reszka2
16.05.08, 09:43
Jest jedna drukarnia w Polsce, która ma drukować nowe recepty - te
ze znakiem wodnym oraz włosem pani minister jako zabezpieczeniem
antykorupcyjnym. I antyoszustwowym. Od lipca mamy pisać leki dla
was, drodzy pacjenci, na nowych drukach. No, powiedzmy od września,
bo jak zawsze okres prtzejściowy będzie. Ale i tak nie wyobrażam
sobie, jak jedna drukarnia zaopatrzy wszystkich lekarzy w
indywidualnie okodowane recepty w ciągu dwóch miesięcy. Tym
bardziej, że szefostwo drukarni nie wie jeszcze, że ministerstwo
planuje przeznaczyć ich drukarnię do druku recept ze znakiem wodnym.
No cóż, wygląda na to, że od lipca (lub września) będziecie płacić
za leki pełną wartość...