Dodaj do ulubionych

Biją ordynatora!

30.07.11, 09:26
Brutalna napaść na łódzkiego lekarza, ordynatora oddziału ortopedycznego Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Szczegóły tu:
tomaszowmazowiecki.naszemiasto.pl/artykul/1014033,ordynator-dostal-w-twarz-bo-wstrzymano-zabiegi,id,t.html#67b5ed22264738fa,1,3,4
Obserwuj wątek
    • igor14141 Re: Biją ordynatora! 01.08.11, 18:05
      Biją ordynatora! , a tu nic żadnego współczucia, ubolewania jaki przykry los spotkał lekarza.
      Pacjent wziął sprawę w swoje ręce? a raczej rodzina pacjenta.

      Musiał pan ordynator bardzo" staranie zapracować na taki dowód wdzięczności!
      Rzucanie tekstami do pacjenta " pan pójdzie poskarżyć się prezesowi szpitala" lub idż pan na skargę do NFZ" może zakończyć się "bęckami"
      Tak panowie doktorzy tego typu teksty nie są mile widziane przez pacjentów!
      • do.ki Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 07:17
        > Tak panowie doktorzy tego typu teksty nie są mile widziane przez pacjentów!

        Czyli uwazasz za naturalne i normalne, ze jak pacjent uslyszy od lekarza cos, co mu sie nie spodoba, to moze uzyc wobec lekarza przemocy?
        • igor14141 Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 20:08
          do.ki napisał:

          > > Tak panowie doktorzy tego typu teksty nie są mile widziane przez pacjentó
          > w!
          >
          > Czyli uwazasz za naturalne i normalne, ze jak pacjent uslyszy od lekarza cos, c
          > o mu sie nie spodoba, to moze uzyc wobec lekarza przemocy?

          Nie do.ki , tak nie uważam, nie jest to ani naturalne ani normalne, tak jak nienormalna jest sytuacja w całej polskiej słuzbie zdrowia.
          Wiadomo- tam gdzie niezadowolenie , tam też moze pojawić się agresja, a zwroty jakimi posługują sie lekarze w relacjach z pacjentem tylko tę agresję potęgują.

          Podaj mi jakąś sensowną przyczynę dla której pacjent był kilkakrotnie odsyłany z kwitkiem.
          Dyr szpital czy tez prezes twierdzą,że ten zabieg powinien być załatwiony od reki, nie wymagał on wielkich nakładów finansowych.
          Czym kierował się ordynator odsyłając pacjenta?
          • do.ki Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 22:27
            > Wiadomo- tam gdzie niezadowolenie , tam też moze pojawić się agresja, a zwroty
            > jakimi posługują sie lekarze w relacjach z pacjentem tylko tę agresję potęgują.

            Wiadomo? Co ty pieprzysz? Co wiadomo?

            Jaki zwrot uzyty przez Dr. Malickiego tak rozwscieczyl tego zula, ze stracil kontrole nad soba?

            > Podaj mi jakąś sensowną przyczynę dla której pacjent był kilkakrotnie odsyłany
            > z kwitkiem.

            Prosze bardzo:

            "Termin zabiegu przesuwano, bo już na początku czerwca szpital wyczerpał limity z NFZ i planowe zabiegi wstrzymano."

            I wszystko. Ordynator nie odpowiada za "limity", "kontrakty" i takie tam. Nie jest strona w konflikcie pacjenta z systemem.

            > Dyr szpital czy tez prezes twierdzą,że ten zabieg powinien być załatwiony od re
            > ki, nie wymagał on wielkich nakładów finansowych.

            Dyrektorzy szpitali, to powszechne, nie powinni w ogole wypowiadac sie o sprawach, o ktorych nie maja pojecia- czyli na przyklad o tym ktory zabieg wykonac i kiedy. Poza tym ide o zaklad, ze dyrektor co innego mowil mediom, a co innego swojej zalodze.

            To tyle o sprawie. Szerzej: potwierdza sie to, co ja glosze od lat: ze prawa pacjenta (szczegolnie ustawowo gwarnatowane) to jest chory pomysl, ktory przynosi wiecej szkody niz pozytku.
            • 0.9_procent Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 00:02
              Do.ki. Nie rozumiesz.

              Według rozumowania Igorka jeśli ekspedientka w sklepie nie chce czegoś "sprzedać" delikwentowi który nie ma pieniędzy, to trzeba jej dać w ryj.
              W końcu "tam gdzie niezadowolenie , tam też moze pojawić się agresja" - proste.
              • igor14141 Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 14:08
                0.9_procent napisał:

                > Do.ki. Nie rozumiesz.
                >
                > Według rozumowania Igorka jeśli ekspedientka w sklepie nie chce czegoś "sprzeda
                > ć" delikwentowi który nie ma pieniędzy, to trzeba jej dać w ryj.
                > W końcu "tam gdzie niezadowolenie , tam też moze pojawić się agresja" -
                > proste.

                Bzdurne porównanie! W przeciwieństwie do zakupów w w sklepie za które płacimy po otrzymanie towaru, na ubezpieczenie zdrowotne płacimy z góry i nikt nas sie nie pyta czy tego chcemy czy nie.
                Pacjent za usługę juz zapłacił, tylko odmówiono mu usługi, albo żadali żeby jeszcze raz wykupił "bilet" za ktory już zapłacił.
                Ktoś sie zgodził na takie limity, ktoś podpisał kontrakt, ale to nie pacjenta działka, ale lekarzy i tego co ten kontrakt podpisywal.
                • 0.9_procent Porównanie dla niedorozwiniętych 03.08.11, 15:55
                  igor14141 napisał:

                  > Bzdurne porównanie! W przeciwieństwie do zakupów w w sklepie za które płacimy
                  > po otrzymanie towaru, na ubezpieczenie zdrowotne płacimy z góry i nikt nas sie
                  > nie pyta czy tego chcemy czy nie.
                  > Pacjent za usługę juz zapłacił, tylko odmówiono mu usługi, albo żadali żeby jes
                  > zcze raz wykupił "bilet" za ktory już zapłacił.

                  G... prawda.
                  Pacjent opłacił składkę ubezpieczenia zdrowotnego a nie zapłacił za usługę.
                  Jakie trzeba mieć IQ żeby nie rozumieć różnicy między jednym i drugim.
                  Snajper - moderatorze. Nadal będziesz twierdził, że określenie "idiota" jest obraźliwe? przecież w tym wypadku to raczej komplement.

                  > Ktoś sie zgodził na takie limity, ktoś podpisał kontrakt, ale to nie pacjenta d
                  > ziałka, ale lekarzy i tego co ten kontrakt podpisywal.

                  Właśnie że pacjenta. Ktoś podpisał kontrakt - i raczej był to dyrektor szpitala niż ordynator oddziału.I z kontraktu wynika, że szpital ma wykonać określona ilość usług, taką za jaką ubezpieczyciel zgodził się zapłacić. A nie dowolną ilość usług, bo "pacjent już zapłacił" (składkę ubezpieczeniową).
                  Jeśli ubezpieczyciel do którego jest odprowadzana składka ubezpieczeniowa (a nie zapłata idioto) nie chce pokryć kosztów leczenia (dopiero teraz można mówić o zapłacie) to jest to problem pacjenta a nie usługodawcy (szpitala).

                  A teraz pytanie dla idioty:
                  Czy blacharzowi, który odmawia naprawy samochodu w zakresie większym niż określony w opinii rzeczoznawcy zakładu ubezpieczeń trzeba dać w ryj, bo "tam gdzie niezadowolenie , tam też moze pojawić się agresja" , czy też raczej nie, bo w przeciwieństwie do ordynatora oddziału może oddać i "niezadowolony" straci zęby, za to zyska parę siniaków.
                • andrzejekk Re: Biją ordynatora! 04.08.11, 20:51
                  igor14141 napisał:


                  > Ktoś sie zgodził na takie limity, ktoś podpisał kontrakt, ale to nie pacjenta d
                  > ziałka, ale lekarzy i tego co ten kontrakt podpisywal.

