Gość: ewa IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 12:59 Jaki jest wplyw bialego fartucha lekarskiego na kontakt z pacjentami?(poza szpitalem oczywiscie) Czy pacjenci wola lekarza " w cywilu"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Swan Ganz No ja mam swoje preferencje ale o tym to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 13:11 to cicho sza......:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanka_Mazury Re: No ja mam swoje preferencje ale o tym to IP: *.btsnet.pl 10.08.05, 13:53 ja wolę w fartuchu Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 14:11 dobry jest!:) jak mialam przedwczesne twardnienie brzucha w ciazy ( 16 tc)to wystarczyl widok lekarza w bialym fartuszku a brzuch zmiekl:) a moja kolezanka przyjechala rodzic ze skurrczami co 5 minut... na widok bialego uniformu akcja sie zatrzymala. urodzila tydzien pozniej:D Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 14:25 jesli chodzi o wizyty u mojego Herr dochtora od części dolnych, to jak wchodzę do niego do gabinetu, to błyskawicznie miękna mi nogi... jest taki piekny..nosz to jest aż niemozliwe, żeby facet był tak piękny.... tyle żartów. na poważnie, to mi na widok bialego fartucha błyskawicznie przechodzą wszelkie dolegliwości, ciśnienie od razu mi skacze, mam to nawet udokumentowane na wypisie ze szpitala!!!!!! normalnie w szale zdenerowania po 4 kawach 100/60, jak zobaczę dochtorka 130/80. nie wiem o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mytany.m Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 14:58 Rowniez przykrywa nieswieze koszule i bluzki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felinecaline Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 16:01 Zabojadzi tak lekarze jak i leczeni znaja doskonale "syndrome de la blouse blanche" - tzn niemal calkowity zanik wszelkich nawet najnaglejszych i najpowazniejszych objawow choroby w obliczu osobnika "pelci" obojetnej przyodzianego w bialy, tradycyjny "kitel". W tejze Zabolandii istnieja "2 szkoly": toubiby "prywatne" przyjmuja w przyodziewku prywatnym, cywilnym, w stylu roznym - od "bcbg" (bon chic, bon genre = dobry gust i rodzaj/gatunek) po najrozniejsze "olé - olé". W "sektorze publicznym a wiec we wszelkich CH (M, S, C i U) istnieje zasada przyjmowania delikwentow w przyodziewku fundowanym przez "Ciotke Marianne" (sluzbowym "garniturku" lub conajmniej owej "bluzie").To w poradniach specjalistycznych a na oddziale juz bez watpienia: blokowa "pizamka" lub ow bialy garniturek/bluza. Niepisane acz ogolnie stosowane zalecenie: zima i latem bluza ma miec krotkie rekawy, bo nie zniechecaja do...odpowiednio czestego (PRZED kazdym "delikwentem") mycia rak. Do przemieszczania sie po czesto rozleglym terenie owych roznych CH na okres zimniejszej pory roku przewidziana jest ciemnogranatowa "kapota". Chetnych zapraszam: www.CHU-angers Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 20:12 POdobnie na Wyspach. W szpitalach w zasadzie tylko zabiegowcy chodza w szafirowych mundurkach. Lekarze - koszula i krawat ( koszula zwykle niebieska lub biala), kobiety w bluzkach ( jasnych) , ciemnych spodniach. Aha, konsultanci mezczyzni nosza marynarki, lekarze nizsi stopniem nie:))) Chociaz zdarzyl sie raz ponoc konsultant w krotkich spodenkach:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 20:54 A propos krawatow - u nas niegdys najdostojniejsi szefowie klinik czy oddzialow nosili muszki. Ale te piekne widoki odeszly wraz z epoka "mandarynatu", teraz nawet plebejski krawat jest rzadkoscia. Niedawno wysklalam mojej polskiej przyjaciolce zdjecie Mezczyzny Mojego Zycia w stroju sluzbowym i teraz zaluje, bo odtad ona wzdycha do...futerka wygladajacego przez dekolt jego pizamki. Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:00 ooopsss....faktycznie , sytuacja ta niebezpieczna jest;))) Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:02 O tyle bezpieczna, ze dzieli ich 2000km Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:09 lepiej uwazaj, co to w dzisiejszych czasach te 2000km...Ale, na odleglosc niech sobie wzdychaja:))) Odpowiedz Link Zgłoś
felinecaline Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:21 Bez przesady - westchnela tylko raz przyjaciolka i siem zmitygowala, lojalna z niej jola taka. On nie sklonny do wzdychania na odleglosc. Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:35 no, to juz lepiej...i bezpieczniej;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: bialy fartuch lekarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 15:55 a czy Pani robią się wypieki na twarzy? Czy odczuwa Pani, p.Pszczoło uczucie wszechogarniającego ciepła "idącego" jakby z okolic miednicy? Czy są jakieś inne zauważalne bądź odczuwalne reakcje typu; jąkanie się, pocenie, wilgotne oczy lub .. no ...te... dłonie? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 16:47 Gość portalu: Swan Ganz napisał(a): > a czy Pani robią się wypieki na twarzy? > Czy odczuwa Pani, p.Pszczoło uczucie wszechogarniającego ciepła "idącego" jakby > > z okolic miednicy? > Czy są jakieś inne zauważalne bądź odczuwalne reakcje typu; jąkanie się, > pocenie, wilgotne oczy lub .. no ...te... dłonie? jestes seksuolog czy jak?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz chcę pomóc kobiecie a Ty sobie żarty stroisz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:54 przecież to poważna sprawa!!! Nie potrafię przejść obok obojętnie. Taki już jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 17:11 jak się uspokoje Słonko to ci odpiszę..na razie nie mogę :DDD p.s. nie z okolic miednicy!!!!!! no coś ty!!!!!!! a tak na poważnie, to jesli chodzi o wersję wesołą moje wypowiedzi, to tak!!!!!! Boszszsz..on jest cudowny!!!!!!!! jeśli chodzi o poważną stronę tego tematu, bardziej zbliżyłabym się do wersji Felinecaline- czili "syndrome de la blouse blanche" - tzn niemal calkowity zanik wszelkich nawet najnaglejszych i najpowazniejszych objawow choroby w obliczu osobnika "pelci" obojetnej przyodzianego w bialy, tradycyjny "kitel" ponieważ tak naprawdę płcia nie ma żadnego znaczenia :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 16:55 he,he; jestescie mojego zdania, ze fartuch ma magiczny wplyw na pacjentow.A ten kto jest w srodku, to juz dalsza sprawa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filo Re: bialy fartuch lekarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 17:20 Wolę inny kolor fartucha lekarskiego-jasnoniebieski?seledynowy?amarantusowy? Byle nie biały. Obowiązkowo musi być!To atrybut tak ważny jak mundur policjanta. Biały bardzo pasuje do kucharza. Jeśli "w lekarzu coś się gotuje",to jaki kolor powinen wybrać? A pacjent potafi podnieść temperaturę swojego doktorka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 17:41 a ja zaden inny niz bialy - kucharze moga sobie kucharzyc w czym im sie zywnie podoba. Co do kolorow "pizamek" wlasnie one wyeliminowaly z mojej prywatnej garderoby calkowicie kolory niebieski i zielony we wszelkich odcieniach. Amaranty trzymaja sie mocno, bo amarantowych pizamek w CH..ku na szczescie nie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 18:09 O ile wiem to w Polsce psychiatrzy maja zwyczaj pracowac bez fartucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 18:58 A gdyby tak wszystkich lekarzy rozebrac z tych bialych, zielonych i ew.amarantowych ubranek, to czy wyniki leczenia bylyby takie same?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicile_cidman Re: bialy fartuch lekarski IP: *.btsnet.pl 10.08.05, 19:16 ja jestem za fartuchem :) Nie podoba mi się, jak np. lekarz rodzinny przyjmuje bez fartucha w jakiejś czerwonej bluzeczce itp. A szczególnie w szpitalu nie wyobrażam sobie aby lekarze chodzili bez fartuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 20:01 Boshe...Ewa...:))) nie mów mi tak!!!!!! ja mam bujną wyobraźnię...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 20:20 Lekarzy mezczyzn? W czesci przypadkow jestem za:))) BYloby milo wspolpracowac z jakims ponetnym efebem. Odpowiedz Link Zgłoś
jazielonooka Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 20:52 Draconesso, a gdzie ci ponętni??? U mnie z tym dramatycznie... Nie,żeby coś (zamężna a nawet cięzarna:D) ,ale estetyka otoczenia wpływa na samopoczucie pracownika :DD Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:03 No wiesz, to sa rodzynki ktore trzeba wysuplac...ale zdarzaja sie. Niestety, w dobijajacej wiekszosci sa pozajmowani;((( a pozostali to czesto fuckwits:((( Ale popatrzec zawsze mozna... MOze by tak wlasnie zazadac, aby na kazdy oddzial przyjmowano jednego seksownego pana - takiego do podniesienia estetyki otoczenia...no dobrze, a dla panow tez po jednej modelce... Ha, to koniecznie powinno byc w kodeksie pracy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 20:47 Gość portalu: ewa napisał(a): > A gdyby tak wszystkich lekarzy rozebrac > z tych bialych, zielonych i ew.amarantowych > ubranek, to czy wyniki leczenia bylyby takie > same?????? jestem bardzo zazdrosna zona i nie pozwole nikomu rozbierac mojego meza!:))) to moge robic tylko JA:DDDDD a sioooo!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:14 Pimpek..bądź chrześcijaninem, daj choć popatrzeć:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:26 pszczolaasia napisała: > Pimpek..bądź chrześcijaninem, daj choć popatrzeć:))))) na meza w fartuchu? prosze bardzo, przyjedz... otprze szafe, wybierzesz fartuch, w ktorym chcesz go zobaczyc:DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:34 nie chodzi o mnie...o inne dziewczyny :DDD i nie chodzi o męża w fartuszku, tylko bez:))) jest opcja, żeby bez fartuszków chodzili lekarze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:36 To teraz, baby, ustalmy, w czym zamiast fartuszkow maja ku naszej uciesze panowie chodzic:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:45 draconessa napisała: > To teraz, baby, ustalmy, w czym zamiast fartuszkow maja ku naszej uciesze > panowie chodzic:))) no nie wiem. generalnie trudno nagiego faceta uznac za pieknego, zatem ja bym byla za jakims ciuchem:D Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:48 Ciuch naturalnie, boze bron - facet nagi to tylko w sytuacjach sam na sam jest interesujacy. Ale trzeba ustalic wzorzec wdzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:43 pszczolaasia napisała: > nie chodzi o mnie...o inne dziewczyny :DDD i nie chodzi o męża w fartuszku, > tylko bez:))) jest opcja, żeby bez fartuszków chodzili lekarze:))) ok. jeszcze ma uniform pogotowia: CZERWONY!!!:D Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:48 Aaaa, znaczy, Swiety Mikolaj!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:50 draconessa napisała: > Aaaa, znaczy, Swiety Mikolaj!!!!!!!!!!!!!!!! no cos w tym jest... ma laske, worek....;))) a brode moze zapuscic:D czy bedzie musial sie .... tzn zjezdzac przez komin?:) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:52 No, to by byla nowinka - lekarz pogotowia zjezdzajacy przez komin do pacjenta..niejedna staruszka wrzasnelaby diabel!!!!! i wyzionela ducha ze strachu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:56 draconessa napisała: > No, to by byla nowinka - lekarz pogotowia zjezdzajacy przez komin do > pacjenta..niejedna staruszka wrzasnelaby diabel!!!!! i wyzionela ducha ze > strachu:))) moj maz w ogole budzi zdziwienie wsrod pacjentow ( pytaja czy na pewno jest lekarzem:D), bo wyglada mlodziutko. dwa lata temu w pubie nie chcieli mu piwa sprzedac bez pokazania dowodu:D Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 22:52 Hyyy, do mnie kiedys przyszla pacjentka, wstawila glowe do gabinetu i uciekla, potem sie okazalo, ze nie wierzyla, ze jestem lekarzem...Myslala, ze to zarty jakies:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:58 :DDDDD w komin niech się lepiej nie zapuszcza..:DD ja świntusze trochę..nie przejmujcie się mną.. :DDD propozycję też mam na strój... widzicie Panowie idealną Panią dochtorkę widzą taką w szpilach, koczek, wcale nie subtelny makijażyk...taka mini, ledwo pupinę biednej zakrywa, to moze pnów by też tak jakoś ...skromnie...nie żebym w te szpilki ich włożyła, ale jakieś majteczki...fantazyjne....:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
jozica Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:35 A mnie się tak jakoś z lekka off-topic przypomniało "Stulecie chirurgów" i opis dziewiętnastowiecznych operacji w Bostonie, gdzie chirurg (Mr Warren) występował dystyngowanie "w czarnym surducie, sztywnym od krwi". Toż to białe mundurki to przy tym pikuś:-) Gość portalu: ewa napisał(a): > Jaki jest wplyw bialego fartucha lekarskiego > na kontakt z pacjentami?(poza szpitalem oczywiscie) > Czy pacjenci wola lekarza " w cywilu"? Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 21:40 A fakt, To dopeiro musial byc widok!!! A "lekcja anatomii"???Toc tam zwloki preparuja panowie z mankietami z brabanckich koronek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też ze wsi Re: bialy fartuch lekarski IP: 195.205.6.* 10.08.05, 22:16 Kiedy jestem w szpitalu to mam zawsze jeden temat dyżurny do myślenia .Czy chodzenie w sławetnych białych drewniakach rzeczywiście zapobiega zmęczeniu nóg ? Bo dla mnie ludzie chodzący godzinami w takim obuwiu są bohaterami ,kiedy sama podejmowałam próby chodzenia w czymś takim to po pół godzinie moje kostki wyglądały jak tatar (znowu potrzebna cebulka)i można było do mnie mówić krwawa Mery. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 22:23 się ta cebula przyczepiła...:))) osobiste niemiłe wrażenie ze szpitala, Bosz ,jak lekarze tymi drewniakami stukają... ło amtko!!! tosz to spać do diaska nie idzie..:)) a jeszce, niestety, na ginekologi leżalam, to co chwila do jakiejś rodzącej lecieli...o trzeciej w nocy jak ktoś lata w tych korkach, to jak dla mnie to było niezapomniane przeżycie:))) jak dostawałam wypis spytał się mnie dochtór ile chce zwolnienia, powiedziałam, że z tydzień bo się na Boga WYSAPĆ CHCĘ!!! się cieszył..dziwny jakiś..:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jozica Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 22:45 Jak ja tych drewniaków nienawidziłam! Nogi w tym bolały, stukało toto niemiłosiernie. Po kiego to? Ja zainwestowałam w takie białe ale na gumowej podeszwie, bo na adidasy (białe!) to tak dziwnie koleżeństwo patrzyło... Mam teraz problem-nie mogę znaleźć związku z cebulą :-)))) pszczolaasia napisała: > się ta cebula przyczepiła...:))) osobiste niemiłe wrażenie ze szpitala, > Bosz ,jak lekarze tymi drewniakami stukają... ło amtko!!! tosz to spać do > diaska nie idzie..:)) a jeszce, niestety, na ginekologi leżalam, to co chwila > do jakiejś rodzącej lecieli...o trzeciej w nocy jak ktoś lata w tych korkach, > to jak dla mnie to było niezapomniane przeżycie:))) jak dostawałam wypis spytał > > się mnie dochtór ile chce zwolnienia, powiedziałam, że z tydzień bo się na Boga > > WYSAPĆ CHCĘ!!! się cieszył..dziwny jakiś..:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 22:51 Biale drewniaki to masakra. nie wiem, skad ta dzika moda. Ja mialam biale, lekkie klapeczki, bo biale adidaski by chyba nie przeszly:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazielonooka Re: bialy fartuch lekarski IP: *.icpnet.pl 10.08.05, 23:00 co do drewniaków : spróbowałam RAZ i nigdy więcej:D, za to powinni płacić dodatkowo... a jaki piękny efekt zapachowy po 8 (12,24 -wybrać dowolne ) godzinach... A co do stroju dla panów: jeszcze ze stażu pamiętam takiego chirurga ok. 40- letniego, który nosił czerwone stringi... w ubraniu patrzyło się na niego bez obrzydzenia, ale przy demonstarcyjnym przebieraniu się w dyżurce i obowiazkowej małej paradzie do telefonu w stroju okolicznościowym(jw) odbierał mi apetyt na cały dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 23:05 Nie, panom w stringach dziekujemy...do tego trzeba miec fajna pupcie. Poza tym facet w stringach wyglada zniewiesciale. Chociaz- widzialam w pewnym sklepie majteczki dla panow z kompleksami, majace uwydatniac ich walory. Sztuczka polegala na tym, ze w srodku majtek znajdowaly sie tasiemki sluzace podwiazaniu istotnych narzadow - tak, aby uwypuklaly sie ku przodowi sprawiajac wrazenie,hmmm....bardziej wypuklych;)))) Ale nie, stringi nie...juz lepiej jakies fajne bokserki i koszulki, ladnie opinajace tors i uwidaczniajace miesnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: biale "trepy " IP: *.oc.oc.cox.net 10.08.05, 23:17 Ten typ obuwia jest niedozwolony dla personelu medycznego w pracy w Kalifornii (podejrzewam,że w innych stanach też).OSHA (taki odpowiednik San-Epidu plus BHP) wymaga obuwia z zabudowaną piętą. Coby siebie (albo pacjenta) nie zabić,nóg nie połamać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też ze wsi Re: bialy fartuch lekarski IP: 195.205.6.* 10.08.05, 22:56 To z cebulka to taka metafora :)napisałam ze moje kostki po próbie poruszania sie w czymś takim wyglądają jak tatar (siekane mięsko) a to podaje sie z cebulką FUj! Odniesienie do postu Rady pani Jagody WIdać że to obuwie to taka nasza polska szpitalna tradycja :) Wracając do wątku w fartuchu czy bez w drewniakach czy boso to najważniejsze aby człowiek przychodził do człowieka . Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 10.08.05, 23:08 Ba, kontakt ludzko-ludzki jest, nie zaprzecze, podstawa. A co do fartucha ( juz powazniej) to tak - z jednej strony sie przydaje czasem,male...wlasnie - faktycznie niektorzy pacjenci cierpia na "syndrom bialego fartucha", a juz dzieci - czasem im tylko mignie cos bialego, a maluch juz w histerii... Ja chyba jestem za schludnym , eleganckim odzieniem , ale niekoniecznie fartuchem - zwlaszcza, ze niektore wygladaja jak szlafroki jakies lub kitle rzeznika:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też ze wsi Re: bialy fartuch lekarski IP: 195.205.6.* 10.08.05, 23:48 Mój lekarz POZ przyjmuje zwykle w garniturze,koszula , krawat i itd.wszystko jak spod igły. Kiedy go raz zobaczyłam w fartuchu to mi mowę odebrało ,taki to był dla mnie szok , ale jego strój nie wpłynął na jakość porady. "Babcie poczekalniane" stwierdziły ,że teraz to dopiero czują się jak u lekarza . Fartuch założył dlatego , że jeden z małych pacjentów (nie było pediatry) nie uszanował godności stroju i zawartość swego żołądka oddał na marynarkę pan doktora. Poglądu ,że nie fartuch czyni lekarzem będę bronić jak niepodległości . Odpowiedz Link Zgłoś
persistens Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 01:33 Ja bardzo lubie te biale fartuszki. Szczegolnie na kolezankach - tez mi sie wtedy cisnienie podnosi... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 07:41 wiecie co kobiety? tak mysle o tym, w czym powinien byc taki fajny facet.... i wiem jedno: nie ma nic bardziej zalosnego i smiesznego niz facet w samych skarpetkach:DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 08:39 Pimpek Bosh... ja ten widok bedę miala teraz przed oczami...;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 09:51 O tak:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Wlasnie sobie wyobrazilam:DDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 10:17 ja też:DDD i najgorsze, ze musze do mojego Herr Dochtora iść... i jak mu w oczy spojrzę...:DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 10:42 pszczolaasia napisała: > ja też:DDD i najgorsze, ze musze do mojego Herr Dochtora iść... i jak mu w oczy > > spojrzę...:DDDD nie patrz na skarpetki to bedzie git:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: bialy fartuch lekarski IP: *.katowice.pik-net.pl 11.08.05, 08:20 Powiedzenie "za mundurem panny sznurem" ponoć też obejmuje lekarzy. Podobno biały fartuszek jest bardzo seksowny (dla pacjentek) Ale idąc do swojego ginekologa wolę go w prywatnych ciuszkach. Nie czuję wtedy paraliżującego mnie dystansu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam444 Re: bialy fartuch lekarski IP: *.btsnet.pl 11.08.05, 09:43 A ja nie chciałabym chodzić do ginekologa, który nie nosił by fartucha i byłby ubrany w zwykłe łachy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: bialy fartuch lekarski IP: *.katowice.pik-net.pl 11.08.05, 09:45 Rzecz gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: bialy fartuch lekarski IP: *.katowice.pik-net.pl 11.08.05, 09:53 A tak na marginiesie, ubiera się bardzo gustownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad Re: bialy fartuch lekarski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 11:34 Hm, jeżeli biała koszula, krawat, spodnie w kant i wyglansowane buty to dla ciebie łachy to faktycznie przyjmuję w łachach. 2 lata temu byłem we Francji, profesorowie konsultowali pacjentki w łachach, w pracowni usg siedział ginekolog w łachach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 11.08.05, 15:31 a mi chodzilo o Wasze opinie czy fartuch lekarski ma jakis pozaracjonalny, patrz magiczny, wplyw na leczenie Odpowiedz Link Zgłoś
bozia2 Re: bialy fartuch lekarski 11.08.05, 16:57 U mnie ma.Przez pewien czas byłam tak zauroczona ginem/niebieskie,duże oczy,długie palce/,że był jedynym "mężczyzną"w moim życiu,no,dopóki nie wyleczył mnie z choroby,tzn.nie odkryłam działania cebulki:DDD Kiedyś miałam dość długą"przygodę"z oddziałem IT i tam ordynator chodził w białej piżamce.Miał super tyłeczek i lubiłyśmy z koleżanką patrzeć na jego prześwitujące majteczki,a było na co,bo nosił bokserki w słoniki,myszki i takie tam/dodam,że była to intensywna dziecięca,więc gust zrozumiały/:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 11.08.05, 17:40 czyli ubior lekarza dziala jednak magicznie ! Jestem za tym aby lekarze-pediatrzy mosili(ly) majteczki w sloniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feline Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w81-250.abo.wanadoo.fr 11.08.05, 17:41 KoniEEEEEcznie w sloniki - traba jakze adekwatna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też ze wsi Re: bialy fartuch lekarski IP: 195.205.6.* 11.08.05, 18:07 Dzisiaj miałam wyznaczoną wizytę u lekarz ,( bywam u niego co 3 m-ce).Kiedy weszłam do gabinetu i wyobraziłam go sobie tylko w czerwonych stringach i skarpetkach to "pyzia" sama ułożyła się w uśmiech do szóstek. Pan doktor zdziwiony moim zachowaniem zapytał się o powód dobrego nastroju , bo zwykle uśmiech pojawia się dopiero przy wyjściu , taka specjalność ,że ludzie się boją . Przecież nie powiem prawdy więc powidziałam ,że lato, słońce, pogoda itp.Spojrzał na mnie dziwnie ,bo za oknem praktycznie październik ale stwierdził ,że chciałby żeby każdy jego pacjent wchodził i wychodził z uśmiechem. Wizyta minęła w atmosferze wzajemnego zrozumienia(jak mawiają w dyplomacji ).Wniosek z dyskusji o białych fartuszkach-uśmiechajmy się do siebie - jest to lek najtańszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia :DDDD 11.08.05, 18:54 widzisz ...i ja się też teraz tego boję:DDD bo ja mojego przystojnego do nieprzytomności Dochtora o pieknych niebieskich oczętach już widzę...w skarpetkach i gaciach z golfem to może nie, ale stringi z odpowiednim umocowaniem i nie mogę...po prostu nie mogę...Bosh..biedny dochtór... nie idę do niego :DDD a jesli chodzi o fartuch, to tak jak pisalam, mnie jego widok leczy. od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: :DDDD 11.08.05, 22:39 Przestancie:))) Bo na kolegow po fachu nie bede mogla bez grzesznych mysli patrzec:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: :DDDD 11.08.05, 22:41 eeee tam..pewno nie na wszystkich :DDD się najwyżej zdziwią, że ci się tak łoczęta do nich świecą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: :DDDD 11.08.05, 22:51 Widzisz, pszczola, to jest tak: czesc z nich bedzie wygladac w mojej wyobrazni ponetnie, a czesc komicznie. Tak czy inaczej radosny blysk w oczach murowany:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: :DDDD 11.08.05, 22:55 u mnie w pracy to wszyscy komicznie...:(( no taki nieciekawy miot się zlazł:)) ale może to i dobrze, nie ma czasu o gupotach jakowychś myśleć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: :DDDD 11.08.05, 23:45 No fakt, przynajmniej nic nie rozprasza:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: bialy fartuch lekarski IP: *.katowice.pik-net.pl 12.08.05, 12:59 Tak teraz zastanawiam się. Mojej koleżance bardzo podobają się lekarze. Może to nie jest kwestia białego fartucha tylko władzy. Lekarz zawsze ma, w pewnym sensie, władzę nad pacjentem. A władza jest najleszpszym afrodyzjakiem. Muszę ją podpytać. Odpowiedz Link Zgłoś
bonawentura22 Re: bialy fartuch lekarski 12.08.05, 12:26 Lekarkom też czasem fartuch dodaje uroku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz Re: bialy fartuch lekarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 15:37 bez fartucha są jednak ładniejsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 12.08.05, 17:03 a mi sie zdarzylo, ze spotkana na ulicy kolezanka po fachu powiedziala pozniej- "bez fartucha jestes nie do poznania". To mial byc komplement zeby bylo jasno. Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: bialy fartuch lekarski 12.08.05, 17:30 To prawda , jak jestem po 'cywilnemu"koledzy odkrywaja naraz ,ze jestem kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nieznany Re: bialy fartuch lekarski? Moze fryzjerski?? IP: *.pool.mediaWays.net 12.08.05, 19:32 Nie tylko lekarze albo lekarki nosza biale fartuchy, albo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanka-z-Polski:) Re: bialy fartuch lekarski IP: *.btsnet.pl 12.08.05, 19:42 Zakochałam się w chłopaku, który był na 6-tym roku medycyny. Moim zdaniem w białym fartuchu rzeczywiście było mu do twarzy i wyglądał jeszcze bardziej czarująco. Odpowiedz Link Zgłoś
bozia2 Re: bialy fartuch lekarski 12.08.05, 19:47 Hania,ale miał coś pod nim konkretnego,czy tylko skarpetki???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: bialy fartuch lekarski IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 12.08.05, 19:50 z calym szacunkiem dla fryzjerek nie lubie mojego bialego FARTUCHA lekarskiego Odpowiedz Link Zgłoś