Dodaj do ulubionych

Starajki lekarzy

31.05.06, 20:46
Nie rozumiem porównywania pensji lekarzy do pensji w Unii.Tak to kazda grupa
zawodowa w Polsce moze sie porównywać i każdy zauważy ogromne
dysproporcje.Czy
grupa zawodowa lekarzy,policjantów czy nauczycieli jest jakoś uprzywilejowana
w
stosunku do innych mniejszych grup zawodowych.Dlaczego tylko tacy co stanowią
znaczna grupe moga strajkować i domagać sie podwyżek a co z cała
resztą.Przeciez to śmieszne dlaczego lekarz może sie domagać a w końcu dostać
30% czy 100%podwyzki a ci których leczy pracują czesto za śmieszne
pieniadze600zł. A w ogóle to ja jeszcze nigdy nie widziałam biednego lekarza.


Obserwuj wątek
    • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 20:50
      Są różne małe grupy zawodowe,z którymi
      się nikt nie liczy dlatego tylko że jest to np.kilka osób i nie moga sie tak
      zjednoczyc jak lekarze,pielegniarki czy nauczyciele.Ja nie twierdze że oni maja
      duże zarobki ale jakies mają.Ostatnio słyszałam w telewizji jak to sie krzywda
      dzieje policjantom-policjant po 15 latach pracy zarabia 2200zł.Mój mąż,który
      jest mechanikiem maszyn zarabiał nie tak dawno po 30 latach pracy około 2000 a
      obecnie tylko dlatego że Zakład poszedł w prywatne ręce zarabia 600 zł i takich
      bezradnych ludzi jest wiele w Polsce.I do kogo mają iść?Przecież w kilku nie
      zrobią strajku bo sie pozbędą nawet tych pieniędzy.Nie mozna tak robić że tylko
      te grupy zawodowe co maja siłę przebicia to im się należą podwyżki bo lekarze w
      Unii zarabiają o wiele więcej.Jeśli tak to proporcjonalne każdy powiniec mieć
      tą podwyżkę a nie pracować za pół darmo bo wielmożny pan pracodawca wypłaci
      tylko tyle ile musi ile wynosi minimum.Czy to nie skandal?Mało tego zatrudnia
      na umowę zlecenie na 1 miesiąc bez prawa do urlopu czy choroby.I tak to trwa
      juz pół roku bez szans na zmianę.Pozdrawiam
      • aaki Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 20:54
        z całym szacunkiem dla twojego męża ale wydaje mi się ze facet który naprawia ludzi jest ważniejszy od faceta który naprawia maszyny
        • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:16
          Oczywiście to jest nieporównywalne-wiadomo że człowiek jest ważniejszy od
          maszyny-przynajmniej dla mnie i właśnie dlatego lekarz powinien wiadomo
          zdecydowanie zarabiać więcej ale w garnicach przyzwoitości,proporcjonalnie do
          innych zawodów,adekwatnie do biedy ogólnej w kraju.A tak w ogóle to nie znam
          biednego lekarza.
          • aaki Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:29
            nie uwazam ze w Polscepowinienem zarabic tyle ile na zachodzie bo Polska to nie zachód ale uwazam ze powininienem zarabiac zdecydowanie wiecej niz kierowca autobusu miejskiego, pani bibliotekarka czy niewykwalifikowany górnik.a tak nie jest
            • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:52
              Zgadzam sie że lekarz powinien zarabiac wiecej niż bibliotekarka czy kierowca
              ale przeciez tak jest bo nie widziałam jeszcze kierowcy czy bibliotekarki z
              pięknym domem,nowym samochodem i to któryms z kolei i to często nie jednym w
              rodzinie itd.Lekarz tez lekarzowi nie równy.Cenię lekarzy
              chirurgów,pielegniarki opiekujacymi się chorymi po operacjach lub chorymi
              umierajacymi.Jednak inni szcególnie lekarze rodzinni pozostawiaja duzo do
              zyczenia pracuja bez zadnej odpowiedzialności.Jedna lekarz neurolog leczyła na
              Parkinsona a pacjent miał guza mózgu /zapomniała skierowac na tomograf/-pacjent
              zmarł.Jaka to odpowiedzialność?
          • rpt5 Re: Starajki lekarzy 01.06.06, 19:12
            No cóż, ŻADEN lekarz wsiadający do miejskiego autobusu nie ma napisane na
            czole, kim jest. Ja do szpitala jeżdżę metrem. Luksus!?
    • aaki no widze że nie rozumiesz 31.05.06, 20:52
      lekarz w "starej"unii (i nie tylko zresztą tam) zarabia zdecydowanie wiecej niz srednia płaca w tamtych krajach
      w polsce zdecydowanie mniej- i o to chodzi,a nie o bezwzględną wysokosc zarobków
      • ewax100 Re: no widze że nie rozumiesz 31.05.06, 21:00
        Zgadza sie że lekarz w Polsce zarabia mniej ale nie tylko lekarz.Lekarz za
        granica zarabia znacznie wiecej ale lekarz polski zyje w Polsce tak jak
        wszyscy inni i musi zarabiac proporcjonalnie podobnie do innyc zawodów co nie
        znaczy że mniej.Nie można zapominac o wszystkich innych grupach zawodowych a
        tylko windowac lekarzy.
        • zubr_zalogowany Re: no widze że nie rozumiesz 31.05.06, 21:07
          czy chcesz przez to powiedziec ze w polsce wszyscy zarabiaja ponizej sredniej
          krajowej?
          • ewax100 Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 21:12
            Nie wszyscy ale bardzo duzo jest takich ludzi.
            • zubr_zalogowany Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 21:19
              ilu?
              30%? 50%? 90%?

              oszacuj jaki odsetek ludzi zarabia w polsce mniej miż średnia
              • ewax100 Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 21:39
                Jest to trudne ale znajac polska biedę to z pewnościa większość jest takich
                zarabiajacych poniżej sredniej krajowej ale co tu mówic o sredniej wiekszośc to
                ma zarobki rzędu 500-1000zł i takich sadzę jest z 70% albo zyja z emerytur
                swych rodziców i sami są bez zadnych dochodów bo nie ma pracy.
                • zubr_zalogowany Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 21:42
                  teraz przedstaw prosty model matematyczny opisujacy rozklad zarobkow wg ktorego
                  70% jest ponizej sredniej a 30% ponad srednia
                  • aaki :-( 31.05.06, 21:50
                    czy nie wymagasz zbyt wiele od naszej interlokutorki ;-)
                    • ewax100 Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 22:03
                      Bez komentarza
                      • aaki Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 22:07
                        no, żubr zadał ci konkretne pytanie w związku z dyskusja którą rozpoczęłaś
                        nie potrafisz odpowiedzieć?
                • encorton1 Czegoś nie rozumiem :) 31.05.06, 22:11
                  > Jest to trudne ale znajac polska biedę to z pewnościa większość jest takich
                  > zarabiajacych poniżej sredniej krajowej ale co tu mówic o sredniej wiekszośc
                  > to ma zarobki rzędu 500-1000zł i takich sadzę jest z 70%

                  Skoro większość zarabia wg. Ciebie poniżej średniej krajowej to w takim razie
                  czym jest ta średnia?
        • aaki Re: no widze że nie rozumiesz 31.05.06, 21:16
          chodzi o to ze w zdecydowanej wiekszości krajów swiata lekarze zarabiaja zdecydowanie wiecej niż srednia w tych krajach.
          taki to już zawód duża wiedza,duża odpowiedzialnośc ale i zarobki wyższe od innych.
          w polsce tak nie jest
          • ewax100 Re:Strajki lekarzy 31.05.06, 21:33
            Może w innych krajach nie ma tylu złodzieji, pseudoprywaciarzy którzy
            wyzyskując wiekszą część społeczeństwa zawyżają swoimi zarobkami średnią
            krajową.Średnia krajowa chyba około 2500 zł tylko kto ja ma? jeden ma 600 a
            drugi 4600 /żeby tylko/i srednia mamy 2600.Albo jeden nie ma z czego zyc a
            drugi ma dochody ponad 10000 a górnej granicy to chyba nie ma.I wtedy lekarze
            porównując sie do "takiej" średniej krajowej uważają że im sie krzywda
            dzieje.Absurd
    • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 20:53
      Słyszłam dzisiaj wypowiedz lekarza że oni nie beda niewolnikami.Dziwię sie- w
      sumie wiadomo każdy dzisiaj walczy o swoje ale jesli ktos nie może bo nie
      stanowi znaczacej grupy społecznej?A inni ludzie moga byc " niewolnikami" Czy
      prawo do podwyżek maja tylko lekarze,górnicy,policja czy nauczyciele a wszyscy
      inni z którymi sie juz w ogóle nikt nie liczy i musza pracowac za 600zl bo tyle
      musi wypłacić pracodawca.Nadwyżkę lepiej wziąc do kieszeni i bogacić sie w
      krwiożerczy sposób kosztem bezbronnych ludzi.Nie moga tylko lekarze porównywac
      swoich zarobków do pensji unijnych bo wtedy byłoby to niesprawiedliwe w
      stosunku do pozostałych.Wszyscy jestesmy daleko w tyle za wynagrodzeniami
      unijnymi dlatego trudno jednych tylko faworyzowac a innych pozostawić samych
      sobie.
      • seniorita15 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 22:18
        Nieprawda,ze wszyscy jestesmy w tyle.Nasi politycy i wszelkiej masci dzialacze
        nie sa.Podobnie jak kadra kierownicza w wielu ,wielu firmach.Umieja zadbac o
        siebie i nikt nie smie ich pytac czy to sprawiedliwe spolecznie.
        • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 13:53
          Właśnie o to chodzi-wiadomo że nie wszyscy-z czegoś ta średnia krajowa sie
          bierze-jeden nie ma nic drugi ma ponad stan i średnia jest
    • dradam2 Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 21:00
      ewax100 napisała:

      > (...)Czy
      > grupa zawodowa lekarzy,policjantów czy nauczycieli jest jakoś uprzywilejowana
      > w
      > stosunku do innych mniejszych grup zawodowych.


      Polski nauczyciel czy polski policjant nie dostanie pracy w zadnym innym kraju
      EU w charakterze nauczyciela ( z grubsza biorac) lub policjanta.

      Jezeli sie wiec chce miec w Polsce lekarzy to trzeba im placic.


      > Przeciez to śmieszne dlaczego lekarz może sie domagać a w końcu dostać
      > 30% czy 100%podwyzki a ci których leczy pracują czesto za śmieszne
      > pieniadze 600zł. A w ogóle to ja jeszcze nigdy nie widziałam biednego lekarza.


      Ja tez nie widzialem biednego.
      W USA 14.000 lekarzy zarabia wiecej niz prezydent tego kraju. Calkiem oficjalnie...

      W innych krajach jest podobnie.


      Pozdrawiam


      dradam 1/2

      • ewax100 Re: Strajki lekarzy 31.05.06, 21:03
        Skoro tam tak dobrze płacą to niech wszyscy tam wyjadą.
    • maly_z_czerwonym_noskiem Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:01
      "Godzinowa stawka brutto pracy lekarza, zatrudnionego w publicznym szpitalu
      wynosiła średnio 10,47 zł za 1 GODZINĘ ETATOWĄ (1760zł/1etat) i sytuowała się
      (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 GUS) pomiędzy pracownikami z wykształceniem
      podstawowym (9,54zł/ godz.) a pracownikami z wykształceniem gimnazjalnym
      (11,27zł /godz.).(...)

      -podstawowym i niepełnym podstawowym 9,54 zł/godzinę
      -gimnazjalnym
      11,27 zł/godzinę
      -zasadniczym zawodowym
      9,91zł/godzinę
      -średnim ogólnokształcącym
      12,56zł/godzinę
      -średnim zawodowym
      12,65 zł/godzinę
      -policealnym
      13,10 zł/godzinę
      -wyższym z tytułem inżyniera lub licencjata 20,37
      zł/godzinę
      -wyższym z tytułem doktora lub magistra lub równoważnym 25,24 zł/godzinę"(...)
      www.ozzl.org.pl/publicystyka/16052006.html
    • dr_ewa999 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:02
      Problem ogólnie polega na tym,że zarobki większości naszego społeczeństwa, są na
      granicy ubóstwa. Masz rację Ewax-za 600zł nie da się żyć...Od lat pracodawcy
      domagają się, by obnizyć koszty pracy. Czy wiesz,że by wypłacić pracownikowi 600
      zł, trzeba drugie tyle zanieść za niego składek do ZUS-u i w tym tkwi problem.
      Nalezy tak zreformować system podatkowy, by większą część tej kwoty można było
      dać pracownikowi i by zus tego nie pochłaniał.
      Nikt tutaj nie neguje prawa do strajku innych grup społecznych..
      • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:10
        Właśnie o tym pisze że inne małe grupy zawodowe nie mogą strajkować tzn.niby
        mogą ale nic to nie da bo na drugi dzień zostaną wyrzuceniz pracy bo jest ich
        za mało a pozbędą się nawet tych głodowych pensji 600zł.Teraz nie ma większych
        zakładów /wszystko zlikwidowano/które mogłyby sobie pozwolic na strajk.
        • reszka2 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:44
          ewax, mnie nie obchodzą inne grupy zawodowe. To jest forum SZ i tu sie rozmawia
          o m.in. zarobkach pracowników opieki zdrowotnej. Nie obchodzi mnie w jaki
          sposób policjanci czy nauczyciele wywalczą sobie swoje podwyżki. Nie interesuje
          mnie to i nie mam zamiaru wylewac nad nimi łez. Mnie interesuje, czy ja dostane
          podwyżkę.
          • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:54
            Właśnie i w tym cały problem że Cię i wielu innych to nie interesuje.Myslisz
            bardzo egoistycznie.
            • aaki Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:56
              jezeli ty lub twoja rodzina zachorują to będziesz chciała być leczona przez najlepszego lekarza i jak najlepiej.
              ale te twoje oczekiwania w gruncie rzeczy też będą bardzo egoistyczne
              • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 22:11
                Moja rodzina właśnie już zachorowała i nigdzie nie znalazłam żadnej pomocy.Mama
                i tata zmarli a moje oczekiwania nie były wygórowane.Nie zapewniono
                podstawowego leczenia nawet badań/nie chcieli wykonac tomografu/ a chorobe guza
                mózgu leczyli na Parkinsona zupełnie niepotrzebnie.Tata 2 lata prosił o
                skierowanie na przeswietlenie płuc-potem okazało sie że juz jest za póżno-tata
                zmarł na raka płuc bez podjęcia żadnego leczenia.Jaka to odpowiedzialność
                lekarzy?
                • aaki Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 22:22
                  jak widzisz duża, i dlatego ci dobrzy powinni bardzo duzo zarabiac,a zli powinni być eliminowani
                  • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 13:56
                    Tak??? tylko gdzie ich szukac tych dobrych?gdzie oni są-we Wrocławiu ich nie
                    znalazłam nawet za cięzkie pieniadze.
                • delco Re: Starajki lekarzy 01.06.06, 19:35
                  > Moja rodzina właśnie już zachorowała i nigdzie nie znalazłam żadnej
                  pomocy.Mama
                  >
                  > i tata zmarli
                  Bardzo mi przykro ale ludzie niestety są smiertelni. I dlatego jesteś tak
                  nastawiona?
                  tata
                  > zmarł na raka płuc bez podjęcia żadnego leczenia.
                  Niestety niektóre stadia choroby sa takie ze nie można podjąć leczenia
                  • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 14:00
                    Dziwnym zbiegiem okoliczności wszyscy mi bliscy odeszli bo wczesniej nie
                    podjeto zadnych badań-wrecz odmawiano a potem juz było za pózno.Stąd się bierze
                    to ostatnie stadium choroby?Przecież nie z winy chorego który nie może wyżebrać
                    skierowania na badania a on najlepiej czuje że cos jest z nim nie tak.
          • woyoy Re: Starajki lekarzy 09.06.06, 01:23
            „ewax, mnie nie obchodzą inne grupy zawodowe. To jest forum SZ i tu sie
            rozmawia
            o m.in. zarobkach pracowników opieki zdrowotnej. Nie obchodzi mnie w jaki
            sposób policjanci czy nauczyciele wywalczą sobie swoje podwyżki. Nie interesuje
            mnie to i nie mam zamiaru wylewac nad nimi łez. Mnie interesuje, czy ja dostane
            podwyżkę.
            • aneste Re: Starajki lekarzy 09.06.06, 08:25
              Gdzies juz to juz pisalem ale moze powtorze-tym razem tzw przyzwolenie spoleczne
              i poparcie spoleczenstwa mamy gdzies.Mysle ze zalatwimy wreszcie swoje sprawy z
              nim albo i bez niego.Wszystko ma swoje granice!
      • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 21:57
        Właśnie dlatgo skoro jak piszesz większość społeczeństwa żyje na granicy
        ubóstwa to nie można na litość windować zarobków tylko lekarzy.
        • grix Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 22:07
          ewax, wic polega na tym, że po pierwsze primo w Polsce lekarze zarabiają
          najmniej w UE, po drugie primo lekarze polscy sa towarem cenionym w UE i wyjazd
          stąd to kwestia czasem paru minut refleksji i porównania możliwości zawodowych
          (nie tylko kasa!!!, nie tylko); po trzecie wreszcie, w Polsce mamy statystycznie
          najmniej lekarzy (nie wiem jak tam jest z inzynierami, nauczycielami i innymi?)
          w UE co tez jest driverem wyjazdów oczywiście, po czwarte: wyszkolenie
          samodzielnego specjalisty medyka zajmuje 25 lat - tak: 25 lat (a nie licząc
          podstawówki, gimazjum i liceum 12 lat nauki!!! - kto cie ma utrzymywac w tym
          czasie??? tatus i mamusia???? mąż???), no i na koniec: lekarze są na tyle mądrzy
          że wiedzą, że traktowanie serio 'powołania' wymaga czasu i kasy także na
          kształcenie i doskonalenie zawodowe, na co w Polsce nie maja cienia szansy.
          • ewax100 Re: Starajki lekarzy 31.05.06, 22:17
            Tak,ale jeszcze raz pytam czy to tylko lekarze zarabiają najmniej w UE a inni
            nie zarabiają mniej?chyba że powiesz że inni Cię nie obchodzą.
    • jolusia14 Ewax daj spokoj z nimi nie wygrasz 31.05.06, 22:27
      szkoda Twoich nerwów, nie jestes pierwsza i ostatnia ktora podjeła
      kontrowersyjny wątek. Oni (czytaj LEKARZE) zapędzą Cie w tz. "kozi róg" i
      wyśmiewają się z takich ludzi jak my. Oni nie rozumieją co to znaczy żyć za
      600zł i tu nie chodzi o wykształcenie czy wiedze, tu chodzi o GODNOSC CZLOWIEKA.
      Zwróć uwagę na fakt, że tylko strajkują lekarze, a co z pielegniarkami?
      zapleczem techniczynym? Dla NICH to jest inny gatunek ludzi, nie wart nawet
      wzmianki, a przecież bez tych ludzi to na niewiele zda się ich wiedza. Dobrze
      Ci radzę daj sobie spokój, szkoda nerwów. Pozdrawiam
      • aaki Re: Ewax daj spokoj z nimi nie wygrasz 31.05.06, 22:32
        mylisz się.pielegniarki maja swój związek zawodowy i od nich samych zależy czy bedą strajkować-lekarze im tego nie zabraniają
        związek zawodowy lekarzy jest dla lekarzy jak sama nazwa wskazuje i działa dla tej grupy zawodowej.
        swoją drogą górnicy nie robią demolki warszawy dla służby zdrowia tylko dla swoich interesów
        • jolusia14 Re: Ewax daj spokoj z nimi nie wygrasz 31.05.06, 22:39
          aaki napisała:

          > mylisz się.pielegniarki maja swój związek zawodowy i od nich samych zależy
          czy
          > bedą strajkować-lekarze im tego nie zabraniają
          > związek zawodowy lekarzy jest dla lekarzy jak sama nazwa wskazuje i działa
          dla
          > tej grupy zawodowej.
          > swoją drogą górnicy nie robią demolki warszawy dla służby zdrowia tylko dla
          sw
          > oich interesów
          Nie napisałam nic o strajku, zwrociłam uwagę jak traktujecie ludzi nie tylko na
          tym forum. Zaglądam tu często i widzę jak wyśmiewacie się, drwicie z ludzi
          prostych ktorzy (fakt nie zawsze maja rację)mają coś do powiedzenia. Człowiek
          wykształcony to taki ktory potrafi rozmawiać nie tylko z "uczonym" na
          górnolotne tematy, ale również potrafi "zniżyć" sie do człowieka z tz. dołu. Na
          tym polega inteligencja droga(i) pani(ie)
          • aaki Re: Ewax daj spokoj z nimi nie wygrasz 31.05.06, 22:46
            pielegniarka jest bardzo potrzebnym zawodem.moja córka wlasnie studiuje pielegniarstwo ,a i ja na codzien pracuje z pielegniarkami a nie z technikami czy górnikami- tak wiec nie mów mi dyrdymałów o niewiedzy n/t znaczenia tego zawodu.
            ale decyzje o leczeniu podejmuje lekarz.tak było,jest i bedzie
      • grix Re: Ewax daj spokoj z nimi nie wygrasz 31.05.06, 22:36
        jolusia14 napisała:

        > szkoda Twoich nerwów, nie jestes pierwsza i ostatnia ktora podjeła
        > kontrowersyjny wątek. Oni (czytaj LEKARZE) zapędzą Cie w tz. "kozi róg" i
        > wyśmiewają się z takich ludzi jak my. Oni nie rozumieją co to znaczy żyć za
        > 600zł i tu nie chodzi o wykształcenie czy wiedze, tu chodzi o GODNOSC
        > CZLOWIEKA

        misiuniu przez kilka lat klepałem biedę, nie wyśmiewam sie z nikogo kto ją
        klepie dzisiaj, i nie wiem skąd takie pomysły lęgną sie w twojej główeńce

        inny gatunek ludzi to dla mnie wciskacze kopert, a nie ci którzy dostają w d. od
        polskiego państwa
      • maga_luisa Re: Ewax daj spokoj z nimi nie wygrasz 31.05.06, 22:41
        Oni (czytaj LEKARZE) zapędzą Cie w tz. "kozi róg" i
        > wyśmiewają się z takich ludzi jak my.

