maretina
17.10.02, 18:01
pewnie kazdy lekarz w swojej karierze trafil na pacjenta, ktory cos opacznie
zrozumial, powiedzial...
moj chlopak pracuje na odziale gastroentereologicznym. wypisywal wiekowa
pacjentke, a ta przyszla sie pozegnac i podziekowac za "troske i dobre
leczenie na gastronomii. gastronomia to dobry oddzial." :))))))
a to mojej kolezanki babcia:
lekarz:- nudnosci pani ma?
babcia:- a co pan! tyle roboty w domu... kto by tam mial czas sie nudzic! a
to pranie, to sprzatanie. na nude nie mam czasu :))))