Dodaj do ulubionych

wscieklosc uzewnetrzniona

IP: 82.44.133.* 21.08.05, 17:55
zawsze mowilem ze jak znajde prace za granica to przejezdzajac przez granice
pokaze calej Polsce gola dupe ;) - taki bylem wsciekly na to jak
zdeklasowanym zawodem jest tu lekarz i jak wszyscy jestesmy ponizeni
i w koncu wyjechalem - balem sie jak nie wiem co...
i juz pracuje od tygodnia - i....
i widze jakie GUWNO MAMY W POLSCE (Anglia mnie bardziej szanuje niz Polska)

- szanowny parlamencie, rzadzie naszej zniszczonej Ojczyzny, oszolomy z
ogniem i krzyzem, oszolomy z krawatem w paski - ODPIEPRZYC SIE O UCISNIETEGO
NARODU WARCHOLY - MNIE JUZ STRACILISCIE ALE JESTEM TAK NA WAS WSCIEKLY ZE JAK
NASTEPNYM RAZEM SIE SPOTKAMY TO BEDE STAL NA BARYKADZIE W WALCE O TEN
OSZUKANY ZMANIPULOWANY NAROD Z KOKTAJLEM MOLOTOWA W DLONI ZEBY WAS WSZYSTKICH
SPALIC SCIERWIELE.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 21.08.05, 20:02
      No faktycznie niezle jestes wkurzony... Ale lepiej nic golego nie pokazuj, bo
      sie przeziebisz, a na nikim wrazenia to nie zrobi. W Polsce mamy gigantyczna,
      nikomu niepotrzebna 100-tysieczna armie lekarzy, stworzona na potrzeby Ukladu
      Warszawskiego i trzeciej wojny swiatowej. Nikt nie szanuje czegos, co ma w
      nadmiarze, wrecz przeciwnie - nadmiaru zazwyczaj kazdy sie pozbywa. Tak wiec
      prawdopodobnie nikt nie odczul Twojej nieobecnosci w Polsce. Na Twoim miejscu
      jest juz na pewno swiezo upieczony absolwent akademii medycznej, ktorych takze
      mamy w nadmiarze. Tak wiec lepiej wystudz emocje, pracuj spokojnie i ciesz sie
      nowym zyciem, ktore zaczales. Powodzonka !
      • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 21.08.05, 20:03
        ?????
        To czemu sa ogloszenia typu "Pilnie zatrudnię"
        • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 21.08.05, 20:11
          A czemu ma nie byc ? Przeplyw kadr bedzie zawsze, na kazdym rynku pracy. Zawsze
          beda ogloszenia "zatrudnie" i "szukam pracy".
          • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 21.08.05, 20:12
            Z tym ,że tych zatrudnię jest zdecydowanie wiecej
            • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 21.08.05, 20:28
              Roznie z tym bywa. Sporo ofert plynie zza granicy. A te oferty z Polski sa
              delikatnie mowiac gown..ne, harowka w pogotowiu albo szpitalu za 1000 zlotych.
              Poza tym tak zwana "gospodarka zasobami ludzkimi" jest u nas fatalna, po
              urynkowieniu systemu okaze sie, ze mamy 20-30 tysiecy lekarzy za duzo. Jestem
              tego prawie pewien (chociaz chcialbym sie mylic...)
              • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 21.08.05, 20:29
                Nie do konca się zgodze , chyba tylko w ośrodkach akademickich.
                Wiesz jak dramatycznie jest z dr na prowincji?
                • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 21.08.05, 20:40
                  Wiem, ale co z tego, ze sa oferty, jak nie chca placic? Wiesz co to praca
                  lekarza na prowincji, czesto 24 godziny na dobe? Za jakie pieniadze?
                  • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 21.08.05, 20:43
                    Wiem , choć akurat nie z autopsji ,ale z bardzo bliskiej relacji
                    • aloalo2001 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 21.08.05, 20:52
                      Znam relacje zarowno z osrodka akademickiego, jak i szpitala powiatowego, gdzie
                      dorabiam na dyzurach w SOR. Sytuacja na prowincji jest dramatyczna, dobrego
                      chirurga, ortopede, ginekologa czy nawet kardiologa, diabetologa tam szukac ze
                      swieca. Jest trzech anastezjologow, pracujacych po 120 godzin na dobe. jeden na
                      OJOM, drugi na bloku, a trzeci do wymiany. Dodatkowo tych dwoch mlodszych
                      pilnie uczy sie jezykow obcych podczas operacji, ciekawe po co?
                      • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 21.08.05, 21:06
                        Ja znam miejsce gdzie dramatycznie brakuje "zwyklych lekarzyrodzinnych" w POZ
                        Tylko współczuc ludziom na prowincji
                        • Gość: lekarzWpiekle Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.08.05, 11:42
                          connie1 napisała:

                          > Ja znam miejsce gdzie dramatycznie brakuje "zwyklych lekarzyrodzinnych" w POZ
                          > Tylko współczuc ludziom na prowincji

                          Pozwól, droga connie1, że ci odpowiem:

                          Ależ oczywiście, że w POZ-cha, szczególnie na wsiach, zaczyna brakować lekarzy!
                          Niebawem - o ile się nic nie zmieni - pewnie zacznie brakować ich także w POZ
                          ach w mieście.

                          Powodem jest obłędna - błędna reforma i żenujęce (skandaliczne) zarobki jakie
                          się lekarzom w tych POZach proponuje.
                          Właściwie nie wiem -jakie słowo tu dobrać -, bo ani słowo "żenujące", ani
                          "skandaliczne" nie oddaje tej bezczelnej kpiny z lekarzy.

                          Zerknij na mój wcześniejszy post (jest gdzieś niżej) - to już wyjaśni ci się wiele.

                          Pisałem tam o zabitej dziurze w Bieszczadach, gdzie proponowano mi w sumie to
                          samo 1100 , które mam w mieście.
                          Tyle,(czego nie napisałem jeszcze),że za mieszkanie w ośrodku, życzyli sobie
                          czynsz 300 miesięcznie, zostaje więc 800. No i sprawa samochodu , którego nie
                          posiadam (na wizyty domowe -bezpładne oczywiście), plus koszty beznzyny,
                          upezpieczenia i ewentualnych napraw tegoż samochodu.To wszystko odlicz z tych
                          pozostałych 800 zl.
                          Do tego muszę utrzmać mieszkanie i przynajmniej 2 studiujących dzieci( o ile
                          żona zechce ze mną siedzieć w takiej dziurze)tu w mieście.

                          Czy już wystarczy ci tej wyliczanki?

                          Myślę że chyba tak.

                          Pojawia się absurd.

                          To wcale nie jest sprawa tej jednej oferty.
                          Ostatnio - jakieś 10 dni temu zaproponowano mi rekordową sumę (Ok 1000 netto
                          zł)w ZOZ Pajęczno,za pracę w GOZ na jakieiś wsi pod Pojęcznem (bodaj Rogozia
                          (czy też Kozia) Wólka)Reszta - czynsz 300,wydatki na benzynę, samochód - tak
                          samo jak powyżej
                          Jeśli nie wierzysz - sama sprawdć - te oferty są wciąż na na stronach
                          internetowych(MP Online ,czy jobMed - tam je znajduje)

                          Pofatyguj się i zadzwoń np do tegoż Pajeczna, i sama zapytaj!
                          To świeża sprawa!

                          To jest też odpowiedż dla tych, którzy twierdzą,że widzą pełno ofert pracy dla
                          lekarzy, tylko lekarze są leniwi i nie chce im się pracować!
                          Proszę niech wnikną głebiej i je sprawdzą!
                          Jak widać nie trzeba długo przeliczać.

                          A najlepiej niech sami podejmą się tej pracy za to 1000 czy 1100 zł!

                          Mnie już szkoda pieniędzy na kolejne telefony.

                          Kończę bo muszę lecieć do pracy.

                          Jak znajdę następną wolną chwilę, to wam jeszcze coś napiszę, bo siedzę w tym
                          bagnie po uszy!
                          • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 24.08.05, 17:06
                            Lekarzu w piekle ,ale net jest maly ....Bo o tymże Pajęcznie wlasnie pisalam,
                            bynajmniej nie w aspekcie ,że niema pracy , tylko ,ze wlasnie jest , tylko na
                            zenujących warunkach..
                            A tejże miescowosci prosze nie obrażac , bo sie z nią 9tylko się nie smiejcie0
                            wiążą moje szkolne latka DDDDD..., chociażem teraz " z miasta krolewskiego"
                            I nie dziwię Ci się ,ze nie chcesz tak pracowac , jak szeregi innych chetnych ,
                            ktorzy się przewinęli. I zostaja tam tylko osoby na emeryturze , albo krotko
                            przed emeryturą..
                            A takiej Wolki tam nie ma...i chyba jest duzo grzybów!
                            • Gość: lekarzWpiekle Odpowiedź dla Connie1 IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.08.05, 07:28
                              Lekarzu w piekle ,ale net jest maly ....Bo o tymże Pajęcznie wlasnie pisalam,
                              > bynajmniej nie w aspekcie ,że niema pracy , tylko ,ze wlasnie jest , tylko na
                              > zenujących warunkach..
                              > A tejże miescowosci prosze nie obrażac , bo sie z nią 9tylko się nie smiejcie0
                              > wiążą moje szkolne latka DDDDD..., chociażem teraz " z miasta krolewskiego"
                              > I nie dziwię Ci się ,ze nie chcesz tak pracowac , jak szeregi innych chetnych ,
                              >
                              > ktorzy się przewinęli. I zostaja tam tylko osoby na emeryturze , albo krotko
                              > przed emeryturą..
                              > A takiej Wolki tam nie ma...i chyba jest duzo grzybów!



                              Connie1, to nie chodzi, o nazwę konkretnej wsi, która akurat umknęła mi z
                              pamięci, (zresztą widać to w już w moim poście).
                              Powiedziałem o przysłowiowej "Koziej Wólce", żeby zaznaczyć, o jaką mała i
                              zapomnianą miejscowość chodzi.

                              Wcale też nie miałem zamiaru obrażać mieszkańców Pajęczna, z którego pochodzisz.
                              Jeśli tak to odebrałaś - to przepraszam.

                              Chodziło o to ,że oferta z tegoż Pajęczna jest akurat na wszystkich stronach w
                              necie - żeby każdy mógł sobie sprawdzić to o czym mówię.

                              Bo fakt pozostaje faktem - taka i tej podobne "oferty" pracy są , owszem, nawet
                              sporo!
                              W niezbyt odległym od Pajęczna - i zapewne też ci znanym - Zelowie, w jednym
                              tylko ośrodku brakuje 2 lekarzy!

                              I co z tego wynika - nic!
                              Bo są to oferty - delikatnie mówiąc - niepoważne.

                              A nazywając rzecz po imieniu: to są bezczelne kpiny z lekarzy i z ich ciężkiej i
                              odpowiedzialnej pracy!

                              Ale jeśli myślisz, że lekarz z dużego miasta szukaj pracy w małej, zapadłej (za
                              przeproszeniem)dziurze dla grzybków...

                              To chyba nie mamy ze sobą o czym dyskutować.

                              Chyba,że o grzybkach.

                              Ale to już nie na tym forum.


                              • connie1 Re: Odpowiedź dla Connie1 25.08.05, 18:41
                                Gość portalu: lekarzWpiekle napisał(a):

                                >>> A nazywając rzecz po imieniu: to są bezczelne kpiny z lekarzy i z ich
                                ciężkiej
                                > i
                                > odpowiedzialnej pracy!
                                >
                                > Ale jeśli myślisz, że lekarz z dużego miasta szukaj pracy w małej, zapadłej
                                (z
                                > a
                                > przeproszeniem)dziurze dla grzybków...
                                >
                                > To chyba nie mamy ze sobą o czym dyskutować.
                                >
                                > Chyba,że o grzybkach.
                                >
                                > Ale to już nie na tym forum.
                                >
                                >
                                >

                                Drogi Lekarzu w piekle!
                                Kompletnie się nie zrozumielismy. Przyklad tamtego podworka znam troche , stąd
                                moglam podac nie z opinii "z piatej reki" własnie jako przyklada ,ze juz na
                                prowincji zaczyna prakowac lekarzy w ogole.Ubolewam nad tym ,ale w pelni
                                rozumiem i nie budzi to ani mojego sprzeciwu ,ani protestu tylko...nawet nie
                                wiem jak te tragikomiczne ogloszenia interpretowac.
                                Jestem zdrowa na umysle i wiem ,ze jesli lekarz -specjalista przenosi się na
                                głęboka prowincje to albo lubi grzyby , ryby i inne(to zart), albo na powody
                                rodzinne , albo ... zostawia za sobą spalona ziemię .
                                Jest to przyklad chyba myslenia zyczeniowego z tamtej epoki -,że lekarz jest ,
                                będzie i bedzie pracował za powolanie ,
                                Otóż chyba juz nie.
                                Nie namawiam Cie bynajmniej do pracy z tego ogloszenia , pozdrawiam
                                Conka
                      • Gość: asdfghj Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.btsnet.pl 21.08.05, 22:15
                        a co to jest SOR?
                        • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 22.08.05, 17:55
                          Szpitalny Oddzial ratunkowy
      • Gość: lek Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.zamosc.mm.pl 21.08.05, 20:50
        Jeśli naprawdę tak myślisz to masz coś do poczytania:
        www.mp.pl/kurier/?aid=13591
        Dane sprzed wejścia Polski do UE, teraz będzie tylko gorzej
        Zresztą to już widać w "Gazecie Lekarskiej" gdzie rubryka "Dam pracę" wydłużyła
        się ponad dwukrotnie w ciągu ostatniego roku.
      • Gość: Vlad Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 80.53.237.* 21.08.05, 22:21
        Gigantyczna nikomu niepotrzebna armia lekarzy?????
        Piotrusiu, jeśli chodzi o zabezpiecznie kadrowe potrzeb medycznych to jesteś my
        w ogonie Europy ( info z grudnia 2004 z serwisu <Medycyny Praktycznej>)
        • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 22.08.05, 14:40
          Vlad, jak bedziesz patrzył na europejskie statystyki, to najwiecej lozek
          szpitalnych ma... Bialorus ! (sprawdz sam w Eurostacie jak nie
          wierzysz).Bialorus ma 113 lozek (na 10 000 mieszkancow), Ukraina 88, a dla
          porownania : Szwecja 52, Norwegia 43, Wlk Brytania 42, Irlandia 35, Hiszpania
          36, Niemcy az 89. I co z tego wynika? Ze najlepiej jest na Bialorusi???
          Ja nie patrze na glupie statystyki, tylko analizuje ilosc i przeplyw pieniadza w
          systemie ochrony zdrowia i zjawiska zachodzace na rynku pracy.
          • Gość: Vlad Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 18:55
            Hm, analizując przepływ pieniądza i zjawiska na rynku pracy musisz opierać się
            na "głupich statystykach".
            To co napisałem opieram na :
            www.mp.pl/kurier/?aid=13591
            • Gość: GTelega Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 65.90.124.* 22.08.05, 20:02
              Stwierdzenia: "W Polsce jest zbyt duzo lekarzy by wyzyc z pieniedzy NFZ-tu"
              i "W Polsce jest zbyt malo lekarzy by utrzymac zdrowie spoleczenstwa powyzej
              standartow trzeciego swiata" niekoniecznie sa sprzeczne ze soba.
              • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 23.08.05, 14:04
                Argument typu : "mamy za malo lekarzy, bo inni maja wiecej" jest dla mnie
                absurdalny tak samo, jak powiedzenie : "mam za male mieszkanie bo inni maja
                wieksze". Mam za male mieszkanie, bo jest mi w nim ciasno i niewygodnie i nie
                mam gdzie pomiescic moich mebli, taki argument moge uznac. Skoro mam za ciasne
                mieszkanie, a nie stac mnie na wieksze, to musze czesc gratow usunac. I tak
                wlasnie jest z polowa absolwenow akademii medycznych w Polsce, dla ktorych nie
                ma ani pracy ani rezydentur. Nie ma w ogole na nich zapotrzebowania i musza
                emigrowac. Po co wiec ich ksztalcic (czesto na koszt podatnika) w takiej ilosci ?
                • Gość: ciekawskiii Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.btsnet.pl 23.08.05, 14:32
                  Skoro jest tak dużo lekarzy, to dlaczego nie ma kto jeżdżić w pogotowiu?
                  tvp.pl/View?Cat=400&id=236663
                  • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 23.08.05, 17:44
                    Bo placa niewspolmiernie malo w stosunku do tego jak ciezka jest tam robota.
                    Poza tym po aferze z Pavulonem praca w pogotowiu stala sie wyjatkowo nieprzyjemna.
                • Gość: Vlad Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 80.53.237.* 23.08.05, 22:28
                  Trzeba ich kształcić bo jak sie będa wykruszac starsi ( zgony i emigracja) to
                  ktos ich będzie musiał zastąpić . A że trudno zrobic specjalizację? to co z tego
                  , zrobimy tak jak to sie dzieje w Hiszpanii, gdzie ( wg info z artykułu w
                  Terapii z 2003 roku) lekarze oczekują latami na możliwość otwarcia i ukonczenia
                  specjalizacji cały czas pracując jak specjaliści ( tanio dla systemu ale czy do
                  końca fachowo i bezpiecznie dla pacjenta).
                • Gość: GTelega Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 65.90.124.* 23.08.05, 23:41
                  W swoim rozumowaniu zakladasz, ze na wieksze mieszkanie cie nie stac. Co tylko
                  czasem jest prawda. Jezeli zalozyc, ze chesz miec takie mieszkanie jak Twoj
                  sasiad to nie ma w tym nic absurdalnego o ile mozesz postarac sie by zarobic
                  wiecej, zainwestowac, zaoszczedzic na innych rzeczach etc.

                  Tak samo ze sluzba zdrowia, jezeli zakladamy, ze mamy tyle pieniedzy bo NFZ tak
                  postanowil to rzeczywiscie masz racje - nie mozemy zaplacic za istniejacych
                  lekarzy, mamy ich za duzo. Wtedy jednak trzeba powiedziec ludziom - za te
                  pieniadze mozecie miec sluzbe zdrowia na poziomie Gabonu.

                  Mozna tez podejsc do sprawy z drugiej strony i powiedziec: chcecie miec sluzbe
                  zdrowia jak we Francji czy Norwegii - wtedy potrzeba wiecej lekarzy, ale to
                  bedzie kosztowac 10x wiecej niz dzisiaj, pomyslcie jak te pieniadze zarobic.

                  Obydwa podejcia sa logiczne, nie mozna ich jednak stosowac JEDNOCZESNIE.
                  Paranoja Polskiej sluzby zdrowia polega na tym, ze za oplaty na poziomie Gabonu
                  obiecuje sie sluzbe zdrowia na poziomie Francji. W zwiazku z tym mamy wiecej
                  lekarzy niz pieniedzy, ale zbyt malo lekarzy by zapewnic obiecane uslugi.

                  Zanim zaczniemy sie klucic czy malo czy duzo warto sie zastanowic jakie
                  podejscie chcemy wybrac.
                  • Gość: Nocny Piotrus Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 24.08.05, 10:21
                    Calkowicie sie zgadzam. Problem w tym, ze nasze "Panstwo" nie jest w stanie
                    wygospodarowac na lecznictwo wiekszych pieniedzy i nie ma co liczyc na istotna
                    poprawe po najblizszych wyborach. Jakiekolwiek apele do politykow o zwiekszenie
                    skladki na ubezpieczenie zdrowotne z 8.5% do poziomu np. 12 % (tyle ile w
                    Czechach, bo Niemcy to maja ponad 14%) i wprowadzenie mechanizmow rynkowych - sa
                    bezskuteczne. Nasz dochod narodowy jest zbyt maly, zeby "kupowac wieksze
                    mieszkanie" i tak bedzie przez najblizsze 10 a moze i 20 lat. Dlatego pozostaje
                    nam drugi wariant - dostosowanie ilosci personelu do mozliwosci placowych NFZ (i
                    w ogole spoleczenstwa, bo wiele osob leczy sie przeciez prywatnie).
                    • Gość: GTelega Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 65.90.124.* 24.08.05, 16:46
                      > Calkowicie sie zgadzam. Problem w tym, ze nasze "Panstwo" nie jest w stanie
                      > wygospodarowac na lecznictwo wiekszych pieniedzy.

                      Mysle, ze Panstwo nie CHCE wygospodarowac wiekszych pieniedzy. Gdyby chialo to
                      oczywiscie jest to mozliwe, wydatki rzedu 10-15% dochodow osobistych sa
                      rutynowe w wiekszosci cywilizowanych krajow. Rozsadnie wydane pieniadze wcale
                      nie musza bankrutowac gospodarki. Wprost przeciwnie zdrowe spoleczenstwo to
                      spoleczenstwo produktywne. Kraj pelen rencistow nie stanie sie prezna
                      gospodarka.

                      > Nasz dochod narodowy jest zbyt maly, zeby "kupowac wieksze
                      > mieszkanie"

                      Nie mysle. Wbrew pozorom Polska jest krajem o srednim dochodzie i nie ma
                      zadnych obiektywnych przeciwskazan by miec sluzbe zdrowia na oplacana na
                      poziomie Polodniowej Korei, Grecji czy Meksyku.

                      > Dlatego pozostaje
                      > nam drugi wariant - dostosowanie ilosci personelu do mozliwosci placowych NFZ.

                      Z tym akurat sie zgadzam, nie widze realnych mozliwosci zmiany sytuacji, w
                      najblizszej przyszlosci. Dlatego tez wyjechalem, bo nie chce by jedynym
                      podsumowaniem mojego zycia bylo bycie przestroga dla przyszlych pokolen.

                      Jednak nie widze zadnych OBIEKTYWNYCH ekonomicznych czy geopolitycznych
                      uwarunkowan, ktore by wymusily obecna sytuacje. Polska sluzba zdrowia jest jaka
                      jest dlatego, ze Polskie spoleczenstwo tak WYBRALO.
                      • Gość: asdfghj Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.btsnet.pl 24.08.05, 16:52
                        Czasami państwo jest w stanie wygospodarować pieniądze na inne cele:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=27063172&a=27063172
                        • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 24.08.05, 21:32
                          Tak, to dobry przykład. Musimy wiec przyjac fakt, ze w tym kraju nie ma po
                          prostu politycznej woli zwiekszenia nakladow na lecznictwo. W moim miescie z
                          braku pieniedzy zamknieto szpital, ale za spore pieniadze otwarto muzeum (w
                          ktorym frekwencja jest notabene sladowa), taka decyzje podjeli radni wybrani w
                          demokratycznych wyborach. No taki mamy po prostu "folklor"...
                    • aelithe Re: wscieklosc uzewnetrzniona 24.08.05, 21:52
                      Tu sie mylisz. Niemcy placa prawie 20% dochodu na Algemeineversicherung tzn.
                      9.81% pracownik i 9,81 % pracodawca, samozatrudniony płaci obydwie połowy.
                      1. Nie jest rozwiazaniem zwiększanie składek. Niemcy to robili i efektem jest
                      szybsze narastanie problemów niż składek.
                      Dochód narodowy w Polsce stanowi ok 12 tysięcy euro rocznie i jest najniższy w
                      europie. Dla porównia w Niemczech 27 tysięcy w UK 25 tysięcy euro. Natomiast
                      pensje, stopa życiowa sa znacznie wyższe , a podatki znacznie mniejsze. Od
                      kwoty wolnej od podatku w UK trzeba zapłacić w Polsce 30% podatku.

                      Czytałem uważnie twoją argumentacje. Ale jakby nie chcesz dostzrzegać prostych
                      faktów. Polski lekarz pracuje więcej niz pozwala zdrowy rozsądek. Przyjmuje
                      więcej chorych niż powinien. W standardach europejskich pracuje na 5-6 etatów.

                      Co liczby lekarzy, to liczba lekarzy w Polsce jest podawana w Wielkiej Brytanii
                      jako zupełne dno.
                      • Gość: Nocny Piotruś Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: 81.219.249.* 25.08.05, 19:36
                        Aelithe, te liczby wziales chyba z ksiezyca... poczytaj Eurostat i dane WHO,
                        poczytaj jaki mamy dochod narodowy, a nie wypisuj bzdur, bo jeszcze ktos
                        przeczyta i uwierzy. Co do Anglii - maja mniej lekarzy od nas, wiec niech siedza
                        cicho...
                        • aelithe Re: wscieklosc uzewnetrzniona 25.08.05, 21:15
                          Już maja wiecej, obecnie Polska jest krajem o najmniejszej liczbie lekarzy
                          naliczbę ludności, a jeszcze trzeba odjąc od tej liczby 5 000 lekarzy
                          praktykujących za granica od których Polskie izby lekarskie domagają sie
                          składek.
                • Gość: lek Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.zamosc.mm.pl 24.08.05, 01:37
                  W czasie ostatniej sesji w Warszawie było 30 chętnych na 45 rezydentur.
                  Nie znam żadnego młodego lekarza który nie miałby jakiejś pracy (a zazwyczaj
                  więcej niż jednej). Pamiętaj też że w powietrzu wisi ograniczenie pracy do 48
                  godzin tygodniowo, co dodatkowo skomplikuje sytuację np. w pogotowiu.
                  W Polsce może i jest dużo lekarzy w stosunku do możliwości, ale napewno nie w
                  stosunku do potrzeb.
    • Gość: Lekarz z USA No, to mi sie podoba! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.08.05, 20:16
      Sam bym tak pooetycko nie umial ujac tego co czulem wyjezdzajac z PL.
      To samo tez czulem przez pierwsze m-ce pobytu w USA pracujac jako lekarz-
      stypendysta. To bylo blisko 20 lat temu, i widze , ze nic sie nie zmienilo.
      Na szczescie - doctorze z Canterbury - zlosc minie ci wkrotce, gdy zaczniesz
      sie wygrzewac w ciepelku luxusu zachodniej medycyny i zycia w normalnej
      cywilizacji. Nie bedziesz juz myslal kategoriami TAM i TU, bo twoje nowe TU
      bedzie juz coraz bardziej twoje. I moze zaczniesz sie nawet smiac z dawnych
      absurdow pracy i zycia w PL (chociaz - nigdy one do naprawde smiesznych nie
      nalezaly). Wiec na razie doktorze - ochlon z oburzenia, pracuj spokojnie, kupuj
      meble do nowego domu, urzadzaj sobie gniazdko, ciesz sie weekendem. Slowem -
      zyj jak na lekarza (inteligenta) przystalo!

      • Gość: dorizzzzz Re: No, to mi sie podoba! IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.08.05, 23:01
        lekarzu z Cantenbury, czy jestes dopireo swiezo po stazu czy po specjalizacjii??
        bo ja juz zupelnie nie wiem co robic...od pazdziernika zaczynam staz. Nie mam
        sil w Polsce jeszce robic specjalizacji , chcialbym jak najszybciej opuscic
        nasz "wspanialy kraj". Jestem teraz na wakacjach w uk i widze ze tutaj zyje sie
        zupelnie inaczej... zycze samych sukcesow. pozdrawiam
        • Gość: lekarzWcanterbury Re: No, to mi sie podoba! IP: 82.44.133.* 22.08.05, 00:30
          jak chcesz wiedziec o mojej pracy i co zastalem w UK to sie odezwij -
          res00@wp.pl
          • Gość: lekarzWcanterbury POMYLKA W ADRESIE IP: 82.44.133.* 22.08.05, 00:32
            pomylilem sie - powinno byc: res00@o2.pl
    • Gość: lekarzWpiekle Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.08.05, 00:34
      Bardzo ładnie to ująłeś lekarzuWcanterbury.
      Bardzo ci zazdroszczę, podobnie jak i (zapewne) inni koledzy z tego forum.
      Bardzo chciałbym coś takiego przeżyć, niestety, obawiam się, że jestem już
      trochę za stary.
      I to jest dopiero prawdziwa tragedia!
      Ani tu, ani tam..:-(
      I ma rację lekarz z USA, ciesz się życiem!

      Jednak podzielam zdanie Nocnego Piotrusia, w Polsce jest lekarzy za dużo.
      Wyrówna się dopiero jak starsze roczniki lekarzy ( ci po 50) odejdą na
      emeryturę.Niestety ja też się zaliczam do tych roczników. :-(

      Niestety jeszcze to trochę potrwa. No i oczywiście, o ile nowe roczniki lekarzy
      będą "w komplecie" emigrowały na zachód.

      • Gość: lekarzWpiekle Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.08.05, 00:57
        Teraz krótko na temat ofert pracy dla lekarzy: praktycznie nie ma żadnej!

        Tyle moge powiedzieć po bezskutecznym dwumiesięcznym poszukiwaniu.

        Są oczywiście oferty, ale jeśli mi ktoś w Bieszczadach ofruje te same 1100 co
        mam teraz, tu najdelikatniej mówiąc - kpina!
        zwłaszcza, wobec perspektywy prowadzenia 2 domów.
        No i muszę sobie kupić obowiązkowo własne auto, a jakże, za własne pieniądze!
        No i z tych 1100 kupować benzynę, bo ryczłatów "nietu".

        Obecnie pracuje bardzo ciężko w poblicznym POZ w dużym mieście. Dlaczego szukam
        pracy?
        Bo ile można wytrzymać na pensji 1100 netto (!) mając na otrzymaniu rodzinę?
        (W tym 1100 jest już wliczone 203 z ustawy i mój dodatek za wysługę lat - a
        jest maksymalny, bo jak wspomniałem jestem ze starszego rocznika.

        Gdyby nie te "wspaniałe dodatki" to nie zarobiłbym nawet 700 !!

        Jakim cudem jeszcze żyje z rodziną?
        Ano łapię w dodatkowym czasie - po nocach różne dyzury, a w dzień zastępstwa,
        (głównie za urlopy).

        Obawiam się,że na prowinncji straciłbym te ostatnią deskę ratunku.

        O własnym i żony urlopie zapomniałem już z 5 lat temu...

        Wyglądam już podobno "jak śmierć na chorągwi", a i tak tone w długach.
        Nie wiem , jak długo wystarczy mi jeszcze sił.
        Jedyna nadzieja, jaką mam, to to, że dzieci skończą studia i się usamodzielnią.
        Wtedy może jeszcze spłacę długi, jeśli wcześniej nie umrę.

        A wiecie co mnie wkurza najbardziej?
        Jak taki np M.Daniec w swoim skeczu, (za który bierze prawdopodobnie kilka moich
        miesięcznych pensji) puszcza oko do publiki i mówi: czy widział ktoś w Polsce
        biednych lekarzy?
        Bo on nie!

        Wtedy mam ochotę rąbnąć w telewizor.

        Proszę bardzo, niech przyjedzie do mnie - wtedy zobaczy.
        • iza42 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 23.08.05, 11:20
          To straszne , jestem wstrzasnieta. Dlaczego lekarze godza sie na takie ponizenie?
          Czy naprawde nie ma na to sposobu aby cos w tej Polsce zmienic ?
          • draconessa Re: wscieklosc uzewnetrzniona 23.08.05, 12:26
            A co maja zrobic? Ci, ktorzy moga, wyjezdzaja. Ci, ktorym nie jest dana taka
            mozliwosc ( za starzy, za mlodzi, zbyt zakotwiczeni w Polsce pozostaja i - z
            malymi wyjatkami - bieduja. Zyja wlasnie jak przedmowca. Jedyne wyjscia, to
            rzeczywiste zbiorowe wymowienie umow o prace przez lekarzy, czyli de facto
            zawoalowany strajk. To jest jedyna szansa na zmiane. Inaczej nic sie nie da
            zrobic i wszyscy beda sie kisic w tym piekielku. A odbijac sie to bedzie i na
            lekarzach i na pacjentach, niestety...
        • draconessa Re: wscieklosc uzewnetrzniona 23.08.05, 12:24
          Nic doidac, nic ujac. Tak to wlasnie wyglada.
          • Gość: Doctor z USA Smutne IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.08.05, 13:26
            To juz naprawde DNO!
            Przykro bylo mi czytac post lekarzaWpiekle, ale z relacji kolegow z PL wiem jak
            bardzo odpowiada on rzeczywistosci.
            • draconessa Re: Smutne 23.08.05, 15:01
              Niestety. Sama pamietam, ze tak to wlasnie w Polsce wygladalo. Jak sie ciesze,
              ze juz to poza mna...
              • Gość: js Re: Smutne IP: *.visp.energis.pl 24.08.05, 01:13
                w Polsce wyceniono twoja prace lekarzu tak nisko... i mimo to znajduja się
                chetni zeby ja wykonywac- taka jest istota problemu.
                czy lekarzy jest zaduzo- widzialem takie oddzialy bedac na stazu gdzie od rana
                do godz 13 czytano codzienna prase a potem wszyscy jak 1 maz zmywali sie do
                nastepnych prac , widze tez u siebie na oddziale ze moznaby spokojnie
                zredukowac o 50% zatrudnienie lekarzy ...
                tez juz nie moge sie doczekac wyjazdu do uk
                • idgie_t Re: Smutne 24.08.05, 01:54
                  I mnie sie marzyl wyjazd , ale cięzka choroba w rodzinie pokrzyzowała moje
                  plany...
                  A co do tych lekarzy czytających do 13.00 poranną prasę - na kazdym oddziale
                  jest robota , jesli ktos czyta , to pozostali mają jej 2,3lub 4 razy więcej.
                  Dlatego w Niemczech każdy pracuje za siebie , a nie za kolegę nieroba i wszyscy
                  są (poza nierobem, oczywiscie ) zadowoleni.
                  A u nas w piekiełku odwrotnie...
                  A poza tym jak jedna pensja nie wystarcza , to czlowiek uczy się oszczędzać
                  siły na dyżury w innym miejscu .
                  Eh , jak o tym myślę , to mi się niedobrze robi...
                  • Gość: Doctor z USA A propos M. Danca IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 24.08.05, 06:45
                    Wspomne jeszcze czesc wypowiedzi lekarzaWpiekle:
                    "A wiecie co mnie wkurza najbardziej?
                    Jak taki np M.Daniec w swoim skeczu, (za który bierze prawdopodobnie kilka moich
                    miesięcznych pensji) puszcza oko do publiki i mówi: czy widział ktoś w Polsce
                    biednych lekarzy?
                    Bo on nie!
                    Wtedy mam ochotę rąbnąć w telewizor.
                    Proszę bardzo, niech przyjedzie do mnie - wtedy zobaczy."

                    Drogi Panie Kolego,
                    prosze sie nie uszkadzac i nie niszczyc telewizora! Naprawde moze sie zrobic
                    szkoda!

                    Kiedys bedac w New York City czy okolicy widzalem postery tego matola Danca.
                    Reklamowal sie on jako wystepujacy (do kotleta i pierogow) w salach szkoly
                    polskiej na Brooklynie, takze w jakichs remizach, osrodkach kola gospodyn
                    polskich, czy innych smierdzacych przybytkach - wynajmowanych przez Polonie na
                    godziny. Sale takie sa male, duszne, obskurne, bez air-conditioning. Publika
                    siedzi na rozklekotanych krzeslach, bilety po $8-10. Sam nigdy nie wybralbym
                    sie nawet w okolice takich wystepow, bo mogloby to sie dla mnie zakonczyc
                    kradzieza samochodu lub pobiciem - "za sam wyglad". Slyszalem jednak, ze
                    chetnych bywa malo, a produkcja Danca - kompletna zenada. Daniec w USA swietnie
                    pasuje do getta. Dziwie sie tylko, ze w PL trafia on az do na srebrny ekran.
                    • Gość: Nocny Piotruś Re: A propos M. Danca IP: 81.219.249.* 24.08.05, 10:08
                      Dajmy spokoj Dancowi, to tylko artysta estradowy, ktory powie wszystko, co sie
                      moze sprzedac, niekoniecznie wierzac w to co mowi... Byle bilety schodzily.

                      O wiele bardziej bulwersujaca byla akcja jednej z gazet pod tytulem "pokaz
                      lekarzu co masz w garazu". Mnie akurat nie dotyczyla, bo garazu nie mam, ale
                      kolega ktory ma i wlasnie dostal w prezencie od tesciow nowa Toyote byl niezle
                      wkurzony ta bezczelna insynuacja, ze jego auto pochodzi z lapowek...
        • Gość: łona Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 26.08.05, 12:19
          Jak ło czytam to płakać sie chce, ze taki biedny. Nie wyuczyl sie na jakiego
          dobrego dohtora czy co? U nas taki od kolan jest, nieduza to wioska, ale
          mercedesem jezdzi, najnowszym klasy S, a jaki dom, a jakie kwiatki u niego w
          ogordku. A jak prywatnie do niego w jeden dzien ida ludzie, to ulica przejechac
          nie mozna tyle samochodow stoi, tam na tej ulicy co gabinet. Przyjezdzaja ze
          stolicy nawet sie leczyc i nawet aktor jakis byl z telewizji. Niech by zostal
          takim dohtorem, to i za granice nie potrzeba jechac.
        • Gość: oneentry Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 12:44
          Dlaczego pracujesz w duzym miescie? Przenies sie na tzw. prowincje, pracuj, a
          pacjenci sie na Tobie poznaja i bedziesz mial w zyciu lepiej. A do duzego
          miasta bedziesz jezdzil w sobote na zakupy- po nowa kolekcje jesienna dla zony.
          ps W moim nieduzym miescie nie znam nikogo z lekarzy, zeby mial taka krzywde
          jak Ty. Pozdrawiam
          • Gość: lekarzWpiekle Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.08.05, 10:11
            Odpowiem, na dwa posty naraz bo są podobne:

            Gość portalu: łona napisał(a):

            > Jak ło czytam to płakać sie chce, ze taki biedny. Nie wyuczyl sie na jakiego
            > dobrego dohtora czy co? U nas taki od kolan jest, nieduza to wioska, ale
            > mercedesem jezdzi, najnowszym klasy S, a jaki dom, a jakie kwiatki u niego w
            > ogordku. A jak prywatnie do niego w jeden dzien ida ludzie,

            Zapewniam, cię, że z kolanami daję sobie radę bez problemu.Co prawda często
            uciekam się do pomocy fizykoterapii i pracujących tam kolegów, do których
            pacjentów kieruję. No cóż tego wymaga współcześnie leczenie kolan. Nigdy jednak
            żaden pacjent nie dał mi za to zławmanego grosza, a jak słyszę kolegom na
            fizykoterapii też nie. Zresztą chore kolana, to tylko wąski wycinek tych spraw ,
            które leczę.
            Przyznam, że z zaciekawieniem i zadziwieniem słucham, jak za leczenie samych
            kolan na prowincji możana zarobić taką kasę. Musik facet jakieś bioprądy
            wydziela , czy coś w tym stylu...
            Albo jest niezłym szarlatanem...
            Ja szarlatenem nie jestem. (chyba trzeba dodać -niestety!)

            A z pacjentami mam ten problem, że za dużo chce się ich do mnie zapisywać.

            Bo w publicznym POZ ewentualnie jakieś większe pieniądze (od ilości pacjentów)
            bierze Wielki Dyrektor POZ, a zatrudniony i tyrający lekarz nie ma z tego nawet
            5 zł podwyżki.
            BO TAKA BEZNADZIEJNA JEST TA REFORMA!
            Pieniądze za pacjentem - jeśli idą - to najwyżej do rąk "Pana Dyrektora"

            Rozumiesz zatem na czym polega problem z dużą ilością pacjentów - masz tylko
            dużo więcej pracy i odpowiedzialności, za te same nędzne pieniądza.
            Mówie oczywiście o oficjalnych pieniądzach.
            Bo nietety w takim mieście jak moje, ludzie nie mają najmniejszego zamiaru
            płacić lekarzowi, nawet jeśli ich wyleczy ze wszystkiego co możliwe, nie tylko z
            kolan.

            Drugi post jest taki:

            Gość portalu: oneentry napisał(a):

            > Dlaczego pracujesz w duzym miescie? Przenies sie na tzw. prowincje, pracuj, a
            > pacjenci sie na Tobie poznaja i bedziesz mial w zyciu lepiej. A do duzego
            > miasta bedziesz jezdzil w sobote na zakupy- po nowa kolekcje jesienna dla zony.
            > ps W moim nieduzym miescie nie znam nikogo z lekarzy, zeby mial taka krzywde
            > jak Ty. Pozdrawiam


            No właśnie myślę nad tym od pewnego czasu.
            Niestety od strony oficjalnej wygląda to beznadziejnie.

            (popatrzcie na moje posty do Connie1 - są powyżej)

            I nie chodzi tylko o to,że miasto nie nauczyło mnie (ani nawet nie dało
            możliwości) brać pieniędzy od ludzi bezpośrednio.
            Przyzwycziłem się do działania w oparciu o oficjalne wynagrodzenia- i stąd
            zapewne moja bieda, której tak się dziwicie.

            Oficjalnne zarobki są bardzo ważne - choćby w perspektywie przyszłej emerytury.
            I uważam,że za taką odpowiedzailną i nie ukrywajmy, także ciężką pracę powinny
            właśnie oficjalne zarobi byc odpowiednią rekompensatą.
            Niezależnie od tego czy pracujesz na wsi, czy w mieście.

            Tak jak jest to w całym normalnym świecie!
            (poczytajcie post od lekarzaWcanterbury

            Nie mniej także dzięki waszym zachętom, myślę o przejściu na prowincję dalej, z
            nadzieją, że może uda mi się się znaleść jakieś miejsce dla siebie w tym kraju.
            • connie1 Re: wscieklosc uzewnetrzniona 27.08.05, 10:43
              Z perspektywy -nie prowincja!
              Chyba ,ze sa miejsca w tym kraju , gdzie lekarza się ceni..
              Jaka piekna utopia.
              Powodzenia i żebys okreslenie 'w piekle" zmienil na " w raju"
    • Gość: Lava Re: wscieklosc uzewnetrzniona IP: *.sanetja.pl 24.08.05, 17:47
      no no , jestes takim zrównoważonym emocjonalnie lekarzem!!
      Gratuluje i.t.d KAzdy do czegos dochdzi tak na prawde wlasna drogą..

      p.s
      a Polska to POlska- nic dodac nic ując. Wszyscy wiemy..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka