studentka_rocznik0 07.09.02, 16:34 mam pytanie, jakie warunki mam spełnic, gdzie sie zgłosic, jakie badania wykonac, by móc oddawac krew ? i co jeszcze jako zwykły obywatel moge zrobic by było przydatne społeczeństwu ?? dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doki Re: krwiodawstwo IP: 5.3R2D* / *.tiscali.be 07.09.02, 17:10 studentka_rocznik0 napisała: > mam pytanie, jakie warunki mam spełnic, gdzie sie zgłosic, jakie badania > wykonac, by móc oddawac krew ? Zglos sie do stacji krwiodawstwa, tam Cie juz poprowadza. W Czerwonym Krzyzu beda wiedzieli gdzie jest stacja krwiodawstwa. > > i co jeszcze jako zwykły obywatel moge zrobic by było przydatne > społeczeństwu ?? Pracuj, zarabiaj i nie oszukuj na podatkach. To wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: krwiodawstwo IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 08.09.02, 11:22 W Warszawie np. wojewódzka stacja krwiodawstwa jest na Saskiej (Saska Kępa), są też punkty rejonowe, np. na moich Bielanach w Szpitalu Bielańskim. Przychodzi się tam zwykle rano (na Saskiej MNIEJ WIĘCEJ od 7 do 11, także w soboty, choć nie wiem, czy wszystkie). Na początek zakładają kartę i dają do podpisania oświadczenie. Coś w rodzaju kwestionariusza. Generalnie musisz podpisać, że nie należysz do żadnej z grup zwiększonego ryzyka zakażenia AIDS (chodzi np. o przyjmowanie przetoczeń krwi, homoseksualizm - co do tego nie jestem pewna, był wrzask, że to dyskryminacja, może to pytanie zniesiono). Być może będzie tam np. pytanie o wykonywanie tatuaży w ostatnim roku. Ogólnie wszystko to, co w ciągu mniej więcej ostatniego roku mogło narazić Cię na większe ryzyko zakażenia AIDS lub innym wirusem przenoszonym z krwią - np. wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C ("żołtaczka zakaźna"). Będą również pytania o stan zdrowia, przebyte choroby. Krew mogą oddawać tylko te osoby, które nie chorowały na choroby zakaźne, po których całe życie utrzymują się antygeny (=możliwość przeniesienia zakażenia przez krew) we krwi. Takimi chorobami sa np. wspomniane żółtaczki typu B i C. Nie bierze się także krwi od osób przewlekle chorujących (np. cukrzyca) albo przyjmujących pewne leki (jakie konkretnie, to już tam się dowiesz). Aha, wiek - 18-65 lat bodajże. No więc stwierdzasz na piśmie, że nic Ci nie wiadomo, żebyś była chora. Potem idziesz do pobrania PRÓBKI KRWI na badanie. Jeśli jest kolejka do pobrania (rzadko), baczysz, czy to inni kandydaci na HONOROWYCH krwiodawców (stacja świadczy też usługi w zakresie badań krwi). Jak nie, wchodzisz bez kolejki. Potem czekasz w hallu [ja opisuję akurat stację na Saskiej] na wyniki. Niezbyt długo. Jak są, wywołują Cię do lekarza. On może Ci jeszcze zadać kilka pytań, zbada (ciśnienie, tętno, serce, płuca, gardło, no to, co zawsze) i sprawdzi te wyniki. Kwalifikuje do oddania krwi lub dyskwalifikuje. Pyta, czy chcesz oddać 250 ml krwi, czy 450 ml [worki są tych 2 pojemności]. Daje Ci kwitki rozmaite, np. na kawę z ciastkim i obiad do stołówki. Idziesz najpierw na kawę z ciastkiem. Potem dają Ci do włożenia fartuch biały wiązany z tyłu (ochraniacze na buty założyłaś już przy wejściu do stacji) i idziesz na piętro do pobrania. W czasie pobrania jesteś w pozycji półleżącej na fotelu. Oprócz pielęgniarki pobierającej krew druga krąży jak lew wokół krwiodawców i ma na nich baczenie. Czy ktoś się gorzej nie poczuje (niektórym może się zdarza - chyba z wrażenia na widok własnej krwi :-)). Dają zwolnienie do pracy (należy się na dzień oddania krwi). Przy pierwszym pobraniu nie wychodzisz od razu z legitymacją krwiodawcy, tylko przysyłają Ci ją potem do domu. Przy kolejnych wbijają odpowiednią pieczątkę o oddaniu krwi do legitymacji. Po pobraniu idziesz na obiad. Formalnie powinnaś pozostać na terenie stacji przez równo godzinę po pobraniu krwi - dla Twojego bezpieczeństwa. W rzeczywistości nie pilnują. Aha, po pobraniu krwi "fasujesz" też czekoladę - w zależności od ilości oddanej krwi określoną liczbę tabliczek. Możesz ją zabrać do domu (albo zjeść od razu :-)). Można poprosić o odpis wyników badania krwi (jeśli np. potrzebujesz ich akurat do badań okresowych czy na prawo jazdy). Można poprosić o badanie ogólne moczu w takim samym celu. Po pewnym czasie dostajesz do domu legitymację. Bywa i tak, że wraz z legitymacją dostaje się nieoczekiwanie list od kierownika stacji, że bardzo dziękują Ci za obywatelską postawę, ale niestety jesteś zakażona wirusem wzw B i Twoja krew nie mogła zostać wykorzystana, nie możesz więcej jej oddawać i powinnaś zgłosić się do lekarza chorób zakaźnych. Moja qmpela taki list dostała. Prawdopodobnie zakażono ją we wczesnym dzieciństwie, nie miała i nadal nie ma żadnych objawów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha szpik IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 08.09.02, 11:26 Aha, w ramach robienia rzeczy przydatnych, możesz jeszcze zgłosić się do Banku Dawców zpiku Urszuli Jaworskiej. Dostajesz list z wyznaczoną datą pobrania próbki KRWI (tyle, że nie oznaczają tam normalnych parametrów jak przy każdym badaniu, a Twoje cechy genetyczne, które pozwolą ewentualnie dobrać szpik dla potrzebującego). I zapewne na tym się skończy. Masz nikłą szansę, że ktokolwiek będzie Cię jeszcze kiedyś niepokoił. Kiedy poszukuje się dawcy szpiku dla osoby np. z białaczką, przeszukuje się bank danych potencjalnych dawców, i osoby, które wstępnie wydają się "pasować", zaprasza się na dalsze badania. Oddanie szpiku to nie to samo, co oddanie np. nerki, bo szpik się odtwarza. Odpowiedz Link Zgłoś
jakh Re: krwiodawstwo 10.09.02, 22:38 Zapraszam do oddania krwi-Punkt Kriodawstwa w Szpitalu w Wołominie. Godz.8-15 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milky Re: krwiodawstwo IP: *.gimsat.pl 13.09.02, 22:51 ...jakas ciekawa akcja???? Odpowiedz Link Zgłoś
jakh Re: krwiodawstwo 17.09.02, 19:37 Akcja jest codziennie,jak brakuje krwi do operacji,porodzie i.t.p. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: krwiodawstwo IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 18.09.02, 11:22 I co robicie? Próbujecie przekonać rodzinę, czy każecie im doprowadzić dawców, czy dzwonicie do stałych dawców prosić o oddanie, czy usiłujecie wykłócić się z Saską o dostawę? Odpowiedz Link Zgłoś
jakh Re: krwiodawstwo 18.09.02, 20:49 Saska często odpowiada-krew tylko na ratunek życia,staramy się namówić rodziny-najczęściej z dobrym efektem,nie wszystkie rodziny chcą,czy mogą oddawać.Próbowałem zainteresować uczniów w szkole średniej-0 zainteresowania i rezultatu.Generalnie za mało dawców honorowych. Odpowiedz Link Zgłoś