, 21:46
                p-osłowanie
                • cccykoria Re: Poradnik 29.10.10, 08:35
                  bara bara nie masz wstydu za grosz;)
                  • skaranieboskie Re: Poradnik 29.10.10, 11:51
                    bara bara, ale to co mi radzisz jest płatne!
                    • skaranieboskie Re: Poradnik 29.10.10, 11:53
                      one wcale nie sa atrakcyjne.jeśli już miałabym:)oglądać baby
                      • oby.watel Re: Poradnik 29.10.10, 12:26
                        One nie mają być atrakcyjne dla Ciebie. Stali bywalcy mają zniżki, więc mógłby zaoszczędzony grosz przeznaczyć na inne cele...
                    • barabara6 Re: Poradnik 30.10.10, 00:04
                      Czyz nie o to własnie chodzi? Aby zarobić ??
    • imponeross To znaczy ile zarabiac? 30.10.10, 13:26
      skaranieboskie napisał:

      > tutaj wpisujcie porady co robić i czym się wspomagać,by móc pracować od switu d
      > o nocyi zarabiać tyle ile lekarze.

      To znaczy ile zarabiac? Napisz w zlotowkach, kazdy woli konkrety niz takie ogolniki 'zarabiac tyle ile lekarze'. watpie, zebys chcial zarabiac tyle ile lekarz swiezo po studiach na jednym pelnym etacie (to teraz 1600 zl. brutto czy ile?).
      • pct3 Re: To znaczy ile zarabiac? 31.10.10, 12:28
        watpie, zebys chcial zarabiac tyle ile lekarz swiezo po studiach na jednym pelnym etacie (to teraz 1600 zl. brutto czy ile?)

        Ja myślę że on by nie chciał zarabiać także tyle ile lekarz specjalista na jednym pełnym etacie (to teraz 3200-4000 zł brutto)
        • loraphenus Re: To znaczy ile zarabiac? 31.10.10, 14:06
          obs.

          ktoś Cie tam trzyma?!

          pod karabinem?

          nie podoba się - to nie płacz-. Jeśli umiesz cokolwiek poza narzekaniem - z pocałowaniem w rękę znajdą się tacy, co za 100zł zatrudnią.

          najwidoczniej prócz płaczem że jest tak mizernie nic nie potrafisz.
          • igor14141 Re: To znaczy ile zarabiac? 31.10.10, 14:53

            loraphenus napisał:

            > obs.
            >
            > ktoś Cie tam trzyma?!
            >
            > pod karabinem?
            >
            > nie podoba się - to nie płacz-. Jeśli umiesz cokolwiek poza narzekaniem - z poc
            > ałowaniem w rękę znajdą się tacy, co za 100zł zatrudnią.
            >
            > najwidoczniej prócz płaczem że jest tak mizernie nic nie potrafisz.

            < Mała poprawka loraphenusiku>
            powinno być" najwidoczniej oprócz płaczu ,że jest tak mizernie nic nie potrafisz."-lepiej?

            loraphenus nie potrafił leczyć w Polsce ,za to doskonale sprawdza się w roli podcieracza niemieckich tyłków i dobrze na tym wychodzi.

            Obsiku nie jęcz tylko weż przykład z loraphenusa i trzy , cztery tyś euro masz miesięcznie, reklamując się jako doskonały opiekun z doskonałym wykształceniem medycznym.
            • loraphenus Re: To znaczy ile zarabiac? 31.10.10, 15:08
              igor14141 napisał:

              > <
              >
              > loraphenus nie potrafił leczyć w Polsce ,za to doskonale sprawdza się w roli p
              > odcieracza niemieckich tyłków i dobrze na tym wychodzi.

              niestety, pudło. Niemniej kontaktu z hołotą pokroju dementywnego igoreczka nigdy nie przewidywałem. Moi pacjenci są zawsze czyści i kulturalni. Nie zapominaj też, że żaden z nich nie ma intelektu tak niskiego jak igoreczek. Nawet najgorszy pacjent jakiego mogę sobie przypomnieć zdolnościami poznawczymi i inteligencją kilkusetkrotnie przekracza igoreczkowe infantylne człowiekopodobne coś. Igoreczkowa dementywna hołota nie otrzymała by ode mnie nawet kopa w swoją chamską obs-raną dupę.

              >
              > Obsiku nie jęcz tylko weż przykład z loraphenusa i trzy , cztery tyś euro masz
              > miesięcznie, reklamując się jako doskonały opiekun z doskonałym wykształceniem
              > medycznym.

              niestety nawet biorąc leki przeciwko wrodzonemu zidioceniu nic lepszego nie wymyślisz, weż więc pampersa, bo śmierdzi. Tyle możesz zrobić.
          • pct3 Re: To znaczy ile zarabiac? 31.10.10, 14:59
            nie podoba się - to nie płacz-

            1. gdzie płaczę w poście na który odpowiadzasz?
            2. gdzie jest tam napisane że mi się nie podoba?
            3. dlaczego z "nie podoba się" ma wynikać "nie płacz"? Chyba raczej wręcz przeciwnie?
            Co nie znaczy, że tym razem i w poście do którego się odniosłeś - płaczę.


            najwidoczniej prócz płaczem że jest tak mizernie nic nie potrafisz.

            w jakim to języku?
            • loraphenus generalnie od dawna 31.10.10, 15:02
              słyszę jęk ina forum jak to żle, jak ciężko się pracuje.

              najwidoczniej mierny z Ciebie specjalista. Płacą Tobie tyle, na ile zasługujesz.

              płacz na swoją ciężką dolę uwidaczniasz od lat w postach, wybacz, sam wiesz w których.

              jak Ci się nie podoba, to sięzwolnij. Kazał ktoś pracowac w krakówskim szambie?
              • pct3 Re: generalnie od dawna 31.10.10, 17:18
                najwidoczniej mierny z Ciebie specjalista. Płacą Tobie tyle, na ile zasługujesz

                Ależ doskonale o tym wiem, dostaję tyle na ile jestem wyceniany.
                Specjalistą jestem miernym, to też prawda.
                Dlatego nigdy nie sformułowałem wprost mojego oczekiwania co do zarobków korespondującego z moim poziomem zawodowym. Formułowałem tylko oczekiwania ogólne, albo po prostu marzenia. Miałem wrażenie, że to dość czytelne. Ot, np. coś w stylu marzeń o pańskich salonach u świni tarzającej się w gnojówce. Marzenie nierealne, ale czy fizycznie niemożliwe do wyrażenia lub zgoła niedozwolone?

                Uprawiasz ciekawy wariant "plam na słońcu". Nie oskarżasz o wydumane błędy, to prawda. Ale próbujesz udowodnić, że nie wolno marzyć. Równocześnie informując o oczywistościach (np. o moich kompetencjach lub o potencjalnych możliwościach zmiany statusu).

                Jak mówię, jestem skromnym komentatorem rzeczywistości. W tej rzeczywistości jest prawdą i moja mierność, i moje mierne zarobki i wiele jeszcze innych faktów.
                Dlaczego to wyklucza wspominanie i nadzieję na lepszą jakość pracy, lepsze warunki pracy, lepszą samorealizację - nie wiem. Kiedy wprowadzono zakaz refleksji nad własną kondycją (także finansową) - też nie wiem.
            • loraphenus od lat na forum 31.10.10, 15:15
              słyszę jęki i narzekania.

              i opisy jak to w krakowie na stoliku obok się rozgrywa kto ordynatorem , gdzie doktorat.

              sam pisałeś zresztą, że masz szansę na doktorat.

              opisujesz z grubsza tą krakowską latrynę. Medyczny krakówek. Czasami narzekasz. Licytowałeś się z tym bodajże qwas12'em że zarabiasz mało.

              Tylko - jak opisałeś realia - to w pracy się opierniczacie. Ilośc lekarzy na pacjentów - luksus,

              Ja bym się nie zdziwił, jakbyś był - zakićkanym w krakowskim bagirnku trobiącym papierki, mało umiejącym internistą. Zainstalowanym i przytakującym możnym tego burdelu, aby cicho i spokojnie sobie od 1-go do pierwszego przeżyć, nie napracować za bardzo, nie podskoczyć, nie narazić nikomu.

              Bo gdybyś tego nie akceptował - zmieniłbyś to 2 lata wczęsniej conajmniej, bez liku postów z narzekaniem. Przypomnij sobie.

              Ale - często tak jest, że jak się nic nie umie, to trzeba lubić, co się ma i się bać.

              To jak z małpami w klatkach w Zoo. One po otwarciu klatek nie uciekną, bo na wolności zdechną z głodu.

              Jak coś potrafisz to możesz legalnie zarobić wielokrotność 3800zł jako internista w Krakowie. nie pracując więcej niż 40h tygodniowo. Tylko trzeba coś umieć.

