Dodaj do ulubionych

Do lekarzy i nie tylko...

17.08.05, 13:49
mam krotkie pytanie ; dlaczego polska sluzba zdrowia proboje zrobic idiote z
czlowieka ktory wytyka im ich niekompetencje, przeciez to idiotyczne, nie
znalazlam na tym forum jednej zetelnej odp. na pytanie dlaczego w waszym
srodowisku jest widoczna tak jaskrawo korupcja.. podobno chcieliscie pomagac
czlowiekowi ..
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 14:07
      podobno z wariatami sie nie wchodzi z dyskusje tylko grzecznie im sie potakuje:)
      zatem: tak, tak, masz racje droga libro. popieram Cie w 100%.
      ps. wzielas juz te pigulki, ktore przepisal psychiatra?:)
    • maga_luisa Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 14:35
      Jednak jeszcze raz odpowiem.. nie mogę Ci dać "rzetelnej" odpowiedzi na tak
      postawione pytanie, ponieważ:
      1.Nie jestem skorumpowana
      2.Jestem kompetentna.
      Co do Ciebie, nikt z Ciebie idioty robić nie próbuje. To Ty decydujesz, co
      pisać na forum.
    • Gość: Swan Ganz nikt tu z nikogo nie robi idioty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 14:44
      po prostu człowiek, który tak jak Ty stawia problem sam z siebie robi durnia....

      Jeśli znasz takie "jaskrawe przypadki korupcji" to zamiast wchodzić tu i
      obrażać zwykłych ludzi powinnaś "pognać w te pędy" do najbliższej prokuratury i
      tam zostawić te swoje rewelacje.... To będzie zdecydownie lepsze dla nich
      miejsce.

      Przy okazji; po co się rzucasz do gardła Pszczoleasi? Czy to jej wina, że ma
      taki kłopot zdrowotny jaki ma? Znalazłaś sobie akurat taką "ofiarę" bo wydaje
      Ci się, że najłatwiej ją dotknąć w ten sposób właśnie? Nie lepiej jest - jeśli
      Ona Ci się nie podoba - drwić z jej wypowiedzi niż z jej problemu zdrowotnego?
      Tak jak tu drwią nie tyle z Ciebie co z Twoich postów. Naprawdę nie rozumiesz
      tej różnicy?

      A masz świadomość, że zachowując się tak jak Ty, dajesz dowód, że jesteś
      zwyczajnie OBRZYDLIWĄ, bardzo nieciekawą postacią i nawet Twój problem
      zdrowotny nie jest w stanie obudzić w kimkolwiek żadnego współczucia i
      jakiejkolwiek chęci niesienia Ci pomocy?
      • Gość: pszczolaasia Swan... IP: *.portnet.pl 17.08.05, 15:40
        dziękuje kochanie:DDD wiedziałam, że mnie zasłonisz własną piersią...:)))
        p.s. nie ma takiej możliwości, zeby się komuś moje wypowiedzi nie
        podobały....:DDD
      • jozica Re: nikt tu z nikogo nie robi idioty... 17.08.05, 21:03
        Cześć Swan
        No i widzisz? Miałeś rację... Libra nie rzekła jeszcze ostatniego słowa

        Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

        > po prostu człowiek, który tak jak Ty stawia problem sam z siebie robi durnia...
        > .
        >
        > Jeśli znasz takie "jaskrawe przypadki korupcji" to zamiast wchodzić tu i
        > obrażać zwykłych ludzi powinnaś "pognać w te pędy" do najbliższej prokuratury i
        >
        > tam zostawić te swoje rewelacje.... To będzie zdecydownie lepsze dla nich
        > miejsce.
        >
        > Przy okazji; po co się rzucasz do gardła Pszczoleasi? Czy to jej wina, że ma
        > taki kłopot zdrowotny jaki ma? Znalazłaś sobie akurat taką "ofiarę" bo wydaje
        > Ci się, że najłatwiej ją dotknąć w ten sposób właśnie? Nie lepiej jest - jeśli
        > Ona Ci się nie podoba - drwić z jej wypowiedzi niż z jej problemu zdrowotnego?
        > Tak jak tu drwią nie tyle z Ciebie co z Twoich postów. Naprawdę nie rozumiesz
        > tej różnicy?
        >
        > A masz świadomość, że zachowując się tak jak Ty, dajesz dowód, że jesteś
        > zwyczajnie OBRZYDLIWĄ, bardzo nieciekawą postacią i nawet Twój problem
        > zdrowotny nie jest w stanie obudzić w

        kimkolwiek żadnego współczucia i
        > jakiejkolwiek chęci niesienia Ci pomocy?
        • Gość: Swan Ganz Re: nikt tu z nikogo nie robi idioty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 21:08
          Cześć Józiu.
          Wiesz, jakoś nie mam żadnej stysfakcji z tytułu mojego "jasnowidzenia".
          Jestem za to mocno zniesmaczony formą tych jej występów. Zresztą zawsze tak mam
          jak widzę takie indywidua działające z bardzo niskich pobudek...
          • jozica Re: nikt tu z nikogo nie robi idioty... 17.08.05, 21:19
            Wiem.Widać, ze starasz się głos rozsądku wprowadzić. Ja to, co ona wyprawia.
            kładę na karb jej choroby. Ja nie wiem, czy ona nikogo nie ma, kto nie widzi co
            się dzieje?
            Chociaz przyznam, ze sama wiem co oznacza miec bliską osobę z zaburzeniami
            psychicznymi i skłonić ją do rozmowy z psychiatrą. Mnie sie do tej pory nie udało...

            Gość portalu: Swan Ganz napisał(a):

            > Cześć Józiu.
            > Wiesz, jakoś nie mam żadnej stysfakcji z tytułu mojego "jasnowidzenia".
            > Jestem za to mocno zniesmaczony formą tych jej występów. Zresztą zawsze tak mam
            >
            > jak widzę takie indywidua działające z bardzo niskich pobudek...
    • atenka11 Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 15:52

      ja pszczolasiu jestem twoja fanka:)







      j
      • pimpek_sadelko pszczolasiu? 17.08.05, 16:06
        a co ta malpa od Ciebie chce?
        nie wiem jaki problem zdrowotny masz, ale nie daj sie!
        a Swan... fju fju! jaki dzentelmen:)))
        • pszczolaasia Re: pszczolasiu? 17.08.05, 16:57
          ja nie mam żadnego problemu:))) ale Pani Libra usiłuje mi tu wmówić, że jestem
          eeeee felerna z powodów chyba ogólnie znanych:))) powinnam się nastawić na
          adopcję i takie tam...aaaa leczyć jeszcze się na głowę, bo mi na mózg padło,
          czy jakoś tak..ma dla mnie dziecko, a wogle to się nie mam marwtić, ze jestem
          felerna bo jej ciocia też coś tam...:)))) aaa i jeszcze jedno - mam traume z
          tego powodu. to chyba wszystko.
          generalnie mam to głęboko w poważaniu co Libra o mnie sądzi. może mi
          naskoczyć:))
          a Swan cóż...:DDDD dżentelmen w każdym calu:)))
          • pimpek_sadelko Re: pszczolasiu? 17.08.05, 18:43
            no to niech libra sie wypcha i bron boze sama nikogo nie adoptuje ( nawet kota
            ze schroniska).
            nie przejmuj sie taka malpa. gdybym takich "zyczliwych" sluchala ( po pierwszym
            poronieniu juz gadali o adopcji,albo o tym, ze bez dziecka moze byc pieknie i
            mozna po swiecie jezdzic:/, ale maz im pokazal gdzie raki zimuja)to powinnam
            byla sie poddac na starcie.a tymczasem na zlosc tym zlamasom niebawem URODZE.
            malo tego, to jeszcze nie bedzie moje ostatnie "slowo". kajtek bedzie mial
            rodzenstwo:)
            oooo!:)
            cierpliwosci pszczolko, mam nadzieje, ze nie musze ci mowic, ze sie uda. Ty to
            wiesz, prawda?
            • pszczolaasia Pimpek spoko:)))))) ale dziękuje!!!!! 17.08.05, 18:52

            • bozia2 Re: pszczolasiu? 17.08.05, 20:53
              Asiu,proszę,adoptuj moją małżowinę,ja ci nawet zapłacę,albo nie,bo cię lubię,ale
              ...Libra by mogła-dopiero by miała traumę!!!:DDD
              • pszczolaasia Re: pszczolasiu? 17.08.05, 20:56
                sprzeciwia Ci się, ze chcesz go oddać????? paczcie...to jakaś zaraza na nich
                padła :DDD się niesubordynowani zrobili :DDD Boziu!!!! dziekuje z całego
                serca!!! ale widzisz, ja mam jedną cholerę już w domu!!! diabeł wcielony:DDD On
                i pies i ja to trójka z charakterem, nie wiem czy ktoś by to wytrzymał i czyu
                nie uciekła by twoja małżowina z powrotem:DDD i kasę trza by oddawać:DDD
                • pimpek_sadelko Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:02
                  pszczolasiu! ja w domu mam wieksza hodowle:D
                  maz, pis ( stara kochana suka) i chomik miecio(angorek, kudlaty, ze hej:D):)
                  • bozia2 Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:08
                    Nie będę się chwalić:)))małżowina jak wyrośnięte dziecko,syn
                    alergik,córka-ufff,szkoda gadać,a na podwórku głupi jak but-pies(cały dzień
                    śpi,a w nocy mam pod oknem psie serenady-on jeden mnie chyba tylko kocha i spać
                    nie daje):)))
                    • Gość: Swan Ganz Re: pszczolasiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 21:11
                      uwielbiam takie skargi :))) Napisz coś jeszcze o swojej rodzinie, co?
                      • bozia2 Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:12
                        Super,nie,wszystkie pomysły zaczerpnięte z emamy:DDD
                        • Gość: Swan Ganz Re: pszczolasiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 21:15
                          to może choć o tym psie który Cię kocha i spać (jako jedyny :D) nie daje?
                          Przy czy - jestem zmuszony - powiedzieć, że Cię świetnie rozumiem :))
                      • pimpek_sadelko Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:15
                        moj chomik w nocy szarpie druty klatki. jak nas budzi to za kare wynosimy go na
                        nocne wygnanie do lazienki lub garderoby:)
                        a ta bestia wlochata z zemsty wywala z klatki wszystkie wiory na podloge:/
                        takie to male, mozdzek jak okruszek... a daje popalic:)
                        pies czas uprzyjemnia w dzien. obok mojego bloku stawiaja nowy... robotnicy
                        budza nas codziennie tekstami typu k..ch..3,14zda... a suka w rewnzu, na
                        balkonie obszekuje ich cale dnie:)
                        • bozia2 Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:18
                          E,tam,cóż to takiego,że piesek wybrał ludzki ród,lubi Kajtek widać extremkę i
                          już,może to ma po chlebodawczyni?:)))Nie wiem,naprawdę:DD
                        • pszczolaasia Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:20
                          a mój pies jest zakochany.... bezgranicznie w tej samej Pannie. w zasadzie to
                          już nie pannie :DDD można p-owiedzieć, ze już raz jej, jak by to powiedzieć, 6-
                          tke dzieci jednym strzałem zrobił:DDD no śliczne dzieciaczki!!! krpka w kropkę
                          do tatusia podobne!!! a on chce jeszcze robić!!!! uwierzycie??????? szóstka
                          dzieci... :DDD
                          • bozia2 Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:21
                            Ten popęd,to po kim,że sie spytam?-może też po chlebodawczyni?:)))
                            • pimpek_sadelko Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:23
                              bozia2 napisała:

                              > Ten popęd,to po kim,że sie spytam?-może też po chlebodawczyni?:)))

                              a nie znasz przyslowia: z kim sie zadajesz takim sie stajesz?
                              jak juz urodzisz to uwazaj na antykoncepcje:)
                              dzieci to kochane istoty... ale ja wole je w mniejszej ilosci:D
                              • pszczolaasia Re: pszczolasiu? 17.08.05, 21:27
                                tego się właśnie obawiam, ze jak wejdę między wrony to zacznę krakać jak i
                                one...:DDD osobiście mała liga mi się nie marzy...:DD
                            • pszczolaasia Bozia..:)) 17.08.05, 21:26
                              po Panu...;DDD
                              • bozia2 Re: Bozia..:)) 17.08.05, 21:29
                                Już ci zazdroszczę!:)))Ale ilość sztuk w miocie poraża:DDD
      • Gość: pszczolaasia Re: Do lekarzy i nie tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 18:23
        :))
    • paszczak44 Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 16:30
      Trochę nie jestem w temacie : o co się kłócicie?
    • libra72 Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 16:54
      pimpek wyglodasz mi na obojniaka..., a o moja psych.nie martw sie, lepiej
      niech wasi koledzy pglowkoja nad lekiem na ibs., bo jak zw2ykle wyprzeda Was
      madrzy Amerykanie !
      • connie1 Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 17:21
        Na pewno inwektywami nas do tego zachęcisz!
        Pozdrawiam
        Conka
        ps. w kwestiach mojej dzialki nie mamy się kompleksow wobez zachodniej medycyny
        ("hamerykańskiej" tez)
        • pimpek_sadelko Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 18:44
          a w kwestii mojej plci.: jesli nie wiesz jaka mam, to ci nie powiem, nie
          chcialabym byc podrywana przez takie indywiduum:D
          • jozica Re: Do lekarzy i nie tylko... 17.08.05, 21:32
            Dziewczyny, dajcie spokój. Tylko ja nakręcacie. Same widzicie, że te wszystkie
            kwiatki, które Libra sadzi-to nie jest czynione przez zdrową osobę, która akurat
            ma tak pieniactwa.

            pimpek_sadelko napisała:

            > a w kwestii mojej plci.: jesli nie wiesz jaka mam, to ci nie powiem, nie
            > chcialabym byc podrywana przez takie indywiduum:D
            • draconessa Re: Do lekarzy i nie tylko... 18.08.05, 18:32
              Popieram. Po co z nia dyskutujecie??? Przeciez jej tylko o to chodzi, zeby
              wywolac jakas zadyme, poobrazac innych...Pszczola, nie przejmuj sie!!! Libra
              swoim zachowaniem daje tylko pokaz prostactwa, ktore zreszta z takim
              upodobaniem przypisuje innym. Projekcja???
              • Gość: pszczolaasia Re: Do lekarzy i nie tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 19:20
                ale u mnie wporzo, naprawdę:))) ja nie gadam z Librą, ja gadam sobei z Wami:))
                ona nie moze mnie dotknąć, zranić , ani nic, bo mnie może zranić ktoś kogo
                lubię, szanuję , cenie, kocham itd. ona do tych ludzi nie należy, więc moze
                sobie choćby hymn zaśpiewac na moją częśc i tak mnie to gó.. będzie obchodzić.
                Draco dzięki :))
                • draconessa Re: Do lekarzy i nie tylko... 18.08.05, 19:23
                  To mnie uspokoilas...I tak trzymaj:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka