Dodaj do ulubionych

Dziecko z autyzmem a szczepienia

12.12.07, 17:39
Uprzejmie proszę, o udzielenie mi wskazówek i rady, gdzie mogę
otrzymac odroczenie w sprawie szczepień. Mam dziecko autystyczne i
własnie dostaliśmy wezwanie na szczepienie potrójna szczepionką.
Chciałabym tę sprawę załatwić bezproblemowo. Jedno wiem na pewno -
już nigdy nie pozwolę zaszczepić własnego dziecka i nikt mnie nie
zmusi, a proszę o radę, bo chciałabym uniknąc wysokich kar i spraw
sądowych. Z góry dziekuję. Pozdrawiam mama Frykusia :)
Obserwuj wątek
    • maverick777md Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 17:44
      Czy zdajesz sobie sprawę z potencjalnej krzywdy, którą wyrządasz swemu dziecku nie szczepiąc go?
      • loraphenus Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 18:43
        a ja bym doktorze pozwolił
        • loraphenus link na stronach brytyjskiego odpowiednika NFZ 12.12.07, 18:44
          www.mmrthefacts.nhs.uk/resources/pdf/polish.pdf
        • extorris Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 18:56
          wlasnie jednak nie, sa sytuacje, kiedy nie powinno sie powierzac
          ludzkiego losi ich wlasnej glupocie

          z kilku przyczyn:
          1. tu nie chodzu tylko o koszty leczenia, ale tez o zdrowie i zycie
          dziecka, ktore nie moze przeciez byc odpowiedzialne za glupote
          rodzicow - nie jest ich wlasnoscia, nawet nad wlasnym psem nie mozna
          sie znecac
          2. chodzi tez wlasnie o ograniczenie rezerwuaru - masowe szczepienia
          oddzialywuja nie tylko na jednostki, ale i na populacje
          3. no i te koszty - nie do wyegzekwowania
    • danklaman5 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 19:16
      Aha...więc ja nie bagatelizowałam sprawy, mam dwójkę dzieci i
      pierwsze po potrójnej szczepionce zachorowało na bakteryjne
      zapalenie opon mówzgowych, po czym pojawiła sie posocznica.
      Poradziła sobie z chorobą, jest zdrowym inteligentnym dzieckiem, a
      ja kupowałam szczepionki przeciwko swince, przeciwko hib, pzreciw
      grypie itd, bo byłam głupia. Urodziło sie drugie dziecko, rozwijało
      się prawidłowo, po zaszczepieniu go potrojną szczepionką nastąpił
      niemal natychmiast regres mowy, stal się zamknięty w sobie, diagnozę
      otrzymałam dopiero rok temu i dowiedziałam sie jakże byłam głupia
      szczepiąc dziecko. Nie zaszczepie więcej, o niee. Mało tego, w
      krajach unii europejskiej nie ma obowiązku szczepienia dzieci, tylko
      w naszej Polsce, gdzie góre bierze koncern farmaceutyczny. Teraz ja
      coś pokazę, pewnie zbagatelizujecie to, wysmiejecie, uznacie mnie za
      kretynkę, wyrodną matkę itp - nie obchodzi mnie to, ja własnego
      dziecka nie pogłębię w chorobie, ale to ciekawe nie
      prawdaż?:„Naukowcy z Wydziału Biologii i Biotechnologii z Utah State
      University w Logan (USA) odkryli silny związek pomiędzy stosowaniem
      szczepionki MMR (skojarzonej przeciwko śwince, odrze i różyczce) i
      reakcją immunologiczną, którą podejrzewa się o związek z autyzmem.
      Badania nad związkiem szczepień MMR i autyzmem prowadzone są od
      wielu lat.

      Zespół, któremu przewodniczy dr Vijendra Singh przebadał próbki krwi
      125 autystycznych dzieci oraz 92 zdrowych. Badacze stwierdzili
      znaczne podniesienie poziomu przeciwciał przeciw składnikom
      szczepionki MMR u dzieci autystycznych. W 60 proc. Próbek krwi od
      dzieci autystycznych wykryli oni nietypowe przeciwciała skierowane
      przeciwko hemaglutyninie odrowej, podczas gdy nie było ich we krwi
      dzieci zdrowych.

      Naukowcy wykazali również, ze 90 proc. Próbek krwi pobranych od
      dzieci autystycznych, które zawierały przeciwciała przeciwko
      składnikowi odrowemu szczepionki MMR, zawierało również
      autoprzeciwciała skierowane przeciwko podstawowemu białku mieliny
      (MBP, myelin basic protein). Przeciwciała te, według badaczy,
      uszkadzają mózg poprzez wiązanie do podstawowego białka mieliny
      (MBP), substancji otaczającej włókna nerwowe.
      Jak uważa dr Singh, ta reakcja autoimmunologiczna może być
      podstawowym patomechanizmem autyzmu.

      Według "The Independent", zaobserwowany spadek liczby szczepień
      szczepionka MMR, jaki miał miejsce od grudnia do marca, ma związek z
      lekiem przed powikłaniami szczepień szczepionka MMR.

      Według organizacji Jabs (Justice, Awarness and Basic Support)
      działającej w Wielkiej Brytanii, rodzice obecnie maja do wyboru albo
      tylko skojarzoną szczepionkę MMR, albo nic. Organizacja ta stara się
      wywierać nacisk, aby służba zdrowia udostępniała pojedyncze
      szczepionki, a nie tylko skojarzone. - Al, Nowy Jork
      To jest niewiarygodne, jak naukowcy mogą twierdzić, że choroba
      Heinego-Medina zniknęła po szczepionkach, skoro zniknęła również w
      innych częściach świata, gdzie szczepienia nie były rozpowszechnione.
      dr Robert Mendelsohn
      Większość szczepień BCG zastosowana w takich krajach jak Szwecja,
      nigdy nie chroniła przeciwko chorobie w okresie dzieciństwa. Jednym
      słowem szczepienia te były zbyteczne.
      Prof. Walgen Szwecja
      W USA do tej pory nigdy nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo
      tego spadek zachorowań na tę chorobę jest dokładnie taki sam jak w
      Anglii czy innych krajach europejskich, w których masowo szczepionkę
      tę stosowano.
      Prof. Thomas McKeown
      Szczepienia przeciwko gruźlicy przeprowadzone w Australii były
      przyczyną ponad 600 przypadków śmierci dzieci.
      dr Archie Kalokerinos i Glen Dettman
      i jeszcze sporo mam takich dowodów.
      • aelithe Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 21:42
        na razie pwołujesz się na jakąś organizację - ściągnij taką
        informację ze strony CDC
        najwieksze ryzyko powikłań po tej szczepionce dotyczy szczepień
        przeci odrze - z tym, że odsetek powikłan po szczepieniu jest
        znacznie niższy niż po chorobie SSPE rozwija 1: 10 000 dzieci
        chorujących na odrę przed 14 rokiem życia.

        Nikt nigdy nie twoeirdził , że zakażenie prątkiem BCG chorni przed
        gruźlicą. Natomiast jakie są fakty, BCG nie wpływa na częstość
        zakażeń, w umiarkowanym stopniu zmienijsza ilość zahcorowań,
        znacznie zmiejsza ilość postaci piorunujących u dorosłych ( opisy
        zomr gruźlicze spotykane w USA w Europie są wyjątkową rzadkością) ;
        i JEDNOZNACZNIE ogranicza ryzyko krwiopochodnych postaci gruźlicy u
        dzieci do lat 5 !!! Prosówka u dziecka to wyrok śmierci ; w
        najlepszym przypadku odkorowanie, chociaż właściwie to chyba gorsze.
    • mindflayer [...] 12.12.07, 20:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • danklaman5 Re: Nominacja do nagrody Darwina 12.12.07, 20:40
        Po..i mordercy lekarze, zabijaliście pavulonem, zabijacie
        szczepionkami i bóg wie czym jeszcze, poradziłam sobie bez waszej
        pomocy , dostanę odroczenie na 10 lat z Poznania ;p hmmm a może
        potrójną szczepionkę pakujecie celowo, dla własnych zysków? tej
        szczepionki nie podaje się krowom a co dopiero małej istotce. Na 10
        lat spokój uffff,
        • maverick777md Re: Nominacja do nagrody Darwina 12.12.07, 20:42
          Może nie Munchausen, ale obserwacja w warunkach oddziału zdaje się być wskazaną...
        • skiter83 Re: Nominacja do nagrody Darwina 15.02.08, 11:00
          błagam! powiedz gdzie dostałas to odroczenie? mam syna autystycznego i własnie nas przychjodnia magluje w sprawie szczepienia,potrafia wydzwaniac do nas nawet w niedziele rano. lekarz prowadzący nie chce dac nam odroczenia, a ja sobie nie wyobrazam, że mogłabym znowu dać swoje dziecko zaszczepić, tym bardziej, że byłaby to szczepionka przypominająca, w dodatku 5 z rzedu!!!
    • danklaman5 [...] 12.12.07, 20:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maverick777md Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 20:50
        Szanowna Pani.

        Prezentowane przez Panią na tym forum opinie sugerują, że w związku z wyznawanymi przez Panią przekonaniami, żyje Pani w ogromnym stresie i poczuciu zagrożenia. Ze swej strony chciałbym zasugerować wizytę w poradni zdrowia psychicznegi i podzielenie się z pracującym tam lekarzem swymi problemami. Może to przynieśc Pani wielką ulgę.

        Z poważaniem, życzę zdrowia Pani i Pani dzieciom
        • gmart2 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 20:55
          tej Pani potrzebna jest pomoc...
        • danklaman5 [...] 12.12.07, 20:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • maverick777md Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 21:11
            "wręcz podziwiają mnie lekazre, terapeuci za podejscie do
            spraw"

            Obawiam, się że to istotnie Munchausen per procura...
          • nico72 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 21:24
            Wiesz co? Powiem ci jedno. Spójrz na swoje posty, przeczytaj je i powiedz kto
            jest agresywny. A poza tym miałaś rację w jednej kwestii - nie zaglądaj tu
            więcej. Nie trzeba nam więcej trolli.
          • mindflayer Kłamca! 12.12.07, 22:58
            No i proszę! A myślałem, że to tylko kolejny troll typu daria, a tu
            takie urocze bujdy i wytwory chorego umysłu. Kilka postów i każdy
            inny, za to sprzeczność na sprzeczności, raz chore dziecko, raz
            zdrowe, roczniak z autyzmem, zapalenia opon, ku.., cuda na kiju!

            Szkoda, że nie zostałem psychiatrą, bo dopiero teraz widzę jaki
            rynek przeoczyłem :)))
            • snajper55 Re: Kłamca! 14.12.07, 04:02
              mindflayer napisał:

              > Szkoda, że nie zostałem psychiatrą, bo dopiero teraz widzę jaki
              > rynek przeoczyłem :)))

              No nie wiem... Chorzy fizycznie zdają sobie sprawę ze swojej choroby i szukają
              pomocy. Chorzy psychicznie często są przekonani o swoim psychicznym zdrowiu.

              S.
    • mobydick71 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 12.12.07, 21:32
      Oj ludzie lekarze jesteście i daliście się wpuścić. Wyzywa was od morderców a wy
      odpowiadacie. Przecież na kilometr widać że to czub albo jakaś prowokatorka. Ale
      myślę że raczej czub.
    • 1.procent.spoleczenstwa A kim jest twój kochany doktor? 13.12.07, 00:23
      A kim jest twój kochany doktor, który to całe zamieszanie zrobił?

      www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=500659&in_page_id=1770

    • danklaman5 [...] 13.12.07, 16:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • reszka2 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 19:25
        Zabanować świra zbiegłego z psychiatryka.
        Proponuję ze świrostwem nie dyskutować.
      • nico72 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 20:40
        Nie bardzo rozumiesz słowo czytane? Patrząc na twoje posty nie jestem zdziwiony.
        Powtórzę zatem jeszcze raz. Miałaś zniknąć z tego forum.
      • maga_luisa Niesamowicie napastliwy post.. 13.12.07, 20:57
        Szczepię moich małych pacjentów, Szczepionką MMR2. Jestem morderczynią?
        Szczepię moje dzieci, zgodnie z kalendarzem szczepień, plus grypa.
        Nie ma ŻADNEGO badania dokumentującego wpływ szczepienia szczepionką
        p/odrze-śwince-różyczce na czestość występowania zaburzeń autystycznych u dzieci.
        I hamuj się kobieto w swoich opiniach, bo poważnie przesadzasz.
    • kari-na34 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 20:45
      Tak zgadzam się, każdy ma wolną rękę. Mam pocieszająca wiadomośc dla
      ciebie danklaman5, otóz nie musisz już prosic o odroczenie, nie
      poniesiesz konsekwencji, szczepienia juz nie są obowiązkowe, nikt
      ciebie nie będzie scigał, byłam na szkoleniu ostatnio i sie
      dowiedziałam, że już nie ma takiej konieczności. Jestem pielęgniarką
      i tez nie szczepiłam własnej córeczki, ani znajomi mi lekarze,
      potrójną szzcepionka tym bardziej. Zgadzam sie z tobą, szczepienie
      wnosi dużo rtęci do organizmu, działa szokująco i niestety bardzo
      dużo jest powikłan poszczepiennych, sama tego doświadczyłam.
      Powodzenia, gratuluję wytrwałości i wg mnie słusznej decyzji.Jest
      nas więcej, a gruźlica, to prawda-taki sam spadek zachorowalności u
      szczepionych jak i nieszczepionych. Trzymam kciuki :)
    • kari-na34 [...] 13.12.07, 20:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maga_luisa Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:00
        Tak, jestem głupcem pierwszego kontaktu. Szczepię moje dzieci - jak wyżej
        napisałam.
    • kamilla42 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:04
      mają rację, dziwię się, ze nikt jheszcze o tym z was nie słyszał, no
      chyba, ze rzeczywiście morderstwa są w modzie. Nie szczepcie dzieci,
      nie przekazujcie im metali cięzkich, kto składał przysięgę? nie wie?
      jest pewien?, kolejna rzecz, szczepionka jakby nie było daje tylko
      pewien procent na to, ze dziecko nie zachoruje.Media działają,
      koncern farmaceutyczny działa, jestesmy osaczeni. Nie szczepcie
      dzieci!, nie dajmy sie zwariowac. To prawda danklaman5-nie masz już
      obowiązku zaszczepienia własnego dziecka, głowa do góry.


      "w walce z mordercami" pieknie to ujęłas, w końcu ktos to nazwał po
      imieniu
      • maverick777md Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:11
        Ciekawe rzeczy piszecie o tym "wprowadzaniu rtęci"... jakieś dane z pismiennictwa można poprosić?
        • nico72 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:16
          Z piśmiennictwa tylko "poradnik domowy" ale było w "Rozmowach niedokończonych"
        • are-s30 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:22
          sam sobie w necie poszukaj:) ja jestem lekarzem, mam roczne dziecko
          i nie szczepię, po cholerę mu masa rtęci, metal cięzki, moze wywołać
          naprawde masę chorób. Sam sobie poradzi i będzie sie bronił. W razie
          niszczęscia antybiotykoterabia zadziała w kazdej chorobie,
          Szczepionki nie daja nam 100% gwarancji. Wpisz w google szczepionki
          i czytaj - tydzień ci nie wystarczy, moze zmienisz zdanie. Ja
          podziwiam kobietę, za odwagę i za zaangazowanie, podjęłą się lektury
          i woli uwazać. Trzymaj się danklaman5. a określiłaś ich mordercami?
          hahaha, troszkę w tym jest prawdy. Powodzenia kobieto. Trzymaj sie.
          • maverick777md Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:30
            Podziwiam Cię za zapał w mnożeniu nicków... Ale może to cecha Twej choroby...?

            ŻADEN lekarz nie kazałby używać google. Są specjalne wyszukiwarki tekstów medycznych... Starasz się, ale troszkę brakuje Ci wiedzy. Jako nawiedziona pielęgniarka byłaś wiarygodniejsza...
          • maverick777md Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:33
            > W razie niszczęscia antybiotykoterabia zadziała w kazdej chorobie,

            A to jest dla mnie tekst miesiąca - powinnaś pracować dla firmy farmaceutycznej. A może....?
          • maga_luisa Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 09:49
            Lekarzem jesteś, tak? Dobre. "Antybiotykoterapia zadziała w każdej chorobie. W
            odrze na przykład fantastycznie działa, i w podostrym zapaleniu mózgu, prawda? W
            polio jak fantastycznie leczą antybiotyki! Nie mówiąc już o WZW B na przykład.
            "Lekarz", taki jak w reklamie Rutinoskorbinu.
    • kamilla42 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 21:08
      megaluisa, więc poczytaj więcej na ten temat, bo to co ci wpojono,
      to widocznie poleciałaś na pamięciówkę, szczepisz- pogarszasz
      odpornosc, wywołujesz alergie, przyczyniasz sie do zagrożenia raka w
      późniejszym wieku. Dasz córce ibuprom przy miesiaczce? znasz skutki?
      Doucz się, ja sporo w tym siedziałam. Precz szczepionkom, ratujmy
      dzieci.
      • ament [...] 13.12.07, 22:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • snajper55 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 04:06
        kamilla42 napisała:

        > Doucz się, ja sporo w tym siedziałam.

        Jako pielęgniarka, czy matka trzymiesięcznego autystycznego dziecka ?

        S.
      • maga_luisa Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 09:51
        Nie pouczaj mnie. I przeczytaj prawidłowo mojego nicka, wtedy uwierzę że inne
        teksty czytasz też ze zrozumieniem, a nie tak jak Ci pasuje.
    • aloalo2001 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 13.12.07, 23:27
      Uwazam, ze sparawa NMR i autyzmu, jest ponownie do zbadania. Badanie
      epidemiologiczne moga okreslac korzysci populacyjne, nie uzgledniaja
      pojedyczych przypadkow. Nie ma tez badan dotyczacych sktuktow
      odleglych sczepien, szczegolnie jesli chodzi o choroby alergiczne i
      autoimmunologiczne, one stana sie epidemiami XXI. W przypadku
      kazdego szczepienia nalezy okreslic ryzyko i korzysci i wybrac
      mniejsze zlo.
      Immunologia jest nadal dziedzina rozwijajaca sie. Nie mozna
      wykluczyc, ze podawanie konfiguracji antygenow w szczepionece NMR, w
      niektorych przypadkach moze wplywac niekorzystnie na uklad
      immnologiczny. Jestem za sczzepieniami, ale swoje dziecko zaszczepie
      osobnymi szczepionkami, napewno nie NMR.
    • snajper55 Dowodem - badania statystyczne. 14.12.07, 04:14
      Jak podaje organizacja "NIE szczepionkom !" szczepienia dzieci są także
      przyczyną praktycznie wszystkich śmiertelnych wypadków drogowych. Jak wykazały
      badania statystyczne, zachodzi bardzo silna korelacja dodatnia między
      szczepieniami a śmiertelnymi wypadkami drogowymi. W Europie 99,99% ofiar
      wypadków drogowych było w dzieciństwie szczepionych przeciwko jakiejś chorobie.

      S.
      • 1.procent.spoleczenstwa Dobre 14.12.07, 23:21
        Dobre :)))))
        Myślę, że babce trzeba dać spokój. Po okresie manii wpadnie w
        deprechę i przestanie pisać dyrdymały, problem rozwiąże się sam.
        • konstruktorka1 Badania na temat szczepionki MMR a Autyzmem 06.02.08, 14:16
          Jak podaje BBC nie ma powiazan pomiedzy MMR a Autyzmem
          Jednoczesnie zbadano ze dzieci z Aytyzmem reaguja na wyzej
          wymieniona szczepionke tak samo jak dzieci zdrowe.
          Badania przeprowadzono na 270 dzieciach w wieku pomiedzy 10-12 lat
          Efekt nie ma wplywu
          Na dodatek Dr Andrew Wakefield (pan ktory wymyslil i "udowodnil" ze
          MMR ma wywoluje Autyzm) jest przesluchowany przez General Medical
          Council.

          news.bbc.co.uk/1/hi/health/7226763.stm
          • skiter83 Re: Badania na temat szczepionki MMR a Autyzmem 15.02.08, 11:14
            może na dzieci 10-12 lat szczepionki nie maja wpływu, ale układ immunologiczny od 0-3 jest nie dojżały i na tym polega cały problem. Powiedzmy, że 99% społeczeństwa to silne organizmy, i jakoś sobie z tym poradzi, ale ten 1% to dzieci o słabej odporności i niestety, wiek do 3lat to moment, w którym diagnozowany jest autyzm i inne zabyrzenia rozwoju.
    • danklaman5 [...] 14.12.07, 14:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maga_luisa Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 15:46
        Twoja decyzja dotyczy na dzisiaj ciebie i twojego dziecka. Rób co chcesz.
        Natomiast ja NIE ŻYCZĘ sobie, żebyś mnie obrażała dlatego, że w Łodzi sądzono 2 zwyrodnialców za morderstwa dla zysku.
        Zrozumiałaś? Czy trzeba dobitniej?
      • aloalo2001 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 18:02
        Zasięgnęłam porad u wielu lekarzy,
        > specjalistów.

        tak, Ci co sie zgadzaja to specjalisci, ci co sie nie zgadzaja to
        mordercy.

        W jednym masz racje, nitk nikomu nie moze zagwaratowac, ze jego
        dzieci beda madre, piekne i zdrowe. Kazde dzialanie lekarskie moze
        nie byc skuteczne, moze wywolac odwrotny skutek.
    • danklaman5 [...] 14.12.07, 18:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • danklaman5 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 19:35
      i Vice versa :)
    • danklaman5 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 19:45
      Koniec obelg pod moim adresem? mobydick71 a nie boisz się, że cię
      usmiercą? wierzysz każdemu lekazrowi do którego przychodzisz? Ja po
      tym co tutaj przeczytałam, po tym co stało sie w Łodzi, po tym co
      przeczytałam na temat szczepionek i ich działaniu staram się patrzec
      lekarzowi na ręce i staram się uniknąc pewnych rzeczy. Zwróciłam sie
      do lekarzy, bo są tacy, którzy starają udzielić mi rad, wtedy
      analizuję to co mi mówią, rozmawiam z kolejnymi itd itd i staram
      wyciagnąć się wnioski. Długo zastanawiałam się nad szczepieniami, w
      moim przypadku mogą okazać się bardzo niebezpieczne, stąd moja
      decyzja. Nie stawiam sie całemu swiatu, bo jednak jak się okazało,
      te szczepienia nie są obowiązkowe, czyli mam prawo wyboru i
      winioskuję, że medycyna nie widzi z powodu braku szczepienia
      potencjalnego zagrożenia dla pacjenta. Ja nie szczepię, a innym
      matkom odradzam potrójną szczepionką szczepić pociechy, mogą to
      zrobic szczepiąc kazdym ze składników szczepionki z osobna. Tyle w
      temacie.
      • mobydick71 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 19:54
        Czy ty sama czytasz to co piszesz? Czy tak ci same palce skaczą? Jak ty to sobie
        wyobrażasz? Ide do lekarza i mam się bać że mnie uśmierci? Normalnym działaniem
        jest unikanie ludzi, którzy zagrażają mi lub mojej rodzinie. I ty chcesz żeby
        cię traktować poważnie? Współczuję lekarzom takich pacjentów. I na drugi raz
        pomyśl zanim coś napiszesz.
      • kzet69 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 14.12.07, 22:04
        staram się patrzec
        > lekarzowi na ręce i staram się uniknąc pewnych rzeczy. Zwróciłam
        sie
        > do lekarzy, bo są tacy, którzy starają udzielić mi rad, wtedy
        > analizuję to co mi mówią, rozmawiam z kolejnymi itd itd i staram
        > wyciagnąć się wnioski.

        właśnie opisałaś objawy swojej choroby, współczuję... odwiedź
        psychiatrę, to rada z dobrego serca pomoże bo ze swoją obsesją
        musisz byc nieszczęśliwym człowiekiem pzdr
    • sabotageangel Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 15.12.07, 00:02
      Wiesz co... z tego co wiem, nie musisz szczepić dzecka MMRem, który jest mieszanką naturalnych bakterii, ale mozesz je zaszczepić szczepionką alternatywną. Priorix to się chyba nazywa, kosztuje ok. 70 zł, i jest wykonana ze sztucznych szczepów. No i najważniejsze: jest przeciw różyczce, odrze i śwince. Sprawdź to jeszcze dokładnie u jakiegoś lekarza albo w aptece, bo wiadomości o tym "cudzie" mam z drugiej reki (od rodzicow dzieciakow z autyzmem) i nie daję sobie za nie głowy uciąć.
    • atenka11 danklaman nie jest trolem 18.12.07, 19:56
      jw
      pisala na tym forum wczesniej.
      Jest zagubiona matka autystycznego dziecka, ktora nie potrafii sie z
      tym pogdzic,ze to zaburzenie jest nieuleczalne. mozna polepszyc
      funkcjonowanie. Pomoc nauczyc sie naszego swiata, aby nie byl taki
      wrogii. ale dziecko takie jest i juz, taki jest jego sposob myslenia
      i rozumienia tego co spostrzega.


      Poniewaz medycyna nie oferuje jej zbyt wiele, a ona sie z tym nie
      godzi, swoja agresje obrucila przeciw lekarzom. Wypowiedzi swiadcza
      o conajmniej urojeniowej interpretacji rzeczywistosci. Z zalozenie
      9z definicji), nie przekonamy jej ze sady sa falszywe. To przykre ze
      tak cierpii.

      Epitety pod jej adresem naprawde zatrazajace, zupelnie niepotrzebnie.

    • danklaman5 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 20.12.07, 15:29
      O boshe, udajecie, że znacie się na psycholiogii, poprostu śmieszne.
      Wasze odpowiedzi świadczą tylko i wyłacznie o was. Wątek zaczął się
      od tego, aby otrzymać wskazówki, gdzie udać się po odroczenie
      szczepień, nie wyzywałam lekarzy, proszę wziąc na to poprawkę, to
      mnie zaczęto atakować, dawno pogodziłam się, że mam dziecko z
      autyzmem, a są matki, które temu zaprzeczają, wożę go na terapie itd
      i wiem, że nigdy nie będzie zdrowym dzieckiem, ale wy nie macie
      100procentowej wiedzy o szczepieniach, nikt jej nie ma, nik do końca
      nie wie, w jaki sposób one działają, i po rozmowach z lekarzami -
      nie wszyscy, ale wielu odradzało mi szczepienia. Jakieś najnowsze
      badania naukowców, lekarzy wskazują, ze szczepienia mają ogromny
      wpływ na autyzm. Nie wiem czy mojemu dziecku zaszkodziło
      szczepienie, bo przyczyny choroby są nieznane, ale istnieje duże
      prawdopodobieństwo, że to szczepionki mają wpływ. Stało się - niby,
      ale nie do końca, bo jak zasiegałam literatury i opinii, to każde
      jedno kolejne szczepienie może uwstecznić moje dziecko, nie czekam
      na cud, ani nie wmawiam sobie, że jest zdrowe, ale chcę ustrzec,
      przed pogorszeniem. Nie wmawiajcie mi tez, że sieję zagrozenie dla
      innych, bo też zaglądałam do literatury i nie amm takich obaw. Do
      lekarzy mam sporo pretensji, bo diagnoza mojego dziecka nie musiała
      tyle kosztować. Nie do wszystkich zaznaczam, ale do 80sięciu procent
      u których ja byłam, to tak. Stracony czas dla dziecka i stracone
      pieniądze. Znajomości, portwel, cierpliwość to dało nam diagnozę, i
      wreszcie odetchnęłam, mamy terapię codzienną itd itp, tylko
      problemem były dla mnie szczepienia, a wy zarzucacie mi braki w
      zdrowiu psychicznym. Troszkę na siebie popatrzcie i na to co
      piszecie, nie ja zaczęłam was wyzywać.
      • gmart2 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 20.12.07, 15:38
        Poczytaj swoje posty.Bardzo Ci wspolczuje, ze masz core dziecko.Ale
        nie usprawiedlwia Cie to, ze wyzywasz lekary od mordercow.Kobieto
        zastanow sie co piszesz.
        • sabatka333 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 30.01.08, 01:41


          Witam,
          Przeczytałam ten wątek, bo właśnie się waham... Dużo czytam przez internet o
          szkodliwym wpływie tej szczepionki i muszę do jutra podjąć decyzję. Pismo mam
          już napisane, bo w mojej przychodni jest wymóg, dzwonili do mnie. Muszę podpisać
          oświadczenie, jeżeli nie chcę szczepić dziecka. Nie wiem, może moje zdrowie
          psychiczne też nie jest najlepsze, ale jak mam wybierać pomiędzy bezpłodnością
          syna, a autyzmem - wolę bezpłodność. Jasne, że nie On decyduje o tym, tylko my -
          rodzice. Takie decyzje nie podejmuje się po to, żeby się pobawić! Zdrowiem,
          życiem - tylko właśnie żeby je ratować - przeciwdziałać!
          Zastanawiam się nad tym czy szczepić, czy nie - już długo, bo moje dziecko w
          piątek już kończy 2 lata, a ja wciąż niezdecydowana. Nigdzie nie piszą, że mają
          100% dowodów na to, że od MMRu jest Atuzm, ani nikt nie chce mi dać 100%
          gwarancji, że mój Franuś po tym autystyczny nie będzie. Wszystkie nasze dzieci
          na to szczepiłam i na inne dodatkowe szczepienia (jak ospa)też... bo nie byłam
          świadoma, że mogą szczepienia być aż tak szkodliwe. Wiktoria, starsza córka po
          szczepieniu dostała jakiegoś wstrząsu i uczulenia (zapalenie ucha) na składnik
          szczepionki(mleko). Miała jakieś 6 tyg i wylądowałyśmy w Szpitalu. Dzieci są
          alergiczne bardzo. Czytałam, że ryzyko u alergików jest większe i u chłopców.
          Boję się podjąć takie ryzyko. Ja nie byłam szczepiona jako dziecko na te
          szczepionki i nie chorowałam na te choroby. Na różyczkę tylko, mąż mój przeszedł
          te choroby i nic się nie działo, po szkarlatynie miał chore stawy i coś z
          sercem. Przykro mi, że szukając pomocy u lekarzy na temat szczepień, zostajemy
          potraktowani jak debile, chorzy psychicznie itd. Nie mamy wykształcenia
          medycznego, ale to nie oznacza, że od razu jesteśmy nie normalni. Czytać umiem,
          a jak nie rozumiem słów, szukam, aż zrozumiem. Dużo czytałam, podobnie jak tamta
          Matka, z którą się kłóciliście. Nie jestem trollem, ale mnie to zabolało, że
          można kogoś tak traktować!!! Przecież to podłe i okrutne. Gdybym była tempa, czy
          zastanawiałabym się w ogóle nad tym czy szczepić, czy nie? Głupotą jest
          przyjmowanie wszystkiego w czambuł. A do lekarzy ciężko mieć zaufanie, bo duża
          ich część to konowały. A wielu sprawia wrażenie jak by się na niczym nie znali -
          improwizując. Przez to, że tak jest przeczytałam bardzo dużo artykułów i
          książek, encyklopedie medyczne i poradniki o lekach, o ziołach - aby wiedzieć,
          czy dobrze są w stanie mi pomóc i czego mam oczekiwać. Nie nazwała bym lekarzy
          mordercami, bo to przesada (zwłaszcza w uogólnianiu). Natomiast nie znaczy to
          oczywiście, że wszyscy lekarze są do niczego, znam kilku wspaniałych lekarzy i
          chętnie wymienię ich z nazwiska! Dr. Śnieg - laryngolog, Dr. Ślączka -
          laryngolog, Dr. Onoszko - ginekolog, Dr. Wysoczańska - pediatra, Dr. Rysz -
          neurolog, Dr. Dolińska - lakarz rodzinny. To są lekarze, którym dam się pokroić
          z zamkniętymi oczami, bo wiem, że Oni wiedzą co robią!
          A przy tym - nigdy nie słyszałam słowa obelgi z ich ust, ani nawet szorstkiego
          tonu!!!
          To jak się Państwo zachowujecie - przedstawiając się przy tym jako lekarze,
          powoduje, że ma się ochotę widząc lekarza co najmniej zakląć... budujecie sobie
          paskudną reputację! Przykro mi to czytać. Mam lekarzy w rodzinie. Pewnie spalili
          by się ze wstydu, czytając co tu wypisujecie. Zamiast rzeczowej odpowiedzi, dla
          matki, która jest przerażona - może, a może nie? Tego nie wiecie... leci z
          Waszych ust (czy raczej klawikordów) cała gama epitetów i oskarżeń. To dopiero
          jest chore.
          Nasuwa się samo: "lekarzu ulecz samego siebie", że też Wam nie wstyd?!

          Myślę, że zostanę przy swojej decyzji, szkoda, że mi jej nie ułatwiliście, tylko
          utrudniacie. Ale czytając te matki, wiem, że dobrą podejmuję decyzję. Z resztą
          większość osób, których się radziłam mówi to samo: "nie szczep na to g..."
          Pozdrawiam
          Anna
          • sabatka333 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 30.01.08, 01:46
            Acha i jeszcze coś chciałam dodać. Byłam z swego czasu szczepiona (w pracy
            przymusowo) na grypę - w życiu takiej koszmarnej grypy i z powikłaniami nie
            miałam, jak w kilka godzin od podania szczepionki. Jak z resztą całe nasze biuro.
            -------------------------------
            Lekarze potępiają szczepienia
            --------------------------------
            To jest niewiarygodne, jak naukowcy mogą twierdzić, że choroba Heinego-Medina
            zniknęła po szczepionkach, skoro zniknęła również w innych częściach świata,
            gdzie szczepienia nie były rozpowszechnione.
            dr Robert Mendelsohn

            Większość szczepień BCG zastosowana w takich krajach jak Szwecja, nigdy nie
            chroniła przeciwko chorobie w okresie dzieciństwa. Jednym słowem szczepienia te
            były zbyteczne.
            Prof. Walgen Szwecja

            W USA do tej pory nigdy nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo tego spadek
            zachorowań na tę chorobę jest dokładnie taki sam jak w Anglii czy innych krajach
            europejskich, w których masowo szczepionkę tę stosowano.
            Prof. Thomas McKeown

            Szczepienia przeciwko gruźlicy przeprowadzone w Australii były przyczyną ponad
            600 przypadków śmierci dzieci.
            dr Archie Kalokerinos i Glen Dettman

            Prowokacja utajonego wirusa uważana jest za niebezpieczną ewentualność każdej
            procedury szczepień.
            Leon Chaitow

            Wszystkie szczepienia powodują efekt wprowadzania trzech wartości krwi w strefę
            charakterystycznej dla raka i białaczki. (...) Szczepionki wytwarzają skłonności
            do zachorowań na raka i białaczkę.
            Prof. L. C. Vincent

            Sami wywołujemy choroby i sami zmierzamy w kierunku masowych zachorowań na raka
            oraz do uszkodzeń mózgu poprzez używanie szczepionek.
            Prof. Leon Grigorski

            W przypadku dzieci ryzyko szczepień jest o wiele większe niż ewentualne korzyści
            z niego płynące.
            Dr Carlton Fredericks

            W końcu zamieniliśmy coś, co zwykle jest relatywnie drobną chorobą, na istotnie
            poważną chorobę. Zamiast samemu wziąć odpowiedzialność za nasz system
            odpornościowy, próbujemy rozwiązać każdy problem, wstrzykując szczepionkę.
            Drażnimy przez to nasze ciało, czyniąc z siebie coraz bardziej chory i zagrożony
            gatunek. W ten sposób stajemy się chodzącymi "bombami zegarowymi".
            Dr Block

            Nie istnieje żaden sposób, aby dowiedzieć się, kiedy ukryty wirus zacznie
            działać i kiedy otrzymana szczepionka wywoła prowokację choroby.
            Leon Chaitow w swej książce "Szczepienia i uodpornianie"

            Jest olbrzymia ilość danych wskazujących, że szczepienia dzieci czynią więcej
            szkody niż pożytku.
            Dr J Anthony Morris, były szef Biura Kontroli Szczepień przy FDA w Stanach
            Zjednoczonych

            Największym zagrożeniem dziecięcych chorób zakaźnych są kłamstwa, że
            niebezpieczne i nieefektywne masowe szczepienia mogą zabezpieczyć przed tymi
            chorobami.
            Dr R. Mendelsohn, pediatra i autor książki (Jak wychować zdrowe dziecko na
            przekór twojemu doktorowi)

            Według nas mamy wystarczająca ilość powikłań poszczepiennych systemu
            immunologicznego żeby poprzeć narastające publiczne żądania badań nad
            alternatywnymi metodami zabezpieczeń przed chorobami zakaźnymi.
            Dr H. Buttram, J. Hoffman (Szczepienia i powikłania systemu immunologicznego)

            Każde szczepienie niesie za sobą pewne ryzyko i może produkować odwrotną reakcję
            u niektórych ludzi... generalnie jest więcej poszczepiennych komplikacji niż
            korzyści.
            Prof. George Dick, London University

            Oficjalne dane pokazują, że w USA szczepienia zakrojone na szeroką skalę nie
            zdały egzaminu, żeby uzyskać zadawalający efekt poprawy zachorowalności chorób
            przeciwko którym szczepiono.
            Dr A. Sabin (wynalazca doustnej szczepionki przeciwko polio)

            Do wielu przypadków śmiertelnych spowodowanych praktyką szczepień dodać należy
            długoterminowe ryzyko, którego nie można określić...
            Sir Graham Wilson (Ryzyko szczepień)

            Trzeba podkreślić, że bardzo realną możliwością jest, że szczepionki są
            zanieczyszczone zwierzęcymi wirusami mogącymi spowodować poważne choroby w
            późniejszym życiu (stwardnienie rozsiane, rak, białaczka itd). Musimy zdawać
            sobie z tego sprawę niezależnie od tego czy szczepienia działają czy nie.
            Dr W.C. Douglas (Cutting Edge, May 1990)

            Jedyną bezpieczną szczepionką jest ta, która nigdy nie została użyta.
            Dr James A. Shannon, Narodowy Instytut Zdrowia, USA

            Szczepienia są potwornym, nieślubnym dzieckiem błędu i ignorancji, które nigdy
            nie powinny mieć miejsca w higienie czy medycynie. Nie wierzcie w szczepienia -
            ogólnoświatową iluzję, tę nienaukową praktykę, zabobon z konsekwencjami
            mierzonymi łzami i cierpieniem bez końca...
            Prof Chas Rauta, Universytet Perguia, Italy , (New York Medical Journal, lipiec,
            1899)

            Szczepienia nie zabezpieczają, a raczej powodują zwiększenie skłonności do
            zachorowań na ospę obniżając siłe witalną i naturalną odporność. Miliony ludzi
            zmarło na ospę, na którą zachorowali już po zaszczepieniu.
            Dr J.W. Hodge (The Vaccination Superstition)

            Szczepienia przeciwko ospie są bardziej ryzykowne niż sama ospa...
            Prof Ari Zuckerman, WHO

            Według mojego przekonania, które podziela ją inni zawodowcy, jest w USA blisko
            10.000 przypadków rocznie syndromu nagłej śmierci (SIDS), które są powiązane z
            którymś ze szczepień rutynowo podawanym dzieciom.
            Dr R. Mendelsohn

            Wiele jest głosów twierdzących, że szczepionki Salka I Sabina przeciwko polio,
            produkowane z małpich nerek, są bezpośrednio odpowiedzialne za główny wzrost
            białaczki w USA.
            Dr F. Klenner, Polio Researcher, USA

            Żadna partia szczepionki nie może być uznana za bezpieczną zanim nie poda się
            jej dzieciom.
            Leonard Scheele (AMA Convention 1955, USA)

            Szczepionki zawierające żywe wirusy, na przykłąd przeciwko grypie lub polio,
            mogą w każdym przypadku powodować choroby przeciwko którym były podane.
            Dr Jonas Salk, odkrywca pierwszej szczepionki przeciw
            • dinozaur47 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 30.01.08, 14:57
              Hmmm... astma i choroby alergiczne były bardzo rzadkie w NRD , gdzie
              wszystkich szczepiono w 100 %. Po zjednoczeniu Niemiec , poprawieniu
              ochrony środowiska naturalnego i rozluźnieniu przymusu szczepień
              liczba chorych na powyższe choroby wzrosła ponad 3-krotnie .
              Ostatnie epidemia chor. Heinego-Mediny którą Dinozaur pamięta była w
              Holandii w połowie lat 90-tych u członków sekty występującej przeciw
              szczepieniom , ok. 70 przypadków , 2 dzieci zmarło a pozostało kilka
              osób na respiratorach .
              Pozdrowienia
              Dinozaur ( z Neandertalu ).

              • seniorita15 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 30.01.08, 17:52
                O ile pamietam byl taki okres w RFN (pozne lata 80-te),gdy zaniechano szczepien
                na krztusiec,a po 2-3 latach je przywrocono z powodu nawrotu zachorowan.
          • loraphenus [...] 30.01.08, 06:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • atenka11 Droga Pani 30.01.08, 23:48
              1. W pierwszym poscie obraza Pani lekarzy . Slowo konowal ma
              podobnie pojoratywne znaczenie i zblizony ladunek emocjonalny jak
              Ale z Pani cham!
              2.Danklaman cala zlosc na chorobe syna i rodzinne niesczescie
              sprojektowala na lekarzy.
              Jakis czas temu na tym forum sama dyskutowalam z ta Pania, potem na
              priv i byla w lepszym stanie psychicznym. Teraz z jej postow wynika
              ze stracila samokontrole. I uwazam ze potrzebuje pomocy fachowej.
              Ale jej nie chce . Jej wybor.
              3. Prosze zapoznac sie z przebiegiem i powiklaniami :krztuscca,
              odry, wzw B, polio. Nie musi pani stosowac szczepionej
              poliwalentnych. Moze Pani na te najgrozniejsze choroby zaszczepic
              pojedynczymi szczepionkami. Jako matka radze ww chorob nie
              odpuszczac. Bo sa czeste. Ryzyko ze dziecko zachoruje jest wiksze
              niz ryzyko szczepienia. Sa szczepionki nowoczesne nie zawierajace
              zywych virusow i takie moze pani kupic.Choroba sie po nich nie
              rozwinie.
              3. Czasem przy problemach neurologicznych mozna odroczyc szczepienia
              np do 1 rz. Trzeba sie zastanowic czy nie ma ryzyka ze dziecko
              bedzie mialo kontakt z choroba.
              4 Opienie sa z roznych miejsc na swiecie. Tam jest zupelnie inna
              sytuacja epidemiologiczna, np od lat nie mazachorowan. Wowczas jest
              mozliwe (choc przy masowych podrozach watpie), ze ryzyko jednostkowe
              moze byc wieksze niz korzysc.
              W polsce ostanio jest wiecej zachorowan na krztuscca , wystepuje
              nadal odra. Wzw Bjest b. czeste.
              Jesli Pani dziecko zachoruje i umrze lub zostanie trwale uszkodzone
              po np zapaleniu mozgu, to jak bedzie Pani dalej z tym zyc?
              Jesli nie zaszczepi goi Pani , bedzie narazone, bo wsrod
              dzieci/ludzi, ktorych spotykac bedzie beda ludzie chorzy.
              Szczepinka to wprowadzenie do organizmu bialka np z paleczki
              krztusca. Organizm rozpoznaje to jako obce i produkuje gotowe
              bialka , ktore pozostaja i pamietaja jak ta czastka bakterii
              wygladala. Gdy prawdziwa w calosci i grozna bakteria wtargnie do
              Pani dziecka, to zamiast od nowa walczyc z nieznanym wrogiem,
              organizm wysle te "pamietajace szczepienie komorki" a one beda
              drogowskazem gdzie i z jaka bronia maja przyplynac biale cialka
              krwi.
              4. Czy zaszczepila by pani swoje dziecko na AIDS?
              Nie maszczepionki bo ten wirus tak sie zmienia, ze to co zapamietal
              organizm jest juz calkiem zmienione i przestaje byc przez
              ta "pamiec" rozpoznawane.
              A niech pani zauwazy wirusem hiv jest sie bardzo trudno zarazic. O
              wiele trudniej niz np WZW B.
              A choroby na ktore nie szczepi Pani dziecka fruwaja w Polskim
              powietrzu.

              jakie ma Pani obwy co do Autyzmu? Czy cos z dzieckiem nie tak?
              A moze jest pani pania danklaman nieco uspokojona?
      • skiter83 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 15.02.08, 11:22
        nie przejmuj się, wybacz im, ja tez mam dziecko z autyzmem i tez jestem przeciwniczka szczepień. a co do tych obelg, to "syty nigdy nie zrozumie głodnego". Założę się, że rzadna z tych osób nie ma chorego dziecka.
    • reszka2 Re: Dziecko z autyzmem a szczepienia 31.01.08, 20:41
      Zgadzam się z atenka.

      Pani sabatka333 wydaje się byc kolejną mutacją trolla z problemammi
      natury emocjonalnej danklaman, albowiem poza postami w tym wątku na
      żadnym forum nie wyprodukowała żadnegej innej wypowiedzi.

      Jednak jakowoż wizja przymusowych szczepień w zakładzie pracy jest
      dla mnie tak szokująca, że az zapytam trolla sabatkę333- czy nie
      podpisywała zgody na wykonanie szczepionki? I jak wyglądał przymus
      szczepienia - pielęgniarka goniła ze strzykawką za dorosłymi ludźmi?
      Było krępowanie więzami do krzesła? Przyżeganie pogrzebaczem
      rozpalonym do czerwoności?

      Bo o to, jak doszło do zakażenia "grypą" na dodatek "całego biura"
      w kilka godzin po zaszczepieniu szczepionką, która w najgorszym
      razie zawiera szczątki wirusa poszatkowane jak sałata, w najlepszym
      zaś - jedynie białka powierzchniowe, w sytuacji gdzie okres
      wylęgania grypy wynosi średnio, powiedzmy 3-4 dni, nie zapytam.
      Osoba cytująca bzdury nie udzieli mi na to odpowiedzi mieszczącej
      się w zakresie nawet szeroko pojętej logiki. Jak się chce konia
      uderzyc, to sie bicz znajdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka