Dodaj do ulubionych

koledzy-doradzcie

03.01.07, 19:32
chcialbym pracowac na kotrakt. Czy mozecie przyblizyc mi sprawe rozliczania
sie z US? Czy jestescie na tzw ryczalcie czy naksiazce? Jakie sa roznice
powmiedzy obiema w/w formami? Ewentualnie gdzie moge poczytac na ten temat
albo zasiegnac wiecej informacji?
Dzieki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nocny_piter Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 19:54
      Jeśli miałbyś prowadzić księgę z taką precyzją z jaką napisałeś swój post, to
      zdecydowanie polecam ryczałt :))
      • 1234rar Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 20:20
        nie rozumiem Cie nocnypiterze, ale ok:)
        • lohengrin4 Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 20:42
          jeśli dalej nie rozumiesz, to przemyśl pomysł tej działalności.
          Tam trzeba rozumieć o wiele więcej, niż nie rozumiesz na wejściu.
          Nie podałeś żadnych danych i zadajesz pytanie.
          Jeśli to Twój normalny modus operandi, to daj sobie spokój.
          Niuanse zwłaszcza OC działalności, ale też innych aspektów (podatków w sumie najmniej) są znaczne.
          Nie istnieje odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie, po prostu.
          To miał na myśli Nocnypiter.
          • 1234rar lohengrin4 03.01.07, 21:08
            jakich danych moich potrzebujesz? rozmiaru buta? daty urodzenia?
            chyba nie potrzebne sa Ci dane do tego aby udzielic odpowiedzi czym rozni sie
            rozliczanie na ksiazke od ryczaltu i jaka wysokosc podatku placi sie bedac na
            ryczlacie. Czy jest roznica czy jestem zatrudniony w pogotowiu, przychodni czy
            przy sprzataniu? Nie rozumiez zupelnie zarzutu ze brak podtawowych informacji w
            moim pytaniu. Dziekuje za uprzejmosc
            • lohengrin4 Re: lohengrin4 03.01.07, 21:34
              Moja odpowiedź wynikła bardziej z faktu ogólnej analizy Twojego postu.

              Otóż informacje o różnicach między formami opodatkowania są powszechnie dostępne i dziwi pytanie o to u kogoś kto chce prowadzić działalność gospodarczą.
              Po prostu takie samo pytanie jak tutaj zadajesz w googlach i dostajesz szereg wiarygodnych stron, a nie zdziwione (słusznie) odpowiedzi forumowiczów.

              Dla formy rozliczania z US faktycznie nie ma zasadniczo znaczenie gdzie pracujesz, ale jak mówię forma rozliczenia z US to najmniejszy problem.

              Moja i nie tylko moja odpowiedź wynikła z faktu że pytasz o rzeczy najprostsze, których oczywiście nie musisz znać, ale na których temat informacje są naprawde w zasięgu ręki.

              Z drugiej strony, jeśli już pytasz, to rzetelna odpowiedź wymaga nie tyle znajomości Twojego nr buta, co np. spodziewanych dochodów, odliczeń, progu podatkowego w którym spodziewasz się znaleźć, ew. wyposażenia itd.
              Ale o tym poczytasz łatwo, i na poziomie podstawowym nie ma tu specjalnie wątpliwości.

              Więc nasze zdumienie budzi pytanie o takie rzeczy skoro są poważniejsze problemy.
              Na czele z OC. Zwłaszcza że tu znacznie trudniej o informacje.
              A jeśli Ci powiem, że są formy zatrudnienia na kontrakcie i pewne szczególne (aczkolwiek spotykane faktycznie!) sytuacje, w których roczne OC dla działalności wynosi ponad 1000 euro (tak, tysiąc euro! dla indywidualnej praktyki), to to pokazuje skalę problemu, a nie forma rozliczenia z US, i o tym jest powód rozmawiać!

              Inna sprawa, że chyba nikt takiego ubezpieczenia nie płaci.
              Choć są tacy, którzy powinni.

              To tyle tłumaczenia mojego tonu odpowiedzi. Po prostu zdziwiło mnie pytanie o podstawowe sprawy na temat których są dostępne informacje. Czyżby niejasne niuanse były dla Ciebie oczywistościami?
              Pytam w sumie z troski.
              Pozdrawiam.

    • slav_ Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 20:30
      Polecam dzisiejszą Gazetę Prawną.

      na początek o formach opodatkowania możesz poczytać pod którymś z linków:

      www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=E7V&q=podatki&btnG=Szukaj&lr=1

      :-)
    • 1234rar Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 20:43
      ok, moze konkretnie: bedac na ryczlacie, jaki place podatek? i czy w tym
      przypadku obowiazuje limit 37000 tys??
      • lohengrin4 Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 21:40
        płacisz 20 %. Limit nie obowiązuje, bo jak sama nazwa wskazuje, jest to ryczałt.

        Natomiast, nie uwzględniasz kosztów uzyskania przychodów.
        Czyli, jeśli nie osiągniesz w ciągu roku owych 37 tys, to tracisz.
        • slav_ Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 22:02
          Limit do którego można się tak rozliczac jest (250000 euro).
          dla wolnych zawodów stawka jw
          są ograniczenia jeśli prowadzona jest działalności na rzecz poprzednich
          pracodawców oraz niektórych innych kontrahentów (forma ich działalności)
          najlepiej wziąć "papiery" z dotychczasowej pracy, spisać co chce się robić i
          jakie przewiduje się przychody a następnie udac do doradcy podatkowego i z nim
          ustalić jaka forma opodatkowania będzie najkorzystniejsza i możliwa -
          uwzględniając rożne czynniki (przewidywany dochód, rozłożenie dochodów w ciągu
          roku, sytuację rodzinną, wspólne rozliczanie, dzeici, ew ulgi itp, itd...).
          • marcinoit Re: koledzy-doradzcie 03.01.07, 22:31
            hyle głowe z szacunkiem. wywazona i adekwatna odpowiedz pozbawiona podszytego pogarda poczucia wyzszosci zaprezentowanego prze innych kolegow.
            • lohengrin4 Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 20:41
              > podszytego pogarda poczucia wyzszosci zaprezentowanego prze innych kolegow.

              Nie wyższości i pogardy, tylko troski.

              A że troska wyrażona bez przytulania, bez podawania chusteczki na otarcie łez?
              Sorry, to forum a nie grupa wsparcia.

              • masonic Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 21:20
                Kolega raczyl napisac:
                >jeśli dalej nie rozumiesz, to przemyśl pomysł tej działalności.
                Tam trzeba rozumieć o wiele więcej, niż nie rozumiesz na wejściu.
                Nie podałeś żadnych danych i zadajesz pytanie.
                Jeśli to Twój normalny modus operandi, to daj sobie spokój.<
                Czytale, czytalem i zadnego krzywego emotikona pod tym kolegi postem nie
                zauwazylem.Chyba, ze mnie kolega oswieci w kwestii konwencji zartu, ktora
                kolega wyznaje.

                No i co wazne, konwencja zartu, ktora kolega tak chetnie sie zaslania musi
                budzic nie tylko moje zdziwienie i zniesmaczenie.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=54861766&a=54874485

                > Sorry, to forum a nie grupa wsparcia.
                W obu przypadkach zasady komunikacji miedzyludzkiej powinny byc takie
                same.Chyba, ze sie koledze forum pomylilo z polem do paintballa-stad pewnie
                trudnosci kolegi w przekazywaniu owej troski.

                Za zyczenia luzu serdecznie koledze dziekuje i zycze dalszych "sukcesow"
                rozwijaniu nietypowych konwencji komunikacyjnych.
                • lohengrin4 Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 21:30
                  Touchee.
                  Nie ma emotikonu. Nie ten wątek. Przepraszam.

                  > W obu przypadkach zasady komunikacji miedzyludzkiej powinny byc takie
                  > same.

                  Ale styl może być inny. Zasady mam spójne, style zmienne.

                  > Chyba, ze sie koledze forum pomylilo z polem do paintballa-stad pewnie
                  > trudnosci kolegi w przekazywaniu owej troski.

                  Uczyłem się od tzw. starych dobrych lekarzy. Przepełnionych cynizmem.
                  Oczywiście to że nim przesiąkłem świadczy o słabej osobowości. Mam wady których
                  jestem świadomy.

                  > zycze dalszych "sukcesow"
                  > rozwijaniu nietypowych konwencji komunikacyjnych.

                  Zależy gdzie nietypowych. Zresztą, pacjenci jakoś nie narzekają na komunikację
                  ze mną. Mam wrażenie że rozgraniczam różne formy aktywności i różne style.
                  Zasady pozostają zasadami, przede wszystkim nie atakuję personalnie. Ale coś co
                  uważam za głupotę - w poglądach, w wypowiedzi, atakuję i mam do tego prawo.
                  Poza tym to jest forum DYSKUSYJNE, zatem dyskutujemy. Mam wrażenie, że nigdy
                  nikogo tu personalnie nie dotknąłem. Za to ja byłem wieloktronie obrażany, nie
                  chce mi się szukać linków do przykładów, ale sformułowanie "ty parszywy
                  anonimie" wywołało nawet poza rozbawieniem niejaki, kilkusekundowy dyskomfort.
                  Może by szanowny kolega swe uwagi o formie komunikacji skierował do
                  autentycznych forumowych trolli i chamów, a nie do kogoś, kto stara się
                  (przynajmniej stara się) wypowiadać merytorycznie, choć nie zawsze łagodnie.
                  Pozdrawiam.


          • lohengrin4 Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 09:58
            > Limit do którego można się tak rozliczac jest (250000 euro).

            Tak, ale mało osiągalny dla polskiego lekarza debiutjącego na kontrakcie ;-).

            • slav_ Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 12:10
              Nie, czemu ?
              Może kolega ma poprostu na oku dobrą fuchę :-)

              Ale chyba źle zrozumiałem bo pytanie było o "limit" a zapewne chodziło o próg
              podatkowy (bez wpływu przy tej formie opodatkowania).
              • lohengrin4 Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 20:39
                > Nie, czemu ?

                Buhahahaha. Masz fantazję slav ;-))).

                > Ale chyba źle zrozumiałem bo pytanie było o "limit" a zapewne chodziło o próg
                > podatkowy (bez wpływu przy tej formie opodatkowania).

                Bez wpływu ale jeżeli nie przekracza się i to dobrze 2 progu, to cała zabawa z
                ryczałtem nie ma większego sensu, bo płaci się więcej podatku - 20 a nie 19 %,
                no i CAŁE 20 %, bez kosztów.
    • lealuc Re: koledzy-doradzcie 04.01.07, 17:53
      Opodatkowanie na tzw. zasadach ogólnych - konieczność prowadzenia podatkowej
      książki przychodów i rozchodów. Można wybrać sobie podatek liniowy 19%.
      Można wrzucić w koszty: telefon, zamortyzować samochód.
      Płaci się też pełny ZUS.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka