Dodaj do ulubionych

Pytanie dot. analizy psychologicznej

16.02.06, 00:16
Pewna osoba z forum stwierdzila po przeczytaniu mojego postu,( ze przez dlugi
czas lezalam w szpitalu ) ze jestem uposledzona fizycznie i jezdze na wozku
inwalidzkim. Zaznaczajac, ze jest to cos gorszego, wrecz haniebnego. Mam
pytanie do osob tutaj udzirelajacych sie( forum to czytam pisze pierwszy raz)
czy psycholog jest w stanie zobacyc przez komputer z jakim schorzeniem
lezalam w szpitalu?Bo wlasnie to stara mi sie udowodnic pewna osoba. A moze
dlugi pobyt w szpitalu oznacza uposledzenie fizyczne? Ahh i jeszcze jedno
pytanie: Czy stwierdzenie, ze jestem uposledzona fizycznie, jezdze na wozku
iwalidzkim i dlatego jestem taka beznajdziejna jest okresleniem czysto
psychologicznym? Podobnoz wlasnie tak to okreslila "pani psycholog"


Dziekuje za odpowiedzi.Pozdrawiam serdecznie:)
Obserwuj wątek
      • khaki3 Re: Pytanie dot. analizy psychologicznej 16.02.06, 00:41
        Nie twierdze,ze kazdy jest tym kim pisze. Jednak zastanawia mnie fakt czy
        psycholog jest w stanie okreslic moja chorobe poprzez kilka postow? Jaka jest
        mozliwosc, ze psycholog jest w stanie powiedziec na co dana osoba choruje? Czy
        np. gdyby pisal cos ktos inny czy dana psycholozka bylaby w stanie powiedziec,
        ze ma np. chora watrobe?Albo patofizjologie oka?
        • malkontent_jeden Re: Pytanie dot. analizy psychologicznej 16.02.06, 00:55
          khaki3 napisała:

          > Nie twierdze,ze kazdy jest tym kim pisze. Jednak zastanawia mnie fakt czy
          > psycholog jest w stanie okreslic moja chorobe poprzez kilka postow? Jaka jest
          > mozliwosc, ze psycholog jest w stanie powiedziec na co dana osoba choruje?
          Czy
          > np. gdyby pisal cos ktos inny czy dana psycholozka bylaby w stanie
          powiedziec,
          > ze ma np. chora watrobe?Albo patofizjologie oka?


          Nooo, może jeszcze stwierdzić, że masz dioptrie w oku, w jednym wiecej w drugim
          mniej...

          NASTEPNY TROLL. UWAGA!
          • khaki3 Re: Pytanie dot. analizy psychologicznej 16.02.06, 00:57
            Chce sie dowiedziec ( stwierdzono,ze moja wiedza na temat Sluzby zdrowia i
            jej "polityki" jest znikoma-Studentka Zdrowia Publicznego) czy faktycznie
            psycholog jest w stanie to "zdiagnozowac" moze ja poprostu nie jestem na tyle
            wyksztalcona? Moze osoby,ktore czynnie biora udzial w dyskusji na tym forum sa
            bardziej wyksztalcone niz ja i sa w stanie stwierdzic, czy taki psycholog jest
            w stanie postawic taka "diagnoze"?
        • encorton1 Re: Pytanie dot. analizy psychologicznej 16.02.06, 01:07
          Gdyby ktoś np. psycholog mógł powiedzieć tylko na podstawie postów na co
          chorujesz okazałoby się, że całe lata i miliardy dolarów przeznaczone na rozwój
          diagnostyki ( badania laboratoryjne, TK, MRI, PET), oraz forsa i wysiłek
          włożony w kształcenie lekarzy, aby mogli zdiagnozować pacjenta została
          wyrzucona w błoto. W takim wypadku wystarczyłaby tylko chwila luźnej pogadanki
          i wszystko byłoby jasne. Prawda,że to idiotyczne - czyż nie?

          Oczywiści gdybyś w swoich postach opisywała swojw objawy, przebieg itp to ktoś
          kto się zna mógłby coś na temat twojej choroby podejrzewać - ale mimo wszystko
          byłoby to trochę wróżenie z fusów. Nie można nic jednoznacznie zdiagnozować
          przez internet, zarówno chorób wątroby, jak i psychicznych.

          Ps. To pytanie naszło mnie dopiero pod koniec pisania, a powinienym od tego
          zacząć ( pewnie ze zmęczenia ) - piszesz serio czy robisz sobie jaja bo mam
          pewne wątpliwości.
          • khaki3 Re: Pytanie dot. analizy psychologicznej 16.02.06, 01:14
            Pisze serio:)Dzisiaj wlasnie ta diagnoza zostala mi przedstawiona. Za chwilke
            poszukam specjalnie dla Ciebie linka do tej wypowiedzi, jednak nie moge
            zagwaratowac,ze jeszcze jest na forum.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36760088&a=36873884
            oczywiscie link prowadzi do wykasowanej wypowiedzi, jednak moge zamiescic cala
            wypowiedz tej osoby dotyczacej ow diagnozy.Encortonie nigdzie nie pisalam o
            mojej chorobie, przez dlugie lata spedzalam swoj czas w szpitalach. Jednak moja
            choroba ma inne podloze. Stwierdzenie, ze dlugi pobyt w szpitalu jest wynikiem
            uposledzenia fizycznego prowadzacego do zycia na wozku inwalidzkim jest dla
            mnie bezsensownym belkotem. jednak chcialam sie upewnic czy faktycznie to ja
            mam racje czy moze jednak czegos nie wiem.I wiedza medyczna tak ewoluowala, iz
            mozna wszystko stwierdzic, za pomoca kilku postow.
            • encorton1 Re: Pytanie dot. analizy psychologicznej 16.02.06, 01:27
              Bez obaw - wiedza medyczna nie ewoluowała tak mocno i zapewne nigdy nie
              wyewoluje. Dopadł cię pewnie jakiś psycholog amator z wiedza zaczerpnientą z TV
              albo kolorowych pism. Nie od dziś wiadomo, że każdy Polak jest "specjalistą" od
              piłki nożnej, skoków narciarskich, medycyni i coraz częściej psychologii. Żaden
              szanujący się lekarz czy psycholog nie postawi Tobie diagnozy tylko na
              podstawie czytania postów.

              Dobranoc:)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka