pchelka_81
27.11.06, 12:23
Witam
Moja kolezanka skończyła wyższe studia wydział Zoologia (obroniła magisterkę
na 5). Od lat pracowała jako wolontariuszka w ZOO, a po skończonych studiach
miała obiecaną posadę.
Składając dokumenty do przyszłej pracy musiała oczywiście przejść badania.
Poszła do przychodni prywatnej, gdyż w państwowej czeka się miesiacami.
Lekarz wydał opinie pozytywną, ale ZOO nie uznało zaświadczenia od prywatnego
lekarza.
Wysłali ją do innego w państwowej przychodni, z którą współpracują. Wszystko
było wporządku do momentu jak koleżanka nie wspomniała że ma alergię, ale
bazobjawową (zrobiła badania tylko dla swojej wiadomości), w tym momencie
lekarz - nie wysyłając jej na żadne badania - wpisał jej w zaświadczenie,
całkowitą niezdolność do pracy.
Dziewczyna jest załamana. Straciła 5 lat nauki w wybranym kierunku, gdzie też
miała robione badania, czy moze akurat to studiować i zawsze opinie były
pozytywne. W tej chwili nie ma dla niej pracy w mieście w którym mieszka.
Zostaje jej jedynie przeprowadzka do innego miasta, mającego ZOO.
Bardzo Was prosze o jakąś pomoc, co ona ma teraz zrobić, czy jest jakiś
przepis, którym może się podeprzeć, aby lekarz zmienił swoją decyzję.
Mi osobiście wydaję się że lekarz powinien wysłać ją na badania
specjalistyczne a nie wierzyć na słowo.