Dodaj do ulubionych

DROGIE DOCHTORY.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:21
Spedzilem za granica kilka lat i w zwiazku z tym przechodzilam tam okresowe
badania lekarskie. Wrocilam do kraju i przyzwyczajona do jakiegos rytmu
wybralam sie do mojego rodzinnego lekarza aby mnie zbadal i zalecil wykonanie
wszystkich badan jakie sa konieczne. Moj dochtor nie bardzo zrozumial o co
mnie chodzi to po pierwsze, po drugie dzwonil caly czas telefon i dochtor
spieszyl sie bardzo aby mnie wysluchac a okresowo wogole nie sluchal co mowie
i na co sie skarze.Na moje skargi na nierytmiczne bicie serca powiedzial "jak
bedzie Pani kolatac to prosze przyjsc zrobimy ekg". Mamografia??? "Ja nie mam
uprawnien dac pani skierowania na wykonanie mamografii". Wrocilam wsciekla od
lekarza. Jest bardzo ciezko byc swiadomym pacjetem. Drogie dochtory,
skarzycie sie ciagle, ze malo wam placa a ja Wam powiem. Za taki poziom uslug
jakie swiadczycie, placa Wam za duzo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Tu nie zagranica... IP: *.tivnet.pl / 217.98.251.* 13.02.06, 19:52
    • kuba.anest Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 20:28
      To naprawdę zabawne co piszesz,przychodzisz do lekarza z gotową diagnozą i
      postawą roszczeniową że ma ci koniecznie przepisać badania,nie twierdzę że jego
      zachowanie było profesjonalne ale na podstawie jedenj wizyty oceniać całe
      środowisko lekarskie? zastanów się trochę nad sobą, jeszcze twój lekarz był tak
      głupi i nie zrozumiał o co Ci chodzi to naprawdę szczyt więc po co poszłaś do
      lekarza?mogłaś przecież sama się wyleczyć.Nie powinienem odpowiadać na anonimy
      tacy ludzie nigdy nie wzbudzali we mnie szacunku.Ale nie mogłem się powstrzymać.
      • Gość: anonim Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:39
        Czlowieku, sa pewne procedury w/g ktorych powinien postepowac lekarz jezeli
        pacjet przychodzi do niego na okresowe badanie kontrolne. Ma przed soba czysta
        karte pacjeta. Co powinien robic? Poswiecic te 10 czy 15 minut dla pacjeta,
        wysluchac go,zmierzyc cisnienie krwi, sprawdzic wezly chlonne,zajrzec do ucha i
        oka i gardla, wysluchac serduszka pacjeta, doradzic jakie badania i testy
        powinien pacjet przejsc a nie gadac przez telefon ze znajomym? Jeszcze jedno,
        ja nie przyszlam z gotowa diagnoza i postawa roszczeniowa. Ja jestem swiadomym
        pacjetem. To wszystko. To wasze srodowisko ma ciagle roszczenia odnosnie
        zarobkow a ja mowie, ze za takiej jakosci serwis za duzo Wam placa.
        • maga_luisa Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 21:02
          Fakt:
          Byłaś u lekarza, który nie spełnił twoich oczekiwań.
          Twój wniosek:
          "To wasze srodowisko ma ciagle roszczenia odnosnie
          > zarobkow a ja mowie, ze za takiej jakosci serwis za duzo Wam placa."

          Chodzi ci o to, że ten, konkretnie opisany przez ciebie lekarz, dostaje za
          swoją pracę za dużo? To jestem w stanie zrozumieć.
          Ale tego, że swoje niezadowolenie przyszłaś wylać na tym forum na wszystkich, w
          tym i na mnie, komentując moje hipotetyczne roszczenia i moje zarobki - tego
          juz nie rozumiem, a nawet - nie życzę sobie.


          • Gość: zagwinek Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 21:52
            Nie zyczy Pani sobie? Arogancja, arogancja. A ja zycze sobie wytykac takie
            nierobstwo i niechlujstwo i rad jestem ze ktos to robi i ja bede robil. Bardzo
            Was Kochani Lekarze boli jak ktos wam wytknie niechlujstwo i zwykle chamstwo.
            • kuba.anest Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 22:03
              Skoro nie masz nawet odwagi się zalogować to nie jesteś dla mnie i myślę że dla
              wielu lekarzy na tym forum atrakcyjnym rozmówcą,kompleksy wyłażą z ciebie jak
              słoma z twoich butów.
            • maga_luisa Re: DROGIE DOCHTORY..... 14.02.06, 09:08
              Znamy inną definicję słowa "arogancja".
        • Gość: Ania Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.tivnet.pl / 217.98.251.* 13.02.06, 21:02
          Dlaczego sama nie zrobisz sobie wszystkich badań które są dostępne.Tam
          zachodzisz rzadasz ,płacisz i masz.I z takim pakietem możesz udac sie do
          lekarza.
          • maxima10 Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 21:11
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Dlaczego sama nie zrobisz sobie wszystkich badań które są dostępne.Tam
            > zachodzisz rzadasz ,płacisz i masz.I z takim pakietem możesz udac sie do
            > lekarza.


            BALWANIE, dlaczego ma placic za badanie jesli jest ubezpieczona!


            Pisze sie ZADASZ a nie RZADASZ, a moze tobie chodzilo o RZAD :DDDDD
            • Gość: Ania Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.tivnet.pl / 217.98.251.* 13.02.06, 21:22
              Zwał jak zwał ,pisał jak pisał,może i bałwan.
              I co z tego że ubezpieczona.
              Jak ubezpieczona to moze rezonansik...tak profilaktycznie.
              Wybielanie zębów .....i wogóle kawka na poczekalni.
              • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 21:49
                również opieka nas psem w czasie pobytu w szpitalu; oczywiście jak masz
                odpowiednie ubezpieczenie
              • Gość: Daria Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.02.06, 22:28
                Re: DROGIE DOCHTORY.....
                Autor: Gość: Ania IP: *.tivnet.pl / 217.98.251.*
                Data: 13.02.06, 21:22 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                Zwał jak zwał ,pisał jak pisał,może i bałwan.
                I co z tego że ubezpieczona.
                Jak ubezpieczona to moze rezonansik...tak profilaktycznie.
                Wybielanie zębów .....i wogóle kawka na poczekalni.
                --------------------------------------------------------------------------


                Dlaczego NIE?
        • Gość: hymenez Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: 83.16.165.* 13.02.06, 21:08
          Procedury? Jakie procedury. Skąd to wiesz? Gdzie jest spis procedur?
          W tym kraju nie obowiązują ŻADNE procedury.
          Obowiązuje "widzimisię" i ewentualnie zalecenia konsultanta regionalnego.
          A tak na prawdę to rządzi "limit" i "kontrakt z NFZ".
    • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 21:52
      Lekarz rodzinny w Polsce nie prowadzi profilaktyki, profilaktykę prowadzi
      lekarz medycyny pracy, jeśli podejmujesz aktywność zawodową; koszty pokrywa
      twój pracodawca; tzn. nie przyjmie cię do pracy jak nie zrobisz wszystkich
      wymaganych badań przed przyjęciem. Przecież nie może do ciebie dopłacać.
    • mlody.lekarz Re: DROGIE DOCHTORY..... 13.02.06, 22:24
      Czemu wyszłaś zła na lekarza, a nie na swój wybór ubezpieczyciela? Kto Ci każe
      pozostawać przy obligatoryjnym NFZ-cie? Doubezpiecz się prywatnie, a będziesz
      miała badania gratis. O co Ci w ogóle chodzi?
    • gtelega Re: DROGIE DOCHTORY..... 14.02.06, 05:59
      Masz racje. Badanie okresowe kobiety obejmuje tu dokladny wywiad, badanie
      fizkalne, w zaleznosci od wieku i potrzeby dostaje sie kierowanie an zestaw
      badan jak mammografia, wymaz szyjki macicy czy kolonoskopie. Za takie badanie
      place ok $200. Lekarz rodzinny w Polsce dostaje za to ok 5zlp. Wiec mozesz
      wymagac by wykonal najwyzej 1% co amerykanski lekarz.
      • Gość: ania Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 06:35
        gtelega napisał:

        > Masz racje. Badanie okresowe kobiety obejmuje tu dokladny wywiad, badanie
        > fizkalne, w zaleznosci od wieku i potrzeby dostaje sie kierowanie an zestaw
        > badan jak mammografia, wymaz szyjki macicy czy kolonoskopie. Za takie badanie
        > place ok $200. Lekarz rodzinny w Polsce dostaje za to ok 5zlp. Wiec mozesz
        > wymagac by wykonal najwyzej 1% co amerykanski lekarz.

        A może nic nie wymagać, po jakiego grzyba chodzić do lekarza jak mozna wymagac
        tylko 1% do lekarza
        • Gość: Rabiega Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.lub.net.pl 14.02.06, 18:43
          Mylisz sie, moja droga. W POlsce żaden lekarz rodzinny nie jest uprawniony do
          kierowania na badania typu mammografia, cytologia czy kolonoskopia. Podobnie,
          jak od lekarza rodzinnego nie mozna żądać np. EKG wysiłkowego, USG tarczycy czy
          inych badań hormonalnych tarczycy oprócz TSH.
          Cały szkopuł polega na tym, ze pacjenci żądaja tego, czego żądać od swojego
          lekarza po prostu nie mogą- wynika to z nieznajomosci przez roszczeniowców
          zakresu kompetencji lekarza rodzinnego. Jesli chce się skorzystać z panstwowego
          ubezpieczenia, to najpierw trzeba się zapoznać z oferowanymi mozliwościami,
          zeby nie wyjśc na kretyna, jak autorka tego watku, żądając od rodzinnego
          mammprgafii czy badań profilaktycznyc ot, tak sobie.
          • Gość: zagwinek Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:17

            > ubezpieczenia, to najpierw trzeba się zapoznać z oferowanymi mozliwościami,
            > zeby nie wyjśc na kretyna, jak autorka tego watku, żądając od rodzinnego
            > mammprgafii czy badań profilaktycznyc ot, tak sobie.



            Kretyn to lekarz ktory w czasie 10 minut jakie poswieca dla pacjeta
            jeszcze gada 4 minuty na telefonie. Tutaj nie pomoze zarzadzenie Ministra,
            wysokosc wynagrodzenia czy takie tam. Tutaj mamy do czynienia ze zwyklym
            brakiem kultury i manier profesjonalnych.
            • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 14.02.06, 22:18
              A ja byłbym za zakazem posiadanie telefonu w czasie pracy. Miałbym 2 godziny
              więcej na pacjentów, nie musiałbym odpowiadać na kretynskie telefony.
              • Gość: ANONIM Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:55
                A kto wpycha Pani telefon do reki podczas spotkania z pacjetem? Wie Pani/Pan
                jak to jest rozwiazane w niektorych krajach? Kiedy P.Doktor jest z pacjetem ,
                recepcjonistka odbiera rozmowy i zapisuje a potem przekazuje infomacje do
                P.Doktora.Jest nie do pomyslenia aby w czasie wizyty telefon dzwonil a doktor
                pedzil do telefonu pogawedzic ze znajoma. To brak kultury, brak szacunku do
                pacjeta, zwykle ch...
                • Gość: Zuzela Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.lub.net.pl 15.02.06, 14:10
                  Tia, tia...
                  Gdybyś to ty był/a tą telefonujacą osobą/ pacjentka i gdyby twój lekarz nie
                  odbierał telefonów podczas pracy, to zaraz tu na forum byłyby skargi, ze
                  płacisz podatki, masz ubezpieczenie, a nie mozesz sie skonsultowac ze swoim
                  lekarzem w razie absolutnej koniecznosci.
                  • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 15.02.06, 15:49
                    A konieczność polega na tym że OB jest 7 a wg normy ma być 6, czy że masz
                    straszną gorączkę 36,8 I natychamiast lekarz ma rzucić jakichś symulantów ze
                    wstrząsem i zająć się jej problemami.
                • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 15.02.06, 15:47
                  1. Wytłumacz "Polskiemuchoremu", że lekarz pracuje. Wg niego Polski lekarz pije
                  kawę i wręcz cieszy się z pogaduszki z "Polskimpacjentem". Co i ty potwierdzasz
                  swoją wypowiedzią.
                  2. Ty a znajdziesz recepcjonistkę na 12 godzin za 100 złotych, bo więcej nie
                  jestem w stanie zapłacić.
                  3. Najczęsciej dzwonią pacjenci i ich rodziny. Myślisz, że lekarze sa tak
                  głupi, by przy "Polskichpacjentach" rozmawiać przez telefon.
      • Gość: marco Polska rzeczywistość IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 14.02.06, 06:37
        W Polsce nie ma badań profilaktycznych robionych u rodzinnego.
        Niestety nfz za to nie placi
      • poloznik-gin Re: DROGIE DOCHTORY..... 14.02.06, 07:55
        Badania okresowe wykonuje lekarz z uprawnieniam ,zazwyczaj na zlecenia przez
        pracodawcę,jakie badania ma w kontrakcie,mozna za badanie zapłacić a pracodawca
        zwraca po zatrudnienu.
      • Gość: zagwinek Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:10
        Jakie 200 dolarow? Nie wiesz o czym piszesz. Lekarz amerykanski pierwszego
        kontaktu dostaje tyle co lekarz polski tyle ze w dolarach tyle placa HMO.
        Natomiast ubezpieczony nie ponosi takich kosztow o jakich piszesz.jezeli nie
        posiadasz ubezpieczenia to 200 dolarow nie pokryje nawet kosztu mammografi nie
        wspominajac o innych badaniach.
        • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 14.02.06, 22:23
          Słuchaj w europie stawka za wizytę u lekarza gp wynosi przeciętnie 20-35 euro w
          Irlandii 50 ( nie ma zwrotu z ubezpieczenia) . W stanach Zjednoczonych stawka
          rózni sie w zależności od ryzyka prawnego stanu, a nawet chrabstwa i
          przeciętnie wynosi około 200 usd. Oczywiscie te 200 usd jest za podanie ręki,
          jeśli chory wymaga dodatkowych badań to płaci ekstra. Nie mwiem jak jest kiedy
          idziesz z Medical Care. Ale wiem, że wtedy czeka się bardzo długo w kolejkach
          na wszystko.
    • Gość: barnaba Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.lodz.msk.pl 14.02.06, 21:57
      Dostałaś tyle, na ile wycenił Cię NFZ.

      NFZ nie płaci za profilaktykę i de facto zmusza do przyjmowania tylu pacjentów,
      ilu zgłosi się do przychodni- na przykład 50 w ciągu 7,5 godziny pracy. W tym
      szmym czasie oprócz badania pacjenta lekarz ma wypełnić stos różnych papierów
      (popełnienie błędu przy wypełnianiu recepty lub druku zwolnienia lekarskiego
      może grozić nawet odpowiedzialnością karną), odebrać kilkadziesiąt telefonów (z
      inteligentnymi pytaniami w stylu "czy jest tu jakiś lekarz?" lub "moją teściową
      od miesiąca boli serce, czy to zawał?" i stoczyć walkę z roszczeniową
      hołotą "jak to, moja żona dostała lek za 5 zł, a do tej pory płaciła 4,5 zł, wy
      złodzieje!"

      Jeśli wziąć to pod uwagę, to zostałaś potraktowana "ponad stan". Na poziome
      Europy Wschodniej za stawkę i w warunkach z afrykańskiego buszu.

      Przyzwyczaj się, bo lepiej nie będzie. Ciesz się, że lekarz dobrze znał polski,
      bo za pare lat językiem ojczystym Twojego lekarza może być rosyjski (wtedy to
      będzie jak los wygrany na loterii), kazachski, mongolski lub uzbecki.
      • malkontent_jeden Re: DROGIE DOCHTORY..... 14.02.06, 23:59
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        >
        > Przyzwyczaj się, bo lepiej nie będzie. Ciesz się, że lekarz dobrze znał
        polski,
        >
        > bo za pare lat językiem ojczystym Twojego lekarza może być rosyjski (wtedy to
        > będzie jak los wygrany na loterii), kazachski, mongolski lub uzbecki.


        Możesz się mylić- po pierwsze TAM zaczynają płacić lepiej niż TUTAJ, po drugie-
        Mongoł, Rosjanin czy Ukrainiec mający perspektywę pracy w Polsce wybierze pracę
        w Niemczech lub Danii ( jedna Jewropa).
        Może się okazać, że leczyć będą Daria, Aron i armia12siurów- online ;-)
        • aron2004 Re: DROGIE DOCHTORY..... 15.02.06, 08:28
          tym bardziej że taki Mongoł, Ukrainiec czy Rosjanin zwykle umie już angielski
          czy niemiecki przynajmniej w jakimśtam stopniu a polskiego będzie musiał uczyć
          się od podstaw.
      • Gość: zagwinek RUSZCIE GLOWKAMI LEKARZE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 10:00
        Wszystko zalezy od organizacji pracy. Jezeli telefony odbiera lekarz i lekarz
        mierzy cisnienie, wazy i wykonuje rozne inne pierdoly a pielegniarka siedzi z
        kontuarem i czysci paznokcie sluchajac radia Zet to jest to co jest. Ruszcie
        glowkami lekarze i zorganizujcie sobie prace wlasciwie a jak sami nie
        potraficie to zatrudnijcie fachowca zeby wam to zorganizowal.
        • Gość: barnaba Re: RUSZCIE GLOWKAMI LEKARZE.... IP: *.lodz.msk.pl 16.02.06, 19:18
          Pielęgniarka jest jedna (bo każdy etat kosztuje). Kawę pije w domu, bo w pracy
          nie ma czasu.

          A głową ruszyłem. Uczę się szwedzkiego. A wy podgryzajcie się w swojskim
          moherowym piekiełku dalej.
    • grzehir droha świadoma pacjentko... 15.02.06, 13:17
      w Polsce badania okresowe realizuje tylko lekarz medycyny pracy na wniosek
      Twojej firmy lub szkoły gdzie się uczysz, jeśli firma lub szkoła zaznaczy w
      takim skierowaniu, że w miejscu, w którym pracujesz nie ma czynników szkodliwych
      itp. to takie badanie możesz uzyzkać u lekarza ze specjalizacją z zakresu
      medycyny rodzinnej (wszystko to jest opisane w odpowiednim rozporządzeniu
      ministra), natomiast w Polsce nie ma OBOWIĄZKU wykonywania badań okresowych na
      prośbę pacjenta, dlatego, że tak ma taki humor lub dawno nie robił. Jedynie
      lekarz med. rodzinnej ocenia Twój stan zdrowia (badanie) i ew. zleca jakieś
      badania dodatkowe, które pozwalają ocenić ryzyko wystąpienia chorób lub
      przybliżyć rozpoznanie... o zleceniu badań DEcYDUJE lekarz, który Cię leczy a
      to, że nie zlecił, widocznie uznał, że nie ma takiej potrzeby (mammografia nie
      jest w kompetencjach lekarza rodzinnego, jeśli jesteś odpowiednio zaawanasowana
      wiekiem :) to możesz iść na badanie bez skierowania, w przeciwnym razie o
      wykonaniu mammografii zadecyduje Twój ginekolog) pozdrawiam i mam nadzieję, że
      teraz jesteś jeszcze bardziej świadoma...
      • Gość: nieswiadoma Re: droha świadoma pacjentko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 17:08
        > w Polsce badania okresowe realizuje tylko lekarz medycyny pracy na wniosek
        > Twojej firmy lub szkoły gdzie się uczysz, jeśli firma lub szkoła zaznaczy w
        > takim skierowaniu, że w miejscu, w którym pracujesz nie ma czynników
        szkodliwyc
        > h
        > itp. to takie badanie możesz uzyzkać u lekarza ze specjalizacją z zakresu
        > medycyny rodzinnej (wszystko to jest opisane w odpowiednim rozporządzeniu
        > ministra), natomiast w Polsce nie ma OBOWIĄZKU wykonywania badań okresowych na
        > prośbę pacjenta, dlatego, że tak ma taki humor lub dawno nie robił. Jedynie
        > lekarz med. rodzinnej ocenia Twój stan zdrowia (badanie) i ew. zleca jakieś
        > badania dodatkowe, które pozwalają ocenić ryzyko wystąpienia chorób lub
        > przybliżyć rozpoznanie... o zleceniu badań DEcYDUJE lekarz, który Cię leczy a
        > to, że nie zlecił, widocznie uznał, że nie ma takiej potrzeby (mammografia nie
        > jest w kompetencjach lekarza rodzinnego, jeśli jesteś odpowiednio
        zaawanasowana
        > wiekiem :) to możesz iść na badanie bez skierowania, w przeciwnym razie o
        > wykonaniu mammografii zadecyduje Twój ginekolog) pozdrawiam i mam nadzieję, że
        > teraz jesteś jeszcze bardziej świadoma...


        i dla tego tak jest, ze zamiast do oddzialow szpitalnych ludzie (kobiety i
        mezczyzni)trafiaja bezposrednio do hospicjow. Tak jest dzieki wspanialym
        lekarzom ktorzy dbaja o zdrowie pacjetow a raczej fundusze NFZ a pacjetow maja
        gleboko w d.... Chory system.
        • grzehir nie ironizuj... 15.02.06, 17:32
          masz coś do lekarzy to wstąp na drogę sądową, a swoją żółć zachowaj dla siebie...
          • Gość: Połoznik Re: nie ironizuj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:58
            Krytyka jest najłatwiejsza forma wypowiedzi,jeśli jesteś taka piekna
            duchem ,zmien sytuacje ,zostań lekarzem,ich brakuje Ty mozesz zmienić
            wszystko,napiszesz jakie badania żadasz od NFZ,Jak powinien byc wyposażony Twój
            gabinet ,ile pieniedzy potrzebujesz na badania,bo jak nie to.... no to co
            zrobisz??
    • Gość: leo Re: DROGIE DOCHTORY..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:41
      Droga Pani jak widac na podanym przykladzie lekarz zle wynagradzany nie moze
      pracowa bardzo dobrze. Ma Pani wybor . Powrot na zachod do lekarzy 10 krotnie
      lepiej wynagradzanych. W kraju do zle wynagradzanych i na wschod gdzie lekarze
      nie zarabiaja wogole tylko biora zywa gotowke na czarno.I zycze duzo zdrowia i
      pieniedzy bo leczenie za darmo lub poldarmo /KRUZ/ sie wlasnie konczy
    • aelithe Re: DROGIE DOCHTORY..... 16.02.06, 17:20
      Powiedz w jakim kraju byłaś. I jakie miałaś ubezpieczenie?
      Wiesz zastanów się; czy lekarz to robił za darmo jak w Polsce; czy miał za to
      wynagrodzenie. Wiesz raczej to drugie. Nie można wyrzucać pieniążków za darmo.
      • Gość: zagwinek ZA CHOLERE NIE CHCECIE SLYSZEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 18:32
        Drogie Dochtory, pisza ludzie i pisza ze "zachodni miod dla dochtorow" to $5.00
        za pacjeta miesiecznie.Tyle placa HMO i PPO. Pisza tez ze na zachodzie za te
        piec dolarow dochtor jest uprzejmy, kompetentny, z biperem w kieszeni na kazde
        zawolanie. Ludzie wam tez pisza, ze dochtor wykonuje prace stricto dochtorskie,
        wszelkie roboty papierkowe (skierowania na badania,testy, pomiar cisnienia krwi
        i wagi,nawet recepty) wypisuja panie asystentki. A wy swoje, slyszycie tylko to
        co chcecie slyszec czyli ILE KASY TAM DOSTAJE DOCHTOR? WIELU DOSTAJE DUZO KASY
        A WIELU z biperem przy jaj... dostaje tyle co kierownik sklepu a wydac musi
        wiecej.
        • Gość: marco Doktor za 5 $.... wolne żarty IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 16.02.06, 18:38
          zaden lekarz w USA nie pracuje za 5$.
          • aelithe Re: Doktor za 5 $.... wolne żarty 16.02.06, 21:41
            w szpitalu w którym stażówała koleżanka; każde podejście lekarza kosztowało 160
            usd, jeśłi poprosł konsultanta jesczez więcej
            oczywiście wcześniej należało to zgłosić pielęgniarce co kosztowało 40usd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka