piotrbbyd
22.06.07, 19:51
Propozycja Kaczyńskiego by podwyższyć podatki najlepiej zarabiającym
by wspomóc służbę zdrowia jest chora . Wg niego osoby które płacą
ZA WYSOKIE składki miałyby płacić jeszcze więcej
Odpowiednio skomentowali te propozycje ekonomiści
Ponieważ najlepszą krytyką jest krytyka konstruktywna - zaproponuję
inne rozwiązania ( częściowo powtórzę ekonomistów)
Oprócz oszczędności w administracji , ogromnym obciążeniem są
wcześniejsze emerytury - tu faktycznie płacą składkę podatnicy , choć
formalnie jest ona odciągana od poborów. Można dla tej grupy
wprowadzić wyższą składkę , a część podwyższona nie była by
odpisywana od podatku.
Inną grupą są rolnicy
1 Rolnicy powinni płacić składki takie jak prowadzący działalność
gosp
2 Działkowicze ( tzn rolnicy mający bardzo małe gospodarstwa z
których nie są w stanie się utrzymać) powinni płacić chociaż
symboliczne skladki - np 25zł. W końcu nikt się nie pyta biedasmena
który dokłada do interesu skąd weżmie 190zł na składkę.
3 Rolnik prowadzący pozarolniczą działalność powinien płacić ZUS (
skladka zdrowotna obecnie 190zł) . Nie widzę sensu w obecnych
przepisach gdy są dwa sklepy obok siebie , jeden właściciel płaci ZUS
800zł / miesiąc a drugi KRUS 250 /kwartał
Ponadto obecny system składek zachęca do płacenia jak najmniej lub
niepłacenia - w końcu każdy ma takie same prawa ( a nawet ten co
nie płaci ma większe od tego co płaci). Należy więc zróżnicować
dostęp i szybkość procedur w zależności od stopnia płacenia i
korzystania z systemu zdrowotnego
Ponadto pieniądze powinny iść za płatnikiem a nie za pacjentem (
nie każdy pacjent jest płatnikiem), oraz pacjenci powinni decydować
o procedurach medycznych a nie politycy i koncerny farmaceutyczne.
Propozycje proste a od razu zwiększyłby się napływ pieniędzy