                  Igorku, Słoneczko, tak na chłopski rozum. Pacjent płaci składkę na NFZ. A NFZ wykupuje realizację usług (bo biurowi z NFZ raczej się za leczenie nie biorą) u "podwykonawców". No i wykupił określoną ilość danej usługi i szpital, jako "podwykonawca", wykonuje tyle usług za ile ma zapłacone. Bo niby dlaczego miałby wykonać więcej? A że szpital podpisał taki a nie inny kontrakt? Szpital się do niczego nie zobowiązuje względem pacjenta, tylko względem NFZ. Zobowiązania względem płatnika ma raczej NFZ, bo to on dostaje nasze pieniądze.
                  Czyli wychodzi na to, że to jest jak najbardziej sprawa między pacjentem a NFZ.
                  To tak w uproszczeniu. Jaśniej trochę?
                  • igor14141 Re: Biją ordynatora! 04.08.11, 21:17
                    andrzejekk napisał:

                    > Igorku, Słoneczko, tak na chłopski rozum.
                    Ojej po co tak pieszczotliwie?-......żeby tak żona chciała!

                    andrzejkku- czy to NFZ wykonał zespolenie obojczyka? czy to NFZ wyznaczał kolejne terminy pacjentowi?
                    Jak się zaczyna to trzeba skończyć- to nie był nowy zabieg.
                    Parafrazując słynne powiedzenie byłego premiera M- nie ważny jest początek liczy się efekt końcowy. A ten był żałosny i nie farmazol mi tu ,ze to sprawa miedzy pacjentem a NFZ.
                    Tak kończą "słupy"
                    • andrzejekk Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 15:24
                      igor14141 napisał:


                      > andrzejkku- czy to NFZ wykonał zespolenie obojczyka? czy to NFZ wyznaczał
                      > kolejne terminy pacjentowi?


                      Nie zrozumiałeś, poddaję się :(
                      • igor14141 Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 20:44
                        andrzejekk napisał:

                        > igor14141 napisał:
                        >
                        >
                        > > andrzejkku- czy to NFZ wykonał zespolenie obojczyka? czy to NFZ wyznaczał
                        >
                        > > kolejne terminy pacjentowi?
                        >
                        >
                        > Nie zrozumiałeś, poddaję się :(

                        Zazwyczaj tak jest , jak już lekarz weżmie się za tłumaczenie to pacjent głupieje do cna, a jeszcze jak kilku to już katastrofa.
                        • andrzejekk Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 21:54
                          igor14141 napisał:


                          > Zazwyczaj tak jest , jak już lekarz weżmie się za tłumaczenie to pacjent głupie
                          > je do cna, a jeszcze jak kilku to już katastrofa.

                          No cóż. Z takim społeczeństwem przyszło nam pracować. Pomimo wszystko staram się tłumaczyć, opowiadać, znaleźć wspólny język. Niestety, jak widać, nie zawsze się to udaje. Jak już chyba kiedyś pisałem - są ludzie odporni na wiedzę.
          • practicant Nosz!!! 04.08.11, 20:15
            igor14141 napisał:

            > Podaj mi jakąś sensowną przyczynę dla której pacjent był kilkakrotnie odsyłany
            > z kwitkiem.

            Kurwa,igorek,Ty naprawdę jesteś taki głupi,czy tylko grasz pie...iętego?!
            Byłem dzisiaj w warsztacie autoryzowanym mojego auta, mechanik powiedział, że jest późno, nie ma czasu i jutro zadzwoni, żeby ustalić ze mną termin, mimo iż robota zajmuje ok.15 minut - znaczy, mam mu się włamać na warsztat, podpie...ć gaz-rurkę i go zapie...ć?!
            Idz się utop cwaniaczku, z taką moralnością wiejskiej sprawiedliwości...
            • igor14141 Re: Nosz!!! 05.08.11, 20:40
              practicant napisał:

              > igor14141 napisał:
              >
              > > Podaj mi jakąś sensowną przyczynę dla której pacjent był kilkakrotnie ods
              > yłany
              > > z kwitkiem.
              >
              > Kurwa,igorek,Ty naprawdę jesteś taki głupi,czy tylko grasz pie...iętego?!
              > Byłem dzisiaj w warsztacie autoryzowanym mojego auta, mechanik powiedział, że j
              > est późno, nie ma czasu i jutro zadzwoni, żeby ustalić ze mną termin, mimo iż r
              > obota zajmuje ok.15 minut - znaczy, mam mu się włamać na warsztat, podpie...ć g
              > az-rurkę i go zapie...ć?!
              > Idz się utop cwaniaczku, z taką moralnością wiejskiej sprawiedliwości...

              practicant- coś mi się wydaje ,że mechanik na widok Twojego samochodu wolał zamknąć zakład a nie zajmować się Twoim szrotem.
              Ile razy zdarzyła Ci się odmowa? Pacjentowi odmawiano kilka razy.
              • practicant Re: Nosz!!! 05.08.11, 21:34
                igor14141 napisał:
                > practicant- coś mi się wydaje ,że mechanik na widok Twojego samochodu wolał zam
                > knąć zakład a nie zajmować się Twoim szrotem.
                > Ile razy zdarzyła Ci się odmowa? Pacjentowi odmawiano kilka razy.

                ...bo ja wiem, czy auto za 40 tysięcy euro to szrot...?Pan mechanik nie raczył dzisiaj zadzwonić, jako że zależało mi na kupnie oraz zamontowaniu pewnego gadżetu-cierpliwie pojechałem, usłyszałem cenę 4rokrotnie przekraczającą najwyższe z tych podawanych przez Niemców w internecie. Uśmiechnąłem się i podziękowałem - wnosisz, iż powinienem jednak zrobić gościowi dziurę w czaszce gaz-rurką...?
                No dalej, pochwal się swoim spaczonym, wiejskim rozumieniem sprawiedliwości.
      • vacia Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 09:33
        igor14141 napisał:

        > Biją ordynatora! , a tu nic żadnego współczucia, ubolewania jaki przykry los sp
        > otkał lekarza.

        Mi jest przykro i ubolewam nad agresją wobec lekarza. Uważam, że nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. Zauważyłam, że Polacy czy trzeźwi czy pijani, są zbyt ordynarni i agresywni, toczy to społeczeństwo jak rak.
        Tylko wysoką kulturą osobistą można walczyć o swoje prawa bo zło się dobrem zwycięża.

        • cccykoria Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 13:07
          oj wielka szkoda, że nie było tam practicanta;(

          wstrząśnienie mózgu? hmm ? pewien ortopeda, gdy syna pobito i zgłosilam się z nim na IP zaczął się śmiać, pierwsza rzecz jaką powiedział to "za darmo nie dostał" o rtg itp nie było mowy, zbył nas brechtem..
          • extorris Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 16:59
            swoja droga, probuje sobie wyobrazic jak musi sie prezentowac cykoria wraz ze swa progenitura, skoro ich widok wyzwala takie reakcje

            zaiste, internet trafia pod strzechy
            • igor14141 Re: Biją ordynatora! 02.08.11, 19:32
              extorris napisał:

              > swoja droga, probuje sobie wyobrazic jak musi sie prezentowac cykoria wraz ze s
              > wa progenitura, skoro ich widok wyzwala takie reakcje
              >
              > zaiste, internet trafia pod strzechy

              Po co męczysz swoją wyobrażnię- poproś ccykorię o fotkę z dziećmi. Jest miła i naturalna ,nie sili się tak jak Ty na wyszukiwanie słówek które w/g Ciebie świadczą o Twoim wielkomiejskim obyciu.

              Zaiste, to karygodne , internet na wsi?

              • loraphenus Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 07:01
                igor14141 napisał:

                > Po co męczysz swoją wyobrażnię- poproś ccykorię o fotkę z dziećmi. Jest miła i
                > naturalna

                lol. Znowu zaparcie miesza zdemencialemu.

                ps. Nie kazdy ma osobliwy fetysz igorku. Na co komukolwiek z forum zdjecia spasionej niczym wieprze holoty, cale zycie utrzymujacej sie z opieki spolecznej, ktora to ani dnia w zyciu uczciwie nie przepracowala?


                Zmien leki zdemencialy igoreczku.

                • cccykoria Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 09:51
                  loraphenus napisał:

                  > igor14141 napisał:
                  >
                  > > Po co męczysz swoją wyobrażnię- poproś ccykorię o fotkę z dziećmi. Jest
                  > miła i
                  > > naturalna
                  >
                  > lol. Znowu zaparcie miesza zdemencialemu.
                  >
                  > ps. Nie kazdy ma osobliwy fetysz igorku. Na co komukolwiek z forum zdjecia spas
                  > ionej niczym wieprze holoty, cale zycie utrzymujacej sie z opieki spolecznej, k
                  > tora to ani dnia w zyciu uczciwie nie przepracowala?
                  >
                  >
                  > Zmien leki zdemencialy igoreczku.
                  >

                  Zasra@ym dr igor nie przejmuj się, on ma " swój świat";) kupy demencja otyli ludzie;) co można tylko współczuć;)

                  lorafen, jeżeli to Tobie pomaga w życiu, to proszę bardzo dawaj koncert;))
                • igor14141 Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 12:08
                  loraphenus napisał:

                  > igor14141 napisał:
                  >
                  > > Po co męczysz swoją wyobrażnię- poproś ccykorię o fotkę z dziećmi. Jest
                  > miła i
                  > > naturalna
                  >
                  > lol. Znowu zaparcie miesza zdemencialemu.
                  >
                  > ps. Nie kazdy ma osobliwy fetysz igorku. Na co komukolwiek z forum zdjecia spas
                  > ionej niczym wieprze holoty, cale zycie utrzymujacej sie z opieki spolecznej, k
                  > tora to ani dnia w zyciu uczciwie nie przepracowala?
                  >
                  >
                  > Zmien leki zdemencialy igoreczku.
                  Na co komukolwiek zdjecia z forum? a no po to zeby nie wysiłał swoich szarych komórek.

                  O Tobie tez można napisać ot... taka z metra cięta pokraka w białych chodakach.
                  Wyobrażnia działa w dwóch kierunkach!
                  Lekarz z zawodu z powołania cham!
                  Na jakie leki zmienić?
                  >
            • cccykoria Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 09:53
              extorris napisał:

              > swoja droga, probuje sobie wyobrazic jak musi sie prezentowac cykoria wraz ze s
              > wa progenitura, skoro ich widok wyzwala takie reakcje
              >
              > zaiste, internet trafia pod strzechy

              skoro wyciągłeś z tego takie wnioski , niech Tobie będzie;)
        • sithicus Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 02:28
          Zło się dobrem zwycięża??? Może jeszcze miał drugi policzek nastawić?
          Dla takiej swołoczy powinna być procedura - dwa strzały w klatę i trzeci dla pewności w łeb.
          • igor14141 Re: Biją ordynatora! 03.08.11, 17:59
            sithicus napisał:

            > Dla takiej swołoczy powinna być procedura - dwa strzały w klatę i trzeci dla pe
            > wności w łeb.

            Breiwik w Polsce?
          • practicant Re: Biją ordynatora! 04.08.11, 20:22
            sithicus napisał:

            > Zło się dobrem zwycięża??? Może jeszcze miał drugi policzek nastawić?
            > Dla takiej swołoczy powinna być procedura - dwa strzały w klatę i trzeci dla pe
            > wności w łeb.

            ...tyle,że skończy się czymś odwrotnym. Któregoś dnia wesoła banda kretynów w stylu igorka&spółki wyrazi swoje niezadowolnie z faktu "że jak jest każdy wie" /rzekomo/ i skatuje jakiegoś lekarza. Tyle,że zobaczysz-też będzie pełno pajaców broniących bandytów.
            • sithicus Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 00:35
              Nie pamiętam czy pisałem już o tym kiedyś na forum. W najgorszym razie po prostu się powtórzę :)
              Sytuacja była podobna - tyle że pijane bydle zaczęło dusić koleżankę na dyżurze. Dziewczyna (wyjechała do UK) była wtedy w ciąży. Ja do ułomków nie należę i swołocz została wprasowana w ścianę.
              Co się zmieniło od tego czasu - po pierwsze kraj w którym pracuję, który docenia moją wiedzę i płaci mi wielokrotnie więcej za moje umiejętności. Po drugie pacjenci których leczę - żadnemu do głowy by nie przyszło robić burd, wszyscy spokojnie czekają w kolejce. No i po trzecie - teraz mam pozwolenie na broń :P
              • cccykoria Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 12:09
                sithicus napisał:

                > Nie pamiętam czy pisałem już o tym kiedyś na forum. W najgorszym razie po prost
                > u się powtórzę :)
                > Sytuacja była podobna - tyle że pijane bydle zaczęło dusić koleżankę na dyżurze
                > . Dziewczyna (wyjechała do UK) była wtedy w ciąży. Ja do ułomków nie należę i s
                > wołocz została wprasowana w ścianę.
                > Co się zmieniło od tego czasu - po pierwsze kraj w którym pracuję, który doceni
                > a moją wiedzę i płaci mi wielokrotnie więcej za moje umiejętności. Po drugie pa
                > cjenci których leczę - żadnemu do głowy by nie przyszło robić burd, wszyscy spo
                > kojnie czekają w kolejce. No i po trzecie - teraz mam pozwolenie na broń :P

                wyrazy współczucia dla potencjalnych Twoich ofiar.

                masz się, czym chwalić :P
                a co byś zrobił na miejscu pacjenta, który zostaje kaleką, przez pijanego dr, który wsiada w auto i jest sprawcą wypadku ;) co? 2 kulki....

                oczywiście nie spodziewam się odp, bo Ty wielki pan;)
                • practicant Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 12:27
                  cccykoria napisała:

                  > masz się, czym chwalić :P
                  > a co byś zrobił na miejscu pacjenta, który zostaje kaleką, przez pij
                  > anego dr, który wsiada w auto i jest sprawcą wypadku ;) co? 2 kulki....
                  >
                  > oczywiście nie spodziewam się odp, bo Ty wielki pan;)

                  Noo,swietny przyklad-dwie kulki dla doktora sprawcy wypadku. Co tam sprawiedliwosc, czy sady. Znam identyczny przypadek, tyle ze kierowca nie byl lekarz. Poszkodowana mloda dziewczyna stracila noge. Kierowca wykpil sie mandatem na 500 pln.

                  Inny przyklad-19 letni gowniarz wjechal w grupe ludzi na chodniku przy predkosci 150km/h i zabil kobiete i dziecko. Pol roku w zawiasach na dwa lata,grzywna 1000pln.

                  Ale-dla doktora proponujesz dwie kulki. Taaak,polacy, polskie rozumienie sprawiedliwosci i ta zasrana polska hipokryzja...
              • igor14141 Re: Biją ordynatora! 05.08.11, 20:52
                sithicus napisał:

                > Nie pamiętam czy pisałem już o tym kiedyś na forum. W najgorszym razie po prost
                > u się powtórzę :)
                > Sytuacja była podobna - tyle że pijane bydle zaczęło dusić koleżankę na dyżurze
                > . Dziewczyna (wyjechała do UK) była wtedy w ciąży. Ja do ułomków nie należę i s
                > wołocz została wprasowana w ścianę.
                > Co się zmieniło od tego czasu - po pierwsze kraj w którym pracuję, który doceni
                > a moją wiedzę i płaci mi wielokrotnie więcej za moje umiejętności. Po drugie pa
                > cjenci których leczę - żadnemu do głowy by nie przyszło robić burd, wszyscy spo
                > kojnie czekają w kolejce. No i po trzecie - teraz mam pozwolenie na broń :P


                "pacjenci których leczę-żadnemu do głowy by nie przyszło robić burd, wszyscy spokojnie czekaja w kolejce" No i po trzecie - teraz mam pozwolenie na broń"

                Jak już skończysz leczyć pacjentów , to zmieniasz zawód i jesteś ochroniarzem?
                Rozumiem ,ze to pozwolenie na broń to nie ochrona przed pacjentami!
                • cccykoria Re: Biją ordynatora! 07.08.11, 13:57
                  ciekawi mnie, czy pacjent został poiformowany, że trzeba ustalić termiń usunięcia śrub?.
                  w moim "przypadku" w dniu wyjścia ze szpitala po zalożeniu drena miałam wyznaczony za 3 m-ce, konkretny dzień i nie było mowy o braku terminów.

                  jeżeli rzeczywiście wyznaczono termin to no jest nie fair, przesuwanie terminów i opowieści dziwnej treści...
                  • 0.9_procent Re: Biją ordynatora! 07.08.11, 16:35
                    cccykoria napisała:

                    > ciekawi mnie, czy pacjent został poiformowany, że trzeba ustalić termiń
                    > usunięcia śrub?.
                    > w moim "przypadku" w dniu wyjścia ze szpitala po zalożeniu drena mia
                    > łam wyznaczony za 3 m-ce, konkretny dzień i nie było mowy o braku
                    > terminów.
                    >
                    > jeżeli rzeczywiście wyznaczono termin to no jest nie fair,

                    Rzeczywiście nie fair. Za to fair jest wymaganie wykonania usługi bez zapłaty. Bardzo fair.

                    > przesuwanie terminów i opowieści dziwnej treści...

                    Pewnie. Nie ma co gadać, trzeba walić w mordę. W końcu tam gdzie niezadowolenie , tam też moze pojawić się agresja
                    Jak dostaniesz po buzi od niezadowolonego z wyczerpania kontraktu ordynatora, to pewnie wykażesz zrozumienie, prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka