Rodzynki bez ciasta

23.09.18, 08:57
Przedwczoraj forumowy kolega stworzyl watek o Tuski i o brexicie. Zapomnial o satyrycznej poezji pana Donalda, ktory zazartowal o rodzynkach i o ciescie, czy raczej, z angielska, o "cherry picking".

Cala historia odnosi sie do negocjacji, ktore prowadzila pani May, premierka UK, w Salzburgu. W ktorych chciala wlasnie rodzynek, ktorymi sa przywileje bezclowego wspolnego rynku, bez europejskiego ciasta, ktorym jest na ten przyklad prawo Europejczykow do osiedlania tam gdzie chca na europejskim terytorium.

I pan Tusk zazartowal sobie przy wpisie na Instagrami wlasnie o rodzynkach i ciescie, co oburzylo ministra SZ UK Hunta, ktory uznal ze brytyjski Narod zostal obrazony.


Nie obejdzie sie bez komentarzy. Rzad pani May ma ciezki, by nie powiedziec, niemozliwy orzech do zgryzienia. By dac satysfakcje ich nacjonalistom, ktorzy glosowali na wyjsciem z EU, staraja sie prowadzic negocjacje z EU. Wlaczac o zachowanie takich praw, ktore UK mialo poprzednio, jak np. otwarta granica miedzy brytyjska Irlandia Polnocna i europejska Irlandia. I Europa negocjuje mowiac, ze jak sie wychodzi to sie wychodzi i czesc.

UK stoi przed powaznymi problemami ekonomicznymi. Postawili juz dawno i umiejetnie na uslugi, w tym uslugi bankowe z londynskiego City. A banki obsluguja klientow europejskich. I klienci nie widza powodu by pozostac w pozaeuropejskich bankach. I banki powoli ruszaja na kontynent europejski. Ekonomia UK bedzie musiala szybko szukac innego sposobu by znalezc droge do wzrostu.

Inteligencja Tuska polega tez na tym, by pokazac polskim nacjonalistom, dla ktorych kazda okazja jest dobra by go zaatakowac, do czego prowadzic moglby polexit i pelna wladza dla szefuncia.

Prowadzi do niczego.

PF
    • lont12 Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 09:22
      Owe ciastka, które funkcjonariusz UE Tusk zaoferował premier May, nie wyglądają smakowicie. Premier May zamiast się kurtuazyjnie uśmiechać, powinna takie ciastko przylepić Tuskowi do nosa.
      • polski_francuz Za akty gwaltu 23.09.18, 12:24
        "...powinna takie ciastko przylepić Tuskowi do nosa."

        zeslano by ja do Australii. I co ona, biednienka, by tam robila?

        PF
        • j-k nie kpij. bo to nie sa zarty. 23.09.18, 20:26
          wystapienie GB z UE - to katastrofa dla obu stron.
          • felusiak1 Nie przesadzaj 23.09.18, 21:26
            To nie jest żadna katastrofa dla UK. Ale jest to tapniecie dla EU a w zasadzie dla Niemiec.
            Nie oszukujmy się, Niemcy grają nie tylko pierwsze skrzypce ale również dyrygują. Euro służy tylko i wyłacznie Niemcom. Do tego nic nie pochodzi z wyboru. Rzadzi biurokracja i manowani komisarze niepodlegajacy żadnej kontroli rządzonych. Rządzeni mają stulić mordy i iść w szeregu.
            Cały aparat jest coraz bardziej sowiecki w swoim charakterze.
            EU negocjuje w zlej wierze i to widać golym okiem.
            Podobną pozycję przyjał polski francuz. Nie chcecie być w Unii to nie możecie mieć tego, tego i tamtego. Nie ma żadnych logicznych i gospodarczych przyczyn poza politycznymi dla których UK nie mogłoby pozostać w unii celnej. Stanowisko, ze Irlandia Północna pozostanie w unii celnej ze względu na Irlandię i będzie oddzielona granicą celną od reszty kraju to wymysł chorych glow. Jeśli UK zoztanie w końcu zmuszona do twardego brexitu to Irlandia ucierpi na tym najbardziej.
            Ale spójrzmy na to z politycznego punktu widzenia. EU jest za demokracją. Tak kocha demokrację, ze wytacza artylerię przeciwko Polsce i Wegrom. Ale robi wszystko aby ukarać brytyjczyków za demokratycznie podjętą decyzję. Demokratyczne zatem jest to co EU lubi a niedemokratyczne to czego nie lubi.
            • monalisa2016 Re: Nie przesadzaj 23.09.18, 21:38
              Ostatnim przemówieniem o stanie narodu wysłał Juncker wyraźny sygnał do wszystkich ze unia jest jednym panstwem z głownym rzadem w Brukseli i Strasburgu, jeszcze watpliwosci o co chodzi?
              • monalisa2016 Re: Nie przesadzaj 23.09.18, 23:16
                Tereska cos majstruje nad nowymi wyborami niby maja sie odbyc niedlugo, moze dojsc do tego ze Borys jako zwolennik brexitu noze stac sie premierem WB, nic nie jest wykluczone, ma najlepsze szanse ku temu. Nie zagladalam do angielskich mediow dzis ale u naszych widzialam tytuly na ten temat.
              • lont12 Re: Nie przesadzaj 23.09.18, 23:32
                Juncker wyraźny sygnał do wszystkich ze unia jest jednym panstwem z głownym rzadem w Brukseli i Strasburgu

                Ten sygnał jest zapisany w "Białej Księdze", która już we wstępie powołuje się na "Manifest z Ventotene", dzieło komunisty Spinelli'ego. Celem Unii Europejskiej jest ostateczna likwidacja państw narodowych w Europie.
            • j-k dobrze, ale... 13.12.18, 07:49
              w. Brytania powinna pozostac w Unii i walczyc razem z Polska i Wegrami o zaprzestanie jej "centralizacji"
              - to moje oficjalne stanowisko.

              J.K.
    • borrka Analogia jest widoczna 23.09.18, 10:31
      Brexit jest conajmniej taką samą głupotą, jak pisowski konflikt z cała Europą i mnie paradoksalnie napawa to optymizmem, że nie tylko Polak głupi.
      Nie tylko miliony wąsatych i brzuchatych Januszy, Wacków i Ziutków reaguje na prymitywny populizm, lecz równierz (rzekomo) obyci politycznie Angole.

      Podejrzewam, że kryje się za tym podobna koncepcja polityczna na przyszłość:
      zacieśnienie współpracy transatlantyckiej, oczywiście w wypadku wielko-brytyjskim realniejsza, co nie znaczy korzystna.

      No i bez głosów z kruchty:
      Kto jest wolny jako chrześcijanin i nie poddaje się tym dążeniom przyziemnym tego świata, ten jest automatycznie najlepszym obywatelem Rzeczpospolitej
      Arcb. Gądecki
      To ja dziękuje za taą Rzeczpospolitą, choć jestem katolikiem.
      • polski_francuz Re: Analogia jest widoczna 23.09.18, 12:33
        I tak i nie.

        Tak, bo ludzie zaglosowali demokratycznie i demokratycznie wybrali gorsze rozwiazanie. Bo wyjscie z Europy pogorszy ich sytuacje ekonomiczne. I bedzie sie gorzej zylo.Polacy zaglosowali demokratycznie na cwanego kombinatorka, ktory gral na bialo-czerwonych organach jak Czerwono-Czarni.

        Nie bo Brytyjczycy, jak i Francuzi, zyja swoja wyblakla wielkoscia. I lud uwazal, ze sie Europa zawali jak oni z niej wyjda. I tu sie myla bo i UK i Francja staly sie z graczy tesnisowych graczami futbolowymi. I bez ekipy wokol nich nic, albo, niewiele znacza. Polacy zobaczyli nagle wokol siebie dobrobyt. Ale nie chca zauwazyc, ze trzeba grac wlasnie zespolowo. I liczyc sie z innymi krajami, ktore im pomagaja.

        PF
        • borrka A, czy w gruncie rzeczy, to nie to samo? 23.09.18, 12:52
          Ex - mocarstwa europejskie tak mają i tu sie zgadzam.
          Ale czy "wstawanie z kolan", który PiS wabi Janusza i Dżesike z Kaczej Doopy, to nie ta sama półka?
          No, bardziej groteskowa.
          • polski_francuz Re: A, czy w gruncie rzeczy, to nie to samo? 23.09.18, 13:21
            Roznica jest miedzy glupota "zycia przeszloscia" a glupota "widzacego tylko koniec wlasnego nosa". I jedno i drugie jest nierozumieniem dzisiejszego swiata. W koncu i na szczescie, Polacy nie wychodza z EU.

            Takiego Okulickiego jeszcze nie ma w Polsce, na szczescie. I, oby polska opinia publiczna sie dobrze przypatrzyla brexitowi. Polexit bylby o wiele gorszy.

            PF
            • polski_francuz Re: A, czy w gruncie rzeczy, to nie to samo? 23.09.18, 13:24
              A propos, Morawiecki staral sie o wejscie w odbyt Gersdorfowej. Czyli, polski premier przynajmniej zrozumial bluesa.

              PF
        • engine8 Re: Analogia jest widoczna 24.09.18, 05:51
          A nie uwazasz ze byc moze ci co pierwsi odlacza sie od EU i zbuduja wlasne niezlezne uklady wyjada na tym najlepiej?
          EU to nie ejdyna opcja na swiecie na dobrobyt. Oczywiscie Brexit musi byc przykladnie ukarany "no matter what"
          Nie widzisz ze EU zgnila i nie wiem co jeszcze trzeba czy mozna zrobic aby ja uratowac?
          W tej chwili chyba jedynie Niemcy i Francjaa tzn M&M chca wierzyc ze EU jest mocna i stabilna?
          EU wyglada jak woz ktory kiedys mial 4 kola i toczyl sie kiedy go pchano a teraz jeden sworzen na osi (Wlochy) wypadl - kolo sie ciagle kreci ale lada chwila moze odpasc.... drugie kolo (Brexit) spadnie niedlugo...i to pewne. Pytanie jak dlugo bedzie ten woz trzymac w jakiejs tam stabilnosci...
          Ba, malo tego,, na wozie jada tacay jak Polska i Wegry ktore wkladaja kije w sprychy.... a pare innych krajow tez by chetnie wyskoczylo ale sie boi.
          I jak myslisz daleko ten woz pojedzie zanim sie nie rozleci w kawalki i nie wpadnei do rowu?
          Hm.... przypomina mi to system sowiecki.... niby wszytko gralo ale bylo widac na odleglosc ze to nie sabilne i sie rozpierdzielilo szybciej niz namadrzejsi i najbardziej optymistyczni ludzie przewidzieli.
          A Tusk? Zachwuje sie jak nastolatek ale nie ma wyjscia - kiedy zdal sobie sprawe ze Prezydentem Polski to raczej nie zostanie to idzie na calosc aby sie pokazac jako Strong Leader....przyzwyczail sie do pensji EU ...
          Moze mu to wyjdzie ale jak nie to kiepsko to widze... wszystko w rekach Angeli jak zdecyduje tym pionkiem zagrac..
          • polski_francuz Kedy droga? 24.09.18, 07:41
            Patrzac sie z punktu widzenia Polski i jej interesow. I sa one z Francja i z Niemcami. Szczegolnie z Niemcami. Taki sojusz jest jedynym, ktory moze nas uchronic przed rosyjskim muskularnym balaganem. Oslabianie EU przez Kaczynskiego wynika z jego zupelnej inorancji w sprawach polityki zagranicznej.

            Klopoty z Wlochami i z Grecja wynikaja z: (i) niektrolowanej imigracji; (ii) nieumiejetnosci tych panstw jak gospdarzyc na poziomie panstwa pieniedzmi. Motorem EU bylo 6 panstw i jednym z dzisiejszych problemow jest to, ze jest 28. I ze szukanie kompromisu jest o wiele trudniejsze.

            W koncu wymiana studentow (Erasmus), dobre projekty badawcze (sztuczna inteligencja, bazy danych), osiedlanie sie gdzie sie chce...sa szansa, i to jedyna, by Europa, Francja, Niemcy czy Polska znaczyly cos w swiecie za 50 lat. I by mogla zawalczyc z Chinami czy ze Stanam ekonomicznie. By jakis zart Polaka czytali i komentowali czytelnicy na calym swiecie.

            Nawet jesli nasz angielski bedzie nienajlepszy:)

            PF
            • felusiak1 Re: Kedy droga? 24.09.18, 08:11
              Jedyny sojusz zdolny ochronić Polskę przed Rosją jest NATO a nie sojusz z Francją i Niemcami.
              Europa potrzebuje Ameryki jako stabilizatora. Problem jest w megalomanii europejskich elit.
              Kaczyński nie osłabia Unii. Wiem, ze go nie lubisz ale taki zarzut to czysty nonsens.
              Unię oslabia Merkel. To ona gra tu pierwsze skrzypce i dyryguje. Ma do pomocy przydupca grajacego na harmonijce w osobie Macrona. Oboje fałszują i żadają aby wszyscy tańczyli w rytmie.
            • lont12 Re: Kedy droga? 24.09.18, 10:48
              Motorem EU bylo 6 panstw i jednym z dzisiejszych problemow jest to, ze jest 28.

              Unia Węgla i Stali nie ma nic wspólnego z Unią Europejską. To nie mąż stanu Jean-Baptiste Nicolas Robert Schuman był ojcem Unii Europejskiej, ale komunista Altiero Spinelli.
            • engine8 Re: Kedy droga? 25.09.18, 00:04
              "Patrzac sie z punktu widzenia Polski i jej interesow. I sa one z Francja i z Niemcami. Szczegolnie z Niemcami. Taki sojusz jest jedynym, ktory moze nas uchronic przed rosyjskim muskularnym balaganem."

              Czy wszytkie inne kraje - te graniczace bezposrednio czy z krajem buforowym tez tak panicznie boja sie Rosji? Jakos tego nie widac i nie slychac..
              • monalisa2016 Re: Kedy droga? 25.09.18, 00:12
                Zaden sie Rosji nie boi oprocz podpuszczanej Polski i Ukrainy, kazdy chce wspolpracowac z Rosja bo przeciez to biznes jak i miejsca pracy. Juz sie zaden nie oglada na Polske czy Ukraine, czy na prybaltyke nawet ani na Stany, kazdy kreci interesy z Rosja ku wlasnemu pozytkowi.
          • felusiak1 Re: Analogia jest widoczna 24.09.18, 07:59
            Dlaczego brexit musi być ukarany? Zdaje się, ze członkostwo jest dobrowolne chyba, że to układ mafiny wtedy odejście musi być ukarane. Faktem jest, ze Polska jedzie na wozie ale z tym wkładaniem patyków w szprychy to przesadzasz.

            EU nie jest ani mocna ani stabilna chociaż ładnie wyglada. To w tej chwili twór czysto biurokratyczny, którym zawiadują mianowani królewicze, na których ludzie nie mają wpływu. Prawie jak w Bolszewii.
            • engine8 Re: Analogia jest widoczna 25.09.18, 00:02
              "Dlaczego brexit musi być ukarany?"
              Ja widze przynajmnije 2 powody
              1. Aby innym cos takiego z glwy wybic
              2. UK jest "dawca" ( w odroznieniu od wiekoszosci krajow Eurpy wschodniej ktre biora i jeszcze dlugo beda braly) i to oslabi EU.
              • monalisa2016 Re: Analogia jest widoczna 25.09.18, 00:08
                Brexit musi byc ukarany by zadne inne panstwo nie osmielilo sie na separatyzm, strach w unii jest wielki czego rojuszony glowy nie zauwazaja ze rzadza wbrew europejskiemu spoleczenstwu jakby jutra nie bylo, a co najgorsze oni tego nie pojmuja ze sami sie od srodka wlasnorecznie rozwalaja.
    • de_oakville Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 16:24
      Anglicy, nawet jesli ich sytuacja sie najpierw pogorszy, to w koncu z tego "dolka" wyjda i ich sytuacja zacznie sie w dalszej perspektywie polepszac. Polacy, jezeli odrzuca Unie Europejksa popadna w koncu w zaleznosc od Rosji i nigdy sie z tego dolka juz nie wygrzebia.
      • j-k I Tobie musze zwrocic uwage.... 23.09.18, 16:36
        I Tobie musze zwrocic uwage.... (czlowiekowi "swiatowemu" w koncu...)

        ze podobnie jak P_F niepotrzebnie straszysz polexitem.
        poparcie dla UE wynosi w PL 70+
        a wsrod mlodych - 80+
        (polecam dluzsze pobyty w kraju - lub wskoczenie na Forum Kraj)
        • de_oakville Wrazenia z Polski 24.09.18, 11:17
          j-k napisał:

          > (polecam dluzsze pobyty w kraju - lub wskoczenie na Forum Kraj)

          Czesciej niz raz na rok w Polsce nie bywam. Za daleko. Ostatnio, tych najwazniejszych "rzadowych" programow telewizyjnych zupelnie nie bylem w stanie do konca ogladac. Ze wszystkich "wylewala sie" agresywna i jadowita propaganda. Jak w czasach PRL-u tylko o wiele bardziej zuchwala. Chca mi wmowic, ze Walesa nie byl najwazniejsza osoba w "Solidarnosci", choc ja zyje wystaczajaco dlugo na tym swiecie, zeby pamietac, ze byl.
          Ogladalem tylko filmy, programy rozrywkowe (piekny koncert na rynku w Zamosciu), a z kanalow to tylko TVN24 i TVN24 plus - tam jeszcze dyskutuja ludzie, ktorzy jak
          pisal Mlynarski w jednym ze swoich wierszy - "inteligentny maja globus". Polacy chca byc w Unii Europejskiej? Byc moze. Ale odnioslem wrazenie, ze wsrod agresywnych dyskutantow na kanalach "rzadowych" byli tacy, ktorzy bardzo nie lubia Niemiec, i najchetniej - choc sie
          otwarcie do tego nie przyznaja, widzieliby raczej Polske "przykuta" do Rosji. I, ze chca "potajemnie i noca" "wyjechac z Unii" na "zahipnotyzowanym" przez siebie narodzie jak na "lysej kobyle". Bo duza czesc narodu polskiego uwielbia sluchac klamstw, ktore ludzi "podbudowuja" duchowo jako "wielki i wspanialy narod".
          Dzwieczy mi w uszach piosenka zespolu "Fleetwood Mac" pod tytulem "Little Lies"

          "Tell me lies,
          Tell me sweet little lies."


          A dla kontrastu jedna z maksym Charles'a de Gaulle'a
          "Nie ma sukcesu bez prawdy jako podstawy."

          Polacy chca byc w Unii, ale nie chca, zeby Unia im sie "wtracala"? To jak byc w harcerstwie, ale nie nosic harcerskiego mundurka? Co to za harcerz bez mundurka? To jakis "wolny strzelec", o ktorym nikt nie wie, ze nalezy do harcerstwa.

          Mlynarski:

          "Objechano wiec rozliczne instytucje:
          Sejm, teatry i uczelnie, i bazary
          zasie akcji inicjator sciskal w dloni kalkulator
          i powtarzal: 'To jest kurcze, nie do wiary.
          Chcialem tu w Warszawie wstepny spis wykonac
          ludzi, co inteligentny maja globus,
          ale ja mam chyba swira: wynajalem na nich TIR-a
          i z przyczepa, a wystarczylby mikrobus'".

          (Wojciech Mlynarski, "Łapanka", 1994)

          • j-k Czyli nie znasz Polski 24.09.18, 20:56
            podobnie jak P_F.
            a to doprawdy, nawet za rzadow PiS normalny kraj.
            i nadal byl by normalny za Rzadow PO.
            • de_oakville Znam, tylko nie rozumie :))) 25.09.18, 13:33
              j-k napisał:

              > podobnie jak P_F.
              > a to doprawdy, nawet za rzadow PiS normalny kraj.
              > i nadal byl by normalny za Rzadow PO.
          • j-k przypominam po raz kolejny... 26.09.18, 13:11
            de_oakville napisał:
            otwarcie do tego nie przyznaja, widzieliby raczej Polske "przykuta" do Rosji. I
            > , ze chca "potajemnie i noca" "wyjechac z Unii"...
            • de_oakville Nacjonalizm 28.09.18, 12:01
              Zdarzylo mi sie niedawno ogladac jeden z ostatnich programow Elizy Michalik pt. "Nie ma zartow". Gosciem byl Jerzy Urban, za ktorym dawniej nigdy nie przapadalem ("rzecznik prasowy" rzadu w czasach Jaruzelskiego). Posiadam egzemplarz jego ksiazki pt. "Alfabet Urbana", do ktorej czasami zagladam, bo opisuje rozne postaci z firmamentu PRL-owskiej polityki i kultury. W programie "Nie ma zartow" Urban powiedzial ciekawa rzecz, z ktora sie zgadzam. Ze w Polsce zawsze niezwykle latwo sprzedawal sie nacjonalizm. I ze taka wladza, ktora opiera sie na polskim nacjonalizmie bedzie zawsze mocna i trwala. Tak bylo przed II-ga Wojna Swiatowa i tak jest obecnie. Takiej Polski nie znalem. Widocznie w czasach PRL-u bylismy zalezni od ZSRR I nacjonalizm byl "tlamszony", ludzie byli skromniejsi i nawet nie marzyli, ze moga kiedys stac sie czescia ogolnoeuropejkiego "raju" stojac w jednym szeregu z Francja, Wlochami, Hiszpania i Niemcami. Kosciol to bylo wtedy "jedyne miejsce, w ktorym bylismy wolni" I gdzie mozna bylo odczuc prawdziwy "duch polskosci". Calkowicie sie z tym zgadzam, sam to przezylem. Ale tamtej koscielnej polskosci chodzilo o to, zebysmy
              mogli ja wyrazac, zeby nie byla "tlamszona". Polska stala sie wreszcze krajem wolnym i stanela w jednym szeregu z Francja, Wlochami i Hiszpania. I w tych warunkach odzyl po pewnym czasie polski nacjonalizm, czasowo uspiony. I to KK stal sie jego glownym mecenasem i wyrazicielem. Nacjonalizm w kazdym narodzie jest bardzo nieprzyjemny dla sasiadow. Przejrzalem "na stare lata" bardziej na oczy i widze teraz , ze we wrzesniu 1939 wziely udzial w walce nie jeden tylko dwa nacjonalizmy: niemiecki i polski. I ze ten pierwszy potomkowie jego dawnych nosicieli uznali za cos zlego i odrazajacego, a ten drugi
              uwazany jest do dzis przez wielka ilosc potomnych w polskim narodzie za rzecz wspaniala i powod do dumy.
              • polski_francuz Polski nacjonalizm 28.09.18, 20:39
                Zacznijmy od tego, ze Polak na emigracji czy nie kocha swoja Ojczyzna. I bardzo dobrze. Czasem ta milosc staje sie troche niezdrowa i to jest pewnie nacjonalizm. Kiedy sie on zaczyna to trudno powiedziec. Moze wtedy, gdy zaczyna sie odczuwac negatywnie w stosunku do innych nacji? Czy do innych etni?

                Pamiec, selektywna (jak u pani Dr Ford) podsunela mi dyskusje, ktora mialem z kolega ze studiow, ktory byl i jest Zydem. Byla to fajna i lubiana chlopaka z roku wyzej niz ja. I rozmawialismy wlasnie o polskim nacjonalizmie. Ktorego pewnie troche doznal, jako ze rozmowa byla na poczatku lat 70-tych. I mu wowczas powiedzialem, ze Polacy sa, i owszem nacjonalistami, ale najwyzej przypaluja ale nie zamorduja.

                I taka jest roznica miedzu Polskim i niemieckim nacjonalizmem. Ten niemiecki, mordowal inne etnie. Ten polski nie mordowal. Trudno powiedziec skad sie ta wielka roznica wziela. Moze z religii (nie zabijaj), moze z historii (walcz o wasza wolnosc i nasza). Ale roznica jest.

                Ta roznica potwierdza moja dume z bycia Polakiem. Ktora to duma, jest czesto-gesto, podminowywana przez polski balagan. Jak ten 8 lat temu na smolenskim lotnisku, na ten przyklad.

                Wnioski? Ano kazdy nacjonalzm ma swoje oblicza. I kazdy jest rozny. Moze lepiej troche spuscic z tonu. I Niemcow nauczyc tolerancji (tedy tez teraz ida) a Polakow porzadku:)

                PF
                • de_oakville Re: Polski nacjonalizm 29.09.18, 11:26
                  polski_francuz napisał:

                  > I taka jest roznica miedzu Polskim i niemieckim nacjonalizmem. Ten niemiecki, m
                  > ordowal inne etnie. Ten polski nie mordowal. Trudno powiedziec skad sie ta wiel
                  > ka roznica wziela. Moze z religii (nie zabijaj), moze z historii (walcz o wasza
                  > wolnosc i nasza). Ale roznica jest.

                  Pewnie w tym co piszesz jest sporo prawdy. Jednak ten polski "lagodny nacjonalizm" nie zawsze bywal taki lagodny. We wrzesniu 1939 miala np. miejsce tzw. "Krwawa niedziela w Bydgoszczy", w ktorej ofiara samosadow padali rowniez i niewinni cywile niemieckiego pochodzenia. A w starym filmie "Polskie Drogi" pokazano, jak to ofiara samosadu "ciemnego tlumu" niemal nie padl nawet polski profesor zajmujacy sie egipskimi heroglifami, ktore tlum uznal za "szyfry". Jego corce by rowniez nie przepuscili. Tylko interwencja "dzielnego podchorazego" uratowala im zycie. Bo nawet miejscowy policjant podzielal poglady tlumu. Niemieckich nacjonalistow pchal do czynu rozkaz z gory, ktory uruchamial te potezna i straszliwa machine zniszczenia. Ale rownoczesnie ten sam rozkaz mogl ja latwo zatrzymac. Tak w duzym uproszczeniu. W swoich pogladach nacjonalisci niemieccy opierali sie na jakichs naukowych lub pseudo-naukowych badaniach i dowodach. Polski nacjonalizm opiera sie niemal wylacznie na mitach i wlasnym odczuciu o wyjatkowosci naszego narodu, ktory czyni go lepszym od innych nacji. Gdyby natomiast wziac do reki kalkulator, centymetr i inne narzedzia pomiarowe w celu porownania roznych krajow i narodow, to okaze sie
                  ze jestesmy zwyczajnym, przecietnym krajem i narodem. Wyrozniaja sie Japonczycy, Niemcy lub Francuzi (historia mocarstwa militarnego i kulturalnego), zeby wymienic tylko te trzy nacje. Polska to cywilizacyjny "przekladaniec" - na wschodzie nieco "Bialorusi" i "Ukrainy", na zachodzie troche jakby "Niemiec". Czyli taki "pies wielorasowy", zeby nie uzyc mniej eufimistycznego okreslenia. "Patriotyzm unijny" by go z cala pewnoscia uszlachetnil i spowodowal by, ze znalazl by sie on na swoim najwlasciwszym miejscu - widziany jako element zjednoczonej Europy. I Slask jest europejski i Pomorze Gdanskie jest europejskie. "Europejski rycerz", otwarty na otaczajacy go swiat, z uniesiona przylbica i sympatyczny, nawet jezeli w jego twarzy odbija sie jakas "genetyczna historia" kontaktow ze wschodem (to rowniez dzis "szlachetne" przy obecnej pozycji Chin). Chodzi jednak o to, ze dzis tak nie jest - czesc polskiego spoleczenstwa jest otwarta na swiat jak ow rycerz z uniesiona przylbica, czesc jest zamknieta i "zakuta w sobie" jak nurek, ktoremu nalozono na glowe "kapsule" i starannie ja dokrecono. "Kisi" sie teraz we "wlasnym sosie", nie chce kontaktow z otaczajacym go swiatem zewnetrznym, a swoja tozsamosc opiera glownie na klamstwach, ktore szeptane sobie samemu pod "kapsula" do ucha staja sie jego "ukochana prawda". Takim samym "przekladancem" byla od dawna Rumunia. Z jednej strony maja romanski jezyk bardziej "europejski" od polskiego, bo wywodzacy sie z laciny
                  - jezyka Rzymian. Rumun rozumie podobno Wlocha bez trudu. Przed wojna arystokracja rumunska wysylala swoje dzieci do Paryza, owczesnej kulturalnej "stolicy swiata", zeby tam nabraly oglady i staly sie 100-procentowymi Europejczykami. Dzieci te mowily potem plynnie po francusku, po czym powracaly do swojego kraju, do swoich "dworkow", w ktorych wisialy na scianach portrety ich przodkow w ... turbanach. Skutek dlugiej dominacji tureckiej w tym regionie i nabycia przez to tureckich genow.
                  • polski_francuz Re: Polski nacjonalizm 29.09.18, 11:41
                    "W swoich pogladach nacjonalisci niemieccy opierali sie na jakichs naukowych lub pseudo-naukowych badaniach i dowodach. Polski nacjonalizm opiera sie niemal wylacznie na mitach i wlasnym odczuciu o wyjatkowosci naszego narodu, ktory czyni go lepszym od innych nacji. Gdyby natomiast wziac do reki kalkulator, centymetr i inne narzedzia pomiarowe w celu porownania roznych krajow i narodow, to okaze sie ze jestesmy zwyczajnym, przecietnym krajem i narodem."

                    Masz duzo racji. Tyle, ze narody sie staja takie czy inne poprzez ich historie. Niemcow zjednoczyly zamordystyczne Prusy, ktore nauczyli ich sluchac wladzy slepo i bezwarunkowo. Polacy nie dali sie "rozmyc" historii poprzez mity, Sienkiewicza i gleboka wiare.

                    PF
                    • polski_francuz Re: Polski nacjonalizm 29.09.18, 11:45
                      I jeszcze jedno, zanim rusze w swiat. Czynnik czasu. Kazdy narod ma swoje miejsce w czasie. Anglicy i Francuzi byli wielkimi narodami. Niemcy nim sa.

                      A Polacy? No a Polacy sie stana wielkim narodem. Jesli nad tym popracujemy.

                      Pomozecie?:)

                      PF
                      • de_oakville Re: Polski nacjonalizm 29.09.18, 12:25
                        polski_francuz napisał:

                        > A Polacy? No a Polacy sie stana wielkim narodem. Jesli nad tym popracujemy.

                        Chinczycy sa wielkim narodem. A czy Dunczycy moga sie stac wielkim narodem?
                        W pewnym sensie juz nim sa. W zupelnie innym niz Chinczycy. Sa narodem praktycznym i bezpretensjonalnym. W stolicach innych panstw stoja konne pomniki wladcow, cezarow, zdobywcow i zwyciezcow. W Kopenhadze maja pomnik malej syrenki siedzacy sobie niby przypadkiem nad brzegiem ciesniny. Polacy nie maja szans, zeby stac sie tak wielkim narodem jak Chinczycy. Moga sie jednak stac krajem szanowanym i podziwianym jezeli zobacza siebie we wlasciwych proporcjach i te swoje naturalne warunki wykorzystaja jak najlepiej. Zeby tak sie stalo potrzebna jest przede wszystkim wiara, ze to mozliwe. A trudno o nia, jezeli przywodcy uwazaja, ze nam blizej w znaczeniu do Chin niz do Danii.
                        • caesar_pl Re: Polski nacjonalizm 29.09.18, 13:03
                          zacytuje kolege - (Polacy)Moga sie jednak stac krajem szanowanym i podziwianym,
                          August II Mocny (niem. August II der Starke), in. August II Sas (ur. 12 maja 1670 w Dreźnie (według kalendarza juliańskiego), zm. 1 lutego 1733 w Warszawie)
                          Fryderyk August spisał swój program polityczny Jak Polskę przekształcić w kraj kwitnący i cieszący się szacunkiem u sąsiadów[4].
                          To pytanie pada juz od ponad 300 lat i nic sie nie zmienia,sie nawet pogarsza.
                  • j-k "Krwawa niedziela" w Bydgoszczy 1939 to niemiecka 30.09.18, 05:18
                    de_oakville napisał:
                    We wrzesniu 1939 miala np. miejsce tzw. "Krwawa niedziela w Bydgoszczy"


                    "Krwawa niedziela" w Bydgoszczy 1939 to niemiecka prowokacja.

                    podobnie jak i radiostacja Gliwice...

                    z satysfakcja dodam, ze dajacych sie zlapac jej uczestnikow rozstrzelano w 1945 na bydgoskim rynku..
                    podobnie zreszta jak tych "nadgorliwych" w Gdansku.
                    • j-k korekta. 30.09.18, 05:46
                      nie rozstrzelano.
                      - rozstrzeliwuje sie przeciwnikow.

                      zdrajcow sie wiesza.
                      nie mam zdjec z powieszenia zdrajcow ojczyzny (niemieckich obywateli polskich) w 1945 w Bydgoszczy
                      mam za to zdjecie Geislera.
                      www.tvn24.pl/poznan,43/ostatnia-publiczna-egzekucja-w-polsce-70-lat-od-smierci-a-greisera,659520.html
                      • caesar_pl Re: korekta. 30.09.18, 11:59
                        Na wideo widac,ze wieszanych jest paru delikwentow.Byli miedzy nimi Polacy?Gdyz na publicznej egzekucji w Gdansku na Biskupiej Gorce na 11 tu powieszonych katow ze Stutthofu 4 to Polacy.
                        en.wikipedia.org/wiki/Stutthof_trials
                    • de_oakville "Krwawiaca granica" 30.09.18, 12:15
                      Nie usprawiedliwiam Hitlera, ktory robil prowokacje i zniszczyl przedwojenna Europe, w tym swoj wlasny kraj. Ale polska mentalnosc sprzed roku 1939 rowniez nie byla pozbawiona skazy.
                      Z jednej strony obawa Polakow przed narodami wiekszymi i silniejszymi (Niemcy, Rosja), a z drugiej bardzo podobne obawy narodow mniejszych i slabszych (Litwa, Czechoslowacja) w stosunku do Polski. Marsz jednego z generalow Pilsudskiego na Wilno ("naczelnik" niby o niczym nie wiedzial), pozniejsze przedwojenne hasla "wodzu prowadz na Kowno".
                      Ale nawet i w dzisiejszych juz czasach polscy "kibole", bodajze Lecha Poznan, krzyczeli w Wilnie "jestes tu u siebie". Niektorym marzy sie "unia z Czechami", w ktorej oczywiscie "pierwsze skrzypce" graliby Polacy jako narod wiekszy i silniejszy. I wydaje im sie, ze Czesi tylko "przyklasna". Silna Polska potrafila w przeszlosci byc rowniez nie lada "rozrabiaka" w tej czesci Europy. Dlatego najlepszym rozwiazaniem jest silna Polska, ale "uwiazana" na zawsze w Unii Europejskiej. Nie tylko Niemcy powinny byc "uwiazane" (w Unii i w NATO) jak niedlugo po roku 1989 lubiano powtarzac. Ciekawe jakby sie czuli Polacy, gdyby niemieccy "kibole" krzyczeli w Szczecinie "jestes tu u siebie". Przyznam, ze sam czulbym sie dzis znacznie lepiej w Polsce majacej przedwojenne granice, moze bez Wilna.
                      Bo wtedy bym sie nie bal, ze jakis "kibol" zza miedzy krzyknie mi nad uchem, ze jest "u siebie" w moim obecnym domu. I oczekiwal ode mnie, ze ja to przyjme z radoscia - on mnie "ucywilizuje" jak dawny Rzymianin jakiegos barbarzynce.

                      "Blutende Grenze"

                      hades2.zeit.de/user/rolf-bürgel/beitrag/2009/08/31/die-quotblutende-grenzequot-der-deutsche-angriff-auf-polen-1939
                      • caesar_pl Re: "Krwawiaca granica" 30.09.18, 16:09
                        Beck, wracając z Genewy po wypowiedzeniu traktatu mniejszościowego, przyjechał do Moszczanicy koło Żywca, gdzie wypoczywał Piłsudski. Tam obaj politycy przeprowadzili m.in. szereg symulacji na wypadek rozpadu Czechosłowacji lub zaatakowania tego państwa przez Niemcy. Planowali m.in. zajęcie Śląska Cieszyńskiego.
                        To byl wrzesien 1934 roku!!!!!!Czyli juz 5 lat wczesniej zanim wybuchla wojna Polacy snuli plany rozbiorowe Czechoslowacji.

                        Nie należąc, oczywiście, do wielkich mocarstw Polska aspirowała do pozycji do nich zbliżonej, co pociągało za sobą zabiegi o udział w różnych komisjach[f]. Nikomu to właściwie nie przeszkadzało, ale irytowało francuskiego ministra spraw zagranicznych Barthou. Zdenerwowało go zaś ostatecznie, gdy pułkownik Beck, polski minister spraw zagranicznych wspomniał o swym kraju jako o wielkim mocarstwie. Nazajutrz podczas śniadania, w obecności Becka i innych przedstawicieli państw zasiadających w Radzie Barthou pozwolił sobie na złośliwy komentarz do sytuacji zakończony słowami: „No i wreszcie są wielkie mocarstwa (pauza) oraz Polska. Polska, jak wszyscy wiemy, skoro to nam powiedziano, jest wielkim mocarstwem (pauza), bardzo wielkim mocarstwem”. Parę osób zachichotało, a Beck się zaczerwienił. Francja dotknęła do żywego człowieka, który nie był jej przyjacielem[28]
                      • jorl Re: "Krwawiaca granica" 03.10.18, 20:08
                        de_oakville napisał:

                        > Nie usprawiedliwiam Hitlera, ktory robil prowokacje i zniszczyl przedwojenna Eu
                        > rope, w tym swoj wlasny kraj. Ale polska mentalnosc sprzed roku 1939 rowniez ni
                        > e byla pozbawiona skazy.

                        O widze ze zaczynasz historie z tej innej strony widziec de_o?
                        Ale jak zwykle nie do konca:

                        Przytoczyles dosyc dobry artykul
                        hades2.zeit.de/user/rolf-bürgel/beitrag/2009/08/31/die-quotblutende-grenzequot-der-deutsche-angriff-auf-polen-1939
                        Z tym ze tam tez nie ma wszystkiego.
                        Bo powinno byc ze ta krwawa granice to Wilson, Twoj w koncu obecny wspolplemieniec stworzyl. I nie przypadkowo a wlasnie po to aby taki Hitler doszedl do wladzy w Niemczech. Bez realizacji tych 14 punktow Wilsona z 1917 by nie bylo Hitlera. Hitler to wasz, anglosaski, wynalazek. A Wilson byl dr politologii i historii wiedzial co robi. To nie Trump.

                        Potrzebne mu to bylo aby w Europie byla nastepna wojna. Aby USA stala sie naprawde supermocarstwem.

                        Polska majaca za plecami USA nagrabila mnostwo nie swoich ziem po 1 WS. Nie tylko korytarz i Gdansk, Wielkopolska tez. Bo mimo ze w Wielkopolsce wiekszosc byli Polacy to jak sie znalezli w Polsce sie zorientowali ze w duzo gorszym kraju wyladowali.
                        I anglosasi "pomagali" w referendach. Po zawieszeniu bronii pol roku zabronili importu zywnosci do Niemiec. Chciano z Argentyny mieso itp przywiezsc. Ziemia byla w Niemczech wyjalowiona przez wojne, ludzie umierali z glodu, setki tysiecy takich bylo. Ale mowiono Polakom, odlaczcie sie od Niemiec, bedziecie mogli kupic zywnosc do przednowka, zostanienie w Niemczech, umierajcie z glodu. I te ogromne kontrybucje na Niemcy tez mialy ten cel. Znowu odlaczcie sie od Niemiec, nie bedziecie musieli placic. To byla polityka anglosasow.

                        A po paru latach np. Wielkopolska sie zorientowala ze z tymi z Kongresowki ktorzy wladze objeli sa w dol sciagani. Moj dziadek ze strony mamy sie najpierw tez dal oszukac, wrocil do Poznania z Niemiec, po paru latach byl wkur.iony. Pilsudzkiego to Poznaniacy nienawidzili. Uwazali go za prymitywa, jasne, byli przyzwyczajeni do duzo lepszych politykow. Jak umarl, spiewano w Poznaniu, zdechl kanarek zdechl, jak byl na urlopie na Maderze Ksiezyc na Maderze swieci tej cholerze. To wiem od mojej mamy, mieszkala tam, w Poznaniu.
                      • j-k granica polsko-niemiecka 1939 byla kompromisem. 03.10.18, 20:41
                        po jednej i po drugiej stronie znajdowalo sie po 1 mln mniejszosci.

                        - kazda ze stron liczyla, ze przesunie te granice na swoja korzysc.

                        historycznie biorac - II.giej wojny swiatowej NIKT nie wygral w Europie
                        (naturalnie wygraly ja USA)

                        w Europie przegrali ja wszyscy.
                        • jorl Re: granica polsko-niemiecka 1939 byla kompromise 03.10.18, 21:19
                          j-k napisał:

                          > po jednej i po drugiej stronie znajdowalo sie po 1 mln mniejszosci.
                          >
                          > - kazda ze stron liczyla, ze przesunie te granice na swoja korzysc.

                          Widze ze zakladasz ze kazda mniejszosc chciala zyc w tzw swoim panstwie. A to bzdura. Wielkopolska, Polacy w Wielkopolsce, juz dobrze zasymilowani, woleliby zyc dalej w Niemczech. Bo to bylo lepsze panstwo. Zreszta tak jak Ty drogi j-k wolisz zyc w Niemczech a jestes duzo mniej zasymilowany jak wtedy Polacy z Wielkopolski. Tak bylo i wtedy. Naturalnie po paru latach jak sie okazalo ze Niemcy z kontrybucjami i tak lepiej gospodarczo stoja jak Polska bez kontrybucji. I Polacy mogliby miec lepiej. Bez Polski.
                          Najgorsze ze ta chciwosc Polakow nachapac ziemi musiala wywolac wojne. Na ktorej wszyscy przegrali. W Europie. I taki byl cel Wilsona z tymi 14 punktami z 1917r.
                          Mogla Polska ograniczyc sie do Kongresowki moze i Galicji tam tez byl niezly syf bo w AustroWegrach Polacy mieli samorzadnosc wiec byli jak w Kongresowce, na niskim poziomie. Ale nie nachapac sie bo Wielki zza Oceanu pomaga. W swoich celach.
                          Polska ma czasami swoje 5 minut w historii. Wtedy tez zachapano i spowodowano wojne. Straszna wojne.
                          Teraz przez Polske Brexit, tez swiatowe wydarzenie, tak, Polacy maja okazje. Tylko ze wykorzystuja je najgorzej i dla siebie jak i jesli chodzi o 2 WS dla Swiata.

                          Teraz po 100 latach znowu jest proba zjednoczenia Europy. Przerwana wtedy przez 1 WS i jej skutki. Ale jak widze Polacy tak naprawde tez tego nie chca. Widac i na forum, jeden mowi ze Niemcy maja w genach mordowanie, inny nazywa Niemcow "narodem masowych mordercow" albo i "scierwa niemieckie". To samo w Polsce sie tak naprawde uwaza. Wiec te proby aby rozsadek zwyciezyl do Polakow nie dotrze. Tak jak kiedys tak i teraz. Ja widze to pesymistycznie. No i Wielki za Oceanu tez dziala przeciw, to oczywiste, inne cele.


                          A Wilson uczal sie historii i wiedzial jak to bylo z Kartagina. Po drugiej Wojnie Punickiej Rzym podpisal traktat pokojowy z Kartagina. Musiala sie rozbroic, stracila zamorskie tereny. To sie Rzymowi dalej nie podobalo wiec napuscili jakiegos krolika namibjczyka aby na Kartagine napadl. Wczesniej sie na to by nie odwazyl ale rozbrojona Kartagina byla slaba. Wiec Kartaganczycy sie uzbroili aby sie obronic przed namibijczykami a wtedy Rzym rozdarl morde ze zlamala uklad. Jasne, bo sie uzbroila. I Rzym najechal na Kartagine, zaoral ja.
                          Tymi namibijczykami kiedys to byli Polacy po 1 WS, Rzym to USA a Niemcy Kartagina. Wilson znal ten przebieg historii, wiedzial ze takie sa prawidla historyczne.

                          I ze Niemcy nie zostaly zaorane to tylko podziekowac moga Stalinowi. Bo USA potrzebowala jednak niemieckiego zolnierza i niemiecka gospodarke. Przeciw ZSRR, inaczej by Niemcy po 2 WS bylyby zaorane, takie plany byly. Wykastrowac.
                          Znowu Rosja uratowala Niemcy.
                          • j-k widze, ze jak pobelkoczesz niemiecko to ci lzej ? 03.10.18, 21:35
                            i przypomne ci udzial cywilnej ludnosci Poznania w 1945 w szturmie na niemiecka cytadele:
                            pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Pozna%C5%84
                            PS: nie wystarcza ci, jak jezdzisz do Polski na polskie panienki ?
                            muszisz jeszcze anty-polsko, ale po polsku belkotac na foro ?
                            • jorl Re: widze, ze jak pobelkoczesz niemiecko to ci lz 03.10.18, 21:56
                              j-k napisał:

                              > i przypomne ci udzial cywilnej ludnosci Poznania w 1945 w szturmie na niemiecka
                              > cytadele:
                              > pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Pozna%C5%84

                              A moja Mama Poznanianka mowila ze to wstretni Rosjanie kazali Polakom sturmowac Cytadele. Pod batem. I co?
                              Poza tam to zaden argument. Po 20 latach polonizacji pod przymusem a potem wojnie stworzyla sie nienawisc do Niemiec. Zaraz po 1 WS tylko chytrosc ze Niemcy z ogromnymi kontrybucjami beda mialy tak zle ze lepiej sie odlaczyc zadzialala. Ale niedlugo to trwalo z tym ze bylo za pozno.

                              Podczas zamachu majowego wojska z Wielkopolski jechaly skopac d.. temu z Twojemu wspolplemiencowi wasem. Tylko przez strajki na kolei nie dojechaly. A do tego rzad polski ustapil Pilsudzkiemu dlatego ze obawial sie rozpadu Polski jak to dalej potrwa. Oczywiscie mozliwe bylo oddzielenie sie Wielkopolski. Tak was tych z Kongresowki kochano w Wielkopolsce. I wiadomo dlaczego. Za sciaganie o pare lig w dol.
                              Do swojego zasmarkanego poziomu.

                              > PS: nie wystarcza ci, jak jezdzisz do Polski na polskie panienki ?
                              > muszisz jeszcze anty-polsko, ale po polsku belkotac na foro ?

                              Mowie prawde drgi j-k. Tylko powiedzenie prawdy moze tak naprawde dac wskazowki na przyszlosc.
                              Ty jestes z Kongresowki to i sie Tobie wydaje zescie dobrze dla Wielkopolski zrobili. Sciagajac ja do swojego poziomu. Pilsudzki dla was madrala. Boscie podobni do niego.

                              No i Ty jakos tez wolisz zyc w Niemczech a nie w Polsce. Mimo zes Polak wielki.

                              No ale tak juz jest jak sie Amerykanow slucha. I to Polska ma w sobie. Sluchanie Amerykanow. I po 1 WS, byl Hitler za to i wojna, i teraz. To jest we krwi chyba, lepiej powiedziec w genach. Polskich.
                              • j-k wcale belkocie pro-niemiecki nie wole zyc w Reichu 03.10.18, 22:01
                                wolabym w Polsze ale tu w reichu lepiej mi placa.
                                i tylko dlatego tu jestem.
                                a to nie wina Polski, ze jest tam gorzej.

                                w koncu DWA razy w 20.tym wieku napadli na nia Niemcy.

                                a wracajac do twoich proniemieckich sympatii...

                                po hollere jezdzisz do Polski na panienki - miast brac niemieckie berlinki ?
                                one tez sa chetne, tylko ciebie nie chca, co ?
                              • caesar_pl Re: widze, ze jak pobelkoczesz niemiecko to ci lz 04.10.18, 09:38
                                Moj wujkek Slazak byli w Hitlerjugend i wszyscy chlopcy mu zazdroscili. Byli za mlodzi by wstapic. Wielu Slazakow sami sie do SS glosili, a jak wpadli w niewole to grali Polakow. Jeszcze niedawno na rodzinnych imprezach opowiadali o wyzszosci zolnierza niemieckiego nad innymi. Polska propaganda mowi calkiem co innego. Na sile, polski patriotyzm Slazakow.
                                A po wojnie Polskie wladze lazily po domach na Slasku i sprawdzaly, czy na scianach nie ma sladow po brakujacych obrazach, co oznaczalo, ze tam wisialo cos do ukrycia, np. Obraz Hitlera. No i byly problemy z polska Wladza.
                          • de_oakville Re: Winny byl Wilhelm II-gi a nie Wilson 04.10.18, 12:17
                            Jak zwykle upraszczasz Jorl, "lejac wode na swoj mlyn". Zapominasz o tym, ze przed wojna 20 milionow Amerykanow bylo niemieckiego pochodzenia, a nawet gdyby to Polska byla na miejscu Niemiec i przegrala wojne, Amerykanie nie "wykastrowaliby" Polakow ze wzgledu
                            6 milionow swoich obywateli o polskich korzeniach. I nie tylko ze wzgledu na to. Amerykanie w przeciwienstwie do wielu Europejczykow nie dziela ludzi ze wzgledu na narodowosc, tylko ze wzgledu na indywidualny charakter czlowieka. Istnieja "polish jokes"? Owszem, ale zeby kogos "podciagnac" pod nie, ten ktos musi sobie najpierw na to "zasluzyc", czyli pokazac, ze jest osoba, Polakiem, ktory pod taka mentalnosc "podpada". Nigdy "a priori". Upraszczam oczywiscie, biorac pod uwage przecietnego Amerykanina, a nie jakiegos "lumpa" czy "yob'a"
                            Niemcy, nawet ci najbardziej inteligentni, zwykli przed wojna traktowac inne narody jak "lawice ryb", w ktorych jednostka jest tylko czescia "lawicy" i nie posiada indywidualnych odmiennych cech. Chyba, ze przejdzie na ich strone i zostanie "szpiclem", traktowanym przez nich zreszta wylacznie jako narzedzie i jako instrument. Powszechnie wiadomo, ze Anglosasi mieli zawsze wiekszy szacunek dla kobiet niz poludniowcy czy Prusacy ("kinder, kirche, küche"), rowniez bardziej ludzki stosunek do osob uposledzonych i niepelnosprawnych (przeciez Hitler likwidowal "psychicznych"). Niekopanie lezacych traktowane jest tam
                            jako jedna z najbardziej honorowych postaw. Innymi slowy, w wieku 20-tym to nie byli barbarzyncy, ktorzy wyrzneliby np. Ormian.

                            Przypomne jeszcze, ze wszystkie klopoty Niemiec rozpoczely sie od tego, ze ich cesarz Wilhelm II-gi (osoba niepelnosprawna, mial sztywna reke) zapragnal "pobawic sie" flota morska. Uwazal, ze "przyszlosc Niemiec lezy na morzu". A wszystko przez to, ze pozazdroscil swojemu rodzonemu kuzynowi, krolowi Anglii imperium, w ktorym "slonce nie zachodzilo". Dla Anglii, bedacej wyspa "zycie z morza" i "morskie przygody" byly rzecza naturalna uprawiana od wielu pokolen. Kiedy Niemcy zbudowaly potezna flote i mimo posiadania wystarczajaco pieknego i zamoznego kraju, zapragnely "pobawic sie" dodatkowo w imperium, ktore "zdetronizuje" innych dawnych "panow swiata", ci dawni "panowie" zawarli sojusz panstw, ktorych Niemcy i Austro-Wegry nie byly w stanie pokonac. Niemcy zawsze, przeceniajac siebie, nie doceniali innych. I "wyspali sie" tak jak "sobie sami poscielili".

                            A Polska? Polska niestety czesto brala przyklad (ten zly) wlasnie z Niemiec. Przed wojna Hitler wysunal zadania wobec Czechoslowacji i Litwy. I Polska wkrotce jako "rownorzedne mocarstwo" wysunela wobec tych krajow rowniez swoje zadania. Doprawdy, Niemcy nie sa jedynym krajem na tym swiecie, z ktorego mozna brac przyklad. Sam widzialem u nich ksiazke pt. "Uczyc sie od Japonczykow ("Von den Japanern lernen").
                            • j-k Winni byli w I. wojnie tez Anglicy i Francuzi... 04.10.18, 14:59
                              Niemcy Mialy do roku 1914 trzy kolonie w Afryce w ktorych sobie zupelnie niezle radzili...

                              Anglia i Francja w swojej zwycieskiej bufonadzie (bo byla to bufonada - bez Amerykanow by sobie nie poradzili...) odebrali Niemcom w te kolonie...

                              byl to polityczny blad.
                              kolonie te kanalizowaly aktywnosc Niemcow i na nich po roku 1918 by sie mogli skupic...
                              odebrano im te mozliwosc i nic dziwnego, ze ujscia dla swojej "pary" poszukali w Europie
                              u siasiadow...
                              www.welt.de/geschichte/gallery128383711/Deutsch-Ostafrika-eine-deutsche-Kolonie.html#cs-lazy-picture-placeholder-01c4eedaca.png
                              • de_oakville Re: Winni byli w I. wojnie tez Anglicy i Francuzi 05.10.18, 11:10
                                j-k napisał:

                                > Niemcy Mialy do roku 1914 trzy kolonie w Afryce w ktorych sobie zupelnie niezle
                                > radzili...
                                >
                                > Anglia i Francja w swojej zwycieskiej bufonadzie (bo byla to bufonada - bez Ame
                                > rykanow by sobie nie poradzili...) odebrali Niemcom w te kolonie...

                                Fakt, ze Francuzi podczas Konferencji Wersalskiej upokarzali delegacje niemiecka przybyla do Paryza jak tylko sie da i traktowali ja ostentacyjnie "per noga". Ale podczas I-szej Wojny Swiatowej Francja stracila ponad 1 milion mlodych mezczyzn, a wschodnie polacie kraju lezaly w gruzach w rezultacie wojennych dzialan. Spaleniu ulegla miedzy innymi slynna katedra w Reims. W kazdym miescie francuskim, po I-szej Wojnie Swiatowej postawiono pomnik z dluga lista ofiar wojny - mieszkancow tego miasta. Wczesniej Niemcy upokorzyli Francje w roku 1871, po tym jak oglosili zjednoczenie swojego kraju w Wersalu, a nie np. w Poczdamie. Francuzi "odwzajemnili sie" po I-szej Wojnie Swiatowej zmuszajac Niemcow do podpisania kapitulacji 1918 w wagonie kolejowym. Pozniej Hitler "odwzajemnil sie" zmuszajac Francuzow do podpisania kapitulacji 1940 w tym samym wagonie. Nastepnie kazal ten wagon wysadzic w powietrze, zeby nie doszlo do jakiegos nastepnego "rewanzu". Musial miec "nosa", ze do niego dojdzie.

                                Zostawienie Niemcom ich kolonii po przegranej wojnie nie wchodzilo w rachube. Z pewnoscia Anglicy nie czuli by sie komfortowo w Poludniowej Afryce majac "na karku" Niemcow w sasiedniej Namibii, palajacych zadza odwetu. Mogliby tam przerzucic w roku 1939 uzbrojonych "po zeby" zolnierzy Wehrmachtu, przerzucic Heinkle i Messerschmitty jak to mieli w zwyczaju i narobic Anglikom na poludniu Afryki niezlego "bigosu", jakiego i tak narobili na polnocy Afryki w Libii, na Krecie i w innych regionach.

                                A propos roku 1939 - Wladyslaw Broniewski napisal nastepujacy patriotyczny wierszyk:

                                "Bylby Grunwald i Płowce,
                                gdyby nie te bombowce,
                                i gdyby nie te czołgi,
                                które przyszły znad Wołgi"

                                (Wladyslaw Broniewski)


                                Smiem twierdzic, ze "Bylby Grunwald i Płowce" gdyby to Litwa napadla na Polske, a nie III Rzesza. Bo nawet bez "czołgow znad Wołgi" bysmy wtedy przegrali, choc z pewnoscia po dluzszej kampanii.

                                Bertold Brecht natomiast podsumowal niemiecka zachlannosc w wierszu "Mein Bruder war ein Flieger"

                                "Mein Bruder war ein Flieger
                                Eines Tages bekam er eine Kart
                                Er hat seine Kiste eingepackt
                                Und südwärts ging die Fahrt.
                                Mein Bruder ist ein Eroberer
                                Unserm Volke fehlt's an Raum
                                Und Grund und Boden zu kriegen, ist
                                Bei uns alter Traum.
                                Der Raum, den mein Bruder eroberte
                                Liegt im Guadarramamassiv
                                Er ist lang einen Meter achtzig
                                Und einen Meter fünfzig tief."

                                (Bertold Brecht)


                                W angielskim tlumaczeniu:

                                "My brother was a pilot
                                His papers came one day
                                He got his kit together
                                And took a southward way

                                My brother is a conqueror
                                Our people need more space
                                And winning territory by war’s
                                An old dream of our race

                                The space in the Spanish mountains
                                My brother got to keep
                                Measures just six feet in length
                                And is five foot deep"
                              • de_oakville Re: Winni byli w I. wojnie tez Anglicy i Francuzi 05.10.18, 11:43
                                W oczach Anglikow (i nie tylko), tuz przed I-sza Wojna Swiatowa, Niemcy uchodzili za narod,
                                ktory mierzy siebie zupelnie inna miara niz inne narody. Jezeli oni kogos "kopna" i ofiara zwija sie z bolu to jest to dla nich powod do radosci i moga "rechotac" ze smiechu. Jezeli natomiast ktos inny ich "kopnie", to jest to w ich oczach niebywale przestepstwo, ktore natychmiast wola "o pomste do nieba". Podczas "Powstania Bokserow" w Chinach zolnierzom niemieckim mowiono, ze maja zachowywac sie w sposob cywilizowany, jak Europejczycy. Ale jezeli Chinczycy beda postepowac w sposob "barbarzyncki", to oni moga rowniez. Czyli innymi slowy: "Ja jestem Niemcem, ale jesli zechce moge byc rowniez Chinczykiem. Ale ty jestes tylko Chinczykiem, i Niemcem nigdy nie bedziesz."

                                Na filmie "Pianista", ktory jest przeciez dokumentem, bo autor ksiazki (Wladyslaw Szpilman) opisal swoje prawdziwe przezycia, widzimy jak zolnierze niemieccy wyja z radosci niczym jacys kibole na zwyciezkim meczu swojej druzyny, kiedy palacy sie ludzie wyskakuja z okien domow plonacego getta. Taka byla ta dawna, przedwojenna mentalnosc zakorzeniona w tym narodzie. Oczywiscie nie wszyscy Niemcy tamtego pokolenia tacy byli. Generalizowanie i "slepa nienawisc" jest zawsze bledem i glupota. Niemcy po wojnie sie zmienili i sa zupelnie inni. To jest niezaprzeczaslny fakt. Z tym, ze rowniez nie wszyscy sa inni. I taka "slepa milosc" jak u Jorla jest rownie chybiona jak ta dawna polska "slepa nienawisc".

                                Nawiasem mowiac na filmie "Pianista" pokazano rowniez poczatek Powstania Warszawskiego, jak go widzial Szpilman z okna mieszkania, w ktorym sie ukrywal. Atak powstancow na szpital. Zabijaja wartownikow, strzelaja do personelu medycznego, ktory chce pomoc lezacym we krwi
                                wartownikom. Jeden z powstancow strzela z "panzerfausta" stojac na balkonie sasiedniego budyniu w gorne okna szpitala. Jak widac "wojna to nie je bajka" dla kazdej z walczacych stron.
                    • de_oakville Brexit a sprawa polska 30.09.18, 19:39
                      Przynajmniej w kilku krajach, bardzo dużych i bardzo ważnych, jest przekaz, że to, co się dzieje w Polsce, czyli kryzys i zanegowanie wartości europejskich, to w tej chwili najpoważniejszy problem Unii Europejskiej, a nie Brexit.

                      Elżbieta Bieńkowska


                      P.S.
                      Gdzie jest dzis KK? Jan Pawel II-gi chcial Polski w Europie! Kulturalnie i mentalnie. A moze to wszystko, co sie dzieje widzial juz wtedy w "szklanej kuli" i dlatego byl taki smutny?
                      • polski_francuz Re: Brexit a sprawa polska 02.10.18, 20:15
                        Interesujace uwagi, ktore mozna podsumowac jako droga "od socjalizmu do nacjonalizmu". Ja, osobiscie, chcialbym wierzyc ze te polskie drgania sie wygasza. Jak funkcja sin(x)/x przewiduje:)

                        PF
                        • monalisa2016 Re: Brexit a sprawa polska 02.10.18, 20:45
                          A ja uwazam ze francuski Manu (Emmanuel) po takiej reklamie dla stanowiska prezydenta Francji jaka zrobil wlasna osoba na wyspie St. Martin (zdjecia obiegly swiat na Twitterze i Facebooku) bedzie zmuszony niedlugo do zawieszenia swojego stanowisko na gwozdziu, a nasza pani bedzie odeslana w sina dal, wiec Europa jak i my wreszcie odpoczniemy i zacznie sie europejska normalnosc.
              • lont12 Re: Nacjonalizm 28.09.18, 23:48
                Urban to tej samej klasy oszust intelektualny co i Michnik. Nacjonalizmy są wszędzie w Europie, nie tylko w Polsce, ale Unii Europejskiej przeszkadza nacjonalizm polski. Nie przeszkadza jej nacjonalizm hiszpański, ale już nacjonalizm kataloński to jedno wielkie Be. Tymczasem nacjonalizmy to to co jest w Europie najpiękniejsze i należy je pielęgnować, wszystkie, poza nacjonalizmem niemieckim, bo tylko ten jeden udowodnił swoją agresję wobec innych nacjonalizmów. Hitleryzm zerżnął wiele z judaizmu, choćby koncepcję narodu wybranego i dlatego dla Żydów nie było miejsca, bo nie może być dwóch narodów wybranych. Dziś tę agresję wobec nacjonalizmów Niemcy realizują pod płaszczykiem Unii Europejskiej. Trzeba się tej fałszywej doktrynie przeciwstawić całą mocą, co czynią dziś najlepiej Polacy i Węgrzy.
                • de_oakville Re: Nacjonalizm 29.09.18, 11:53
                  lont12 napisał:

                  > Urban to tej samej klasy oszust intelektualny co i Michnik. Nacjonalizmy są wsz
                  > ędzie w Europie, nie tylko w Polsce, ale Unii Europejskiej przeszkadza nacjonal
                  > izm polski. Nie przeszkadza jej nacjonalizm hiszpański, ale już nacjonalizm kat
                  > aloński to jedno wielkie Be. Tymczasem nacjonalizmy to to co jest w Europie naj
                  > piękniejsze i należy je pielęgnować, wszystkie, poza nacjonalizmem niemieckim,
                  > bo tylko ten jeden udowodnił swoją agresję wobec innych nacjonalizmów. Hitleryz
                  > m zerżnął wiele z judaizmu, choćby koncepcję narodu wybranego i dlatego dla Żyd
                  > ów nie było miejsca, bo nie może być dwóch narodów wybranych. Dziś tę agresję w
                  > obec nacjonalizmów Niemcy realizują pod płaszczykiem Unii Europejskiej. Trzeba
                  > się tej fałszywej doktrynie przeciwstawić całą mocą, co czynią dziś najlepiej P
                  > olacy i Węgrzy.

                  Hm... Cos w tym jest. Niemcy z pewnoscia chca miec satysfakcje i pokazac sobie i innym … "patrzcie a jednak zwyciezylismy, choc innymi metodami". Ale z drugiej strony Polska nie byla podobno nigdy krajem tak kwitnacym jak dzis od czasow Mieszka I-szego. Dzieki Unii.
                  Rodzi sie pytanie - czy "przymknac oko" na "niemieckie ambicje" i zyc jak krol ("za krola Sasa, jedz, pij i popuszczaj pasa"), czy odczuwac zawisc, ze to nie my tylko Niemcy sa sila wiodaca w Europie. I nie pozwolic Niemcom zbudowac "Stanow Zjednoczonych Europy", ale samemu przez to rowniez pozostac tylko "druga Bialorusia". Ktory wybor jest sluszny? Pierwszy przy zalozeniu, ze z Niemcow juz nigdy nie wyjdzie ich "dawny duch". Drugi, przy zalozeniu, ze jednak wyjdzie. Jakie poglady mial Jan Pawel II-gi? On pragnal wspolnej, zjednoczonej Europy.
      • lont12 Re: Rodzynki bez ciasta 24.09.18, 10:53
        Polacy, jezeli odrzuca Unie Europejksa popadna w koncu w zaleznosc od Rosji

        Polacy nie głupi, nie odrzucają Unii Europejskiej, ale chcą ją reformować i tak im dopomóż Bóg.
        • monalisa2016 Re: Rodzynki bez ciasta 24.09.18, 12:08
          To ciekawe że akurat ci zza wielkich wód mają "najwieksze pojecie" (lol) o Unii i oni chcieliby ją z ramienia Polski reformować a nie sami Europejczycy.:-)

          Unia jako związek niezależnych, suwerrennych europejskich panstw współpracujących z sobą bez wpływów jakichkolwiek zaoceanicznych bloków, jak najbardziej!
    • j-k niepotrzebnie straszysz polexitem, P_F 23.09.18, 16:33
      polski_francuz napisał:
      Inteligencja Tuska polega tez na tym, by pokazac polskim nacjonalistom, dla ktorych kazda okazja jest dobra - by go zaatakowac, do czego prowadzic moglby polexit i pelna wladza dla szefuncia.


      chyba niepotrzebnie straszysz, P_F.
      nie ma w PL opcji wyjscia z Unii. Poparcie dla czlokostwa w UE oscyluje w granicach 70+
      i raczej sie nie zanosi - by mialo sie to zmienic.
      Nawet sam Kaczynski wyraznie mowi - ze nie ma w PL opcji wyjscia z UE

      Polskim eurosceptykom i nacjonalistom chodzi o dwie rzeczy:

      1. eurosceptykom - by Unia nie wtracala sie w sprawy polskie i zaprzestala dalszego "zaciesniania" wspolpracy .- bo ma byc tak jak jest (Unia niepodleglych panstw).

      2. a nacjonalistom - o utrudnienie powrotu Tuska (eurofila w koncu)
      na polska scene polityczna.
      • polski_francuz Re: niepotrzebnie straszysz polexitem, P_F 23.09.18, 17:08
        Amen

        PF
        • engine8 Re: niepotrzebnie straszysz polexitem, P_F 24.09.18, 05:59
          No i tu panie doktorze podstawowy blad jako ze zalozenia bledne

          "Inteligencja Tuska polega tez na tym" - tzn jego inteligencja (zalozmy ze jaks tam ma) polega na bezwzglednym posluszenstwie w stosunku do swojego sponsora
          Tylko co bedzie dalej jak obecnego sponsora nie bedzie?
          "Polsce" chodzi tylko i wylacznie o jedno - o duzo darmowej kasy z EU. Jak sie to skonczy to idea EU prysnie jak banka mydlana
          • obrotowy oczywiscie i ? 24.09.18, 20:38
            No i tu panie doktorze podstawowy blad jako ze zalozenia bledne

            - (wiem, ze to nie do mnie) :)

            "Polsce" chodzi tylko i wylacznie o jedno - o duzo darmowej kasy z EU.

            - naturalnie. a potem UE moze sie isc pie*dolic :)

            Tfuj), jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista.

          • 1.melord Anglia nigdy do EU nie pasowala 25.09.18, 10:56
            dokoptowana w 1973r. kiedy to zaczyna sie jeszcze niemrawo swiatowa globalizacja.
            (Rodza sie "tygrysy" Azjii - HongKong,Singapur,Tajwan,Japonia ze swoja "tandeta" czyli slabymi jeszcze kopiami wyrobow swiatowych koncernow.)
            Zawsze byla koniem trojanskim USA w Europie zgarniajac przy okazji spore profity z transakcji finansowych EU ,ktore szly przez City.
            Z roku na rok Anglia traci swoje znaczenie jako potega przemyslowa ,zaczynaja dominowac finanse,dzieki sprytnie powstalemu kiedys ukladowi postkolonialnemu-Commonwealth,ktory obliguje strony paktu do przeprowadzania operacji finansowych w handlu miedzynarodowym przez Londyn.
            Broniaca pozycji swojego funta,wspolpracuje po cichu w oslabianiu euro na korzysc US$ jako waluty rezerwowej
            Anglia nie mogla pogodzic sie z dominacja Niemcow w EU wspieranych przez Francje dla ktorej wlasciwie nie bylo miejsca w zarzadzaniu,dodatkowo ulegli naciskom USA by oslabic "rywala"
            Mentalnosc imperialna Anglii wygasa z duzymi problemami,podsycana co jakis czas rewia/show ksiazatek-nierobow,plodzacych kolejne nieroby..
            Wystarczylo rozkrecic spirale propagandy(Stalin uczyl sie od nich) i tabuny fake news (amerykanie pobierali nauki) stad referendum i Brexit
            • j-k To w duzym stopniu prawda... 25.09.18, 12:36
              W. Brytania jest "inna" niz kontynent i Anglicy powinni najpierw zawrzec Uklad Stowarzyszeniowy z UE i zobaczyc jak to funkcjonuje.
    • karbat Re: dygitalizacja - energia 23.09.18, 17:28
      W związku z przypadkami łamania Regulaminu,
      nie możesz założyć nowego wątku na tym forum.

      Powaznym problem, juz dzisiaj, dla procesow dygitalizacji jest energia. Zapotrzebowanie
      na energie w tym procesie jest przeogromne, gigantyczne . i co piec lat bedzie sie podwajac .

      Juz dzisiaj, dygitalizacja w powijakach, zuzycie energii w Niemczech, by tylko dostarczyc energii komputerom, jest rowne calkowitemu zuzyciu energii w Berlinie. ale to jest poczatek ..

      aby np. wydrukowac na papierze wszystkie informacje przetwarzane w cgu godziny
      jazdy samochodem jezdzycym autonomicznie ,- potrzebnych jest kilka ciezarowek
      zaladowanych papierem .

      skomputeryzowyne domy, mieszkania , komunikacja, telekomunikacja, rozrywka, media
      nie mowie o skomputeryzowanym przemysle itd itp to dodatkowe zapotrzebowanie na potezne ilosci energii .

      i ten, kto bedzie dysponowac tansza , czysta energia, bedzie jutro w niemalym stopniu decydowac wspolzawodnictwie technologicznym, przemyslowym .

      w samej malutiej Norwegii powstaje nowe centrum komputerowe zajmujace powierzchnie kilku ( w przyszlosci kilkunastu ) boisk pilkarskich . - chlodzenie zimna woda z fiordu .
      98 % energii w tym kraju pochodzi z odnawialnych zrodel energii .

      USA nie szantazuj Unii , mowiac skad Unia ma brac tania energie . -
      dostarcz tanszej energii ( gaz ) do Europy, niz Rosja , a nie pier … .



      • karbat Re: dygitalizacja - energia 23.09.18, 17:34
        *Zapotrzebowanie na energie w tym procesie jest przeogromne.
        i co piec lat bedzie sie podwajac .- komputeryzacja - dygitalizacja .
    • felusiak1 W złej wierze 23.09.18, 17:30
      UE pertraktuje w złej wierze w celu ukarania Wielkiej Brytanii za samowolę.
      Tusk jako zainstalowany przez Merkel przydupiec ciagnie majdan zgodnie z jej wytycznymi.
      A tobie pf doradzam zapoznanie się ze stanowiskiem Unii (czytaj Merkel) zanim napiszesz nastepną glupote.
      • karbat Re: W złej wierze 23.09.18, 17:47
        felusiak1 napisał:
        > UE pertraktuje w złej wierze w celu ukarania Wielkiej Brytanii za samowolę.
        > Tusk jako zainstalowany przez Merkel przydupiec ciagnie majdan zgodnie z jej wy
        > tycznymi.

        prawda jest gdzies posrodku .
        mozna wyjsc naprzeciw Unii w sprawie wytycznych unijnych -liberalizacja rynku uslug .
        by np . Anglicy mogli ogaraniczyc , wg swoich potrzeb, naplyw obcych na roboty .

        pojscie na calkowite ustepstwa Anglii , wybieranie wisienek z ciasta , tzn . caly szereg innych
        krajow chcialoby tego samego .- nastepuje "atomizacja" Unii . mozna ja rozwiazac .

        wiadomo komu by to b. odpowiadalo , czy byloby to w interesie Europy , wiekszosci europejczykow . mam duze watpliwosci .
        dlaczego ... pole do podzialow , polityki - interesow , bo niektore kraje w Unii moglyby
        sobie kupic niektore firmy zza oceanu , za drobne , kieszonkowe .

        > A tobie pf doradzam zapoznanie się ze stanowiskiem Unii (czytaj Merkel) zanim n
        > apiszesz nastepną glupote.
    • a74-7 Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 19:20
      doczytalam do " Rzad pani May ma ciezki, by nie powiedziec, niemozliwy orzech do zgryzienia. By dac satysfakcje ich nacjonalistom, ktorzy glosowali na wyjsciem z EU,"
      Acha, 17.5 mln nacjonalistow.
      Poczekaj hrancuz kiedy u ciebie nacjonalisci( czytaj Francuzi) policza glosy ,bo nawijanie makaronu na uszy mesje Makron moze uskuteczniac tylko swojej Brygidzie.Jakos nie widze mrs May stojacej u wrot EU z walichami kaszu::-D na zawolanie Thuske i pijaczynki.Oni chcieli by i kasz i no brexit,prawda?
      • felusiak1 Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 19:47
        On tera z wszedzie widzi faszystów i nacjonalistów. Mówiłem mu, zeby derszpigiel przestał czytać ale nie posłuchał.
        EU negocjuje w zlej wierze tak aby dokopać brytom. Ich stanowisko ustala granicę celną pomiedzy Irlandią Północną a resztą państwa.
        • monalisa2016 Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 21:15
          EU chce wymusic na WB drugie referendum by pozostali w Unii, jak wiemy znany swiatowy "filantrop" wzial sobie za zadanie odwrocenia brexit przez to nacisk jak i bariery dla May, reszte mozna sobie lekko dopowiedziec.
          Twardy brexit to ogromne straty, a tym utrata miejsc pracy po obydwu stronach, czy nie lepiej zasiasc do stolu bez zadnej woli zemsty i rozpoczac rozsadne rozmowy, ale eu-biurokratow utrata miejsc pracy pospolstwa nie wzrusza, oni maja zagwarantowana kase.
          • monalisa2016 Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 21:23
            Mozna powiedziec otwarcie ze tocza sie rozgrywki miedzy Steven B. i George S. na terenie WB.
            • engine8 Re: Rodzynki bez ciasta 24.09.18, 06:06
              Na pozor i na "zdrowy rozsadek" to masz racje -wszyscy pokazuja ze odwrocenie Brexitu poprzez referedum jest rozwiazaniem.. i tu mamy problem.
              Ale to tylko dlatego ze ludzi boja sie dzis stracic aby jutro duzo wiecej zarobic... bo tak jest wygodniej.
              Ale na dluzsza mete UK powinno pojsc na hard Brexit... i niedlugo EU bedzie o wiele bardziej miekka w negocjacjach...
              Najrozsadniej byloby pokazac srodkowy palec EU i wejsc w mocne uklady z Trumpem :)
              • felusiak1 Re: Rodzynki bez ciasta 24.09.18, 08:14
                Dokładnie to co powiedzial Trump Teresie. Miękki brexit uniemozliwia pakt handlowy z USA. Twardy brexit otwiera taka możliwość.
    • jorl Re: Rodzynki bez ciasta 23.09.18, 21:05
      felusiak1 napisał:


      > EU negocjuje w zlej wierze tak aby dokopać brytom.

      W zadnej zlej wierze Unia nie negocjuje. Tak sie wlasnie negocjuje jak sie chce osiagnac swoje cele. Normalne, Twoj predzio drogi f1 z Iranem np. tez negocjuje w zlej wierze bo aby mu dokopac.

      Co do Brexitu, celem Unii jest wywalic bezpowrotnie Anglie z Unii. Bo tez celem Unii jest stworzenie z Unii jednego wspolnego panstwa. A Anglie nigdy na to by nie poszla. Np. nie dawalo sie stworzyc wspolnej europejskiej armii, Anglicy chcieli aby NATO tylko bylo, Niemcy i inni tez nie NATO, Europa. To byl problem nie do rozwiazania, Anglii by sie nie dalo w Unii przeskoczyc.
      A tutaj nagle taka swietna okazja, Anglia wypowiedziala czlonkostwo unijne. Sama, z wlasnej woli! Wiec teraz naturalnie sie z Anglia negocjuje ale tak aby Brexit byl twardy. Dlatego daje sie jakies nadzieje, stawia sie warunki na ktore Anglia sie zgodzic nie moze np:

      >Ich stanowisko ustala granic
      > ę celną pomiedzy Irlandią Północną a resztą państwa.

      Spelnienie tego by znaczylo ze Polnocna Irlandia przestaje byc czescia Anglii. Oczywiscie Anglia sie na to zgodzic nie moze. Teraz tylko dla Unii jest sie dalej tak wozic jak dotad w negocjacjach aby termin 29.03.2019 przyszedl i wtedy sorry jestescie poza Unia.

      A najfajniejsze jest ze w tym Polska pomogla. Przez bezmyslna chciwosc Polakow. Bo Cameron chcial wymusic na Unii aby nie trzeba bylo dawac tak wszystkich socjalow przybyszom z Unii jak swoim obywatelom. Aby to wprowadzic musialy byc zgody wszystkich krajow Unii. Aby powage sytuacji pokreslic Cameron przyszdl do tych rokowan z zezwoleniam na Referendum w sprawie wycofania sie Anglii z Unii. Uwazal ze ta grozba wystarczy aby i Polska sie zgodzila na obnizenie standartow socjanych dla przybyszow z Unii. Dla politykow Polski akurat Anglia w Unii byly glownym sojusznikiem. W niedopuszczeniu do tworzenia panstwa z Unii, do armii europejskiej bez NATO. I Cameron myslal ze poltycy polscy zrozumieja ze interes Polski jest aby Anglia byla w Unii. Ale chciwosc i bezmyslnosc Polakow przewazyla i jako jedyny kraj w tych negocjacjach z Anglia Unia wlasnie Polska sie nie zgodzila na obnizenia standartow socjalnych dla naplywowych z Unii do Anglii. Zreszta niejaki Sikorski, polski minister spraw zagranicznych, kpil, bylo to slychac na tych slawnych tasmach, jak to Cameron glupi. I mowi ze zaden polski rzad sie na to nie zgodzi.
      Cameron nie mial wyjscia po tych rokowaniach musial referendom zrobic, wynik znany.
      Teraz bedzie twardy Brexit, Polacy w Anglii straca socjale i Polska straci sojusznika w hamowaniu Unii. Ten wpis nizej, cuzisa doskonale okresla i w tej sprawie Polakow. Tak, Polska ma czasem swoje 5 minut w historii Swiata, teraz miala tez, wynik jak zwykle dla Polski do d...
      Ale ja uwazam ze dobrze sie stalo i sie stanie. Brexit twardy, doskonala sprawa. No i tych wiszacych na socjalach sie udu.i, a to mnie zawsze cieszy.

      A Tusk rozpaczliwie probuje Anglie w Unii zatrzymac. Zaproponowal czas do rokowan do polowy listopada zamiast do polowy pazdziernika, ale naturalnie nic do gadania Tusk nie ma. I dobrze.
      • felusiak1 dwa jorele w jednym 23.09.18, 21:34
        jorel napisał: W zadnej zlej wierze Unia nie negocjuje.
        i znowu napisał: stawia sie warunki na ktore Anglia sie zgodzic nie moze

        jeśli stawia się warunki na które partner nie może się zgodzić to z definicji negocjuje się w zlej wierze. Bo jeśli to nie jest zła wiara to żadanie eksterytorialnego korytarza do Gdańska było w dobrej wierze.

        naprawde jorel zajmij sie dziewczynkami......
        • jorl f1 23.09.18, 21:56
          felusiak1 napisał:

          > jorel napisał: W zadnej zlej wierze Unia nie negocjuje.
          > i znowu napisał: stawia sie warunki na ktore Anglia sie zgodzic nie moze
          >
          > jeśli stawia się warunki na które partner nie może się zgodzić to z definicji n
          > egocjuje się w zlej wierze.


          To po co Anglia jeszcze negocjuje? Szkoda czasu i kasy na te spotkania.
          Niech sie nie czepia, twardy Brexit i po ptakach. A tak to Anglia lazi, medzi wiec i ma odpowiednie odpowiedzi.
          Troche honoru i sie odpier.olic.



          >Bo jeśli to nie jest zła wiara to żadanie eksteryto
          > rialnego korytarza do Gdańska było w dobrej wierze.

          Polska nie powinna brac darowanego przez waszego predzia Wilsona ani Gdanska ani tego polaczenia Wybrzeza z Polska. Tez byla chciwa na nie swoje a skonczylo sie straszna wojna.
          A wasz Wilson wiedziel ze danie Wybrzeza i korytarza POlsce sie skonczy wojna. Nie byl Trump, to byl doktor nauk politycznych i historii, tam sie ucza wlasnie jak sie polityke prowadzi. Aby jak w tym przypadku doszlo do Hitlera i wojny. Hitler byl tym co Wilson przez te jego 14 punktow w 1917r nam w Europie sprezentowal.
          Ale tego Twoj byly predzio drogi f1 chcial bo dzieki nastepnej wojnie w Europie USA mogla sie stac supermocarstwem.
          A ze miliony zginelo? To wam wisialo. USA first.

          Idz budowac swoja chalupe dalej drogi f1, taki tam wasz los w USA
          • jorl Re: f1 23.09.18, 22:00
            Dodam ze taki Johnson czy jak mu tam, byly minister powiedzial ze te negocjacje to strata czasu, twardy Brexit. I ma racje. Ta baba May probuje durnie jeszcze.
          • felusiak1 Re: f1 23.09.18, 22:49
            cieszy mnie, ze zrozumialeś swój błąd co uważam za twoje wielkie osiagniecie zważywszy że intelekt krótki.
            dobrze, ze masz dobry zawod bo kopałbyś rowy.
    • de_oakville Kulturalny rozwod 24.09.18, 11:24
      Wielka Brytania, ktora wyjdzie z Europy, ma sie na kim oprzec. Na przyklad na Kanadzie, w ktorej glowa panstwa jest rowniez Krolowa Brytyjska widniejaca na naszych banknotach i znaczkach pocztowych. Na Australii i na Nowej Zelandii. Na Stanach Zjednoczonych, ktore sposrod panstw europejskich, zawsze wybiora Wielka Brytanie ponad Francje czy Niemcy.
      Kulturalny rozwod polega na tym, ze w dalszym ciagu zachowujemy szacunek dla partnera, ktory zdecydowal sie odejsc. Nasze drogi rozchodza sie, bo sytuacja sprawia, ze bedziemy czuc sie bardziej komfortowo i swobodniej "calujac" bylego czy byla na pozegnanie. Mozna go/ja nadal podziwiac (nie bylo falszywe, co do tej pory czulismy), ale nasze charaktery i cechy okazaly sie niekompatybilne i to jest jedyny powod rozstania.

      Wielka Brytania ma "swoich" imigrantow z bylych krajow Commonwelth'u - Pakistanczykow, Hindusow, Chinczykow z Hong-Kongu I Singapuru. Nie musi polegac, tak jak Niemcy czy Francja, na przybyszach z krajow arabskich polnocnej Afryki czy z Turcji. Na Rumunach, ktorzy wjezdzaja na wyspy ukryci w ciezarowkach, czy na tych Polakach, ktorzy uciekajac przed prawem chca sie schronic w Anglii.

      A ze sie gospodarczo pogorszy i ze Londyn przestanie byc najwazniejszym centrum bankowym swiata na skutek Brexitu? Poczucie wolnosci i osobistego szczescia jest przeciez wazniejsze od pieniedzy i bogactwa.

      Jak widac - najwazniejsze kraje kontynentalnej Europy nie dorosly do kulturalnego rozwodu. We Francji i w Niemczech pokutuja do tej pory zapiekle urazy z okresu II-giej Wojny Swiatowej. Ta zapiekla wrogosc do Wielkiej Brytanii byla uspiona, kiedy byli bezsilni i zalezni od USA. Widac, ze teraz, kiedy stali sie ponownie silni i bogaci - odzyla i kwitnie dawnym "przedwojennym" (1914) blaskiem. To wszystko pachnie wrogoscia i zlosliwoscia, oraz w dalszym ciagu zawiscia, co oznacza, ze jeszcze nie jest tak zle, bo kraje anglosaskie sa
      dla nich nadal "cierniem w oku". Oczywiscie nie dla mniejszych krajow europejskich, takich jak Szwecja, Norwegia czy Holandia, ktore wola pewnie kulture brytyjska od francuskiej czy niemieckiej, ale ze wzgledow handlowych (owego bogactwa) trzymaja z tymi ostatnimi.
      Gdyby Polska wyszla z Unii Europejskiej to nie ma sie na kim oprzec. Poza Rosja oczywiscie, co - nie oszukujmy sie, znaczny procent Polakow chetnie by zaakceptowal (ich "milosc" do Rosji w okresie PRL-u rowniez nie byla falszywa).
      • lont12 Re: Kulturalny rozwod 24.09.18, 11:55
        > Gdyby Polska wyszla z Unii Europejskiej to nie ma sie na kim oprzec. Poza Rosja oczywiscie, co - nie oszukujmy sie, znaczny procent Polakow chetnie by zaakceptowal (ich "milosc" do Rosji w okresie PRL-u rowniez nie byla falszywa).

        Konfabulujesz waść. Rosja była za PRL-u przez ogrom Polaków (nawet tych partyjnych) znienawidzona. Zauważali to nawet w Moskwie, nie wiem więc skąd ci się wzięła powyższa opinia.
        • j-k fantasmagorie de_okaville 03.10.18, 21:49
          lont12 napisał:
          Konfabulujesz waść. Rosja była za PRL-u przez ogrom Polaków (nawet tych partyjnych) znienawidzona.

          Oczywiscie, ze tak.
          pamietano, ze Rosja zabrala im polskie Wilno i Grodno...
          a Szczecina i Wroclawia malo kto chcial.

          sam nalezalem do ""neutralnych".
          docenialem, to, z Rosja pokonala Niemcy i pamietalem, ze to Niemcy (Prusacy) parli do rozbioro Polski, ale o milosci do Rosji nie bylo mowy.
    • karbat Re: Rodzynki bez ciasta 24.09.18, 11:57
      de_oakville napisał:
      > Jak widac - najwazniejsze kraje kontynentalnej Europy nie dorosly do kulturalne
      > go rozwodu. We Francji i w Niemczech pokutuja do tej pory zapiekle urazy z okre
      > su II-giej Wojny Swiatowej.

      acha … Francja w czasie II WS byla … sojusznikiem Niemcow ,
      dlatego wowczs Francuzi nienawidzili Anglii . tragedia umyslowa .

      >Ta zapiekla wrogosc do Wielkiej Brytanii byla uspiona, kiedy byli bezsilni i zalezni od USA.
      >Widac, ze teraz, kiedy stali sie ponownie silni i bogaci - odzyla i kwitnie dawnym
      "przedwojennym" (1914) blaskiem.

      ( 1914 ) z tej nienawisci Niemiec i Francji do Anglii … Niemiec napada na Francje ..
      fajny kretynizm . nie ma co .

      > To wszystko pachnie wrogoscia i zlosliwoscia, oraz w dalszym ciagu zawiscia, co
      > oznacza, ze jeszcze nie jest tak zle, bo kraje anglosaskie sa dla nich nadal "cierniem
      >w oku".

      zemsta, zawisc , - Niemcy, Francja zorganizowaly w Anglii referendum . Przekupily spoleczenstwo angielskie, dlatego Anglicy nie chca byc w Unii . tragedia umyslowa .

      >Oczywiscie nie dla mniejszych krajow europejskich, takich jak Szwecja, Norwegia czy >Holandia, ktore wola pewnie kulture brytyjska od francuskiej czy niemieckiej,

      a moze jakis link . zamiast ssania z brudnego palucha . bezpodstawnego doopczenia

      >ale ze wzgledow handlowych (owego bogactwa) trzymaja z tymi ostatnimi.

      ktos ich zmusil do czlonkowstwa w Unii , ktos ich zmusza do tego handlu .
      tragedia umyslowa .

      > Gdyby Polska wyszla z Unii Europejskiej to nie ma sie na kim oprzec.

      ?
      nie widziales zdjec polskeigo Prezydenta podpisujacego dokumenty w Bialym Domu,
      nie widzisz wojsk USA w Polsce . Sugerujesz, ze USA robia Polske w booca ..
      Podwazasz przyjazn polsko amerykanska , kwestionujesz , dyskredytujesz sojusz polsko -amerykanski ….
      • monalisa2016 Re: Rodzynki bez ciasta 24.09.18, 12:20
        To prawda ze zdjecia czesto maja wieksza wymowe jak tysiace slow, moje pytanie, dlaczego fotografowano te scene z podpisywaniem umowy i upubliczniono ja przez akredytowanych w Bialym Domu fotografow? Tja.
      • de_oakville Mianowales sie "sedzia" wspoluczestnikow forum? 26.09.18, 11:03
        Karbat. Ty przypominasz slepego kreta, ktoremu wydaje sie, ze jego wlasna intuicja jest lepszym narzedziem w widzeniu otaczajacego swiata niz wzrok tych stworzen, ktore posiadaja oczy. Przyslowie mowi: "W krainie slepcow jednooki jest krolem". Ty natomiast chcesz byc "profesorem", ktory wyklada "studentom" jak odroznic fata-morgane od prawdziwego obrazu. A kazdy "student" widzi, zes "slepy od urodzenia".

        Obrazasz przy tym wszystkich i "zabijasz" slowem, nie wnoszac kompletnie niczego.
        Jak juz udowodniles nie raz, twoja intuicja jest najczesciej chybiona podobnie jak intuicja pilota, ktory chce ladowac we mgle, nie posiadajac wiedzy ladowania "na przyrzadach".
        "Przyrzady" to tutaj wiedza historyczna oparta na wiarygodnych zrodlach, a nie tylko na wlasnej intuicji.

        A teraz, pozwolisz, cos dla innych uczestnikow forum.

        Jest tu wsrod nas na forum swiat
        Samozwanczy "sedzia" a zarazem "kat"
        "Sedzia" oglasza kary, a "kat" trzyma bat
        Wymierzajac te kary pod nickiem "kar bat"
        Inny osobnik z batem gral w filmie "Pianista"
        A w filmie "Czas honoru" podobny sadysta
        Mongolem zwany, pelnil role "ludzkiego silnika" od bata
        I byl (calkiem to mozliwe) wzorem dla kar-bata.

        Dawne stosunki pomiedzy Francuzami i Anglikami byly w dalekiej (przednapoleonskiej) przeszlosci gorsze niz pomiedzy Francuzami i Niemcami. Ale nawet podczas II WS nie byly one idealne.

        "Dzialania wojenne w maju i czerwcu 1940 roku wiele francuskich okretow zagnaly do brytyjskich portow. Pancerniki "Paris" i "Courbet", niszczyciele "Mistral", "Ouragan", "Leopard" i "Triomphant", najwiekszy wowczas okret podwodny swiata "Surcouf" i szereg roznego rodzaju mniejszych jednostek nie musialy w ostatniej chwili, jak nasze trzy niszczyciele, umykac od zaglady, ktora czekala je na Baltyku, nie mowiac juz o heroicznym
        wyczynie "Orla" i "Wilka". Francuskie okrety byly na miejscu, gotowe do kontynuowania walki. Ale francuscy marynarze niejednokrotnie walczyc nie chcieli. Chcieli oni wrocic do domu, do okupowanej przez wroga ojczyzny, niejako pod prad Polakow i Czechow, Norwegow i Holendrow, uciekajacych ze swych okupowanych krajow do Wielkiej Brytanii. Gdy inni
        przybywali na wyspe zeby walczyc, gdy niecierpliwili sie w oczekiwaniu na czolgi i wyciagali rece ku karabinom, samolotom i okretom, Francuzi porzucili swoje pancerniki i scigacze, niszczyciele i patrolowce, zadajac ewakuacji do Francji. Na tym tle doszlo nawet w Plymouth do przykrego incydentu na okrecie podwodnym "Surcouf". Wobec pogloski o zamiarze
        sabotazu na jego poklad wszedl uzbrojony oddzialek brytyjskich marynarzy. Francuzi zareagowali strzalami. Padli zabici. Francuskich marynarzy, ktorzy nie chcieli walczyc, Brytyjczycy odeslali do Francji, a opuszczone okrety rozdzielili miedzy siebie, Polakow i Holendrow. Marynarzy wsadzili na transportowiec "Meknes", oglosili neutralnosc statku i poslali
        go najkrotsza droga przez kanal La Manche do Francji. W kanale statek z nieznanych powodow wylecial w powietrze."

        (Wienczyslaw Kon, "Przy angielskim nabrzezu")
        • polski_francuz Re: Mianowales sie "sedzia" wspoluczestnikow foru 26.09.18, 12:03
          Dzieki d_oakville za cierpliwosc, dobry osad i dobry himor.

          PF
          • felusiak1 Re: Mianowales sie "sedzia" wspoluczestni 26.09.18, 16:51
            ja karbata wygasiłem i mam świety spokój.
            karbat potrafi jedynie pierdzieć i rzygać.
        • karbat Re: Mianowales sie "sedzia" wspoluczestnikow foru 28.09.18, 13:16
          de_oakville napisał:

          > Karbat. Ty przypominasz slepego kreta, ktoremu wydaje sie, ze jego wlasna intui
          > cja jest lepszym narzedziem w widzeniu otaczajacego swiata niz wzrok tych stwor
          > zen, ktore posiadaja oczy. Przyslowie mowi: "W krainie slepcow jednooki jes
          > t krolem". Ty natomiast chcesz byc "profesorem", ktory wyklada "studentom"
          > jak odroznic fata-morgane od prawdziwego obrazu. A kazdy "student" widzi, zes "
          > slepy od urodzenia".

          alfa i omega , oswiecony otaczajacym swiatlem , wynika z tego ,
          ze to tylko ty masz monopol na prawdziwy obraz swiata

          > Obrazasz przy tym wszystkich i "zabijasz" slowem, nie wnoszac kompletnie niczeg
          > o.

          przechodzac obojetnie obok czyjes glupoty , nie reagowanie na nia , -obraza inteligencji

          > Jak juz udowodniles nie raz, twoja intuicja jest najczesciej chybiona podobnie
          > jak intuicja pilota, ktory chce ladowac we mgle, nie posiadajac wiedzy ladowani
          > a "na przyrzadach".
          > "Przyrzady" to tutaj wiedza historyczna oparta na wiarygodnych zrodlach, a nie
          > tylko na wlasnej intuicji.

          ble ble ble ple ple ple

          > A teraz, pozwolisz, cos dla innych uczestnikow forum.
          > Jest tu wsrod nas na forum swiat
          > Samozwanczy "sedzia" a zarazem "kat"
          > "Sedzia" oglasza kary, a "kat" trzyma bat
          > Wymierzajac te kary pod nickiem "kar bat"
          > Inny osobnik z batem gral w filmie "Pianista"
          > A w filmie "Czas honoru" podobny sadysta
          > Mongolem zwany, pelnil role "ludzkiego silnika" od bata
          > I byl (calkiem to mozliwe) wzorem dla kar-bata.

          elaborat na temat karbata . hehehe
          jesli ktos krytycznie podwazy wytryski twojej fs tforczosci nie odnosisz
          sie do tego merytorycznie . widocznie wolisz wycieczki osobiste , jw.






    • jorl f1 24.09.18, 22:21
      felusiak1 napisał:

      > cieszy mnie, ze zrozumialeś swój błąd co uważam za twoje wielkie osiagniecie zw
      > ażywszy że intelekt krótki.

      Acha? Ja i blad zrobilem? Gdzie?
      Czy moze w tym ze oceniam rokowania ze strony Unii z Anglia nie jak Ty nieuczciwe a jako prawidlowe?
      Oczywiscie ze Unia prawidlowo rokuje. Wprowadzajac w blad Anglie, dajac jej nadzieje na dobre umowy. Dlaczego?
      Ja np. jak Anglicy referendum zrobili czekalem w napieciu czy Anglia napewno to oficjalne pismo z wypowiedzeniem do Brukseli wysle. Ociagala sie kilka miesiecy, cholerwa wiedziala czy sie nie wycofaja. mysle ze im "koledzy" z Brukseli uprzykszali juz zycie. Anglikom bedacym tam. Cos ja, "no to kiedy manatki pakujesz?", "teraz nie mamy o czym dyskutowac bo wy i tak sie wynosicie". takie codzienne wbijanie spilek w Angielska d.. Az May w koncu to wypowiedzenie napisala.
      Ale dalej jest troche niebezpiecznie. Jak Anglicy zaczna naprawde nowe referendum, placz na caly Swiat ze sie pomylili, moze nastapic nacisk durnowatej opini publicznej ze moze Anglie do Unii spowrotem? Kto wie, a takiej okazji pozbyc sie Anglii nie mozna zmarnowac. Raz na 100 lat. Naturalnie dzieki Polsce jest ta okazaja, i Polsce chwala za to. Ja wiem, najglubsi chlopi zbieraja najwieksze kartofle..
      Dlatego w rokowaniach z Anglia daje sie jej nadzieje ze miekki Brexit, tak aby czas lecial. Bo termin 29.3.2019 nieublaganie sie zbliza. Nawet ostatnio wyglada na to ze May sie zorientowala ze jest wozona i moze dojsc do rozpaczliwych krokow Anglii. Jakies nowe referenda itp. Moja rada dla Unii, nie dac sie, twardy Brexit ma byc.

      Dlatego uwazam ze ze strony Unii rokowania sa pierwszej dyplomatycznej klasy, tak nalezy.


      > dobrze, ze masz dobry zawod bo kopałbyś rowy.

      Wlasnie. Albo domy remontowal jak Ty, e8 i inni "amerykanie". Zeby na starosc jakos przezyc.
      • lont12 Re: f1 24.09.18, 23:53
        Mściwyś Jorl, do Europy się nie nadajesz. To rezultat twojego curriculum vitae. Jedną nogą stoisz w cywilizacji złotej ordy, a drugą w pruskim ordnung muss sein. Połączenie zabójcze dla kultury. Nic dziwnego że musisz odreagowywać na prostytutkach.
      • engine8 Re: f1 25.09.18, 00:14
        Skad tobie te remonty domow do glowy przyszly i nie wiem co pod tym rozumiesz ?
        Podejrzewam ze nie stac cie nidgy bylo na wlasny i wynajmujesz wiec to takie klepanie si esamemu po plecach?
        I to nasze "jakos przezyc" wyglada chyba nie tak zle.... Mnie od zaprzestania pracy zycie sie nie zmienilo tzn poziom sie nie obnizyl..i wyglada na to ze ilosc srodkow bedzie rosla szybciej niz wydatki....dlatego juz sie zastanawiam jak sobie z tym problemem poradzic....
        A ty jak widac ciagle musisz pracowac aby zyc.... ??
        • monalisa2016 Re: f1 25.09.18, 01:23
          OOh jakis ty choiny engine8 niedlugo z zbytku bedziesz tapetowal mieszkanie zielonymi, opamietajcie sie i nie piszcie cukierkowych bzdur tak jak byssmy nie wiedzieli co w Stanach sie dzieje, jak bysmy nie mieli kontaktu z bliskimi. Przestancie przesadzac piszcie prawde, wasz szef zapewnia was ze Wenezuela jeszcze, powtarzam jeszcze nie grozi, kto wie jak bedzie dalej.
          • engine8 Re: f1 25.09.18, 04:24
            Tzn jak probujesz usrednic opinie o indywidualnych ludziach na podstawie tego jak zyja Twoi znajomi albo sredni mieszkaniec Stanow czy sredeni mieszkaniec w srednio biednym stanie na emryturze po sredniej pracy ze srednimi zarobkami to rzeczywisci mozesz dojac do ciekawych wnioskow...
            Pamiataj ze w Stanach pieniadze nie sa rowno rozlozone a SV az nimi kapie.. Podobnie jak w EU nie mozna nic usredniac ... Tzn mozna ale to prowadzi zwykle do blednych wnioskow.. i moze sie okazac ze Srednie zarobki w EU sa 2 tys Euro...i teraz powiedz to Bulgarom Rumunom czy Wegrom to cie wysmieja ze kto takie ma skoro oni maja 1/4 tego.....a Polacy polowe,
            A Dunczycy czy Luxemburczycy tez cie wysmieja bo oni maja 2 czy 3 razy tyle....
            Kiedys 20 30 lat temu ktos posiadal 1M byl uwazany za bogatego ....obecnie nikt ich nie liczy poniewaz jest ich dzisiatki tysiecy a za bogatych uwaza sie tych co maja ponad $40M..
            Tutaj ktos kto mial wyzsze techniczne wyksztalcenie i pracowal 20 -30 lat musial sie bardzo starac aby nie nazbierac paru milionow (nieliczac domu) a z tego juz mozna niezle zyc... a zwlaszcza poza SV. I ci sie nie martwia co bedzie dalej - im wystarczy do konca dni ichnych...
      • felusiak1 Re: f1 25.09.18, 00:56
        wydawalo mi się, że zrozumiałeş jednk okazuje się, że nie. szkoda, że na twoją przypadłość nie ma lekarstwa
    • monalisa2016 Re: Rodzynki bez ciasta 28.09.18, 14:07
      Rodzynki bez ciasta dla kogo, ot interesujace pytanie?
      Kto wydlubuje najwiecej rodzynek z ciasta, sadze ze nie WB.
      Jest taki szefunio ktory chce rzadzic wszystkimi, wszystkim rozkazywac, narzucac wlasna wole, a w przeciwnosci robi same odwrotnosci do tego co wymaga od innych, robi to tylko i wylacznie dla wlasnej korzysci, coz mimo jego wysilku maleja mu slupki na wlasnym podworku jak zadnemu dotychczasowemu w Francji.
    • jorl l12 28.09.18, 23:50
      lont12 napisał:

      > Mściwyś Jorl, do Europy się nie nadajesz. To rezultat twojego curriculum vitae.

      Widze ze nie dotarlo. Ja jestem zwolennikiem Stanow Zjednoczonych Europy. Gdyby nie bylo 1 Wojny Swiatowej by juz to przed 100 laty bylo. Teraz wracamy aby to dokonczyc. A Anglia jest zdeklarowanym przeciwnikiem tego. I jako powazny kraj w Unii blokowala ten kierunek.
      Ale dzieki Polsce Anglia opuszcza Unie i tak ma byc. I musi tak byc.


      > Jedną nogą stoisz w cywilizacji złotej ordy, a drugą w pruskim ordnung muss se
      > in. Połączenie zabójcze dla kultury. Nic dziwnego że musisz odreagowywać na pro
      > stytutkach.

      Ja sie nie odreagowywuje na moich prostytutkach, jak dbam o to aby nie miec raka prostaty. Mozna tez raczka sie ratowac od raka prostaty ale to zostawiam takim jak Ty drogi l12. Ja wole dziewczyne do tego celu. I mloda naturalnie. Moja ma teraz 29lat. Takie sa dobrze mokre, stare baby, takie co mysla ze sa w wieku odpowiednim do mojego czyli z 10 lat mlodsze odemnie, juz nie. Jakies smary trzeba chyba uzywac? Nie wiem tak naprawde, nie uzywam takowych.
      • lont12 Re: l12 29.09.18, 07:00
        > Ja sie nie odreagowywuje na moich prostytutkach, jak dbam o to aby nie miec raka prostaty.

        widzisz czyngis-chanie dla ubogich - ja to uzyskuję za darmo, a nie za pieniądze
        • bywszy2 Re:za darmo+ 29.09.18, 12:56
          lont12 napisał:

          > > Ja sie nie odreagowywuje na moich prostytutkach, jak dbam o to aby nie
          > miec raka prostaty.

          >
          > widzisz czyngis-chanie dla ubogich - ja to uzyskuję za darmo, a nie za pieniądz
          > e

          > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          daja tylko k...y.Sa takowe wsrod krolikow?
          Prostytutkom sie placi.
          Ale macie towarzystwo.
          • lont12 Re:za darmo+ 30.09.18, 02:52
            paszoł w krawać, twoja mać
    • pijatyka Re: uznal, ze brytyjski Naród zostal obrażony. 13.12.18, 07:39

      Wzdęcie godnościowe krąży po Europie

Pełna wersja