              Jak jest w Twoim przypadku. Bezpieczne kesonowe bagienko socjalu od 1go do pierwszegfo?
              • igor14141 Re: od lat na forum 31.10.10, 15:59
                Dobry specjalista nie musi wyjeżdżać z Polski żeby dobrze zarabiać.

                Ty loraphenusie do takich nie należałeś.

                Jak podaje Dziennik Gazet Prawna, pensje w niemieckiej ochronie zdrowia w stosunku do kosztów życia są porównywalne do tych w Polsce. Lekarze z ugruntowaną pozycją mogą je zarobić nie wyjeżdżając z kraju.
                • loraphenus Re: od lat na forum 31.10.10, 16:04
                  igor14141 napisał:

                  > Dobry specjalista nie musi wyjeżdżać z Polski żeby dobrze zarabiać.
                  >
                  > Ty loraphenusie do takich nie należałeś.

                  O. Dokładnie. Czuję się poruszony. Zwłaszcza poruszają mnie opinie zanieczyszczającej się, infantylnej hołoty.
                  >
                  > Jak podaje Dziennik Gazet Prawna, pensje w niemieckiej ochronie zdrowia w stosu
                  > nku do kosztów życia są porównywalne do tych w Polsce. Lekarze z ugruntowaną po
                  > zycją mogą je zarobić nie wyjeżdżając z kraju.

                  To dobrze że Dziennik Gazeta Prawna wie lepiej od tych, którzy zawód lekarza wykonują. Nie dziwi mnie to, skoro najwięcej do powiedzenia o pracy lekarzy ma hołota.

                  A co do kosztów życia. Obecnie w Polsce tańsza jest jedynie benzyna i diesel. Też trzeba uważać, bo na stacjach oszukują i można dopłacić.

                  Wynajem mieszkania w Niemczech nie mówiąc o kupnie domu jest o wiele tańszy. Polecam immobilien.de
                  • cccykoria Re: od lat na forum 31.10.10, 20:02
                    ubliża każdemu, jeszcze się taki nie urodził co by mu dogodził:P

                    "Doma" nie ma a do mieszkania żebrze o dopłatę, buhahahaha

                    Cienias jest do obsa i tyle, takie nic;)
                    • loraphenus Re: od lat na forum 31.10.10, 21:02
                      cccykoria napisała:

                      > ubliża każdemu, jeszcze się taki nie urodził co by mu dogodził:P

                      >
                      > "Doma" nie ma a do mieszkania żebrze o dopłatę, buhahahaha


                      Zastanawiam się z czego idolka fizolka rży, hołota nie potrafiąca się po polsku wysłowić, na koszt innych żyjąca. Już dzieciaczki azbest na Jackowie z dachów ściągają, to i mamuśce w podwrocławskim ścierwie zasiłeczek przyślą, by z głodu nie zdechło.

                      martw sie o swój dorobek fizolko idolko, boś tepa wieśniaczka z kołchozu. Fizolka nie zna mojego apelu, aby się o mnie ludzkie gnidy nie martwiły.

                      • radeberger Re: od lat na forum 31.10.10, 21:57
                        > martw sie o swój dorobek fizolko idolko, boś tepa wieśniaczka z kołchozu. Fizol
                        > ka nie zna mojego apelu, aby się o mnie ludzkie gnidy nie martwiły.

                        Facet.. ostatnio gdzieś czytałem, że mądremu powiedz prawdę, debila pogłaszcz po głowie.

                        Nie rzucaj tymi ku...mi na prawo i lewo, bo kurew szkoda jedynie, a ty wychodzisz na pieniacza. Warto szargać swoje dobre imię dla cykorii?
                      • cccykoria Re: od lat na forum 31.10.10, 22:25
                        loraphenus napisał:

                        > cccykoria napisała:
                        >
                        > > ubliża każdemu, jeszcze się taki nie urodził co by mu dogodził:
                        > P
                        >
                        > >
                        > > "Doma" nie ma a do mieszkania żebrze o dopłatę, buhahahaha
                        >
                        >
                        > Zastanawiam się z czego idolka fizolka rży, hołota nie potrafiąca się po polsku
                        > wysłowić, na koszt innych żyjąca. Już dzieciaczki azbest na Jackowie z dachów
                        > ściągają, to i mamuśce w podwrocławskim ścierwie zasiłeczek przyślą, by z głodu
                        > nie zdechło.
                        >
                        > martw sie o swój dorobek fizolko idolko, boś tepa wieśniaczka z kołchozu. Fizol
                        > ka nie zna mojego apelu, aby się o mnie ludzkie gnidy nie martwiły.
                        >

                        Aha:-) to " przemawiaj" zamieniam się w sluch;) buhaha
                  • igor14141 Re: od lat na forum 31.10.10, 20:38
                    loraphenus napisał:

                    > O. Dokładnie. Czuję się poruszony. Zwłaszcza poruszają mnie opinie zanieczyszcz
                    > ającej się, infantylnej hołoty

                    To dobrze że Dziennik Gazeta Prawna wie lepiej od tych, którzy zawód lekarza wy
                    > konują. Nie dziwi mnie to, skoro najwięcej do powiedzenia o pracy lekarzy ma ho
                    > łota.

                    Pytanie- kto dla Ciebie nie jest hołotą?

                    > A co do kosztów życia. Obecnie w Polsce tańsza jest jedynie benzyna i diesel. T
                    > eż trzeba uważać, bo na stacjach oszukują i można dopłacić.

                    To cienko jedziesz Mój słodki lorafenku -ile stacji objeżdżasz zanim zatankujesz , nie mów że sprawdzasz o ile groszy jest taniej.
                    Ja praktycznie to nawet nie wiem- tankuje kierowca . Mnie jak się zdarzy tankować , to nigdy nie patrzę ile kosztuje .

                    > Wynajem mieszkania w Niemczech nie mówiąc o kupnie domu jest o wiele tańszy.

                    Zależy jakie mieszkanie wynajmujesz-jeżeli tak patrzysz jak na ceny paliwa to pewnie liche.
                    Ja mam w ofercie apartamenty w cenach całkiem przyzwoitych-ale Ciebie przy tych niemieckich zarobkach nie byłoby Cię stać.

                    Mam nadzieję ,że nie wynajmujesz a zamieszkujesz w rezydencji na jaką zasługuje taki "wielki specjalista" i z daleka od hołoty.


                    • loraphenus Re: od lat na forum 31.10.10, 21:16
                      igor14141 napisał:

                      > Pytanie- kto dla Ciebie nie jest hołotą?
                      >

                      łatwiej odpowiem - hiołotą dla mnie jest pewien igoreczek, zwykłe infantylne emocjonalnie coś.

                      > To cienko jedziesz Mój słodki lorafenku -ile stacji objeżdżasz zanim zatankujes
                      > z , nie mów że sprawdzasz o ile groszy jest taniej.

                      widzisz, ja nie tankuję w Polsce. Nie chcę by z moich podatków w benzynie leczono idolki fizolki jak i igorkowych oszołomów. Cały misterny plan do dupy. Nie dostaniesz oszołomie ode mnie nawet kopa w zad, rzekłbym. A na leczenie u mnie pariasów i gołodupców nie stać. Nie pracuję w opiece społecznej dla hołoty, bo ludzi godnych pomocy, biednych zrządzeniem losu w Polsce jest wiele, którym pomagam bez mrugnięcia okiem.

                      > Ja praktycznie to nawet nie wiem- tankuje kierowca . Mnie jak się zdarzy tankow
                      > ać , to nigdy nie patrzę ile kosztuje .

                      widzisz igoreczku. Twój stan zidiocenia sięgnąl zenitu. Kierowcy wiozący niepełnosprawnych nie płacą za paliwo. Nie wiedziąłem że oprócz zidiocenia wzrok niedomaga. Ale cóż.
                      >
                      > Ja mam w ofercie apartamenty w cenach całkiem przyzwoitych-ale Ciebie przy tych
                      > niemieckich zarobkach nie byłoby Cię stać.

                      Niestety mam pecha, wrodzoną zdolnośc do wyczuwania infantylnych oszołomów na kilometr. Nie potrzebuję stajni dla konia wynajmowanej od infantylnego igotreczka, który stajnie bądź chlew nazywa apartamentem.
                      >
                      > Mam nadzieję ,że nie wynajmujesz a zamieszkujesz w rezydencji na jaką zasługuje
                      > taki "wielki specjalista" i z daleka od hołoty.
                      >

                      Zmartwię znów.

                      Widzisz oszołomie, mam w dupie co uważa o mnie infantylne igoreczkowe oszołomstwo. Najważniejszą rzeczą jaką sobie w życiu postawiłem ,by czegoś takiego w swoim zawodzie nigdy nie spotkać, nie dotknąć - nawet przez podwójne lateksowe rękawiczki. Niech moi biedni koledzy użerają się z ludzką hołotą, skoro wybrali sobie taki los, by czasami przezywać przygody.

                      Choć nawet na nazwanie kogoś hołotą trzeba zasłużyć. Obywatelski odszczepieniec intelektem przebija Cię o kilkadziesiat klas. Nawet rzekłbym - fizolka idolka jest mądrzejsza.

                      Zapamiętaj. Kierowcy wiozący niepełnosprawnych rozliczają się bezgotówkowo. Musisz znowu zmienić pieluszkę, znowyu się zanieczyściłeś. Nie wstyd tak robić pod siebie w towarzystwie?

                      cały misterny plan od opiekuna na geriatrii dziś w cholerę. Musisz wziac leki przeciwdementywne i coś wymyślić. Tylko - najpierw wymyśl, potem zrób pod siebie, nie odwrotnie. Bo jak opiekunka biedna zad umyje z czystego ludzkiego miłosierdzia to znowu złota igoreczkowa myśl umknie.
                      • igor14141 Re: od lat na forum 01.11.10, 20:13
                        loraphenus napisał:

                        > widzisz, ja nie tankuję w Polsce. Nie chcę by z moich podatków w benzynie leczo
                        > no idolki fizolki jak i igorkowych oszołomów. Cały misterny plan do dupy. Nie d
                        > ostaniesz oszołomie ode mnie nawet kopa w zad, rzekłbym. A na leczenie u mnie p
                        > ariasów i gołodupców nie stać. Nie pracuję w opiece społecznej dla hołoty, bo l
                        > udzi godnych pomocy, biednych zrządzeniem losu w Polsce jest wiele, którym poma
                        > gam bez mrugnięcia okiem.


                        Loraphenusie jeżeli nie tankujesz w Polsce to skąd te wiadomości o oszustwach na stacjach paliw?
                        Wrodzona podejrzliwośc-"ja oszukuję to inni też?"
                        Ja od Ciebie nic nie chcę , podejrzewam że Ty oczekujesz czegoś odemnie.
                        Z moich podatków można śmiało stwierdzić ,że utrzymuję trzech ,czterech lekarzy, trzymając sie tej tezy ,że lekarze zarabiają średnie pieniądze.

                        Leczenie przez Ciebie tez mi nie grozi- mam swoich lekarzy.

                        Nie pracuję w opiece społecznej dla hołoty, bo l
                        > udzi godnych pomocy, biednych zrządzeniem losu w Polsce jest wiele, którym poma
                        > gam bez mrugnięcia okiem.

                        To jedną cechę mamy wspólną --pomagamy.
                        > widzisz igoreczku. Twój stan zidiocenia sięgnąl zenitu. Kierowcy wiozący niepeł
                        > nosprawnych nie płacą za paliwo. Nie wiedziąłem że oprócz zidiocenia wzrok nied
                        > omaga. Ale cóż.

                        O tym nie wiedziałem, dają za darmo? pokaz mi taką stację.

                        "oprócz zidiocenia" to jestem pełnosprawny , ale z kierowcą.

                        > Niestety mam pecha, wrodzoną zdolnośc do wyczuwania infantylnych oszołomów na k
                        > ilometr. Nie potrzebuję stajni dla konia wynajmowanej od infantylnego igotreczk
                        > a, który stajnie bądź chlew nazywa apartamentem.
                        Ale Moj Drogi ja Ci nie proponuję wynajmu-
                        • skaranieboskie podstawowe pytanie w tym poście 02.11.10, 08:37
                          co robicie(bierzecie)by miec siły pracować tyle godzin?!państwowa posada,kilka prywatnych praktyk, wszystko w ciągu jednej doby!Pora by ktoś to zbadał!!!
                          • skaranieboskie Re: podstawowe pytanie w tym poście 02.11.10, 08:41
                            najbardziej to mnie interesuje,a nie ile kursików trzeba mieć!Dziś większość osób ukończyla studia wyższe , wiele podyplomówek i kursów,więc nie szczycie sie tym ,że 5 lat studiowaliście,bo to pikuś!Sęk w tym,skąd macie siły by pracować 24 h na dobę?!!!Ogół społeczeństwa to zastanawia i mam nadzieję,że ktoś to zbada!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka