Dodaj do ulubionych

co to za badanie?

IP: *.gl.digi.pl 30.06.05, 09:44
p/ciała p/jadrowe(HEp2)
Może mi ktoś wytłumaczyć jak krowie na miedzy co to za badania i w jakim celu
sie je wykonuje???Prosze :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ellla Re: co to za badanie? IP: 217.153.70.* 30.06.05, 16:47
      Wpisz sobie w gogle
      • Gość: Ania Re: co to za badanie? IP: *.gl.digi.pl 01.07.05, 08:07
        dziękuje bardzo za rade:(
        niestety wpisanie w google daje tylko tyle,że wyswietlaja sie wszystkie
        laboratoria,w których to badanie wykonuja,wraz z cennikiem.....
        Szkoda że nikt nie chce mi pomóc
    • maga_luisa Re: co to za badanie? 05.07.05, 13:45
      Badanie wykonywane w celu diagnozowania schorzeń reumatycznych; chorób tkanki
      łącznej.
    • Gość: aga Re: co to za badanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 17:38
      Hej wlasnie mialam to badanie - choroba reumatyczna. Mam ujemne-to chyba dobrze???:)
    • pia.ed Re: co to za badanie? 11.07.05, 01:40

      > p/ciała p/jadrowe(HEp2)

      Nalezy sie przede wszystkim zapytac lekarza ktory takie badanie zleca,
      ewentualnie po wykonanu badaniu laborantki w laboratorium...
    • Gość: sektor_medyczny Re: co to za badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:46
      Dziwią mnie posty tego typu. Jeśli masz wątpliwości jakie to badanie i w jakim
      celu jest wykonywane to poroponuję zgłosić się do lekarza, a nie zasięgać rady
      ludzi, którzy tak naprawdę nie wiesz kim są i co na ten temat wiedzą... Warto o
      tym pomyśleć, a nie sugerować się wypowiedziami "przypadkowych" uczestników
      forum. Oczywiście nie chcę tym postem nikogo urazić tylko uwypuklić problem
      przypadkowych porad... Przepraszam z góry za bezpośredniość, ale Ci, którzy "są
      w temacie" na pewno zrozumieją o czym mówię. Bo czy jeśli podpisałbym się jako
      <ekspert-medycyny> i napisał, że są to badania na wykrywanie kłamstw to byś mi
      uwierzyła? Sama więc rozumiesz. Sorki za rozlazłość odpowiedzi, ale krócej się
      nie dało ;) Gorąco pozdrawiam i bez obrazy
      • draconessa Re: co to za badanie? 12.07.05, 12:34
        Popieram. Forum Sluzba zdrowia nie sluzy prowadzeniu diagnosyki, leczenia na
        odleglosc i oswiaty zdrowotnej. Co to za glupi pacjent, ktory nawet nie zapyta
        lekarza prowadzacego o co w zlecanych badaniach chodzi?
        • Gość: aga Re: co to za badanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 19:23
          draconessa Ty to jestes niedorobiona/y chyba albo zupelnie zdrowa/y. Sorki ale ten post to jednak swiadczy o Twojej beztroskosci.
          Jak idziesz po skierowanie na badania krwi to pytasz o kazde z osobna? 15 roznych badan i zlecen i akurat lekarz opowie cos o kazdym...I to wypisujac zlecenie huretm a nie przy interpretuji wyniku badan..Ja jak sie o cos pytam swojego lekarza to za kazdym razem uzyskuje inna odpowiedz albo zadnej slyszac"a kto tu jest lekarzem?"
          Puknij sie. Nie znasz rzeczywistosci
          • connie1 Re: co to za badanie? 12.07.05, 20:08
            Mysle ,ze zna ... calkiem dobrze....
            Ale niektorzy (powtarzam niektorzy ) pacjenci przyjezdzaja na planowa ! jedna z
            najbardziej powaznychoperacji i nie wiedza co beda miec operowane...
            Wiec nic mnie nie zdziwi odkąd pani chciala rozmawiać z męzem , ktory akurat
            byl operowany ( w strakcie krązenia pozaustrojowego) ,a corka oburzona pytala
            po zabiegu czemu tatusiowi nie zrobino tych "bajkwasow" , tylko jakąs zastawkę
            zoperowano)dodam ,ze chory przyjety do planowej operacji tętniaka i to tez mial
            wykonane).
            Nie pytamy czy nie rozumiemy odpowiedzi?
            Pozdrawiam
            Conka
            • Gość: Swan Ganz Re: co to za badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:42
              ależ Wy nieludzcy jesteście Connie! A nie mogliście - na chwilę - wybudzić
              pacjenta? Zamieniłby z żoną parę słów i dalej do roboty... Korona by Wam z
              głowy spadła czy jak?
              • draconessa Re: co to za badanie? 13.07.05, 20:01
                No faktycznie, mogliby;))) Zonka by sobie z pacjentem pogadala, chirurg moglby
                uciac przerwe na kawe i papieroska.zla organizacja pracy po prostu!!!
                • connie1 Re: co to za badanie? 13.07.05, 20:03
                  Byłby problem z gadaniem z rurka w bużce...
                  Chociaz zawsze mozna wyjąc ...
                  A chirurg przerwa oczywiście na flaszkę...
                  • draconessa Re: co to za badanie? 13.07.05, 20:12
                    Naturalnie, bo inaczej rece beda sie trzesly. A rurka...po co komu w zasadzie
                    ta rurka, tylko krzywde czlowiekowi nia robia.
          • draconessa Re: co to za badanie? 13.07.05, 20:11
            Widz, Ago, ze prezentujesz wysoki poziom kultury. TO po pierwsze. Po drugie-
            sytuacje znam akurat z drugiej strony biurka. otoz, wyobraz sobie, kochanie,
            lekarz nie wypisuje badan ot tak sobie, dla zabawy,tylko w okreslonym celu -
            zeby zdiagnozowac dolegliwosci pacjenta. I prawem pacjenta jest zapytac, a i
            obowiazkiem lekarza, jest pokrotce i przystepnie wyjasnic pacjentowi, co dane
            badania maja wykazac. Ja, niestety, czesto spotykalam sie z niekeidy
            zadziwiajacym zachowaniem chorych, ktorzy wrecz nie chcieli wiedziec - szczytem
            byl tekst pacjenta, ktory powiedzial 'co mi tutaj pani bedzie zawracala glowe
            tymi dzialaniami lekow i tymi badaniami' - z tego wynika, ze nie obchodzilo go
            wlasne leczenie i zdrowie. lekarz opowie krotko o kazdym badaniu, w kazdym
            razie na pewno powie,po co je wykonuje - starczy zapytac.tak samo wystarczy
            zapytac o wyniki - jak one odbiegaja od normy i o czym to moze swiadczyc.
            Odnosze wrazenie,ze polscy pacjenci z jakiegos dziwnego powodu nie chca
            rozmawiac z lekarzem o swoich przypadklosciach,leczeniu i diagnostyce w
            przychdoni - tylko odbebniaja wizyte, a potem jest latanie po forach i setki
            watkow z prosba o interpretacje wynikow i po co te wyniki byly. A wystarczylo
            przez chwile porozmawiac w gabinecie. Zaden lekarz prowadzacy nie odmowilby
            odpowiedzi na pytanie - ale trzebamu je zadac.

            PS Beztrosce, droga Ago, nie beztroskosci.
            • Gość: draconesso Re: co to za badanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 22:48
              No wiesz, to Ty najpierw napisalas nieuprzejmy post o "glupich pacjentach".
              Ja sie akurat interesuję bardzo badaniami klinicznycmi o lekach, ktore biore, a raczej testuje. I niestety-jedyne pelne zrodlo o nich to jest net-potrale medyczne i forum specjalistyczne....Od lekarza NIC nie wyciągne-a jesli chodzi o dostepnosc do lekow najnowszej generacji albo o podejrzane krytera ich przyznawania to juz nawet nie wspomne. Jak sie o cos pytam to slysze-"co sie pani tym przejmuje. Pani jest za mloda takie to w ogole sa obozy koncentracyjne iprzetrwania-łagry jak nic. Kiedys mnie opier...lili za to ze przy innych dzieciach(pacjentach) zaczelam drazyc temat czy mi jest tak niedobrze po MTX (wtedy nie wiedzialam zbytnio co to)??Na zbity pysk wylecialam z sali bo JESZCZE BY INNI USLYSZELI czym ich tucza.

              Wiesz nie pisze tego zeby Was lekarzy irytowac tu ale mowie to z doswiadczenia. Moze cos zdzialam.
              PS Nikt nie jest doskonaly.
              • draconessa Re: co to za badanie? 14.07.05, 12:08
                W takim razie nalezy zmienic lekarza, jesli ten, u ktorego sie leczysz nie
                raczy udzielic Ci informacji na temat Twej choroby. Ja w kazdym razie tak bym
                zrobila. Natomiast pacjent, ktory z niezrozumialych dla mnie powodow nie zapyta
                sie nawet, jaka jest diagnoza i czemu dane badanie ma sluzyc pozostaje dla mnie
                pacjentem...niemadrym. Chyba jest naturalna ciekawosc u czlowieka, po co mu
                pobieraja krew, co znacza te dziwne znaczki na kartce z wyniekiem i co z tego
                dla niego ( pacjenta) w ogolnych zarysach wynika. W kazdym razie pacjent ma
                oczywiscie prawo do pelnej informacji o swym stanei zdrowia i stosowanym
                leczeniu i powinien z tego prawa korzystac. Natomiast forum sluzba zdoriwa nie
                wydaje mi sie miejscem do roztrzasania problemow zdrowotnych - i jescze raz
                mowie, nikt odpowiedzialny nie znajac pacjenta nie bedzie tutaj udzielal porad -
                chodzi tutaj takze i o dobro owego potencjalnego pacjenta, i - co tu duzo
                mowic - o bezpieczenstwo lekarza. Powiedzmy, ze zglaszasz sie na forum z
                problemem X i ja ( w jakims zidioceniu) wymadrzam sie, ze to na pewno nowotwor,
                albo podwazam diagnoze wystawiona przez lekarza prowadzacego Ciebie, podwazam
                jego leczenie. TY w zaufaniu do mnie - stosujesz sie do moich zalecen ( chociaz
                ja ani Ciebie nie badalam, ani nie znam Ciebie - tylko wyrywkowo z tego co
                mowisz - ale nie musi byc to wiedza pelna i rzetelna) I tak na podstawie kilku
                nieodpowiedzialnych watkow Ty doznajesz uszczerbku na zdrowiu i postanawiasz
                mnie podac do sadu, wchodzi w to prokuratura itd itp.jak wiesz, tak naprawde
                kazdego uczestnika forum mozna namierzyc - nie jest to wielki wysilek i oto
                koncze z wyrokiem i bez prawa wykonywania zawodu, bo napisalam jakies bzdury na
                forum. Fajnie? POza tym, nie mozesz miec nigdy pewnosci, czy rozmawiasz z
                lekarzem, czy tez z kims, kto sie za takowego podaje. Drugie - odpowiedzi o
                cel wykonywania badan, sposob lecznei moze podac tylko lekarz prowadzacy, bo
                on wie, co chce uzyskac. Np tak banalne badanie jak mofrologia krwi mozna
                wykonywac w bardzo wielu przypadkach i za kazdym razem innej informacji
                oczekuje sie po otrzymaniu wyniku. natomiast, jak juz wielekroc mowilam, forum
                sluzba zdrowia nie jest odpowiednim forum w ogole do roztrzasania problemow
                zdrrowotnych -sluzy ono raczej sprawom zwiazanym z kwestiami organizacyjnymi
                etc - a tutaj co drugi czlowiek pyta o wlasnie diagnostyke chorob, co ma robic,
                jak mu strzyka w kolanie, szumi w uchu czy piecze po oddawaniu moczu. Paranoja.

                PS tez sie zgadzam, ze nikt nie jest doskonaly.
              • sasin_karina Re: co to za badanie? 14.07.05, 12:29
                zgadzam się z moją przedmówniczką/przedmówcą, szczególnie co do badań
                klinicznych. ja ostatnio drążę temat od roku i nie mogę znaleść nikogo
                kompetentnego. byłam u wszystkich badaczy, osoby monitorującej
                badanie, "project manager", dyrektora ds. medycznych i jeszcze kilku innych i
                wszyscy mi mówią(tylko troszkę kulturalniej): "czego ty się do ch....y
                czepiasz? przecież to super lek (w domyśle - nie psuj nam reputacji, my mamy z
                ciebie gruuuubą kasę)a jak coś to idź do kogo innego." i tak robię. ale bez
                efektów i chyba to się skończy w sądzie :-(
                draconesso, jeśli chcesz pogadać to pisz na priva na adres gazetowy, lub
                gg:7684413
                pozdrawiam
                • Gość: beata Re: co to za badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:08
                  A na czym polega problem jesli chodzi o badania kliniczne? Czego nie mozesz się
                  dowiedzieć? Jesli jestes pacjentem masz zapewne formularz Świadomej Zgody-tam
                  wszelkie informacje o badaniu, a ponadto namiary na Komisje Bioetyczna i
                  Ministerstwo Zdrowia
    • Gość: malaguena1 Re: co to za badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:53
      A moznaby w 2-3 zdaniach napisac co za badanie, albo nic nie pisac....
      Nie rozumiem po co tyle tych zlosliwosci?

      Chyba, ze to sposob na odreagowanie dla niektorych aktywnych tutaj...
    • Gość: sektor_medyczny Re: co to za badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 22:01
      W nawiązaniu do mojej poprzedniej wypowiedzi - to badanie na wykrywanie kłamstw.
      0 - 0,017 - kłamca
      0,018 - 1 - wątpliwy kłamca
      1,001< - prawdomówny - jeśli mężczyzna to dobry materiał na męża...

      P.S. Usatysfakcjonowana?

      Bez obrazy ;)
    • Gość: beata Re: co to za badanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 01:02
      Przeciwciała przeciwjadrowe oznacza sie w diagnostyce chorób tkanki łącznej,
      zwłaszcza tocznia układowego (organizm wytwarza przeciwciała przeciwko własnym
      komórkom). I wolałabym na tym wyjasnieniu poprzestać-jesli lekarz podejrzewa
      tego rodzaju schorzenia powinnaś z nim/nią koniecznie porozmawiać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka