Dodaj do ulubionych

co zrobić?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:14
Straszliwie boli mnie pół twarzy - od ucha po zęby. Od lekarza pierwszego
kontaktu dostałam skierowanie do laryngologa. Byłam już w 3 przychodniach,
ale najblizszy zaproponowany mi termin to początek listopada - do tego
momentu mogę być już głucha :/
Co mam zrobić w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
      • Gość: anka Re: co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:34
        Hmmm, no właśnie nie dodałam najwazniejszego - mój błąd.
        Z kasą jest u mnie teraz bardzo krucho, bo miałam nagłe niespodziewane wydatki.
        Czy w tym kraju mogę sie leczyć za darmo (a raczej za ciężkie pieniądze, które
        płace co miesiąc państwu)???? Żadko potrzebuje lekarza, ale teraz sama już nie
        wiem co robić.
        • malkontent_jeden Re: co zrobić? 13.10.05, 02:55

          > Czy w tym kraju mogę sie leczyć za darmo (a raczej za ciężkie pieniądze,
          które
          > płace co miesiąc państwu)???? Żadko potrzebuje lekarza, ale teraz sama już
          nie
          > wiem co robić.

          Bedzie politycznie: zrob wszystko zeby Kaczynski nie zostal prezesem IV RP, bo
          bedzie jeszcze gorzej.
          Merytorycznie- sprobuj zapytac lekarza rodzinnego- a nuz cos rozsadnego
          wymysli? W przeciwnym wypadku- to juz zubr powiedzial.
          • mmagda12 Re: Kto pyta nie bladzi 13.10.05, 08:55
            Sprobuj jeszcze raz isc do laryngologa.Wejdz z pacjentem i zapytaj
            doktor ,czy Cie przyjmie.To dziala.Napewno ,musisz jakas kolejke odczekac ,ale
            to nic w porownaniu do terminow o ktorych piszesz.
          • ugarit Re: co zrobić? 13.10.05, 09:57
            malkontent_jeden napisał:
            > Bedzie politycznie: zrob wszystko zeby Kaczynski nie zostal prezesem IV RP,
            > bo bedzie jeszcze gorzej.

            Popierniczyło Cię?? Przecież jest dokładnie odwrotnie; głosuj na Tuska -
            będziesz bulić. Głosujesz na Kaczkę - nie będziesz.
            Kłopot w tym, że w tym drugim wypadku slużba nie może liczyć na jakieś
            radykalne podwyżki wynagrodzeń. Możecie złożyć, że w ciągu dwóch lat wskoczycie
            na finansowych poziom czeskich łapiduchów.

            Z tym, że "kieszonki" już teraz możecie z czystym sumieniem spokojnie zacząć
            zaszywać....:))

            PS; abstrahując oczywiście od tego, że prezydent ma minimalny wpływ na
            godpodarkę. Ma za to przeogromny na krzewienie dobrych zasad etycznych i
            moralnych obyczajów.
            I tego się boisz? Bo ktoś nazwie złodzieja - złodziejem czy łapówkarza -
            łapówkarzem?
            • malkontent_jeden Re: co zrobić? 13.10.05, 10:32

              >
              > Z tym, że "kieszonki" już teraz możecie z czystym sumieniem spokojnie zacząć
              > zaszywać....:))
              >

              > I tego się boisz? Bo ktoś nazwie złodzieja - złodziejem czy łapówkarza -
              > łapówkarzem?

              Niedwuznacznie zasugerowales mi, ze utrzymuje sie z "kieszonkowego" od pacjentow
              oraz obawiam sie o pomowienie o kradziez badz lapowkarstwo. Ot tak, bo tak wypada.
              No wiec ja , sladem Wujka Władka, Mistrza Ciętej Riposty odpowiadam:
              " spie..j":.
              • ugarit za twoje sumienie nie odpowiadam... 13.10.05, 10:57
                ale za włsne słowa już tak.
                Ktoś wyżej skarży się, że nie ma kasy na lekarza a ty doradzasz oddać głos. To
                będzie miała lekarza za darmo. Głupi jesteś czy perfidnie kłamiesz?

                Biorąc pod uwagę, że Kaczka jest skutecznym "psem" na złodziei wszelkiej maści
                a kieszonki to kradzież przecież to dalej podtrzymuję, że najwyższy już czas
                nawlekać nitkę... Napisałem w to w liczbie mnogiej - jeśli jednak odbierasz to
                tak personalnie?? No i co ja ci na to poradzę....
                Chyba że zaprzeczasz, że zjawisko łapówkarstwa funkcjonuje na ogromną skalę w
                służbie...

                Między innymi dlatego, że nie nazywamy w naszym kraju rzeczy po imieniu - mamy
                tak jak mamy. Stąd po części płynie przyzwolenie na różne łajdactwa i patologie
                w życiu społecznym...Możesz się z tym nie zgadzać ale Kaczka na pewno wzmocni
                etyczne standardy w Polsce.

                > No wiec ja , sladem Wujka Władka, Mistrza Ciętej Riposty odpowiadam:
                > " spie..j":.
                I za to Cię lubię; rzeczowo i z sensem :D

                PS; A tak po za tym Twoja wypowiedź ma tyle wspólnego z sensem co gęś z
                motorówką
                • malkontent_jeden Re: za twoje sumienie nie odpowiadam... 13.10.05, 13:11
                  ugarit napisał:

                  >
                  > Biorąc pod uwagę, że Kaczka jest skutecznym "psem" na złodziei wszelkiej maści
                  > a kieszonki to kradzież przecież to dalej podtrzymuję, że najwyższy już czas
                  > nawlekać nitkę... Napisałem w to w liczbie mnogiej - jeśli jednak odbierasz to
                  > tak personalnie?? No i co ja ci na to poradzę....

                  Na MOJ post odpisales uzywajac liczby mnogiej- zatem wlaczyles mnie do grupy
                  adresatow. I juz za samo to gdybysmy rozmawialai w jednym pokoju, oberwalbys w
                  pysk; bo dopoki MNIE nie dales lapowki, albo nie znasz kogos, kto MNIE lapowke
                  wreczyl, jestes oszczercą i nikim wiecej- chocbys sie podawal za samego Zbawiciela.

                  > Chyba że zaprzeczasz, że zjawisko łapówkarstwa funkcjonuje na ogromną skalę w
                  > służbie...
                  >

                  Mozesz sprecyzowac? Kwoty, miejsca? POtrafisz pokazac palcem? To zloz
                  doniesienie w prokuraturze- przyczynisz sie do uzdrowienia patologii.


                  > Między innymi dlatego, że nie nazywamy w naszym kraju rzeczy po imieniu - mamy
                  > tak jak mamy. Stąd po części płynie przyzwolenie na różne łajdactwa i patologie
                  >
                  > w życiu społecznym...Możesz się z tym nie zgadzać ale Kaczka na pewno wzmocni
                  > etyczne standardy w Polsce.
                  >

                  Śmiem wątpić, a ty sie nie zarzekaj za Kaczora, zebys nie musial sie potem za
                  niego wstydzic.
                  • ugarit Re: za twoje sumienie nie odpowiadam... 13.10.05, 13:51
                    malkontent_jeden napisał:

                    > Na MOJ post odpisales uzywajac liczby mnogiej- zatem wlaczyles mnie do grupy
                    > adresatow. I juz za samo to gdybysmy rozmawialai w jednym pokoju, oberwalbys w
                    > pysk; bo dopoki MNIE nie dales lapowki, albo nie znasz kogos, kto MNIE lapowke
                    > wreczyl, jestes oszczercą i nikim wiecej- chocbys sie podawal za samego
                    > Zbawiciela.
                    > Mozesz sprecyzowac? Kwoty, miejsca? POtrafisz pokazac palcem? To zloz
                    > doniesienie w prokuraturze- przyczynisz sie do uzdrowienia patologii.
                    > w życiu społecznym...Możesz się z tym nie zgadzać ale Kaczka na pewno wzmocni
                    > etyczne standardy w Polsce.

                    Przewrażliwiony jesteś i tyle. Wielokrotnie rozmawiłem z lekarzami
                    o "kopertach" będą sam/sam z nimi w pokoju i jakoś w pysk nie dostałem..
                    Myślę, że Ty też tylko tak grozisz....:))

                    Posłuchaj dzisiejszych konferencji PO i PIS-u na temat reformy służby. Zobacz
                    kto krytykuje proponowane przez PIS zmiany... Rzeczywiście tym którzy tam byli
                    ze strony PO zależy najmniej by cokolwiek zmieniać. Im jest w obecnym systemie
                    tak dobrze, że będą bronić tej patologi do kropli krwi ostatniej. Bo jak
                    przegrają .... To będzie to prawdziwy koniec mafijnych układów profesorsko-
                    ordynatorsko-farmaceutycznych. Oni rzeczywiście nie emigrują za granicę za
                    chlebem. Znasz kogoś z luminarzy życia medycznego kto wyjechał ???

                    Zwykli lekarze mogą wreszcie coś zrobić dla siebie i swoich rodzin a Ty mówisz,
                    że to będzie koniec świata? No chyba, że sam jesteś szefem. Wtedy rzeczywiście
                    masz o co walczyć....

                    > Śmiem wątpić, a ty sie nie zarzekaj za Kaczora, zebys nie musial sie potem za
                    > niego wstydzic.
                    Ja też mam cholerne wątpliwości ale uważam, że jest to jedyna szansa na zmianę.
                    Tak by nie było już służby a zaczął być p.Doktor.
                    PS; a tak między nami; powiedz mi co takiego może utracić polski zwykły lekarz
                    gdy Kaczka będzie szefem? - 1200 netto? :)
                    • slav_ Re: za twoje sumienie nie odpowiadam... 13.10.05, 23:04
                      Jaki ty ugarit naiwny jesteś.
                      Jedyne co może Cie (częściowo - bo nie z umiejętności wyciągania wniosków)
                      tłumaczyć to młody wiek. Ja "budżetowkę" zaliczyłem więc WIEM jak to wygląda.
                      Akurat i PO i PIS (jesli tak będą działać jak mowią) niczego dobrego nie zrobią
                      w Ochronie Zdrowia. Nie poprawi sie ani pacjentom ani lekarzom (w obu
                      przypadkch). PIS proponuje tylko wiekszą rozpierduche i bałagan z wszystkimi
                      tego skutkami - wożenie pacjentow od szptala do szpitala, zwiększenie ilości
                      zgronow i totalną dezorientację pacjentow i lekarzy (no i jeszcze rejonizację,
                      brak związku finansowania z prowadzonym leczeniem, rozdzielanie pieniędzy przez
                      urzędnikow wg "wytycznych z Warszawy" itp przyjemności).
                      NIE zniknie korupcja (bo NIE TAK walczy się z korupcja jak pis proponuje - taka
                      "walka" jest tylko dobra żeby sie w TV pokazać i w prasie dac wywiad że
                      "walczymy z korupcją więc na nas głosujcie").
                      Nie znikną układy (raczej wzrosnie ich wartośc - rozdzielanie pieniędzy !).
                      Pacjent będzie intruzem (jesli lecząc pacjenta nie można zarobić to pacjent jest
                      intruzem).
                      Najbardzie "w d..pę" dostana oczywiście "zwykli lekarze" i pacjnci - jak zawsze.
                      Podkreślam - w OBU przypadkach. Program PISu to bajka z mchu i paproci a PO albo
                      źle sobie dobrało ekspertow albo ne mowi prawdy żeby nie zrażić wyborców Tuska
                      (ale i tak PIS gra w rządzie pierwsze skrzypce więc wpływ PO chyba będzie
                      niewielki). Poza tym to smierdzące jajko i pewno PO woli żeby to PIS sie na nim
                      posliznął.
                      Mało optymistyczne prawda? Niestety jestem juz za duży żeby wierzyć w bajki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka