Dodaj do ulubionych

Premierka...

11.10.14, 17:19
...raczy zartowac.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16787036,Kopacz_o_eboli__Arlukowicz_przygotowuje_standardy_.html#BoxWiadTxt
"- Jestem pewna, że dzisiaj, mając doświadczenia z okresu, kiedy byłam ministrem zdrowia, gdy mówiliśmy o pandemii (grypy) AH1N1 i powtarzaliśmy każdego dnia, że jesteśmy przygotowani, rzeczywiście te standardy się sprawdziły."
Kopacz zapomniala, ze zaniedbala zamowienia szczepionek, gdyby najgorszy scenariusz sie sprawdzil, skutki tego zaniedbania mogly byc tragiczne.
Obserwuj wątek
    • ikndar Sprostowanie 11.10.14, 18:32
      low.sodium napisał(a):

      > Kopacz zapomniala, ze zaniedbala zamowienia szczepionek, gdyby najgorszy scenar
      > iusz sie sprawdzil, skutki tego zaniedbania mogly byc tragiczne.

      Nie "zaniedbała zamówienie szczepionek" lecz nie zamówiła szczepionek, słusznie zresztą. Prawidłowo oceniła, ze "najgorszy scenariusz" był bardzo mało prawdopodobny.
      • snajper55 Re: Sprostowanie 11.10.14, 19:24
        ikndar napisał:

        > Nie "zaniedbała zamówienie szczepionek" lecz nie zamówiła szczepionek, słusznie
        > zresztą. Prawidłowo oceniła, ze "najgorszy scenariusz" był bardzo mało prawdop
        > odobny.

        Teraz właśnie "zaniedbywa" zamówienie setek (tysięcy?) kosmicznych skafandrów dla lekarzy. Bo to co jest, to dużo za mało.

        "- Warszawski szpital zakaźny ma 200 kombinezonów. To nie są kombinezony złe. Ale kilka dni temu zapadła już decyzja, że dodatkowo dokupimy kombinezony jeszcze lepsze. Będą za kilka tygodni - wyjaśnił wiceminister Neumann. "

        wyborcza.pl/1,75478,16784424,Ekspert_od_chorob_zakaznych__Polska_nieprzygotowana.html

        Takie kombinezony powinny być w każdej gminie. Bo co będzie, jeśli okaże się, że Józek Wasiak nagle zachorował na Ebolę?

        S.
        • ikndar Bez paniki 11.10.14, 21:06
          snajper55 napisał:

          > Teraz właśnie "zaniedbywa" zamówienie setek (tysięcy?) kosmicznych skafandrów d
          > la lekarzy. Bo to co jest, to dużo za mało.
          >
          > "- Warszawski szpital zakaźny ma 200 kombinezonów. To nie są kombinezony złe. A
          > le kilka dni temu zapadła już decyzja, że dodatkowo dokupimy kombinezony jeszcz
          > e lepsze. Będą za kilka tygodni - wyjaśnił wiceminister Neumann. "
          >
          > Takie kombinezony powinny być w każdej gminie. Bo co będzie, jeśli okaże się, ż
          > e Józek Wasiak nagle zachorował na Ebolę?
          >
          > S.

          Gorączką krwotoczną nie tak łatwo się zakazić. Zakaźna wprawdzie bardziej nic HIV, ale to nic w porównaniu do grypy, czy czarnej ospy. Wirus w dodatku nie ma rezerwuaru w naszej szerokości geograficznej. Potrzebne są jakieś specjalne kombinezony w takim przypadku? Czy wystarczą te, które mamy w Polsce? Poza tym ile ich trzeba? Jeśli Józek Wasiak do gminy X przyjedzie z objawami wskazującymi na gorączkę krwotoczną to wcale nie trzeba całej gminy ubierać w kombinezony. One powinny być przede wszystkim na oddziałach zakaźnych i na stacjach pogotowia ratunkowego.
          • jag_2002 Re: Bez paniki 13.10.14, 18:58
            ok, ale nie życzyłabym sobie być na pierwszej linii frontu bez zabezpieczenia, a to mi grozi - niestety, pracuję w złym miejscu
            • ikndar Re: Bez paniki 13.10.14, 21:34
              jag_2002 napisała:

              > ok, ale nie życzyłabym sobie być na pierwszej linii frontu bez zabezpieczenia,
              > a to mi grozi - niestety, pracuję w złym miejscu

              To znaczy w jakim?
              w Lodzi zadziałało:
              forum.gazeta.pl/forum/w,305,155106082,155106082,Ebola_w_Polsce_.html
              • jag_2002 Re: Bez paniki 18.10.14, 22:37
                w takim, do ktorego niekumate pogotowie odesle cudzoziemca, nie wnikajac, co mu jest
                mnie nic nie bedzie, ale wspolczuje pacjentom w kolejce
                • ikndar Pacjenci w kolejce 19.10.14, 23:19
                  jag_2002 napisała:

                  > w takim, do ktorego niekumate pogotowie odesle cudzoziemca, nie wnikajac, co mu
                  > jest
                  > mnie nic nie bedzie, ale wspolczuje pacjentom w kolejce

                  A dlaczego współczujesz pacjentom w kolejce? Przecież ten wirus nie przenosi się przez powietrze, a pacjenci w kolejce raczej nie ściskają, anie nie całują się ze sobą...

                  • jag_2002 Re: Pacjenci w kolejce 20.10.14, 21:20
                    beda miec wystarczajaco dlugi kontakt w bardzo ciasnej poczekalni
                    pielegniarki sa poinformowane, ze w razie podejrzenia zamykaja pacjenta w zabiegowce, nie wdajac sie w dyskusje zawiadamiaja mnie, a ja odpowiednie sluzby
                    i wszyscy idziemy na kwarantanne, 21 dni w domu
                    • ikndar Re: Pacjenci w kolejce 20.10.14, 21:39
                      jag_2002 napisała:

                      > beda miec wystarczajaco dlugi kontakt w bardzo ciasnej poczekalni4

                      Kontakt musi być bezpośredni z uszkodzoną skorą lub z błoną śluzową, co przy siedzeniu nawet kolo siebie w kolejce nie będzie miało miejsca. Odsyłam na strony WHO.

