tygrysiatko1
03.02.05, 22:09
jestem studenyką położnictwa... poszłam tam z powołania już po pierwszych
praktykach wiedziałam że to jest to co chę robić.... moi rodzice są lekarzami
więc doskonale wiedziałam jaka jest naprawdę sytuacja w Służbie Zdrowia...
ale po przeczytaniu postów na tym forum i po spotkaniu się z wieloma
reakcjami ludzi zastanawiam się czy na pewno wybrałam dobry kierunek....
niektórszy chyba uważająże sąmądrzejsi od lekarza który studiował bardzo
ciężko 6 lat a później musi się uczyć przez całe życie bo medycyna cały czas
się zmienia i idzie do przodu...
czy to naprawdętak źle że personel medyczny chce mieć godziwe wynagrodzenie
za swoją ciężką pracę??
ja osobiście nie wyjadę za granicę ale tylko dlatego że mam tu przyjaciół i
rodzinęa nie dlatego że pasująmi warunki w państwowej Służbie Zdrowia i nie
dziwię się osobom które wyjechały bądź chcą wyjechać...
wiem że kierunek który wybrałam jest najlepszym z możliwych (tylko tu można
być stale świadkiem cudu)ale bardzo mi przykro jak mówi się o lekarzach
pielęgniarkach i położnych że są dobrzy i "dla pacjenta" tylko za łapówkę bo
to strasznie niesprawiedliwe uogólnienie czy też że lubiąpatrzećjak pacjenci
cierpią... naprawdę wystarcza zwykłe dziękuje o którym często pacjenci
zapominają!!!!!!!