Gość: Adams
IP: *.broker.com.pl / 172.16.4.*
16.07.03, 18:43
Wczoraj min. Sikorski awansował z ministra /z definicji psującego/,
na "ratownika" naszej służby zdrowia.Tylko dlaczego do diabła jedno z jego
pierwszych /wcześniejszych/ zarządzeń, odroczyło o dalsze 3 lata obowiązek
uzupełninia wykształcenia o studia menedżerskie dla dotychczasowych
dyrektorów zakładów opieki zdrowotnej? Wtedy jeszcze nie był "ratownikiem"
tylko tradycyjnym ministrem? Do diabła! Zarządzanie słuzbą zdrowia w naszych
warunkach jest niezwykle trudne.Kierować się wyczuciem, na nosa? Czy może
lepsza jest wiedza?