                      > pielegniarki sa poinformowane, ze w razie podejrzenia zamykaja pacjenta w zabie
                      > gowce, nie wdajac sie w dyskusje zawiadamiaja mnie, a ja odpowiednie sluzby
                      > i wszyscy idziemy na kwarantanne, 21 dni w domu

                      Na kwarantanne nawet jak tego pacjenta nie dotknęłaś? No no no, wysoka jest świadomość w społeczeństwie :) W takim razie trzeba tez wysłać na kwarantanne wszystkich z kolejki, trzeba zawiadomić prokuraturę i policje, wyłapać tych z kolejki i wszystkich kwarantannowac na 21 dni :)
                      • jag_2002 Re: Pacjenci w kolejce 26.10.14, 19:22
                        siedza stloczeni kolo siebie, cialo do ciala ( w ubraniu), dysza sobie w karki, coby przypadkiem ktos sie przed nich nie wepchnal, korzystaja z jednej ubikacji - jak dla mnie maja ze soba wystarczajaco duzo kontaktu, aby sie bac, tym bardziej, ze transmisja droga wziewna nie jest wykluczona
                        ja zas, nawet pomimo niklego kontaktu, udam sie na kwarantanne celem zasluzonego odpoczynku - mieszkanie posprzatam, prace napisze, naucze sie do egzaminu
      • low.sodium Re: Sprostowanie 11.10.14, 21:03
        ikndar napisał:

        > Nie "zaniedbała zamówienie szczepionek" lecz nie zamówiła szczepionek, słusznie
        > zresztą. Prawidłowo oceniła, ze "najgorszy scenariusz" był bardzo mało prawdop
        > odobny.

        To jest Twoj punkt widzenia.
        Kopacz nie zamowila szczepionek, w momencie, kiedy liczba zachorowan zaczela rosnac i nastapily przypadki zgonow, rowniez wsrod personelu medycznego a spoleczenstwo zaczelo domagac sie mozliwosci szczepienia, pani "ministra" sie obudzila i dopiero wtedy zaczela szukac mozliwosci zakupu. Niestety w tym okresie zdobycie szczepionki bylo praktycznie niemozliwe, na calym swiecie byl wzrost zapotrzebowania i resztki, ktore pozostaly byly rozchwytywane przez kraje, ktore szczepionke zamowily wczesniej. Pani Kopacz chcac zyskac na czasie zaczela wymyslac historyjki o "nieprzebadanej szczepionce", mogacej stanowic zagrozenie dla zdrowia. Na szczescie, dla wszystkich, liczba zachorowan zaczela gwaltownie spadac, ludzie przestali sie szczepic, szczepionka byla dostepna i pani Kopacz zostala okrzyknieta bohaterka.
        Jako osoba odpowiedzialna za zdrowie w swoim kraju, nie miala ani prawa, ani kompetencji zeby podwazac wytyczne WHO. Nie do niej nalezala oceana prawdopodobienstwa.
        Mam nadzieje, ze te "sprawdzone standardy" nie beda stosowane w przypadku eboli, bo moze zeczywiscie byc tak jak powiedzial prof. Horban.
        • ikndar Nie panikuj 11.10.14, 21:17
          low.sodium napisał(a):

          > To jest Twoj punkt widzenia.
          > Kopacz nie zamowila szczepionek, w momencie, kiedy liczba zachorowan zaczela ro
          > snac i nastapily przypadki zgonow, rowniez wsrod personelu medycznego a spolecz
          > enstwo zaczelo domagac sie mozliwosci szczepienia, pani "ministra" sie obudzila
          > i dopiero wtedy zaczela szukac mozliwosci zakupu. Niestety w tym okresie zdoby
          > cie szczepionki bylo praktycznie niemozliwe, na calym swiecie byl wzrost zapotr
          > zebowania i resztki, ktore pozostaly byly rozchwytywane przez kraje, ktore szcz
          > epionke zamowily wczesniej. Pani Kopacz chcac zyskac na czasie zaczela wymyslac
          > historyjki o "nieprzebadanej szczepionce", mogacej stanowic zagrozenie dla zdr
          > owia. Na szczescie, dla wszystkich, liczba zachorowan zaczela gwaltownie spadac
          > , ludzie przestali sie szczepic, szczepionka byla dostepna i pani Kopacz zostal
          > a okrzyknieta bohaterka.
          > Jako osoba odpowiedzialna za zdrowie w swoim kraju, nie miala ani prawa, ani ko
          > mpetencji zeby podwazac wytyczne WHO. Nie do niej nalezala oceana prawdopodobie
          > nstwa.

          Tak jak Polska zrobiło ile, 99% krajów? Nie zawsze warto jest ulegać panice. Kanada, Szwecja i Norwegia szczepiły wszystkich jak leci, maja teraz powikłania poszczepienne, a ta grypa okazała się łagodniejsza w przebiegu nawet niż zwykła grypa. Szczepionka rzeczywiście była nieprzebadana. Malo tego, prawdopodobnie była nieskuteczna, a jej wprowadzenie na rynek mogło być efektem korupcji. Szwedzki minister właśnie przeprasza pacjentów szczepionych na świńską grypę, Kopacz nie ma przynajmniej za co przepraszać:
          wpolityce.pl/polityka/172389-nic-sie-nie-stalo-pacjencie-nic-sie-nie-stalo-skandal-ze-szczepionkami-sprzed-czterech-lat-moze-za-rok-znajdzie-final-w-sadzie
          > Mam nadzieje, ze te "sprawdzone standardy" nie beda stosowane w przypadku eboli
          > , bo moze zeczywiscie byc tak jak powiedzial prof. Horban.

          Bez paniki, gorączką krwotoczną jest wbrew pozorom nie tak łatwo się zarazić.
          forum.gazeta.pl/forum/w,305,155083260,155085687,Bez_paniki.html
          • slav_ Re: Nie panikuj 11.10.14, 21:45
            >Tak jak Polska zrobiło ile, 99% krajów? Nie zawsze warto jest ulegać panice.

            Owszem. Nie warto.
            Można np. przyjąć taktykę "jakoś to będzie" i "a może się uda"

            czasem "się uda" (świńska grypa)
            czasem nie (np. lądowanie w Smoleńsku)

            na razie "upiekła się" Polsce wielokrotnie ale ja bym jednak odradzał przyzwyczajanie się że zawsze tak będzie...
            • ikndar Re: Nie panikuj 12.10.14, 01:34
              slav_ napisał:

              > >Tak jak Polska zrobiło ile, 99% krajów? Nie zawsze warto jest ulegać panic
              > e.
              >
              > Owszem. Nie warto.
              > Można np. przyjąć taktykę "jakoś to będzie" i "a może się uda"
              >
              > czasem "się uda" (świńska grypa)
              > czasem nie (np. lądowanie w Smoleńsku)
              >
              > na razie "upiekła się" Polsce wielokrotnie ale ja bym jednak odradzał przyzwycz
              > ajanie się że zawsze tak będzie...

              Proponujesz tu kupno 38 mln antyebolowych skafandrów kosmicznych? Czy co?
              • slav_ Re: Nie panikuj 12.10.14, 10:06
                >Proponujesz tu kupno 38 mln antyebolowych skafandrów

                Proponuję że jak już ministerstwo wysyła "standardy" i tony papieru że taki skafander (I nie tylko) "ma być" to żeby też wskazało źródło finansowania zakupu tego skafandra (lub innych elementów systemu zabezpieczenia) bo jak co to mamy "standardy", ordynatora i pracowników którzy mają obowiązek go użyć i przepychankę "kto za to zapłaci" ze stanowiskiem ministerstwa że "środku ochronne ma obowiązek zapewnić dyrektor szpitala" i dyrektora szpitala który nie ma na te skafandry pieniędzy a nikt na kredyt nie da.

                Polscy politycy i urzędnicy bardzo szybka tworzą "standardy na najwyższym światowym poziomie" (bo papier do drukarki jest tani) nie zapewniając środków na ich realizację i nie ponosząc za to (brak finansowania) ŻADNEJ odpowiedzialności.

                Klasycznym przykładem jest np. szeroko tutaj dyskutowany przypadek dziecka przygniecionego przez źle umocowaną bramkę które zmarło. Dziecko było właśnie ofiarą istniejącego tylko na papierze a faktycznie niefunkcjonalnego systemu ratownictwa z "dziurami" logistycznymi jak ser szwajcarski. Kogo oskarżono ? Wojewodę? Urzędników którzy "stworzyli (na papierze) ten system i udawali że istneije? Nie - lekarzy i dyspozytorkę.
                • snajper55 Re: Nie panikuj 12.10.14, 20:41
                  Gdy wprowadzono standardy, że każdy kierowca musi mieć apteczkę, to jakoś żaden kierowca nie oczekiwał, że państwo (czyli my) mu tę apteczkę sfinansuje.

                  S.
                  • slav_ Re: Nie panikuj 12.10.14, 23:33
                    > Gdy wprowadzono standardy, że każdy kierowca musi mieć apteczkę, to jakoś żaden
                    > kierowca nie oczekiwał, że państwo

                    Można by się wprawdzie czepiać skali kosztów dotrzymania standardu - apteczka versus "antyebolowy" skafander + szkolenie + koszty procedery jego użycia ale generalnie masz rację!

                    Państwo może nałożyć DOWOLNE obowiązki na obywateli/firmy/instytucje nie dbając/nie przejmując się kosztami ich spełnienie - i państwo polskie szeroko z tego korzysta.

                    Mój apel miał intencje czysto utylitarne (żeby wdrażana porcedra faktycznie miała szanse zadziałać a nie tylko została "wprowadzona") bez żadnych złudzeń na jego realizację.
                    Dzięki temu w Polsce w wielu dziedzinach (w opiece zdrowotnej nawet bardzo) mam coś co "klasyk" opisał trafnie jako "ch. d. i kamieni kupa".

                    Jak widzę na Twoim przykładzie zwolenników (że po raz drugi zacytuję "klasyka") "państwa które istnieje tylko teoretycznie" i takiego stanu (teoretycznego) jego funkcjonowania nie brakuje.
                  • do.ki Re: Nie panikuj 13.10.14, 06:57
                    Hmmm.... To dlaczego upierasz się, żeby to państwo finansowało ubezpieczenie zdrowotne obywatela? Wprowadźmy standard, że obywatel sam musi o to zadbać.
                    • ikndar Zdrowotne auto casco 13.10.14, 17:03
                      do.ki napisał:

                      > Hmmm.... To dlaczego upierasz się, żeby to państwo finansowało ubezpieczenie zd
                      > rowotne obywatela? Wprowadźmy standard, że obywatel sam musi o to zadbać.

                      Takie zdrowotne auto casco jak zawsze było w USA? Ale nawet oni od tego odchodzą, Obama przecież wprowadził w tym roku obowiązkowe "Obama care". Pytanie, czy lepiej, żeby ubezpieczenie zdrowotne działało jak auto casco czy jak OC...
                      • do.ki Re: Zdrowotne auto casco 13.10.14, 19:12
                        > Takie zdrowotne auto casco jak zawsze było w USA? Ale nawet oni od tego odchodz
                        > ą, Obama przecież wprowadził w tym roku obowiązkowe "Obama care".

                        Jakoś słabo odchodzą i coraz mniej mają wątpliwości. Bystre sztuki, w lot pojęli, że system europejski jest do bani.

                        > Pytanie, czy
                        > lepiej, żeby ubezpieczenie zdrowotne działało jak auto casco czy jak OC...

                        W znaczeniu, że z twojego ubezpieczenia płacisz za szkody zdrowotne u innych?

                        Dlaczego w ogóle mówimy o ubezpieczeniu, jak to jest po prostu podatek i finansowana z niego państwowa usługa?
                        • ikndar Re: Zdrowotne auto casco 13.10.14, 21:31
                          do.ki napisał:

                          > > Takie zdrowotne auto casco jak zawsze było w USA? Ale nawet oni od tego o
                          > dchodz
                          > > ą, Obama przecież wprowadził w tym roku obowiązkowe "Obama care".
                          >
                          > Jakoś słabo odchodzą i coraz mniej mają wątpliwości. Bystre sztuki, w lot pojęl
                          > i, że system europejski jest do bani.

                          Słabo nie słabo, odeszli w każdym razie w tym roku (2014).

                          > > Pytanie, czy
                          > > lepiej, żeby ubezpieczenie zdrowotne działało jak auto casco czy jak OC..
                          > .
                          >
                          > W znaczeniu, że z twojego ubezpieczenia płacisz za szkody zdrowotne u innych?

                          Nie w znaczeniu, ze obowiązkowe.

                          > Dlaczego w ogóle mówimy o ubezpieczeniu, jak to jest po prostu podatek i finans
                          > owana z niego państwowa usługa?

                          Mozna tez i tak na to patrzeć. Na każde obowiązkowe ubezpieczenie dotyczące wszystkich tak można patrzeć.
                          • do.ki Re: Zdrowotne auto casco 13.10.14, 21:47
                            > Słabo nie słabo, odeszli w każdym razie w tym roku (2014).

                            I nie ma odwrotu, bo jak socjalizm raz puści korzeń, to nie da się tego cholerstwa wypalić. Ale jeszcze się bronią.

                            > Nie w znaczeniu, ze obowiązkowe.

                            Gdyby to było dobre, nie musiałoby być obowiązkowe.

                            > Mozna tez i tak na to patrzeć. Na każde obowiązkowe ubezpieczenie dotyczące wsz
                            > ystkich tak można patrzeć.

                            Nie tylko można, ale nawet trzeba.
                            • ikndar Re: Zdrowotne auto casco 13.10.14, 22:01
                              do.ki napisał:

                              > > Słabo nie słabo, odeszli w każdym razie w tym roku (2014).
                              >
                              > I nie ma odwrotu, bo jak socjalizm raz puści korzeń, to nie da się tego cholers
                              > twa wypalić.

                              I dobrze. Do wszystkich dobrych rzeczy ludzie się przyzwyczajają. Nikt przecież nie chce umierać na ulicy.

                              > Ale jeszcze się bronią.

                              Jak się bronią i przed czym?

                              > > Nie w znaczeniu, ze obowiązkowe.
                              >
                              > Gdyby to było dobre, nie musiałoby być obowiązkowe.

                              To jakiś argument. Wszystko, co obowiązkowe, jest przecież złe, np. obowiązek szkolny. Gdyby edukacja była dobra, nie musiałaby być obowiązkowa...

                              > > Mozna tez i tak na to patrzeć. Na każde obowiązkowe ubezpieczenie dotyczą
                              > ce wsz
                              > > ystkich tak można patrzeć.
                              >
                              > Nie tylko można, ale nawet trzeba.

                              :)
                              • do.ki Re: Zdrowotne auto casco 14.10.14, 19:43
                                > Nikt przecież nie chce umierać na ulicy.

                                Nieprawda, że nikt nie chce umierać na ulicy. Gdyby nie chciał, nie postępowałby tak, by do tego doszło. Tymczasem całkiem spora część społeczeństwa postępuje właśnie tak, jakby chciała skonać w rynsztoku. Chcesz im w tym przeszkadzać? A jakim prawem?

                                > Jak się bronią i przed czym?

                                Bronią się przed ACA (Affordable Care Act) Obamy. Już wkrótce będzie jasne, że ani to affordable, ani care.

                                > To jakiś argument. Wszystko, co obowiązkowe, jest przecież złe, np. obowiązek s
                                > zkolny. Gdyby edukacja była dobra, nie musiałaby być obowiązkowa...

                                Obowiązek szkolny istotnie jest zły, bo szkoły zajmują się nie tylko kształceniem, ale i indoktrynacją, w dodatku błędną. Moje dzieci dorastają w kraju, gdzie NIE MA obowiązku szkolnego (tak, są takie kraje w Unii Europejskiej), jest za to obowiązek nauki. Do rodziców należy decyzja jak go wypełnią.
                                • ikndar Re: Zdrowotne auto casco 14.10.14, 20:08
                                  do.ki napisał:

                                  > > Nikt przecież nie chce umierać na ulicy.
                                  >
                                  > Nieprawda, że nikt nie chce umierać na ulicy. Gdyby nie chciał, nie postępowałb
                                  > y tak, by do tego doszło.

                                  Hehe :) A co z ludźmi chorymi psychicznie?

                                  > Obowiązek szkolny istotnie jest zły, bo szkoły zajmują się nie tylko kształceni
                                  > em, ale i indoktrynacją,

                                  Każde kształcenie jest indoktrynacją.
                                  • klioes Re: Zdrowotne auto casco 15.10.14, 00:00
                                    > Hehe :) A co z ludźmi chorymi psychicznie?

                                    A co niby ma byc?
                                    Oni tez czegos chca - np. umierac na ulicy.
                                    O ile nie sa ubezwlasnowolnieni, ich wole nalezy uszanowac.

                                    > Każde kształcenie jest indoktrynacją.

                                    Nieprawda.
                                    Jakaz to niby jest indoktrynacja w nauczaniu np. calkowania?
                                    No, co innego nauczanie calowania... :-)

                                    Wyjatkowo w tej dyskusji przyznaje racje low sodium -
                                    Kopacz miala po prostu szczescie wtedy z ta grypa.

                                    I nie wyjatkowo, ale tradycyjnie, przyznaje tacje dokiemu:
                                    socjalizm to nic innego jak zniewolenie pod plaszczykiem
                                    falszywie rozumianego milosierdzia.
                                    • ikndar Re: Zdrowotne auto casco 15.10.14, 21:56
                                      klioes napisał:

                                      > > Hehe :) A co z ludźmi chorymi psychicznie?
                                      >
                                      > A co niby ma byc?
                                      > Oni tez czegos chca - np. umierac na ulicy.
                                      > O ile nie sa ubezwlasnowolnieni, ich wole nalezy uszanowac.

                                      A jeśli są ubezwłasnowolnieni? No i czy ulica to właściwe miejsce do umierania? Jeśli ty będziesz chciał np. umierać czy kopulować na ulicy to należy twoja wole uszanować?

                                      > > Każde kształcenie jest indoktrynacją.
                                      >
                                      > Nieprawda.

                                      Prawda prawda.

                                      > Jakaz to niby jest indoktrynacja w nauczaniu np. calkowania?

                                      To jest indoktrynowanie racjonalizmem i empiryzmem. I takie indoktrynowanie popieram. A nie indoktrynowanie np. mitologią semicką, jakie w Polsce radośnie się uprawia.

                                      > No, co innego nauczanie calowania... :-)
                                      > Wyjatkowo w tej dyskusji przyznaje racje low sodium -
                                      > Kopacz miala po prostu szczescie wtedy z ta grypa.

                                      Kopacz temu szczęściu bardzo pomogła. Były wtedy kraje, które zachowały się panikarsko i te, które tak się nie zachowały. Kopacz zachowała się racjonalnie.

                                      > I nie wyjatkowo, ale tradycyjnie, przyznaje tacje dokiemu:
                                      > socjalizm to nic innego jak zniewolenie pod plaszczykiem
                                      > falszywie rozumianego milosierdzia.

                                      Nie za bardzo mnie interesują definicje na poziomie chłopka-roztropka, czy to socjalizmu, kapitalizmu czy czegokolwiek innego. Ciekawszy wydaje mi się np. fakt, ze mierzona jakość życia najwyższa jest w krajach socjalistycznych (Skandynawia, Kanada, Australia), a nie kapitalistycznych (USA, Polska).
                                      • klioes Buhahahaha.... 17.10.14, 20:08
                                        > Nie za bardzo mnie interesują definicje na poziomie chłopka-roztropka, czy to s
                                        > ocjalizmu, kapitalizmu czy czegokolwiek innego. Ciekawszy wydaje mi się np. fak
                                        > t, ze mierzona jakość życia najwyższa jest w krajach socjalistycznych (Skandyna
                                        > wia, Kanada, Australia), a nie kapitalistycznych (USA, Polska).

                                        Buhahahahaha!...

                                        I ty sie czlowieku masz za racjonaliste? Buhahahhaha!...
                                        • do.ki A Teraz kulturalnie 17.10.14, 20:47
                                          Co to jest mierzona wartość życia? Dajesz sobie wcisnąć ciemnote i dziwisz sie, ze @klioes sie wyśmiewa?

                                          Przecież to, ze w Skandynawii żyje sie lepiej to bzdura, wystarczy tam pojechać i pobyć pare dni, żeby to wiedzieć. To nie jest miejsce dla ludzi (nie bede rozwijał, bo jeszcze ktos mnie zaskarży).

                                          Jak to w demokracji: nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.
                                          • ikndar Re: A Teraz kulturalnie 17.10.14, 21:36
                                            do.ki napisał:

                                            > Co to jest mierzona wartość życia?

                                            Różne instytucje i różne organizacje mierzą jakość życia wg swoich kryteriów.

                                            > Dajesz sobie wcisnąć ciemnote i dziwisz sie,
                                            > ze @klioes sie wyśmiewa?

                                            klioes to przecież głupek.

                                            > Przecież to, ze w Skandynawii żyje sie lepiej to bzdura, wystarczy tam pojechać
                                            > i pobyć pare dni, żeby to wiedzieć. To nie jest miejsce dla ludzi (nie bede ro
                                            > zwijał, bo jeszcze ktos mnie zaskarży).

                                            Np. wskaźnik jakości życia EIU najwyższy jest w socjalistycznych krajach:
                                            1 Switzerland 8.22
                                            2 Australia 8.12
                                            3 Norway 8.09
                                            4 Sweden 8.02
                                            5 Denmark 8.01
                                            6 Singapore 8.00
                                            7 New Zealand 7.95
                                            8 Netherlands 7.94
                                            9 Canada 7.81
                                            10 Hong Kong 7.80
                                            Kapitalistyczna Polska jest na 33 miejscu, kapitalistyczna Rosja na 72.
                                            Tu masz link:
                                            en.wikipedia.org/wiki/Where-to-be-born_Index
                                            jest tez krótki opis po polsku.

                                            > Jak to w demokracji: nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy.
                                            • klioes zglosilem twoja chamska opinie do moderacji 17.10.14, 22:19
                                              ikndar napisal:

                                              > klioes to przecież głupek.

                                              Trzeba byc NIEWIARYGODNIE glupim, zeby obserwujac
                                              ochrone zdrowia w Polsce nazywac to kapitalizmem.
                                              Ja to nazywam socjalizmem, bo to jest socjalizm.
                                              Podobnie jak socjalizmem jest wspomaganie nierentowanych
                                              kopalni, gospodarstw rolnych, panstwowych przedsiebiorstw
                                              i obowiazek ubezpieczeniowy w panstwowym monopolu NFZ.

                                              Tak wiec to nie ja jestem glupcem.

                                              I nie ja jestem CHAMEM piszacym z pogarda o "chlopkach-roztropkach".
                                              • ikndar Re: zglosilem twoja chamska opinie do moderacji 18.10.14, 00:40
                                                klioes napisał:

                                                > ikndar napisal:
                                                > > klioes to przecież głupek.
                                                > Trzeba byc NIEWIARYGODNIE glupim, zeby obserwujac
                                                > ochrone zdrowia w Polsce nazywac to kapitalizmem.
                                                > Ja to nazywam socjalizmem, bo to jest socjalizm.
                                                > Podobnie jak socjalizmem jest wspomaganie nierentowanych
                                                > kopalni, gospodarstw rolnych, panstwowych przedsiebiorstw
                                                > i obowiazek ubezpieczeniowy w panstwowym monopolu NFZ.
                                                > Tak wiec to nie ja jestem glupcem.
                                                > I nie ja jestem CHAMEM piszacym z pogarda o "chlopkach-roztropkach".

                                                Takimi wpisami uzasadniasz tylko, ze moja opinia jest uzasadniona.
                                      • do.ki ode mnie 17.10.14, 20:50
                                        Moze wartość twojego życia daje sie zmierzyć metodą, którą cytujesz. Moja nie. I jakość mojego życia jest o wiele wyższa tam, gdzie mam dostęp do broni palnej, gdzie ja i inni odpowiadamy za swoje czyny i gdzie jest mechanizm eliminujący z życia jednostki sprzeciwiające sie Darwinowi (patrz "turyści", którzy bez sensu poleźli w Himalaje).
                                        • ikndar Re: ode mnie 18.10.14, 00:38
                                          do.ki napisał:

                                          > Moze wartość twojego życia daje sie zmierzyć metodą, którą cytujesz. Moja nie.
                                          > I jakość mojego życia jest o wiele wyższa tam, gdzie mam dostęp do broni palnej
                                          > , gdzie ja i inni odpowiadamy za swoje czyny i gdzie jest mechanizm eliminujący
                                          > z życia jednostki sprzeciwiające sie Darwinowi (patrz "turyści", którzy bez se
                                          > nsu poleźli w Himalaje).

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,305,155083260,155160647,Re_A_Teraz_kulturalnie.html
                                  • do.ki Re: Zdrowotne auto casco 16.10.14, 00:06
                                    > Hehe :) A co z ludźmi chorymi psychicznie?

                                    No, co z nimi?
                                    Zacznijmy od tego, że nie wiadomo kto jest chory psychicznie. Definicje są tak różne, że nie do końca wiadomo o czym mówimy. Przykład: niektórzy uważają, że już sam fakt podjęcia próby samobójczej jest dowodem na chorobę psychiczną. Inni wmawiają chorobę psychiczną politycznym przeciwnikom.

                                    > Każde kształcenie jest indoktrynacją.

                                    To zależy. Kształcenie o dżenderze i globalnym ociepleniu to indoktrynacja. Nauka klasycznej filozofii: nie.
                                    • ikndar Re: Zdrowotne auto casco 17.10.14, 21:48
                                      do.ki napisał:

                                      > To zależy. Kształcenie o dżenderze i globalnym ociepleniu to indoktrynacja. Nau
                                      > ka klasycznej filozofii: nie.

                                      Każde kształcenie jest pewnego rodzaju indoktrynacją. Wolę jednak indoktrynację opartą na racjonalizmie i empiryzmie, nie na mitologii semickiej czy jakiejkolwiek innej.
          • dr_pitcher Re: Nie panikuj 13.10.14, 20:14
            prosze o dowody w sprawie powiklan. te sie zdarzaly, ale wg. Health Canada wprowadzenie szczepionki ograniczylomzarowno zgony jak i ilosc zachorowan. Pomijajac juz czynnik ekonomiczny. Szczepienie jest bardziej oplacalne od ratowania chprych.

            co do Eboli - zadziwia mnie dyskusja o skafandrach wtc. Chodzi o procedury. Zatem pytanie, czy na to jestesmy przygotowani? Magazyny beda zalegac w supwr dupwr kosmiczne ubrania a polska sluzba zdrowia dalej nie bedzie wiedziala co z pacjentami robic.
            • ikndar Re: Nie panikuj 13.10.14, 21:44
              dr_pitcher napisał:

              > prosze o dowody w sprawie powiklan.

              A ile placisz?

              > te sie zdarzaly, ale wg. Health Canada wpro
              > wadzenie szczepionki ograniczylomzarowno zgony jak i ilosc zachorowan. Pomijaja
              > c juz czynnik ekonomiczny. Szczepienie jest bardziej oplacalne od ratowania chp
              > rych.

              Hehe :) Oczywiście, to prawda w odniesieniu do zwykłej grypy, która ma cięższy przebieg niż ta łagodna świńska grypa z onego roku...

              > co do Eboli - zadziwia mnie dyskusja o skafandrach wtc. Chodzi o procedury. Zat
              > em pytanie, czy na to jestesmy przygotowani? Magazyny beda zalegac w supwr dupw
              > r kosmiczne ubrania a polska sluzba zdrowia dalej nie bedzie wiedziala co z pac
              > jentami robic.
              • dr_pitcher Re: Nie panikuj 14.10.14, 20:43
                Lagodna powiadasz?
                Byla jedynie mala roznica - grypa zaatakowala ludzi mlodych - i u nich przebieg wcale ni ebyl lekki
                • ikndar Re: Nie panikuj 14.10.14, 21:45
                  dr_pitcher napisał:

                  > Lagodna powiadasz?
                  > Byla jedynie mala roznica - grypa zaatakowala ludzi mlodych - i u nich przebieg
                  > wcale ni ebyl lekki

                  Przebieg świńskiej grypy był łagodny, często subkliniczny, również u młodych. Ta grypa okazała się łagodniejsza w przebiegu, niż zwykła grypa.
                  • low.sodium Ekspert... 14.10.14, 23:45
                    www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Ekspert-pogotowie-wie-co-robic-w-razie-podejrzenia-goraczki-ebola,145549,8,0.html
                    Zastanawiam sie, dla kogo sa przeznaczone informacje, przekazywane przez eksperta, konsultanta krajowego w dziedzinie epidemiologii "- Pielęgniarka w Hiszpanii prawdopodobnie zaraziła się podczas zdejmowania kombinezonu i dotknęła twarzy misjonarza, którym się zajmowała. Diabeł tkwi w szczegółach - dodała". Faktycznie diabel tkwi w szczegolach, ale chyba tym szczegolem nie jest tu twarz pacjenta dotknieta "nieuzbrojona" reka. Taka sytuacja nie ma prawa miec miejsca.
                    Czy w Polsce zmiana odziezy odbywa sie w az takiej bliskosci chorego?

                    Latwo jest oglosic sukces w "treningu na sucho" - "... Miejscowy szpital świetnie sobie poradził"... i dalej (tu akurat blizej) "W jego przypadku również nie potwierdzono infekcji tym wirusem.".




                    • ikndar Re: Ekspert... 15.10.14, 22:02
                      low.sodium napisał(a):

                      > www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Ekspert-pogotowie-wie-co-robic-w-razie-podejrzenia-goraczki-ebola,145549,8,0.html
                      > Zastanawiam sie, dla kogo sa przeznaczone informacje, przekazywane przez eksper
                      > ta, konsultanta krajowego w dziedzinie epidemiologii "- Pielęgniarka w Hiszpani
                      > i prawdopodobnie zaraziła się podczas zdejmowania kombinezonu i dotknęła twarzy
                      > misjonarza, którym się zajmowała. Diabeł tkwi w szczegółach - dodała". Faktycz
                      > nie diabel tkwi w szczegolach, ale chyba tym szczegolem nie jest tu twarz pacje
                      > nta dotknieta "nieuzbrojona" reka. Taka sytuacja nie ma prawa miec miejsca.
                      > Czy w Polsce zmiana odziezy odbywa sie w az takiej bliskosci chorego?

                      Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką skóry zakażonego powoduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny.

                      > Latwo jest oglosic sukces w "treningu na sucho" - "... Miejscowy szpital świetn
                      > ie sobie poradził"... i dalej (tu akurat blizej) "W jego przypadku również nie
                      > potwierdzono infekcji tym wirusem.".

                      Tak, nietrudno sobie poradzić w takiej sytuacji ;)

                      >
                      >
                      >
                      • snajper55 Re: Ekspert... 16.10.14, 11:14
                        ikndar napisał:

                        > Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką skóry zakażonego pow
                        > oduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny.

                        Nie powoduje, ale może spowodować. To tak jak przejście po pasach przez ulicę. Czy może być przyczyną śmierci? Może. Czy oznacza to, że przechodzenie przez ulicę po pasach jest bardzo niebezpieczne? Nie.

                        S.
                        • ikndar Re: Ekspert... 17.10.14, 21:43
                          snajper55 napisał:

                          > ikndar napisał:
                          >
                          > > Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką skóry zakażone
                          > go pow
                          > > oduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny.
                          >
                          > Nie powoduje, ale może spowodować.

                          No dobrze, ale czy z np. 10%-owym, czy 90%-owym prawdopodobieństwem.

                          > To tak jak przejście po pasach przez ulicę.
                          > Czy może być przyczyną śmierci? Może. Czy oznacza to, że przechodzenie przez ul
                          > icę po pasach jest bardzo niebezpieczne? Nie.

                          Nie, bo ogólne prawdopodobieństwo śmierci na pasach jest niskie.

                          >
                          > S.
                          • snajper55 Re: Ekspert... 18.10.14, 00:29
                            ikndar napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > > ikndar napisał:
                            > >
                            > > > Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką skóry zakażone go pow
                            > > > oduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny.
                            > >
                            > > Nie powoduje, ale może spowodować.
                            >
                            > No dobrze, ale czy z np. 10%-owym, czy 90%-owym prawdopodobieństwem.

                            No właśnie. Nie znając tego prawdopodobieństwa nie można twierdzić, że ten wirus jest bardzo zakaźny, jak napisałeś.

                            S.
                            • ikndar Re: Ekspert... 18.10.14, 00:54
                              snajper55 napisał:

                              > ikndar napisał:
                              >
                              > > snajper55 napisał:
                              > >
                              > > > ikndar napisał:
                              > > >
                              > > > > Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką sk
                              > óry zakażone go pow
                              > > > > oduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny.
                              > > >
                              > > > Nie powoduje, ale może spowodować.
                              > >
                              > > No dobrze, ale czy z np. 10%-owym, czy 90%-owym prawdopodobieństwem.
                              >
                              > No właśnie. Nie znając tego prawdopodobieństwa nie można twierdzić, że ten wiru
                              > s jest bardzo zakaźny, jak napisałeś.

                              Nie napisałem, ze ten wirus jest bardzo zakaźny. Napisałem tak (copy&paste):
                              "Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką skóry zakażone go powoduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny."

                              W necie czytam, ze wrażliwość na ten wirus jest powszechna, i ze jest on bardzo zakaźny. Nie przenosi się jednak drogą kropelkową i jest dość wrażliwy na czynniki zewnętrzne. Mnie zastanawia, czy samo krótkotrwale dotknięcie skóry zakażonej osoby zawsze prowadzi do zakażenia, a jeśli nie zawsze, to jak często. Wrażliwość i zapadalność po ekspozycji na czarną ospę była np. niemal stuprocentowa.
                              • low.sodium Re: Ekspert... 18.10.14, 01:52
                                ikndar napisał:

                                > Nie napisałem, ze ten wirus jest bardzo zakaźny. Napisałem tak (copy&paste):
                                > "Tak się zastanawiam, czy samo krótkotrwale dotkniecie ręką skóry zakażone go p
                                > owoduje zakażenie. Jeśli tak to ten wirus jest bardzo zakaźny."

                                Wirus jest bardzo zakazny, jednoczesnie nie jest latwo sie nim zarazic. Do zarazenia ebola, dochodzi jezeli osoba ma bezposredni kontakt z, nawet bardzo mala iloscia, plynow ustrojowych chorego (wydzieliny i wydaliny); dlatego tak wazna jest ochona personelu medycznego, izolacja, utylizacja odpadow, ustalenie i izolowanie kontaktow. Okres inkubacji choroby trwa 2 - 21 dni, przed wystapieniem objawow test nie wykazuje obecnosci wirusa. Zaklada sie, ze zarazony, w okresie bezobjawowym nie zaraza innych, niebezpiecznym zaczyna byc w momencie wystapienia objawow. Poza ustrojem wirus w suchym srodowisku jest aktywny 3 -4 godz, w wilgotnym , nawet kilka dni.
                                Od czasu kiedy, pierwszy przypadek zidentyfikowano w Stanach, zalecane wczesniej procedury czesto sa modyfikowane, sa bardziej rygorystyczna.

                                • ikndar WHO 19.10.14, 23:16
                                  low.sodium napisał(a):

                                  > Wirus jest bardzo zakazny, jednoczesnie nie jest latwo sie nim zarazic. Do zara
                                  > zenia ebola, dochodzi jezeli osoba ma bezposredni kontakt z, nawet bardzo ma
                                  > la iloscia
                                  , plynow ustrojowych chorego (wydzieliny i wydaliny); dlatego tak
                                  > wazna jest ochona personelu medycznego, izolacja, utylizacja odpadow, ustaleni
                                  > e i izolowanie kontaktow. Okres inkubacji choroby trwa 2 - 21 dni, przed wystap
                                  > ieniem objawow test nie wykazuje obecnosci wirusa. Zaklada sie, ze zarazony, w
                                  > okresie bezobjawowym nie zaraza innych, niebezpiecznym zaczyna byc w momencie w
                                  > ystapienia objawow. Poza ustrojem wirus w suchym srodowisku jest aktywny 3 -4 g
                                  > odz, w wilgotnym , nawet kilka dni.
                                  > Od czasu kiedy, pierwszy przypadek zidentyfikowano w Stanach, zalecane wczesnie
                                  > j procedury czesto sa modyfikowane, są bardziej rygorystyczna.

                                  Na stronach WHO podają, ze ten kontakt ma być z uszkodzoną skórą lub błonami śluzowymi, czyli jeśli skóra nie jest uszkodzona, to do zakażenia nie powinno dojść.
                                  www.who.int/csr/disease/ebola/faq-ebola/en/
                                  • low.sodium Re: WHO 20.10.14, 22:47
                                    ikndar napisał:

                                    > Na stronach WHO podają, ze ten kontakt ma być z uszkodzoną skórą lub błonami śl
                                    > uzowymi, czyli jeśli skóra nie jest uszkodzona, to do zakażenia nie powinno doj
                                    > ść.

                                    Skora (szczegolnie dlonie, ale nie tylko) pokryta jest niezliczona iloscia uszkodzen typu otarc, pekniec, nakluc, przeciec, oparzen, zadrapan; rowniez reakcji na chemikalia, przesuszenia, alergie. Te mikrourazy, niedostrzegalne nieuzbrojonym okiem, stanowia, ze skora moze nie byc wystarczajaca bariera ochronna.
                                    • ikndar Re: WHO 21.10.14, 19:14
                                      low.sodium napisał(a):

                                      > ikndar napisał:
                                      >
                                      > > Na stronach WHO podają, ze ten kontakt ma być z uszkodzoną skórą lub błon
                                      > ami śl
                                      > > uzowymi, czyli jeśli skóra nie jest uszkodzona, to do zakażenia nie powin
                                      > no doj
                                      > > ść.
                                      >
                                      > Skora (szczegolnie dlonie, ale nie tylko) pokryta jest niezliczona iloscia usz
                                      > kodzen typu otarc, pekniec, nakluc, przeciec, oparzen, zadrapan; rowniez reakcj
                                      > i na chemikalia, przesuszenia, alergie. Te mikrourazy, niedostrzegalne nieuzbro
                                      > jonym okiem, stanowia, ze skora moze nie byc wystarczajaca bariera ochronna.

                                      Calkiem możliwe, skora dłoni różnych ludzi jest przecież w różnym stanie. Ale ludzie w kolejce w przychodni nie macają się chyba nawzajem...
                                      • jag_2002 Re: WHO 26.10.14, 19:36
                                        >Calkiem możliwe, skora dłoni różnych ludzi jest przecież w różnym stanie. Ale >ludzie w kolejce w przychodni nie macają się chyba nawzajem...

                                        o tym wlasnie mowie w moim poscie - w tym miejscu, gdzie dyzuruje macaja sie, a scislej mowiac szarpia wzajemnie (ej, pan tu nie stal) i dysza sobie w karki
            • do.ki Re: Nie panikuj 16.10.14, 00:03
              > Szczepienie jest bardziej oplacalne od ratowania chorych.

              Czyżby?

              summaries.cochrane.org/CD001269/ARI_vaccines-to-prevent-influenza-in-healthy-adults
              "The preventive effect of parenteral inactivated influenza vaccine on healthy adults is small: at least 40 people would need vaccination to avoid one ILI case (95% confidence interval (CI) 26 to 128) and 71 people would need vaccination to prevent one case of influenza (95% CI 64 to 80). Vaccination shows no appreciable effect on working days lost or hospitalisation."

              Kopacz tego nie wiedziała, ale faktycznie zachowała się racjonalnie.

              Gdyby chcieć naprawdę zwalczać grypę szczepionkami, to trzeba szczepić nie zdrowych dorosłych, ale dzieci. Wątpię czy jakikolwiek minister zdrowia ostałby się na stanowisku po takiej akcji. Zaślepieni, rozwścieczeni rodzice rozerwaliby go na strzępy. Nawet w bardziej oczywistych przypadkach rośnie lobby antyszczepionkowe.
            • snajper55 Re: Nie panikuj 16.10.14, 11:16
              dr_pitcher napisał:

              > Szczepienie jest bardziej oplacalne od ratowania chprych.

              To zależy od kosztów szczepień i liczby leczonych chorych.

              S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka