Gość: Anna IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:27 Jaki jest zakres obowiązków pogotowia,i jak ocenić cz wezwanie jest uzasadnione(pacjent ma ograniczoną wiedzę medyczną) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slav_ Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 15.09.05, 14:45 Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej "Art. 28. Pogotowie ratunkowe udziela świadczeń zdrowotnych w razie wypadku, urazu, porodu, nagłego zachorowania lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia powodujących zagrożenie życia."; Do oceny (z grubsza) czy zachodzą ww powody nie jest potrzebna rozległa wiedza medyczna. Na pewno nie wchodzi w ww zakres powyższona temperatua u dorosłego i "bo źle się czuje od kilku dni a nie ma czym przyjechać do lekarza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Do lekarzy IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 21:40 Po co wlasciwie studiowaliscie medycyne. Czy tylko dlatego, ze u was na wsi wypada miec ksiedza albo lekarza w rodzinie. Wiekszosc postow przeraza. Nie ma w wsas ani cienia poszanowania pacjenta, ludzkiego wspolczucia czy bron Boze powolania. Czysty cynizm, nienawisc do pacjenta i swojego fachu. A rzuccie to! W racajcie na ojcowizne i uprawiajcie role jak to robil dziad i ojciec. Mentalnosci kmiota nie da sie odmienic. Meczac sie po szpitalach przychodniach i pogotowiach robicie wiecej szkody niz pozytku. Poszli WON dziady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jatamnicniewiem [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 15:38 a czy jest gdzieś opublikowana lista tych wezwan uzasadnionych.To co napisałeś jest oczywiste ale chcę to zobaczyć w sprecyzowanych przepisach.Dzięki za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 15.09.05, 16:18 Nie ma takiej listy, ponieważ, jak sądzę, nikt nie jest w stanie ułożyć takowej, aby była wyczerpująca i uwględniała wszystkie sytuacje, jakie mogą się zdarzyć. Zasada przytoczona przez Slava jest prosta i jasna, po co coś więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 15.09.05, 23:06 TO właśnie jest to "sprecyzowanie w przepisach" (przynajmniej dopóki nie zostanie uchwalona ustawa o ratownictwie medycznym) - bo jest to artykuł Ustawy o Zakładach Opieki Zdrowotnej czyli obowiązującego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 16.09.05, 12:02 zakres dzialan zepsolow ratowniczych w Polsce nie jest ustalony. Pogotowie robi raczej za przychodnie na kolkach niz za ratownictwo medyczne. nie ma sprecyzowanych procedur medycznych ( po angielesku to sie nazywa Clinical audit) ani innych zasad dzialania i przyjezdzanie pogotowania zalezy do strachu dyspozytora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doc Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 08:28 >przyjezdzanie pogotowania zalezy od strachu dyspozytora. Nie tylko. Niektóre pogotowia mają podpisaną umowę o świadczenie usług opieki całodobowej i wtedy karetka W staje się przychodnią na kółkach w majestacie prawa. Oto kraj, którego stać na wysyłanie 3 ludzi dużym autem z defibrylatorem i różnymi innymi drogimi zabawkami do gorączki. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 27.09.05, 12:54 w rzeczy samej doki, ale jesli poz placi wieksze pieniadze za jezdzenie do goraczki, niz NFZ za resuscytacje ofairy wypadku, to ekonomia robi swoje. Poza tym defibrylator w polskiej karetce to raczej kosztowny luksus, dla animatorow kaberetu zwanego Sluzba Zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zofia Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.09.05, 21:32 strach dyspozytora -tak, ta praca to ruletka ,rosyjska w całej rozciagłosci usług jakie PR świadczy ,znam w PR takich lekarzy (strachliwych) którzy majac za soba sprawę w sądzie o błąd w sztuce przewozą kazdego chorego do którego jadą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inkunia Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:35 A ja znam takich co przeworzą mało kogo,tylko zawał nic innego.Nikogo nie chcą zabierać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkunia Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:38 ...cd....i nie chca wogole przyjezdzać odsyłają do przychodni,a jak przyjadą to mowia ze to grypa lub tym podobne tam zatrucia.Wezwani drugi raz pytają czemu wczesniej nikt nie dzwonił skoro sie tak pogorszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 80.48.189.* 19.09.05, 12:13 Pogotowie Ratunkowe w Polsce ? Raczej przychodnia na kolkach :) Wyjazdy do kolki nerkowej,kolki watrobowej,boli kregoslupa ,rwy kulszowej,bolesnej miesiaczki,wymiany cewnika,temperatury (srodek nocy 300m od szpitala - po co przyjsc na Izbe Przyjec - latwiej wezwac Pogotowie,zastrzyk w pupke i spanie dalej - po co sie meczyc,wstawac i isc do szpitala - argument "przeciez place skladke na sluzbe zdrowia !").Ostatnio jeden pacjent powiedzial mi ze zawolal Pogotowie ,dlatego ze w sumie rano chcial isc na rejon (POZ) ,ale zona odradzila mu to - zadzwonila na Pogotowie,bo "sam wiesz jaka tam od rana bedzie kolejka". Wyjazdy do pijaczkow i lezakow na ulicach (policja nie zabiera - komendant wydal dyspozycje ze "nie wolno ruszac" - czekaja do przyjazdu Pogotowia,az wypiszemy karteczke "nadaje sie do umieszczenia w PIZ - Policyjna Izba Zatrzyman". Do szpitala nie dowioza - nie wolno im. Stac nas.A co ! Przeciez placimy skladke ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.wroclaw.czk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:14 ten alkoholobus (czy cos podobnego) to byłoby niezłe rozwiazanie na tych /lezaków/ blokujacych zespoły PR-to pomysł Łódzki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 80.48.189.* 19.09.05, 21:29 Przydalby sie przydal...Smutna prawda ale "lezakow" coraz wiecej...I coraz wiecej kobiet upojonych w miejscach publicznych... Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 21.09.05, 00:42 A we wtorek przewieziono nieprzytomnego czlowieka smiglowcem! Okazalo sie, ze mial 6 promili alkoholu we krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 21.09.05, 00:44 Express Ilustrowany: Śmigłowcem po pijanego! 2005-09-20 06:50 Łódzką izbę wytrzeźwień opuścił w poniedziałek rano niecodzienny pacjent. 40-letniego Tomasza K. przewieziono tam ... helikopterem ! - pisze "Express Ilustrowany". dalej » Z rozbitym nosem, w slipach i koszulce "bokserce", zupełnie nieprzytomny leżał nieopodal swojego domu. Zaopiekowali się nim sąsiedzi. Czterdziestolatek nie dawał oznak życia, więc ludzie wezwali karetkę. Lekarze zwrócili uwagę na podejrzaną ciecz, którą pijany trzymał w plastikowej butelce. W obawie, że napił się trującego metanolu, wezwali ratunkowy helikopter. - Mężczyzna był zupełnie nieprzytomny. Znajdował się w stanie głębokiego upojenia. Podczas lotu został intubowany i przetransportowany do Zgierza, mówi "Expressowi Ilustrowanemu" Robert Gałęzkowski z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że ma 6,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu ("podręcznikowa" dawka śmiertelna to 4 promile). Koszt jednego lotu śmigłowca to ok. 2 tys. złotych. Łódź ma do dyspozycji tylko jedną latającą karetkę. Helikopter był zajęty transportowaniem Tomasza K. przez 41 minut. - pisze "Express Ilustrowany" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 80.48.189.* 21.09.05, 09:23 Nic nowego.Wyjdzie z Izby Wytrzezwien,pochwali sie przed kolegami ze polatal smiglowcem i zrobil w konia Pogotowie ,za Izbe zaplaci z 200PLN , przelot smiglowcem mial za darmo.Nalezy mu sie ! Przeciez placi skladke ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 17:51 Czy nie mozna takiemu podac pavulonu? Dlaczego w tym kraju nie mozna zrobic tak aby pijaki, narkomani itp musieli placic sami za wykorzystanie pomocy medycznej? Takim sposobem(tak jak jest teraz)pracujacy,chorzy ludzie, ktorzy sa "kims" maja gorzej od pijakow i narkomanow. Odpowiedz Link Zgłoś
mir333 Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 21.09.05, 14:29 Alkoholbus musiałby być w gestii Policji lub Straży Miejskiej - ostatnio w Warszawie "mądrale z Izby Wytrzeżwień doczytali się w Ustawie, że do IW doprowadzać może tylko Policja lub SM. Od Pogotowia nie przyjmą i już! Z kolei w/w Służby wiedząc do kogo jadą nigdy się nie śpieszą - i karetka (najczęściej R) czeka nad pijusem godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 21.09.05, 14:39 A ja znam takich co pracują w erce i przywożą rannych po urazach komunikacyjnych z rurka w żołądku. Czy to jest takie trudna ta intubacja w cięzkich polowych warunkach i czy można cos takiego tolerować? Odpowiedz Link Zgłoś
mir333 Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 21.09.05, 16:09 Trudne- to pojęcie względne , na pewno intubacja w warunkach "polowych" jest o wiele trudniejsza niż w sali operacyjnej , czy w szpitalu w ogóle.Jednak to nie wstyd zaintubować do przełyku-wstyd to tego nie rozpoznać! Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty a gdzie to tacy durnie pracują? 21.09.05, 19:08 to tak jakby nauczyciel języka polskiego nie umiał czytać i pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 80.48.189.* 21.09.05, 21:55 Gość portalu: Ona napisał(a): > A ja znam takich co pracują w erce i przywożą rannych po urazach > komunikacyjnych z rurka w żołądku. Czy to jest takie trudna ta intubacja w > cięzkich polowych warunkach i czy można cos takiego tolerować? Slaby zespol ot co.U nas nigdy sie to nie zdarza.Wypada przeprosic,jesli takie cos ma miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aloalo2001 Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 21.09.05, 23:14 A niby kogo mają przeprosić. Pacjenta czy lekarza co przejmuje pacjenta. Chyba nie ulega wątpliwości, że stan takiego chorego jest bardzo cięzki, mało rokujący na poprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 27.09.05, 13:03 Utrzymanie Izb wytrzezwien w takiej formie jakiej sa to absurd. Jest to lamanie praw obywatelskich. Nie mozna zatrzymac czlowieka bez zgody sadu, z wyjatkiem zawiezienia na izbe wytrzezwien. Czlowiek wymagajacy opieki medycznej po spozyciu alkoholu powinien byc przetransortowany do placowki medycznej - (chociaz chetnie byc zamienil Izbe wytrzezwien na Izbe przyjec dla pijakow ; a nie mieszal ich ze zwyklymi chorymi ) ; a jak jest niebezpieczny dla innych powinien byc zamkniety w areszcie - bez rozczulania sie, ze moze tam kipnac. Ostatecznie byloby to tylko kilka zgonow rocznie, a jakie oszczednosci. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 27.09.05, 12:56 chocby slawny 'Profesor Wilczur' slawa jednego z pogotowiow w dyzym polskim polskim miescie, postrach wszytskich izb przyjec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 05:02 Pogotowie zajmuje sie piciem wodki, spaniem na dyzurach, narzekaniem na niskie zarobki i glowkowaniem kogo powinni obsluzyc a kogo nie oraz wykanczaniem pacjentow pavulonem i na inne sposoby - zarobkowo. Kiedys przyjechalam o 3 w nocy w koszuli nocnej z potwornymi bolami a ta krowa pielegniarka pyta czy ma BUDZIC lekarza. Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz A to dranie, co nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:20 Powinni przecież Cię chlebem i winem witać... No i oczywiście wszyscy w pozycji " na baczność" - Daria na pokładzie!! Lećcie po Balickiego a przy okazji obudźcie Kwacha... Z tym ostatnim to na pewno byś się dogadała - ten sam poziom intelektualny... Odpowiedz Link Zgłoś
aloalo2001 Re: A to dranie, co nie? 24.09.05, 16:20 No przestań, przecież przyszła w koszulce nocnej i to o 3 w nocy, od razu powinni ja obsłużyć :-) Moja koleżnaka, która pracuje w Pogotowniu opowiadała mi o jednej, młodej, trakcyjenj mężatce, która z upodobaniem wyzała pogotowie ratunkowe i witała ich w jedwabnej seksowej bluzeczce. Zawsze skarżła się na dolegliwość w podbrzuszu... Kiedy koleżanka podawała jej zastrzyk, zawsze z upodobaniem wystawiała pośladki. Tak jakby zupełnie jej sytuacja nie krępowała, a nawet wręcz to uwielbiała. Całej sytuacji towarzyszył zatroskany mąż. Koleżnaka dwukronie ją odwiedzała z pogotowiem. No coż ludzie mają różne upodobania. A widać, że pogotowie służyć różnym celem. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: A to dranie, co nie? 24.09.05, 16:33 Aloalo sugerujesz, że ta Pani...eee bardzo lubi Służbę zdrowia??:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktoś To najwspanialsze pacjentki na Ziemii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 18:52 Te atrakcyjne z ostrym zespołem - proszę wybaczyć - niedo...nia. Jeździłem do dwóch takich. Jedna seksowniejsza od drugiej, a mężowie widać jacyś nieobecni. Ciałem czy tylko duchem - na jedno wychodzi. One były po prostu bajkowe. Zachowywały się podobnie jak więźniarki z długimi wyrokami. Aż kiedyś nie wytrzymałem i umówiłem się z jedną z nich na prywatną wizytę gdy reszta zespołu była już na korytarzu :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swan Ganz i co było dalej??? Opowiadaj.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 19:43 Ty Doktoś to zawsze "przerywane" kawałki.... Nigdy nie kończysz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktoś Bo to co dalej było jakoś nie za bardzo ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 07:42 ... pasuje na to sztywne forum Łabądku. Ale powiem ci - działo się !!! Musiałem się potem poddać - ze wstydem to mówię - tygodniowej rekonwalescencji. Nawet jakbym zamiast Stuhra wylądował w jakiejś prawdziwej Seksmisji - nie byłoby mi lepiej :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: To najwspanialsze pacjentki na Ziemii IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 21:50 To najwspanialsze pacjentki na Ziemii Autor: Gość: doktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl Data: 24.09.05, 18:52 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Te atrakcyjne z ostrym zespołem - proszę wybaczyć - niedo...nia. Jeździłem do dwóch takich. Jedna seksowniejsza od drugiej, a mężowie widać jacyś nieobecni. Ciałem czy tylko duchem - na jedno wychodzi. One były po prostu bajkowe. Zachowywały się podobnie jak więźniarki z długimi wyrokami. Aż kiedyś nie wytrzymałem i umówiłem się z jedną z nich na prywatną wizytę gdy reszta zespołu była już na korytarzu :o)))) Zalosny jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: A to dranie, co nie? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 21:17 Re: A to dranie, co nie? Autor: aloalo2001 Data: 24.09.05, 16:20 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- No przestań, przecież przyszła w koszulce nocnej i to o 3 w nocy, od razu powinni ja obsłużyć :-) Moja koleżnaka, która pracuje w Pogotowniu opowiadała mi o jednej, młodej, trakcyjenj mężatce, która z upodobaniem wyzała pogotowie ratunkowe i witała ich w jedwabnej seksowej bluzeczce. Zawsze skarżła się na dolegliwość w podbrzuszu... Kiedy koleżanka podawała jej zastrzyk, zawsze z upodobaniem wystawiała pośladki. Tak jakby zupełnie jej sytuacja nie krępowała, a nawet wręcz to uwielbiała. Całej sytuacji towarzyszył zatroskany mąż. Koleżnaka dwukronie ją odwiedzała z pogotowiem. No coż ludzie mają różne upodobania. A widać, że pogotowie służyć różnym celem. -------------------------------------------------------------------------------- Powiedzialabym, ze twoja koleznka i ty macie cos na mozgu i jakies zboczone pomysly. Ja jechalam w koszuli bo nie moglam dotknac do calego brzucha nie bylam w stanie sie ubrac. Ale nie codzi tu przeciez o stroj pacjenta. Kazdy czlowiek powinien robic to co do niego nalezy a jesli mu praca i polaca nie odpowiada - zwolnic sie i czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
aloalo2001 Całe szczęście... 24.09.05, 21:53 Nie muszę pracować w Pogotowiu, bo to bardzo ciężka fizyczna praca, obarczona ogromną odpowiedzialnością. Moja koleżanka też doszła do takiego wniosku po roku. Po pracy do 15, od 18 zaczynała dyżur w Pogotowiu do 6 rano, na 8 rano zaczynała kolejny dzień pracy. Całą noc nie zmrużyła oka, bo musiała obsługiwac bardziej i mniej zasadne wezwania, np. takie jak opisana przeze mnie niedoje...bana panienka, o pijakach, narkomanach nie wspomnę. Zwiedziła wszystkie meliny w mieście. Może nie wiesz, że dla większość lekarzy jest to dodatkowa praca i czasami pracują 3 dni i noce z rzędu. Spóbuj kiedyś nie spać dwie noce, ciekawe czy będziesz taka chętna, aby wbiegać na izbę przyjęć o 3 rano, wyzywać wszystkich od krów i stawiać na baczność. Za kilka lat nie będzie lekarzy w karetkach, już jest ogromny problem w większości województwach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jatamnicniewiem Nie gadaj z tą goopią cipą. Szkoda czasu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Całe szczęście... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 22:03 No coz jestes taka glupia, bezrozumna ku... Ty przeciez wiesz co mi sie stalo o 3 w nocy...... Boze chron przed takimi pozal sie Boze konowalami. Mam nadzieje, ze nie bedzie potrzeby czekac az sie sami pozwalniacie tylko zostaniecie wy prozniaki, pijacy i jak sie okazalo mordercy, powyrzucani z pracy a zastapia was mlodzi chetni do pracy lekarze z Polski lub Ukrainy. Poszli WON! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jatamnicniewiem Zamknij ryj frustratko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Zamknij ryj frustratko IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 23:29 Zamknij ryj frustratko Autor: Gość: Jatamnicniewiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 24.09.05, 22:05 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz TY TO REPREZENTUJES POZIOM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jatamnicniewiem a co? Zdziwiłaś się łajzo?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 01:40 Myślałaś, że tylko ty możesz sobie na coś takiego pozwolić? Jak WIDZIS nie tylko ty REPREZENTUJES Odpowiedz Link Zgłoś
aloalo2001 Rzeczywiście 24.09.05, 22:10 Nie warto nic tłumaczyć... obyliśmy właśnie kolejna wizytę w melinie, gdzie pijana, brudna baba bluzga i wyzywa. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Rzeczywiście 24.09.05, 22:41 Daria dała się tu poznać jako prawdziwe indywiduum. Naprawdę szkoda czasu by z nią dyskutować. Wielu tu już tego bezskutecznie próbowało. Nie dziwię się więc temu "Jatamnicniewiem", że gada z nią jej językiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: A to dranie, co nie? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 24.09.05, 21:09 A to dranie, co nie? Autor: Gość: Swan Ganz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 24.09.05, 10:20 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Powinni przecież Cię chlebem i winem witać... No i oczywiście wszyscy w pozycji " na baczność" - Daria na pokładzie!! Lećcie po Balickiego a przy okazji obudźcie Kwacha... Z tym ostatnim to na pewno byś się dogadała - ten sam poziom intelektualny... Zasrany glupi ch..u. W zadnej pracy na calym swiecie sie nie spi ani na nocnej ani na dziennej. Czego nijak nie mozecie pojac nawet z WASZYM poziomem intelektualnym. Wy sobie nie zaslugujecie na wyzsze zarobki wy jeszcze powinniscie doplacac za uzytkowanie pomieszczen na spanie. Pogotowie nie musialo mnie witac w jakis specjalny sposob. Powinni jedynie robic to co do nich nalezy a nie wylegiwac sie i przychodzic do pacjenta z rozczochranym lbem i smierdzacym oddechem. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: A to dranie, co nie? 24.09.05, 21:13 to znaczy się powinni umyć zęby i uczesać włosy?? sorry ale fantazjujesz trochę:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jatamnicniewiem Dlaczego brudna szmato obrażasz wszystkich dookoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: A to dranie, co nie? IP: *.lodz.msk.pl 27.09.05, 14:29 Klasyczna "polska pacjentka". Głupia i roszczeniowa a do tego chamowata. Im bardziej takich poznaję tym bardziej cenię Szwedów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: A to dranie, co nie? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 28.09.05, 04:08 Re: A to dranie, co nie? Autor: Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl Data: 27.09.05, 14:29 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- Klasyczna "polska pacjentka". Głupia i roszczeniowa a do tego chamowata. Im bardziej takich poznaję tym bardziej cenię Szwedów. Kto ci szmatlawcu dal dyplom? Chamstwa pelno to kreci sie w roznych szpitalach, przychodniach i pogotowiu. Kaza do siebie zwracac sie per panie doktorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: A to dranie, co nie? IP: *.lodz.msk.pl 28.09.05, 16:11 Dziecko, skąd ta żółć i frustracja? Mąż cię zdradza? Szef traktuje jak szmatę? Weż sobie "krople waleriana", zagłosuj na Leppera (bo do jego ferajny pasujesz), a nie zatruwaj innym życia na forum. Trafisz kiedyś w moje ręce, to albo będziesz sie zachowywać grzecznie, albo opuścisz gabinet. W asyście policji. Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: A to dranie, co nie? 28.09.05, 07:38 Barnaba śledzę Twoje posty od dawna , przecież nie należysz do osób dbających o kulturę wypowiedzi tu na Forum ( stosujesz obelgi gdy poczujesz się dotknięty) i przypuszczam że nie tylko na Forum ale i w życiu. ( sam o tym zresztą informowałeś) Szanuję Twoją wiedze medyczną ale lekarz leczy tez uprzejmościa i delikatnością bo jeśli lekarz jest uprzejmy wzrasta Zaufanie pacjenta do niego a Zaufanie jest bardzo ważne. Jesli będziesz do kobiet delikatny to wtedy Twoje pacjentki nie będą Cie straszyć roszczeniowością a tak to po prostu upominają sie by traktowac je z szacunkiem. Czy upominanie się o swoje prawa jest roszczeniowością????? Nie wierzę że Szwedzi to aniołki. ___ Kultura osobista to niezbędna cecha osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: A to dranie, co nie? IP: *.lodz.msk.pl 28.09.05, 15:59 > Szanuję Twoją wiedze medyczną ale lekarz leczy tez uprzejmościa i > delikatnością > bo jeśli lekarz jest uprzejmy wzrasta Zaufanie pacjenta do niego a Zaufanie > jest bardzo ważne. Na uprzejmość reaguję uprzejmością. Chama wyrzucam za drzwi. Jeśli ktoś nie potrafi się zachować, niech leczy się gdzie indziej. Jeśli mamusia i tatuś kultury osobistej nie nauczyli, mnie się to tym bardziej nie uda. > Jesli będziesz do kobiet delikatny to wtedy Twoje pacjentki nie będą Cie > straszyć roszczeniowością a tak to po prostu upominają sie by traktowac je z > szacunkiem. Wśród moich pacjentów kobiety stanowią jakieś 50% :))) Z roszczeniowością jest problem inny: możesz być miły i uprzejmy, a i tak pewne osoby będą miały do Ciebie pretensje- np. bo czekały 15 min. w Izbie Przyjęć, podczas kiedy lekarz reanimował kogoś na oddziale w drugim końcu szpitala. Takie jest nasze społeczeństwo: agresywne, przekonane o własnej wielkości, egocentryczne. Przykro mi. > Czy upominanie się o swoje prawa jest roszczeniowością????? Prawa? Czy wiesz, że są pacjenci, którzy za swoje święte prawo uważają wykonywanie wszystkich badań, jakie im przyjdą do głowy, olewanie zaleceń lekarskich, palenie papierosów i picie alkoholu na sali, przyjęcie do szpitala na żądanie? Pewnie nie wiesz, bo jak zaczynałem pracę, to też nie chciałem w to wierzyć. Czy spotkałas się kiedyś z pretensjami rodzinki (żyjącej jak się później okazało z renty babci), gdy nie podjęłaś reanimacji chorej umierającej w ostatnim stadium choroby nowotworowej? Czy widziałaś kiedyś chorą, której nikt nie chce wziąć do domu ani załatwić jej zakładu opiekuńczego (bo za to trzeba zapłacić)? Rodzinę wymuszającą agresją dalszą hospitalizację? Popatrz na takich ludzi, a wtedy porozmawiamy. > Nie wierzę że Szwedzi to aniołki. Poziom kultury w Szwcji jest nieporównywalny do polskiego. Niestety > Nie wierzę że Szwedzi to aniołki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: A to dranie, co nie? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 28.09.05, 19:33 Re: A to dranie, co nie? Autor: Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl Data: 28.09.05, 15:59 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- > Szanuję Twoją wiedze medyczną ale lekarz leczy tez uprzejmościa i > delikatnością > bo jeśli lekarz jest uprzejmy wzrasta Zaufanie pacjenta do niego a Zaufanie > jest bardzo ważne. >Na uprzejmość reaguję uprzejmością. Chama wyrzucam za drzwi. Mam nadzieje, ze polacy doczekaja sie kiedy ciebie chamie i tobie podobnych powyrzuca sie z gabinetow. Jestem obywatelka Stanow Zjednoczonych i takie zachowanie lekarza jak twoje jest nie do pomyslenia ani tez pyskowki lekarzy na forum internetowym. W Stanach lekarz - Amerykanin /nie polaczek/ to gosc budzacy szacunek i zaufanie. W Polsce no coz, jestescie jacy jestescie i tak was szanuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jatamnicniewiem znowu tu przylazłaś Ty ..pip...w ...pip.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:55 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba zajrzyj: www.psychiatria.pl (nt) IP: *.lodz.msk.pl 29.09.05, 15:27 Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: A to dranie, co nie? 29.09.05, 07:10 Gość portalu: barnaba napisał(a): > Jeśli ktoś nie potrafi się zachować, niech leczy się gdzie indziej. Jeśli > mamusia i tatuś kultury osobistej nie nauczyli, mnie się to tym bardziej nie > uda. Właściwie kultury to uczymy się całe życie, bardziej nieraz od obcych niż od rodziny. Właściwie zrozumiałam z Twojego postu , że kultura dla lekarza w polskich warunkach to wyczyn godny medalu olimijskiego ( gdyby w były zawody w tej dziedzinie). Pozostaje tylko chociaż intencje mieć dobre skoro praktyka jest taka trudna. W zasadzie tylko reguła: " Nie odpowiadanie złem na zło" może zmniejszyć ilość zła w społeczeństwie ale wiem że realizacja tego może być trudna. To wiem z własnego doświadczenia.... Bo staram się być uprzejma dla nieuprzejmych ale kiedy jestem zbyt długo prowokowana niestety moja uprzejmość znika jak bańka mydlana. Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości dla niesfornych pacjentów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: A to dranie, co nie? IP: *.katowice.pik-net.pl 28.09.05, 08:38 Na tym forum walczycie, przepraszam walczymy, z wszelkimi ugoónieniami, m.in. takimi jak: wszyscy lekarze to łapówkarze, partacze itd. Oczywiście uważam, że słusznie. Może postaralibyśmy się też nie przeginać w drugą stronę i raczej nie używać zwrotów: Klasyczna "polska pacjentka". Głupia i roszczeniowa a do tego chamowata, nikt z pacjentów nie rozumie, pacjent w Polsce czy wszyscy pacjenci. One też są krzywdzące. Tak jak te dotyczące lekarzy. Pacjenci też są różni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: A to dranie, co nie? IP: *.katowice.pik-net.pl 28.09.05, 08:46 "Może postaralibyśmy się też nie przeginać w drugą stronę" Pomyłka. Może postaralibyście się też nie przeginać w drugą stronę. Ja jestem pacjentką, nie lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: A to dranie, co nie? 28.09.05, 09:00 Tekst ujednolicony USTAWY z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408) Art. 32j. 1. Lekarze oraz inni posiadający wyższe wykształcenie pracownicy wykonujący zawód medyczny, zatrudnieni w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych, mogą być zobowiązani do pełnienia w tym zakładzie dyżuru medycznego. 2. Czasu pełnienia dyżuru, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się do czasu pracy. Nawiasem mowiąc zapis ten jest sprzeczny w Kodeksem Pracy. Skoro jednak sie nie wlicza do czasu pracy (z oczywistych wzgledów - żeby okraśc pracownikow z należnego wynagrodzenia za godziny nadliczbowe i "zmieścic się" w kodeksowym wymiarze pracy bez dodtkowych nakładów) to znaczy że moja zaplata nie jest "za pracę" tylko za "bycie na dyzurze" i na dyzurze moge robic co chcę. Na przykład przyjmowac pacjentów ale tez spać, ogladac TV itp. Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 24.09.05, 15:15 I nie bylo Ci zimno w tej koszulce? A te potwory nawet wódka nie poczestowaly.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia gdzie jest to pogotowie co wódką częstuje???????? 24.09.05, 15:55 się tam chętnie przejadę dziś!!!!!:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
cyku-cyku_bzyku-bzyku Re: gdzie jest to pogotowie co wódką częstuje???? 24.09.05, 21:03 pszczolaasia napisała: > się tam chętnie przejadę dziś!!!!!:DDD Pszczółko, ja też! A propos, zauważyłem, że ostatnio stałaś się juz całkiem dorosłą Pszczołą, taką przez duże "P" ...;-P Acha, słowo odnośnie wątku (wypada w końcu): Pani Daria, reprezentuje typową mentalnośc post - socjalistyczną (oj, żeby to chociaż był wtedy socjalizm..;-( ) Podobnie zresztą jak Pani Ania, autorka wątku. Pominę, bezsens ich wypowiedzi jak i kompletny brak racji; Drogie Panie, Ania i Daria.. Takie poglady STRASZNIE WAS DATUJĄ !!! :+))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: gdzie jest to pogotowie co wódką częstuje???? 24.09.05, 21:23 czas ku temu był najwyższy :DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 80.48.189.* 24.09.05, 16:22 Nie rozumiem co ma wspolnego "krowa" pielegniarka z budzeniem lekarza z Pogotowiem Ratunkowym. Moze wyjasnisz blizej. Odpowiedz Link Zgłoś
aloalo2001 Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? 24.09.05, 16:34 Byłoby obraźliwe dla krowy nazwać w takim sam sposób panienkę Darię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktoś Re: może koszula była brzydka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 07:38 A może nie tyle koszulka co jej zawartość? Ja stosuję taką zasadę - ładne pacjentki 24h/dobę, brzydkie - a szczególnie brzydkie w brzydkich koszulkach niech spadają. Na pewno w kodeksie etyki lekarskiej jest coś na ten temat że lekarz nie tylko nie ma obowiązku, ale wręcz nie powinien zajmować się po nocach jakimiś "pasztetami" takimi jak ta daria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 20:53 Robią wszystko żeby robić mało.Czasem to może i ratują z tym że nie zawsze.Bo a to zapóźno a to niemaja czym albo karetka w drodze skapituluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: 80.48.189.* 25.09.05, 12:37 Malo ? Srednia +- moich wyjazdow na dyzurze dziennym to ok 12 na 12 godzin. Nie wiem czy to malo,wypada jeden na godzine.Do niektorych pacjentow trzeba dojechac kilometr,najdalej w jedna strone mamy 45 kilometrow.Moze lykasz to co pisza w mediach,ze karetka dojezdza do pacjenta w 5 czy 10 minut,rzeczywistosc jest zupelnie inna. Wyobraz sobie sytuacje,ze Ty mieszkasz 2-3 km od szpitala,a karetka wraca wlasnie z takiego wyjazdu (30-40km) , a Ty siedzisz w domu i zlorzeczysz,ze maja jedyne pare minut drogi,a ich nie ma juz pol godziny albo i wiecej.Pozatym przejdz sie jak masz czas i zobacz jaki jest tabor w Pogotowiu.Zycie nie rozpoczyna sie i konczy na Warszawie czy innych duzych osrodkach (tam jeszcze jakos to wyglada,WOSP rzuci kase,z budzetu wiecej) , ale w takich osrodkach jakich ja pracuje (rejon ponad 100 tys ludzi) mamy 3 wysluzone VW (lat 6,jezdza non-stop) ,dwa Sprintery w nieco lepszym stanie i 2 Polonezy w stanie katastrofalnym. Wiec nie pisz mi tu ,ze robimy wszystko zeby robic malo.Spokojnie,w naszym socjalizmie mozesz wolac nadal karetke - przyjada (prawie) zawsze. A pozniej przejdz sie ulica,natknij np. na taki napad padaczki na ulicy i pokrzycz z tlumu ludzi "gdzie sa te nieroby" i "za co placimy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 21:01 Z tych wypowiedzi można wnioskować że tylko pacjent z mało istotnym schorzeniem nie "obsłużony" przez PR ma pretensje, inni bardziej chorzy się zazwyczaj nie skarzą tylko cierpliwie czekają aż pani zbólami zostanie przyjęta . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktoś Jako odpowiedź na post autorki wątku .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 23:02 ... jakakolwiek racjonalna argumentacja nie ma żadnego sensu - po prostu Libra wróciła - tyle że pod innym nickiem, a z nią dyskutować się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktoś Przepraszam autorkę - chodziło mi o darię ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 23:08 ... i jej posty. Godzina już późna i PO przerąbała w naszym zasranym azjatyckim narodzie kulturą, która pośród buractwa uważana jest za słabość - rozgoryczony jestem. ... Jakbym Swanowi za jego poglądy polityczne zapodał Pavulonu pewnie byłoby mi trochę lepiej, a tak jest mi smutno niestety ... Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Przepraszam autorkę - chodziło mi o darię ... 25.09.05, 23:22 jeśli to Cie rozweseli? Proszę bardzo - jest mi wszystko jedno. Też jest przybity bo mój Korwin znowu dał ciała...:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeszcze raz Doktoś Nie tyle dał ciała, co raczej jego ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 22:19 ... wypietej części - od lat robi to z wielką maestrią ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I jeszcze raz ... I jeszcze raz .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 22:21 ... Doktoś. Obiecuję, że nie będę już zrzędził o polityce - to wszystko przez Swana - zawsze mnie sprowokuje ... ******* Lukumon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Prosze o kontynuacje tematu....... IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 15:01 Nie uzyskałam satysfakcjonującej mnie odpowiedzi.Proszę o zagłębienie się w temat.Rozżalone baby w szlafroczkach typu teraz zaraz mnie nie interesują wolę wypowiedzi lekarzy i osób bardziej konkretnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Prosze o kontynuacje tematu....... IP: 80.48.189.* 27.09.05, 17:04 A jaka odpowiedz Cie satysfakcjonuje ? Nie ma takiego czegos jak zakresu obowiazkow Pogotowia - mowiac krotko nie zaplacisz za to ,ze wezwalas Pogotowie do jakiegos zdarzenia.Np taki bol brzucha moze byc "ostrym brzuchem" wiec tez jedziemy.Statystycznie jest to 1% pewnie,bo reszta to problemy gastryczne rodakow, wezwania ("bo rodzinny nie przyjedzie i kazal wzywac Pogotowie") itp itd. Dyspozytor wysle karetke jesli powiesz ze kompletnie sie na tym nie znasz i nie wiesz co danej osobie dolega - przyjada na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Prosze o kontynuacje tematu....... IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 17:55 A jak należy traktować nieudzielenie pomocy na miejscu tz.kiedy pacjent sie zgłasza a zostaje odesłany do rodzinnego i tu i tu niezostaje udzielona pomoc.Poczym mndleje na ulicy i zabieramy go R.Jakie mogą być konsekwencje prawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Może 162KK... IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 18:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Prosze o kontynuacje tematu....... IP: 80.48.189.* 28.09.05, 11:12 > A jak należy traktować nieudzielenie pomocy na miejscu tz.kiedy pacjent sie > zgłasza a zostaje odesłany do rodzinnego i tu i tu niezostaje udzielona > pomoc A dlaczego lekarz rodzinny ma niby tej pomocy nie udzielic ? W domu czy w przychodni ? Jesli rodzinny odmowi przyjazdu,wtedy przyjedzie Pogotowie - u nas jest to bardzo czesto praktykowane - odmowa przyjazdu rodzinnego - wtedy dyspozytor wysyla zespol Pogotowia.A jakie sa skutki lub moga byc (wyjezdzanie do wszystkiego) opisalem wyzej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_rozpacz zwozeniem, wszystkiego do szpitali............... 28.09.05, 19:52 gdzie te czasy, gdy w pogotowiu pracowali myslacy lekarze :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: zwozeniem, wszystkiego do szpitali........... IP: 80.48.189.* 28.09.05, 21:46 hehe czasem paru sie znajdzie ... A powaznie - starzy lekarze maja w d... dyzury w Pogotowiu,wiec fakt - czesto jezdza mlodzi ,po stazu,albo tacy co ich wrobili w SOR,lub sa przed specjalizacja... Odpowiedz Link Zgłoś
aloalo2001 Re: zwozeniem, wszystkiego do szpitali........... 29.09.05, 11:54 Tacy co zwożą wszystko są pewnym specjalinym rodzajem służby. Nazywani są woźnicami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 00:50 Też się zastanawiam... Po tym, co nas spotkało nie znajduję odpowiedzi. Wiem jedno, że napewno nigdy nie 'skorzystam'. Choćby nie wiem co się działo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reszkka Re: Czym zajmuje sie pogotowie ratunkowe? IP: *.btsnet.pl 30.09.05, 08:55 A czy pogotowie nadal może wypisywać recepty? Będąc nad morzem usłyszaam, że w tym pogotowiu lekarze nie mogą wypisywać recept na leki refundowane, tylko na 100 % odpłatności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktoś Pogotowie prawie w ogóle nie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 09:29 ... wypisuje recept - tylko w wypadku gdy pacjent nie posiada leków których nie zazycie w krótkim czasie może być szkodliwe dla zdrowia i tylko w takiej ilości abu dotrwał do jak najszybszej wizyty w poradni. Jak instytucja zajmująca się z natury rzeczy UDZIELANIEM POMOCY W NAGŁYCH PRZYPADKACH mogłaby prowadzić leczenie chorób przewlekłych - to absurd - od tego są lekarze rodzinni i rejonowi ... Odpowiedz Link Zgłoś