        > Zwróć uwagę na fakt, że tylko strajkują lekarze, a co z pielegniarkami?

        Też strajkują, demonstrują, pikietują, głodują. Mało kto to zauważa, prawda?


        Dla NICH to jest inny gatunek ludzi, nie wart nawet
        > wzmianki, a przecież bez tych ludzi to na niewiele zda się ich wiedza.

        Gdzie ktoś coś takiego napisał?


        W którym miejscu? Zacytuj proszę.
    • jolusia14 moj post skierowałam do ewax100 nie do was 31.05.06, 23:03
      jak znajdziecie "ofiarę" to lawina uwag nie ma granic. Przed chwilką tą ofiarą
      była ewax a teraz ja, tylko dlatego że zwrociłam jej uwagę, żeby z wami nie
      dyskutowała, bo jakakolwiek dyskusja z wami jest nie możliwa. Jeszcze jedna
      uwaga skoro czytacie, forum jak widac jest otwarte i nie tylko zarezerwowane
      dla sluzby zdrowia. Dobranoc
      • maga_luisa Re: moj post skierowałam do ewax100 nie do was 31.05.06, 23:09
        Idź spać, biedna Ty ofiaro lekarzy z którymi dyskusja jest niemożliwa.
        Dobranoc.
      • grix Re: moj post skierowałam do ewax100 nie do was 31.05.06, 23:14
        jolusia14 napisała:

        > jak znajdziecie "ofiarę" to lawina uwag nie ma granic.

        julusia misiaczku kochany niewinny 14,

        jakoś mnie tak zycie nauczyło że jak mnie biją zwłaszcza anonimowi oprawcy tacy
        jakimi w sieci zwłaszcza łatwo byc bez ryzyka - to dobrze jest spróbowac coś
        powiedzieć na swoja obrone zanim zaciukają na śmierć

        to nie ja ide pluć na ciebie na forum o tobie tylko ty przyłazisz anonimowo pod
        specjalnie spreparowanym nickiem tutaj na forum o mnie żeby pluć i jeszcze za
        złe masz że żyję i sie odzywam... jakież to uroczo polskie, wpisane w polską
        tradycję
      • ewax100 Re:strajki lekarzy 06.06.06, 14:08
        Dzięki ale ja sie wcale nie uważam za ofiarę, ja nie piszę tu o sobie w
        przeciwieństwie do niektórych tu tylko widzę paradoksalną sytuację,która
        dotyczy wiekszości społeczeństwa.
    • optymistka8 Re: Starajki lekarzy 02.06.06, 07:49
      A ja nie rozumiem dlaczego nie rozumiesz. Przeprowadzono takie porównania wśrod
      różnych grup zawodowych (także nauczycieli) i okazało się, że największe
      różnice dotyczą właśnie zarobków lekarzy (np. jeżeli chodzi o nauczycieli to
      nie były one aż tak ogromne).


      Nie rozumiem też Twojej logiki: inni zarabiają mało to niech lekarze siedzą
      cicho.

      No i ten wyświechtany slogan: "A w ogóle to ja jeszcze nigdy nie widziałam
      biednego lekarza."

      • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 14:11
        Poczekaj przyjdzie kolej na nauczycieli
        • optymistka8 Re: Starajki lekarzy 07.06.06, 12:44
          Nie jestem ani lekarzem ani nauczycielem, ale takie nonsensy drażnić mogą
          każdego. I sama gdybym nawet chciała, to mogę pomarzyć o strajku i domaganiu
          się w ten sposób większych zarobków. Ale to nie znaczy,że inni nie mają do tego
          prawa.
    • przedszkolak2 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 14:08
      > Nie rozumiem porównywania pensji lekarzy do pensji w Unii.

      Trudno to zrozumieć, bo pensja nie jest porównywalna. Można ja porównać do
      pensji sprzątaczki w Polsce i to, jak widzę, dla wielu jest zrozumiale.
      • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 14:14
        Czyżby? Wybacz ale jeszcze nie widziałam lekarza pracującego za 600 zł.bo tyle
        zarabia sasiadka-sprzątaczka.
        • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 14:19
          Lekarze się porównują
          do płac lekarzy za granicą.Wg mnie to jest nieporównywalne.Lekarze
          za granicą mają wyzsze zarobki niz średnia krajowa ale także inne
          zawody maja pensje proporcjonalnie wysokie.U nas lekarze chca być
          jakąś uprzywilejowana grupą w stosunku do innych grup zawodowych.I
          tak lekarze a potem górnicy,policja czy nauczyciele ponieważ
          stanowią znaczną grupę zwodową to z nimi jeszcze jako tako sie
          liczą a wszyscy inni jak się maja do tego?nawet na strajk nie moga
          sobie pozwolić bo na drugi dzień pozbędą się pracy i tych marnych
          600zł.Nie wiem czy to jest tak mało jak podawali w telewizji ze
          lekarz zarobi około 2000 + godziny nadliczbowe to ma około
          4000zł.Pewnie jesli się porównają do tych
          prywaciarzy,pseudopracodawców którzy często zarabiają 10,20 czy
          wiecej tyś.to lekarzom się krzywda dzieje.Ale nie pomyślą że oni
          to mają kosztem swoich pracowników których wyzyskują płacąc im
          nieuczciwie 600-800 zł.Zyski przechwytują do swojej kieszeni a nie
          dają podwyżek.Płacą tyle ile muszą bo mniej juz nie mogą
          ustawowo.A oni odgórnie chcą prywaciarzom jeszcze jakies ulgi
          zrobić żeby im umozliwić rozwój-tak oni sami zgarną zyski dla
          siebie a nie dadzą ludziom.Wracajac do tematu ja nie widziałam jeszcze biednego
          lekarza,kazdy z pięknym domem i samochodem którymś z kolei-jeszcze raz to
          powtórzę-chyba za 600 zł/tyle ile zarobi sprzataczka/ by tego nie zdobyli.
          • ewax100 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 19:45
            Jest to chory system nie tylko w służbie zdrowia ale w ogóle.Do tego że lekarze
            czuja się pokrzywdzeni doprowadziła prywatyzacja wszystkiego gdzie jednostki
            pseudopracodawcy bogacą się nadmiernie kosztem większości biednych
            ludzi_wyzyskując ich.Dlatego patrząc na to w ten sposób trudno i lekarzom sie
            dziwić bo faktycznie ta grupa zawodowa powinna zarabiać odpowiednio.
        • przedszkolak2 Re: Starajki lekarzy 06.06.06, 21:06
          ewax100 napisała:

          > Czyżby? Wybacz ale jeszcze nie widziałam lekarza pracującego za 600 zł.bo
          tyle
          > zarabia sasiadka-sprzątaczka.

          A ja widziałam. Sama do niedawna za tyle pracowałam ( w założeniu pół etatu, a
          obowiązków tyle, że po 8 godzinach trudno było wyjść).
          Teraz przynajmniej mam pełny etat i zarabiam jak niejedna sprzątaczka (1200 zł).
    • woyoy Re: Starajki lekarzy 07.06.06, 20:49
      Dziwią i wkurzają mnie te protesty lekarzy. Przecież taka sytuacja w służbie
      zdrowia jest od dziesięcioleci. Jak zdawali na studia to wiedzieli gdzie idą.
      Skąd teraz to rozgoryczenie i żale. Ano bo pazerni medycy poczuli forsę nosem.
      Widzą, że rząd słaby i można coś wyszarpać. Łapówki już nie wystarczają!
      Przydałaby się nowa bryczka dla żony. Gdyby w Polsce obcinali rękę za łapówki
      to z daleka można by rozpoznać lekarza. Twierdzenie, że zawód lekarza cieszy
      się poważaniem w społeczeństwie odnosi się raczej do przeszłości. Jak dla mnie
      są oni co najwyżej nieco przed politykami. A że pacjent się kłania i jest miły.
      No cóż nie chce się narazić pazernemu ordynatorowi. Powiem wprost. Jak się nie
      podoba to wynocha za granicę! Na co jeszcze czekają skoro tam takie świetlane
      perspektywy a tu tak źle. Jako grupa zawodowa stosujecie zwyczajny terroryzm
      państwowy wymuszając strajkami podwyżki. A co mają niby zrobić bezrobotni czy
      emeryci. Przecież ta kasa którą dostanie służba zdrowia mogłaby być
      przeznaczona na walkę z bezrobociem, albo emerytury! Młodzi ludzie po studiach
      muszą wyjeżdżać myć gary w Anglii bo tej klice zamarzyły się podwyżki. Nie
      lubię PiSu ale szkoda, że Dorn nie zrealizował pomysłu z tymi kamaszami.
      Wszystkim lekarzom trochę pokory i mnie pazerności życzę. Nie mieszkamy w
      Szwajcarii tylko w Polsce więc zejdźcie na ziemię i do roboty.
      • aaki też powiem wprost 07.06.06, 20:56
        zasadniczo w polsce przymusu leczenia nie ma.nic prostszego abyś przestał korzystać z usług służby zdrowia w polsce
        • woyoy Re: też powiem wprost 08.06.06, 00:06
          Tak samo jak nie ma przymusu bycia lekarzem. Przymusu leczenia nie ma ale jest
          prawo do leczenia teoretcznie darmowego, bo praktycznie bez koperty nic nie
          załatwisz.
      • marc32 Stereotypowe trollostwo...klonują ich czy jak? n/t 07.06.06, 20:59
      • slav_ Re: Starajki lekarzy 07.06.06, 21:01
        Och gratuluje trafnosci sądów, celnej diagnozy i świetnych pomysłów na
        rozwiązenie problemów.
        Moje rady - zapisz sie do Samoobrony (te regiony intelektulane i argumentcja) i
        módl się o zdrowie bo na rozum za późno.

        I tylko troche smutno bo przez tak myślący "kwiat polskiego społeczeństwa"
        (który własnie dorwał sie do władzy) Polska jest pośmiewiskiem i zadupiem z
        ktorego wieją wszyscy którzy maja troche oleju w głowie i taką mozliwośc.
        • woyoy Re: Starajki lekarzy 08.06.06, 00:11
          Zmartwię Cię ale nie jestem zwolennikiem Leppera. Jeśli już to zdrowych jasnych
          zasad, których w służbie zdrowia nie ma i długo nie będzie bo nikomu na tym - a
          zwłaszcza lekarzom - nie zależy. Gdyby lekarze protestowali nie o podwyżki
          tylko o prawdziwą reformę służby zdrowia to bym sam się do nich przyłączył. A
          tak chodzi tylko o podwyżki, czyli zwyczajnie własny interes, a nie o dobro
          wspólne. W imię czego więc mam popierać te strajki. Ktoś na forum napisał,
          że weterynarze nie biorą łapówek. Właśnie dlatego, że u nich panują zdrowe
          zasady rynkowe i do tego trzeba zmierzać. Cała reszta to półśrodki. Pozdrawiam
          • slav_ Re: Starajki lekarzy 08.06.06, 00:59
            >Zmartwię Cię ale nie jestem zwolennikiem Leppera

            Na prawdę ?
            Poglądy i argumentcja wypisz - wymaluj.
            Wreszcie lekarze strajkują o podwyżki - powinni to zrpobić dużo wczesniej. Bo
            bez nich zapaść polskiej opieki zdrowotnej i wszystkie patologie będa tylko
            narastać. Sprawdzic to mozna bardzo latwo - wystarczy nie dawać tych podwyżek i
            zaczekać "co będzie".
            Czemu nie strajkują weterynarze ? Przychodzisz leczyc pieska - PŁACISZ za to
            leczenie. Nie masz forsy na leczenie pieska ? Piesek nie jest leczony dopóki
            właściciel nie znajdzei pieniędzy na jego leczenie. Nia ma sytuacji ze
            wlasciciel pieska przyczodzi do weterynarza, wręcza mu 10 zł (bo tyle akurta ma)
            i każe wyleczyc wszystkie choroby pieska oraz go zoperować. Nie ma tez sytuacji
            aby weterynarz za pieniądze otrzymane za leczenie dwoch piesków musiał leczyc
            trzeciego za darmo bo tak stanowi ustawa.
            Nie protestują o prawdziwa reformę ?
            To powiedz mi CZEMU odbyła się dzisiejsza debata o opiece zdrowotnej i CZEMU
            politycy ruszyli dupska i probują cos (o co dbanie jest ich psim obowiązkiem bez
            strajkow a co maja w ... od lat) naprawić ? Z miłości do ludzi ? Przypadkiem ?
            To wszystko TYLKO I WYŁĄCZNIE dzięki strajkom i za to (co byc może - jesli
            politycy tego nie spieprzą - da jakąs poprawę) powineneś lekarzom dziekować.
          • lola1123 Re: Starajki lekarzy 08.06.06, 14:21
            www.ozzl.org.pl.Poczytaj sobie a dopiero potem wyrażaj swoje opinie.Jeśli
            chcesz dyskutować to cokolwiek powinieneś wiedzieć.Srodowiska medyczne od lat
            walczą właśnie o zmiany systemowe w chorej służbie zdrowia.
    • dokowski To skutek tchórzostwa 07.06.06, 21:11
      ewax100 napisała:

      > Nie rozumiem porównywania pensji lekarzy do pensji w Unii

      Uczciwiej byłoby mówić o proporcjach zarobków. Kto w krajach cywilizowanych
      zarabia więcej: lekarz czy robotnik, lekarz czy kierowca autobusu, lekarz czy
      kolejarz, lekarz czy sekretara urzędnika?

      Lekarze mogliby nam - zwykłym Polakom - powiedzieć wprost:

      "Pracujemy więcej i ciężej niż Wy, ukończyliśmy ciężkie studia... a Wy - obiboki
      bez wykształcenia - pracujecie dwa razy mniej niż my a zarabiacie dwa razy
      więcej. Takiej niesprawidliwości nie ma nigdzie w cywilizowanym świecie".

      Powiedzieliby nam prawdę, tylko czy byliby skuteczni?
    • korlewna przekwalifikowanie/zmiana placowki 08.06.06, 12:05
      jeśli lekarzom nie odpowiadaja ich pensje to niech przejda do prywatnych
      gabinetow, gdzie zarabiaja więcej, albo niech zmienia zawod. Ja tez jestem
      osoba wyksztalconą, tez latami pracowalam na to, zeby teraz było mi lzej, a nie
      jest... czy z tego powodu strajukuję?? Jesli pani z mięsnego twierdzi, ze
      zarabia za malo, to szuka posady w obuwniczym... wiec w czym recz... korony z
      glow lekarzom nie pospadają.
      A poza tym prawda jest taka, ze dobry lekarz nie marudzi na brak kasy.
      • aneste Re: przekwalifikowanie/zmiana placowki 09.06.06, 08:35
        I pod tym podpisuje sie oburacz.Przestanmy plakac i rozczulac sie nad soba jacy
        to biedni jestesmy.Nie udowadniajmy "spoleczenstwu" jak to bardzo jestesmy mu
        potrzebni ,ile to musimy sie uczyc i jaka wazna misje mamy to spelnienia.Wstanmy
        wreszcie z kolan!Wypowiedzenia z pracy na biurka i w tyl zwrot.BEDA NAS PROSIC O
        POWROT NA NASZYCH WARUNKACH!
        • korlewna Re: przekwalifikowanie/zmiana placowki 09.06.06, 09:42
          ... albo zmienią system, bo aktualny nie gwarantuje nic nikomu...
        • woyoy Re: przekwalifikowanie/zmiana placowki 09.06.06, 11:02
          "BEDA NAS PROSIC O
          POWROT NA NASZYCH WARUNKACH!"

          Na barykady Medycy!!! Stetoskopy w dłoń!!!
          :)

          Zejdź na ziemię człowieku. Kto Was będzie prosił? Już teraz mówi się, że cześć
          szpitali powinno się zamknąć, a przy okazji zwolnić część lekarzy.

          Jako grupa zawodowa macie podejście do tematu typowo "budżetowe" tzn. jesteście
          przekonani, że coś Wam się należy. W gospodarce o tym ile się należy decyduje
          rynek. Też bym chciał dostać za sprzedawany samochód 2 razy więcej, ale klient
          decyduje ile jest gotów mi zapłacić. Pracując dla monopolu państwowego jakim
          jest służba zdrowia musicie się pogodzić z tym, że monopolista dyktuje warunki.
          Żadnemu pracodawcy nie zależy na podwyżce płac. Przecież to oczywiste. Jedyne
          co może go do tego skłonić to konkurencja na rynku oferująca wyższe pensje i
          zabiegająca o fachowców. Teraz tego w Polsce nie ma więc możecie zarabiać 600
          zł! Jeżeli chcecie prawdziwej zmiany a nie fasady to powinniście walczyć o
          prywatyzację służby zdrowia na rozsądnych zasadach. Konkurencja na rynku
          wymusiłaby docenienie fachowców i wyższe pensje. Z drugiej strony wymusiłaby
          redukcję niepotrzebnych kosztów. Służba zdrowia tkwi jeszcze w PRLu, a dobrze
          wiecie jak racjonalny i efektywny był tamten system. Niestety Wasze myślenie
          również trąci tamtą epoką. Dopóki tego nie zmienicie będzie jak jest.
          • aneste Re: przekwalifikowanie/zmiana placowki 09.06.06, 11:29
            Zbytnio sie emocjonujesz-zalecam spokoj bo nadmiar emocji moze Ci zaszkodzic ;))
            Zadne barykady oczywiscie nie wchodza w gre,a po coz? Wszyscy nas beda
            prosic-rzad,NFZ,pacjenci.Piszesz "..w gospodarce o tym ile się należy decyduje
            rynek" i tu sie z Toba calkowicie zgadzam.Nie mam na mysli zadnego
            "budzetowego" podejscia.Koniec z etatami.Lekarze nie powinni strajkowac tylko
            zwolnic sie z pracy i zalozyc wlasne firmy.Najlepiej nie jednoosobowe ale spolki
            specjalistow.Te spolki sprzedawalyby swoja prace szpitalom,POZom itd.I to jest
            wlasnie prywatyzacja.Zadne tam kupowanie szpitali,budowanie,wynajmowanie,zakupy
            sprzetu itd.Wynajmuje sie tylko i wylacznie swoja glowe i rece a przy tym nie
            obchodza nas zadne dodatkowe koszty.Opisany system doskonale funkcjonuje w
            Europie i ma sie dobrze.A stawki w porownaniu do naszych maja sie tak jak
            1:20.Mowie to na wlasnym przykladzie!W PL jako specjalista zarabialem 21zl za
            godz. w kraju gdzie obecnie pracuje stawka specjalisty waha sie od 100 do 200 i
            wiecej E(euro)/godz.Proste?Proste.I jestem przekonany ze w Polsce tez w krotkim
            czasie mozna osiagnac ten pulap.Wystarczy troche konsekwencji w dzialaniu:)
            A co do rzekomego nadmiaru szpitali i lekarzy-pewnie niektore szpitale trzeba
            bedzie zamknac.Ale nadmiar lekarzy dlugo nam jeszcze nie grozi.Gdy zaczynalem
            studia(lata '80) w PL bylo ponad 100 tys lekarzy.Obecnie ok.70
            tys,-przedostatnie miejsce w Europie.Duza lista specjalistow i nie tylko
            wyjezdza za granice,czesc przechodzi do prywatnych placowek,czesc na
            emeryture.Jest to z pewnoscia zagrozenie dla sysytemu ochrony zdrowia.Ale to
            wszystko nic w porownaniu z tym ze tylko 10%(dziesiec procent) studenow medycyny
            wiaze swoja przyszlosc z praca w PL.Ta nie moj wymysl tylko miarodajne dane.Od
            momentu kiedy zacznie brakowac w kraju lekarzy do wyksztalcenia specjalistow
            uplynie ok.15 lat i to bedzie prawdziwy dramat dla pacjentow bo wtedy znikad
            pomocy.Z dokaldnie takim problemem boryka sie w tej chwili W.Brytania tak wiec
            mozna to naocznie sprawdzic.Uklony i zycze zdrowia bo ono w koncu najwazniejsze:)))
            • woyoy Re: przekwalifikowanie/zmiana placowki 09.06.06, 12:06
              Z tymi barykadami to oczywiście żart ;)
              A Twoje rozumowanie jest jak najbardziej w dobrym kierunku, tylko 100 euro na
              godzinę to raczej w sferze marzeń. Trzeba brać pod uwagę siłę gospodarki państw
              zachodnich i naszą. Możesz oczywiście wycenić sobie godzinę pracy na taką
              kwotę. Pytanie tylko czy zgłosi się do Ciebie jakiś pacjent? Wszystkim lekarzom
              szczerze życzę tak zamożnych pacjentów, a pacjentom zamożności :)
              Pozdrawiam
              • slav_ Re: przekwalifikowanie/zmiana placowki 09.06.06, 15:10
                Problem polega na tym że pacjenci bardzo chętnie akceptują niskie wynagrodzenia
                pracowanikow opieki zadrowotnej powołując sie na słabośc naszej gospodarki i
                marne porównania z zachodnią.
                Jakoś jednak dziwnie ten argument do nich nie tafia jesli dotyczy to zakresu i
                jakości leczenia - tu akceptacja dla niskiej jakosci, trudności, ograniczeń,
                patologii w udzielniu świadczeń, brakow itp - winikających z TYCH SAMYCH
                przyczyn jakos szybko znika.
                Albo rybki albo akwarium że tak powiem. Albo słabo opłacana, marnej jakości i o
                ograniczonym dostepie medycyna i nie narzekać albo - jeśli chce sie mieć
                "zachód" w medycynie - płacic jak na "zachodzie".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka