tenere 14.05.05, 18:04 jestem aktualnie swiezoupieczonym specjalista neurologiem i mam dylemat ktory kraj EU wybrac na cel emigracji- znam dobrze angielski i niemiecki w rownym stopniu. Gdzie waszym zdaniem sa najoptymalniejsze warunki finansowe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tricolour Hm... 14.05.05, 18:11 ... a ja mam dylemat, jak zrobić, byś zapłacił za studia, które współfinansowałem ze swoich podatków... A tak na serio: Wydaje sie rozwiązaniem dobrym, że pracujący w UE rozliczją się z polskim fiskusem. Odpowiedz Link Zgłoś
tenere Re: Hm... 14.05.05, 18:31 sek w tym wlasnie- w ktorym kraju polski fiskus zrobi najlepszy interes? Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour W takim... 14.05.05, 18:44 ... z którym nie podpisał umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. To najlepszy interes dla polskiego fiskusa. Odpowiedz Link Zgłoś
tenere Re: W takim... 14.05.05, 18:49 ponawiam wobec tego pytanie zawarte w temacie watku proszac jednoczesnie o sensowne odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: W takim... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 14.05.05, 19:14 szczerze radze Anglie i wiem, co pisze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: W takim... IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 14.05.05, 19:41 bo piszesz z Francji?.. ;-) Jesli sie przeniesie "osrodek interesow zyciowych" podczas emigracji (wymeldowanie z pobytu stalego, rodzina takoz, dodatkowo sprzeda nieruchomosci- mieszkanie itp), to nie ma ryzyka, ze sie fiskus dobierze do zagranicznych dochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Hm... IP: *.168-201-80.adsl.skynet.be 14.05.05, 21:11 > A tak na serio: Wydaje sie rozwiązaniem dobrym, że pracujący w UE rozliczją się > z polskim fiskusem. Nie siej mitow, tricolour. Polski fiskus to ode mnie soli na ogon dostanie a nie kase. I kazdy moze to tak rozegrac. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Niedobrze... 15.05.05, 02:21 ... bo w słowie "rozegrać" wyczuwam jakieś krętactwo. Czy jesteś oszustem podatkowym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: Niedobrze... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.05.05, 09:33 Może zwyczajna zmiana rezydentury podatkowej, Panie Podejrzliwy I Wietrzacy Spisek? Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour W takiej sytuacji... 15.05.05, 09:42 ... bedzie to uczciwe. Poczekajmy na odpowiedź właściwej osoby :)) Poza tym chcę dodać, że język traktuję jako narzędzie komunikacji, a nie broń masowj zagłady, która obliczona jest na zadawanie jak największych strat. Narzędzi używam czasem w sposób niestandardowy, co charakteryzuje ludzi pomysłowych, których nie krępują śmiałe przybliżenia, uproszczenia i ekstrapolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Niedobrze... 15.05.05, 09:57 tricolour napisał: > ... bo w słowie "rozegrać" wyczuwam jakieś krętactwo. > Czy jesteś oszustem podatkowym? Oszustem podatkowym jest sie wtedy, gdy niezawisly sad wyda prawomocny wyrok skazujacy za oszustwa podatkowe, drogi Tricolour. Informuje Cie, ze prawo fiskalna w wielu krajach pozostawia wlasnie pole do "rozgrywania" podatkow. Nie istnieje jedyny sluszny sposob wypelniania zeznania podatkowego, sa tez legalne (!) mozliwosci optymalizacji podatkow. Zajmuja sie tym fachowcy w tej branzy. Ja rowniez z takich fachowcow korzystam. Nie ma to nic wspolnego z "kretactwem", raczej z niezgoda na pokorne ogolenie na lyso przez fiskusa. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Optymalizacja... 15.05.05, 10:13 ... to słówko znane mi. Miałem nawet taki przedmiot na uczelni... w zeszłym wieku :))) Nie mam nic przeciwko optymalizacji czegokolwiek, a płacenia podatków w szczególności. Korzystanie z doradcy podatkowego to rzecz tak samo naturalna jak umiejętność liczenia do 28 przez kochających sie partnerów (płci przeciwnych). Taka umiejętność do przewidywanie skutków własnego działania. Podejrzewam, że nerwowość, jaką wzbudził podatkowy temat wynika z tego, że mało kto (przed wyjazdem) z usług dorady podatkowego skorzystał, a teraz jest zdziwiony i zaskoczony niekorzystnym obrotem sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
coitusik ja pryskam do Danii.... 14.05.05, 20:25 mam patent jachtowego sternika morskiego, wiec bede mogl sie wyszumiec weekendowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: do ktorego kraju EU radzilibyscie mi wyjechac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 20:50 Wiej jak najdalej. I niech Cię ręka boska broni przed płaceniem tu jakichkolwiek podatków. Żebyś się nieważył.... Mam wrażenie, że im prędzej ten ten kraj zbankrutuje tym lepiej dla nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk muszę się pokajać IP: *.oc.oc.cox.net 14.05.05, 21:00 Nie doceniałem dalekosiężnych wizji polskich polityków.Nie tylko nie zapłacą za pracę personelu medycznego w Polsce,ale "wyeksportuja ich" i zapewnią sobie niezłe zródło wpływów do budżetu! Na szczęście pełno jest w róznych miejscach w necie informacji,co zrobić by nie dać znów sie kopać w ...no,gluteus magnus. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Ale lipa !!!!!!!!! 15.05.05, 02:28 Jeszcze z miesiąc temu koledzy lekarze wmawiali mi, że moje 50 euro podatku miesięcznie to strasznie mało na słuzbę zdrowia. Prawie mnie przekonaliście i prawie czułem sie winny za zapaść polskiego lecznictwa. A tu nagle kwiat polskiej medycyny, ci najbardziej przedsiębiorczy i najlepsi namawiają do unikania płacenia podatków, z których żyją. Polak to zawsze złodziej, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: Ale lipa !!!!!!!!! IP: *.oc.oc.cox.net 15.05.05, 03:40 Znów trollujesz,czy nie wiesz o co chodzi? Każdy z pracujących za granica płaci podatki w miejscu,gdzie zarabia. Natomist polski rząd domaga się kolejnego podatku od NIE ZAROBIONYCH w Polsce pieniędzy. praca.gazeta.pl/praca/1,47341,2688639.html forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=23481445 Poczytaj i przeproś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tricolour 120IQ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 09:17 Nie podoba Ci się polskie prawo? Nie musi. W sprawach gustu nie ma dyskusji. Mnie tez się czasem nie podoba i co z tego? Nie ma wiele do rzeczy, gdzie zarobiłeś pieniądze - czy w kraju, czy poza nim. Rozliczyć się masz z polskim fiskusem i koniec. Takie są przepisy. Wykładnia prawna jest jasna. Podatnik płaci wg określonych progów, które są publicznie znane i dla wszystkich takie same bez względu na zawód, czy źródło dochodu. Liczy sie tylko wielkość tego dochodu. Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania dotyczy tego, by ten podatek zapłacić na raty - część w kraju, gdzie się zarobiło, pozostałą część w Polsce. Mojego stanowiska to dla Ciebie trollowanie... A jak nazwiesz swoje, w którym zachęcasz do znajdowania sposobów do unikania płacenia? Zastanów się i odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: 120IQ 15.05.05, 10:02 Gość portalu: tricolour napisał(a): > Nie podoba Ci się polskie prawo? Nie musi. W sprawach gustu nie ma dyskusji. > Mnie tez się czasem nie podoba i co z tego? > Nie ma wiele do rzeczy, gdzie zarobiłeś pieniądze - czy w kraju, czy poza nim. > Rozliczyć się masz z polskim fiskusem i koniec. Takie są przepisy. Jeszcze ten jeden jedyny raz powiem, ze mylisz sie. Przepisy sa bardziej skomplikowane niz piszesz. w wiekszosci przypadkow, o ktorych mowimy rozliczasz sie tylko z fiskusem kraju, w ktorym mieszkasz i zarabiasz przez wiecej niz 182 dni danego roku. Jasne? Nie jest bynajmniej tak, ze Polacy sa obowiazani placic podatki polskiemu skarbowi. Nawiasem mowiac, ja tez place polskie podatki posrednie, gdy jestem w Polsce. I tyle. > Umowa o unikaniu podwójnego > opodatkowania dotyczy tego, by ten podatek zapłacić na raty - część w kraju, > gdzie się zarobiło, pozostałą część w Polsce. Nieprawda. Sam sobie wyszukaj odnosne przepisy. To nietrudne, skoro mi sie to udalo. > Mojego stanowiska to dla Ciebie trollowanie... A jak nazwiesz swoje, w którym > zachęcasz do znajdowania sposobów do unikania płacenia? Dobra rada. Wprawdzie na kazdym z nas ciazy obowiazek placenia podatkow, ale nigdzie nie jest napisane, ze mamy placic ponad to, co musimy. Do kazdego z nas jednak nalezy znalezienie najbardziej korzystnego sposobu opodatkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Nie mam nic przeciwko... 15.05.05, 10:25 ... wykorzystaniu ISTNIEJĄCYCH przepisów prawnych do osiągania własnych celów. To jest uczciwe w pełnym rozumieniu (przeze mnie) tego słowa. Jeżeli przepisy mówią o 182 dniach, to dobrze. Jeżeli inne przepisy też coś regulują, co umożliwia płacenie niższych podatków, to też jest dobrze. Nie jestem do końca przekonany, że zachęty do obniżenia podatków opierały się tylko na istniejącym prawie. Mogę sie jednak mylić lub jestem przewrażliwiony. Nic straconego - poczekamy, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: Nie mam nic przeciwko... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.05.05, 10:38 Ty chyba jestes permanentnie przewrażliwiony, skoro z góry zakładasz że każdy to oszust i krętacz. Może trochę kultury więcej? Wszyscy mają się wokół tłumaczyć, to może Ty się wytłumacz... jakie przekręty masz na koncie, skoro to za takie oczywiste uważasz, że są jedyną drogą??? Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Proszę bardzo. 15.05.05, 11:06 Z chęcią opowiem o swoich przekrętach, jak usłyszę jakies pikantne szczegóły z Twojego seksualnego życia pozamałżeńskiego... Poza tym nikt nie musi się tłumaczyć, robi to z własnej woli. Forum, to miejsce służące wymianie poglądów, a niekoniecznie towarzystwo wzajemnej adoracji. Wcale też nie uważam, że nieuczciwośc jest wpisana w istotę ludzkiej natury. Jest dokładnie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneste Re: Ale lipa !!!!!!!!! IP: 195.240.207.* 15.05.05, 09:16 A zlodziej to zawsze Polak?? :))))))Belkot,belkot.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tricolour A może ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 09:18 ... by tak bardziej rzeczowo w sprawie płacenia tych podatków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: A może ... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.05.05, 11:12 Gość portalu: tricolour napisał(a): > ... by tak bardziej rzeczowo w sprawie płacenia tych podatków? Prosze bardzo. Na stronie internetowej polskiego Ministerstwa Finansow ( www.mofnet.gov.pl/ ) czytamy: "Na osobach fizycznych mających miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ciąży tzw. nieograniczony obowiązek podatkowy. Oznacza to, że osoby te płacą podatek dochodowy według zasad określonych w Polsce od całości osiąganych dochodów, bez względu na to, czy źródła przychodów położone są w kraju, czy też za granicą." I takie stanowisko tu prezentujesz. Jednakze czytajmy dalej: "Od tej ogólnej zasady przepisy ustawy przewidują kilka wyjątków. Z opodatkowania podatkiem dochodowym w Polsce wyłączone są dochody uzyskiwane za granicą w przypadku, gdy umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, tak stanowi, a w przypadku braku takiej umowy - z zasad wzajemności. Podatku dochodowego nie pobiera się również od dochodów uzyskanych za granicą przez osoby fizyczne, które nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania. Jeżeli jednak osoby te uzyskują dochody z pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku służbowego lub stosunku pracy - bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia, oraz inne dochody osiągane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - to od tych dochodów płacą podatek w Polsce. Powyższa zasada wyraża tzw. ograniczony obowiązek podatkowy." Liste umow o unikaniu podwojnego opodatkowania znajdziesz na tej samej stronie, tzn www.mofnet.gov.pl/index.php?wysw=2&sgl=2&dzial=150 Sa tam rozne egzotyczne kraje, ale tez Niemcy, Austria, Szwecja, Holandia, Dania i Belgia. Nie wiem do jakich krajow stosuje sie zasade wzajemnosci, ale pewnie dotyczy to calej reszty Unii i USA. Biore na przyklad konwencje z Belgia (blizsza koszula cialu). Ta umowa jest moze jeszcze nie ratyfikowana, ale obowiazuje poprzednia, jeszcze z 1976 roku. www.mofnet.gov.pl/_files_/podatki/umowy_miedzynarodowe/konwencja_belgia_2001_08_20.pdf Zwroc uwage na artykul 4 tej umowy (ustalenie miejsca zamieszkania lub siedziby), oraz w szczegolnosci artykul 14 (zyski osiagane z wykonywania wolnych zawodow), artykul 15 (pensje, place i inne wynagrodzenia za prace), a takze artykul 23 (metody unikania podwojnego opodatkowania) Na tej podstawie twierdze nadal, ze polskiemu fiskusowi nic sie ode mnie nie nalezy. Gdyby zas, dajmy na to, ktos chcial przyjechac z Polski do Belgii na jakis kontrakt jako lekarz, to jesli wykonuje prace najemna i pobiera za nia pensje, to pensja jest od razu opodatkowana w Belgii i ten podatek jest odliczany od podatku polskiego czyli praktycznie polski podatek jest sprowadzany do zera (podatki w Belgii sa wyzsze niz w Polsce). Jesli zas pracuje prywatnie, to rejestruje w Belgii jednoosobowa spolke lekarska i na mocy w/w konwencji ma polskie podatki z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Dziekuję. 15.05.05, 11:31 I sprawa stała się jasna. Jeżeli ktoś ma ośrodek interesów życiowych w innym kraju, to niech tam sie rozlicza. Jeżeli kraje tak się umówiły, to OK. Cieszę się, że sprawy te są już załatwione, opisane i wyjeżdżając do pracy za granicę każdy może wiedzieć, co go czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk bardzo się mylisz tricolour IP: *.oc.oc.cox.net 15.05.05, 18:24 tricolour napisał: > I sprawa stała się jasna. Jeżeli ktoś ma ośrodek interesów życiowych w innym > kraju, to niech tam sie rozlicza. Jeżeli kraje tak się umówiły, to OK. > Cieszę się, że sprawy te są już załatwione, opisane i wyjeżdżając do pracy za > granicę każdy może wiedzieć, co go czeka. Nieprawdą jestto, co piszesz.Nic nie jest jasne.Nie doczytałeś podsuniętego pod nos tekstu? Te piękne przepisy rozbijaja się o mały "drobiażdżek".To POLSKI URZĘDNIK SKARBOWY ocenia,gdzie istnieje twój "ośrodek interesów życiowych".Po jego arbitralnej ocenie MASZ OBOWIĄZEK w terminie ustawowym uiścić "należną" Skarbowi Państwa kwotę podatku.A potem możesz się odwoływać i odwoływać...zgadnij jak długo i z jaka skutecznością. Urzędnik wydający decyzję nigdy nie poniesie za nia odpowiedzialności służbowej lub finansowej,o ile udowodnisz (po +/- roku ),że była ona błędna.Czyli jest swoiście "zachęcany" (często dodatkowym okólnikiem ministerialnym) do ładowania tym podatkiem na prawo i lewo. Twoja noga może nie postac w Polsce latami,możesz nie zarobić w kraju 10 groszy (czyli:nie korzystasz z infrastruktury opłacanej z podatków),ale posiadając np.nieruchomość lub nawet konto internetowe możesz się liczyć z tym,że polski urzędnik skarbowy gorliwie sięgnie po twoje pieniądze. P.S. 1.Jeśli podtytuł "120IQ" miałby odnieść się do mnie-to niestety twoje oszacowanie jest zaniżone. 2.Zarzucasz mi namawianie do oszustw podatkowych? Nazywasz mnie na publicznym forum "złodziejem"? Żądam przeprosin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: bardzo się mylisz tricolour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 21:29 z moich Patryku obserwacji i doświadczenia wynika, że jak kobiety prasują to stają się mocno agresywne. Być może dotyczy to też facetów. Prasowałeś dziś trochę??:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: bardzo się mylisz tricolour IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.05.05, 21:54 Gość portalu: Swan Ganz napisał(a): > z moich Patryku obserwacji i doświadczenia wynika, że jak kobiety prasują to > stają się mocno agresywne. Być może dotyczy to też facetów. > Prasowałeś dziś trochę??:))) Swan, moge sobie to zapamietac do zastosowania? Sliczna riposta. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: bardzo się mylisz tricolour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 23:59 ależ proszę Cię bardzo. Rób co chcesz :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tricolour Do Patryka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:19 Rzeczywiście nie doczytałem, że to urzędnik decyduje o tym, gdzie kto ma swoje interesy życiowe. Nawet mi to głowy nie przyszło - zupełnie dziwna rzecz. Co do mojego tytułu 120IQ, to jak najbardziej wyśmiewam chwalenie sie tym, co dostało sie od natury w prezencie i co nie jest własnym osiągnięciem. Śmieszy mnie też Twoja wrażliwość na forumowe słowo pisane szczególnie dlatego, że sami (lekarze) jesteście złośliwi wobec swoich rozmówców. Oszustw podatkowych w żaden sposób Ci nie zarzucałem, a mój ton wypowiedzi wynika z ironii, którą opisałem też w tym topiku. Pozwól, że zacytuję samego siebie: "Poza tym chcę dodać, że język traktuję jako narzędzie komunikacji, a nie broń masowj zagłady, która obliczona jest na zadawanie jak największych strat. Narzędzi używam czasem w sposób niestandardowy, co charakteryzuje ludzi pomysłowych, których nie krępują śmiałe przybliżenia, uproszczenia i ekstrapolacje". Jeżeli jednak poczułeś sie urażony tym, co powiedziałem lub tonem moich wypowiedzi, to Cię serdecznie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: Ale lipa !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:16 naprawdę Tricolour uważasz, że czynisz swoimi podatkami "dobro"? Nie odnosisz wrażenia, że służą one utrzymywaniu fikcji (opieka zdrowotna, zkolnictwo itd.)a przedewszystkim są spożywane na potrzeby tzw. aparatu państwowego. Czyli różnej maści darmozjadów w przerośniętej administracji? Większość z tych instytucji nie podda się żadnej faktycznej reorganizacji i jakakolwiek reforma wprowadzona przez jakąkolwiek siłę polityczną zostanie przez ten aparat spacyfikowana i żerować będą na nas tak jak dotychczas. Instytucje typu; ZUS,US, ZOZ-y przeróżne agencje, fundacje i ciała doradcze należy po prostu "zaorać" i zacząć wszystko od nowa. Bo nie mam ochoty finansować podatkami tego co widać dookoła bez nadzieji, że moje pieniądze rzeczywiście są używane dla dobra ogółu a nie konsumowane przez znajomych królika. Wiem, że takie radykalne rozwiązania spowodują ofiary ale leczenie nowotworów zwykle jest bardzo inwazyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Oczywiście... 15.05.05, 12:23 ... nie podoba mi sie sposób w jaki wydaje się moje pieniądze. - Że składka zdrowotna w lwiej części zostaje w NFZ, a lekarze wyjeżdżają za chlebem, a nie za mercedesami (w końcu je kupią, czego im życzę), -że ZUS traktuje mnie jak dojną krowę nic w zamian nie oferując, -że paliwo na polskim Orlenie jest najdroższe ze wszystkich stacji w mieście. itp. Nie podoba mi się to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: Oczywiście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:27 więc jak wszyscy zrobią wszystko by płacić na to wszystko jak najmniej to się to wszystko zawali i w ten sposób wszystkie pasożyty wszelkiej maści odejdą w niebyt może? Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Ja też mam czasami ochotę... 15.05.05, 12:31 ... by ten cały kraj sprzedać jakims Żydom, Niemcom, albo komuś innemu, byle tylko znał się na zarządaniu taką dużą działką, dabał o budynki i mieszkańców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Tricolour na Prezydenta a przynajmniej w ministry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:34 śniło mi się, że amerykańce na plażach Łeby wylądowali.... eehh śnić to ja potrafię pięknie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour hehe... 15.05.05, 12:39 Mijałem wczoraj sklep z artykułami kibica. Szale, flagi, puchary itp. Zastanawiałem się po co tam wisi amerykańska flaga. Do sprzedania? Teraz już wiem. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Czyli mamy już rozwiązanie naszych kłopotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 15:37 Tylko jak to Tricolour zrobić by chcieli zrobić desant na plażę ? Proste obrażenie Busha nic nie da, ewentualne wypowiedzenie wojny również - oleją nas. Myślę, że rozwiązaniem było by zorganizowanie jakiejś grupy na wzór tej od Bin Ladena. Proponuję w tym celu wykorzystać V kolumnę którą już mamy na "wrogim" terenie. Przykro mi Patryk ale wyszło (przez aklamację), że musisz coś szalonego zrobić dla ojczyzny ocalenia. Nie bój się - zapiszesz się na kartach historii a to przecież prawdziwa nieśmiertelność. A my w starym kraju - jak się uda - zbudujemy Ci piękny pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour I się pomodlimy. 15.05.05, 15:52 To też masz u nas. W tym jesteśmy dobrzy, jak w niczym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: Oczywiście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:30 z tym Orlenem to się nie zgodzę. Spróbuj zatankować na Shell - u :((( Odpowiedz Link Zgłoś
tricolour Jeżdżę na gazie... 15.05.05, 12:37 ... to znaczy... tankuje gaz do baku :))) Na Orlenie, który widzę z okna jest dziś 1,79 i jest to najwyższa cena we Wrocławiu. Najniższa to 1,62, którą oferuje JET na autostradzie, a także inne pobliskie "obce" stacje, bo inaczej nikt by tam nie pojechał. Na autostradzie jest też Orlen i ma najwyższą cenę ze wszystkich 5 stacji. Może gdzie indziej tak nie jest. Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś