Dodaj do ulubionych

Pacjenci - oszuści

17.06.08, 09:54
Wyłapałem ci ja ostatnio 2 oszustki, które chciały wyłudzic poradę za friko.
-"ja na wizytę, bo dawno u ginekologa nie byłam"
-"to gdzie się pani podziewała"
-"za granicą"
-"jak pani jest ubezpieczona"?
_no, mąż mnie ubezpiecza"
-"a gdzie mąż pracuje?
-w UK
-to wizyta kosztuje stówe.
-pan żartuje, ja złoże skarge.
dzwonie do NFZ, prosze o sprawdzenie prawa do ubezpieczenia, podaje pacjentce
słuchawkę.
Mina kobitki po rozmowie z babeczką w funduszu- bezcenna


Obserwuj wątek
    • andnow2 Ale nie były to żony polskich lekarzy z UK 17.06.08, 10:50
      vlad napisał:

      > Wyłapałem ci ja ostatnio 2 oszustki, które chciały wyłudzic poradę
      za friko.
      > -"ja na wizytę, bo dawno u ginekologa nie byłam"
      > -"to gdzie się pani podziewała"
      > -"za granicą"
      > -"jak pani jest ubezpieczona"?
      > _no, mąż mnie ubezpiecza"
      > -"a gdzie mąż pracuje?
      > -w UK
      > -to wizyta kosztuje stówe.
      > -pan żartuje, ja złoże skarge.
      > dzwonie do NFZ, prosze o sprawdzenie prawa do ubezpieczenia,
      podaje pacjentce
      > słuchawkę.
      > Mina kobitki po rozmowie z babeczką w funduszu- bezcenna
      >
      >
      • vlad Nie to były typowe misie 17.06.08, 11:03
        "mi sie należy"
        • snajper55 Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 13:17
          vlad napisał:

          > "mi sie należy"
          • marie_ann Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 14:10
            A gdybys je nie "wylapal", to NFZ nie wyslalby im rachunku?
            • slav_ Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 14:38
              Rachunku za co ?

              NFZ po prostu nie zapłaci za poradę lekarzowi (gdyby ja wykazał wprowadzony w
              błąd że pacjentka jest ubezpieczona).
              • marcinoit Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 14:42
                slav o dziwo mis tym razem prawdopodobnie mial racje tyle ze byl
                zbyt glupi zeby zalatwic odpwiednie procedury. jesli maz misia
                faktycznie pracuje w UK LEGALNIE i jest tam UBEZPIECZONY to misiowi
                przysluguje ubezpieczenie w Polsce ale mis musi dostarczyc do NFZ
                stosowne pisemko od ubezpieczyciela z UK.
                • vlad Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 15:13
                  No tak, gdyby misi miały stosowny druczek to byłby przyjęty. Ale jeden z misi
                  wyłozył na stół karte z jakiejś krankensasse i stwierdził, że mogę wysłać
                  rachunek do jej kasy "i oni panu zapłacą". Zaproponowałem ,że ona zapłaci, ja
                  jej wystawie rachunek a ona wystąpi do krankenkasy o zwrot kosztów. Nie
                  skorzystała.
                  A tak ogólnie ujmując sprawe wqrfiają mnie oszuści rejestrujący się w Urzędach
                  pracy na 1-2 miesiące tylko po to, żeby mieć ubezpieczenie. A potem z powrotem
                  do UK czy Islandii
                • vacia Re: czyli pacjentka miała rację 17.06.08, 17:27
                  marcinoit napisał:

                  > slav o dziwo mis tym razem prawdopodobnie mial racje tyle ze byl
                  > zbyt glupi zeby zalatwic odpwiednie procedury. jesli maz misia
                  > faktycznie pracuje w UK LEGALNIE i jest tam UBEZPIECZONY to
                  misiowi > przysluguje ubezpieczenie w Polsce ale mis musi dostarczyc
                  do NFZ > stosowne pisemko od ubezpieczyciela z UK.


                  jaki miś?
                  Zbyt głupi to jest system biurokratyczny który każe wymyślać stosy
                  papierów i zaświadczeń na każdą okoliczność a tu widzimy że pacjetka
                  jednak nie była oszustem tylko osoba która nie wiedziała o
                  wymaganych formalnościach i przepisach bo kto je wszystkie zna?
                  Chyba nie ma takiego geniusza




                • turpin Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 18.06.08, 14:32
                  European Health Insurance Card pokrywa tylko pomoc w przypadkach
                  nagłych zachorowań, niezależnie od ich ciężkości. Inna rzecz,
                  że 'przypadek nagły' można rozumieć dość szeroko, ale jak ktoś
                  wybrał się na jakąś rutynową wizytę kontrolną, to EHIC chyba mu nie
                  pomoże.
              • marie_ann Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 15:21
                To w takim razie lekarz moze wyslac rachunek pacjentce.
                A swoja droga, zastanawia mnie ta rozna interpretacja przepisow.
                • vlad Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 15:28
                  Kochanie, ja wręczę pacjentce rachunek zaraz po tym jak mi zapłaci. nie będą go
                  wysyłał na Berdyczów
                  • marie_ann Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 15:37
                    No tak, zapomnialam...dziki wschod.
                    • p.atryk Moze wobec tego napiszesz... 17.06.08, 15:51
                      ...jak reguluje sie problem przyjec i platnosci pacjentow
                      nieubezpieczonych na "dzikim zachodzie"?
                      Wg. ciebie lekarze przyjmuja pacjentow nieubezpieczonych i wysylaja
                      im rachunek po wizycie do domu,tak?
                      • marie_ann Re: Moze wobec tego napiszesz... 17.06.08, 16:00
                        P., wygrales...tak... gratuluje spektakularnego zwycistwa.
                        Harmonia axyridis juz ani zipnie i nie bedzie Cie juz wiecej irytowala.
                        Musisz byc z siebie dumny.
                        • p.atryk Wyjasnie jak to dziala... 17.06.08, 21:41
                          ...bo przyda sie innym do porownania (a juz na pewno marie_ann).

                          1.Pacjenta ubezpieczenie weryfikuje sie w USA w dniu wizyty.
                          2.Pacjent nieubezpieczony nie zostanie przyjety, poki nie zaplaci z
                          gory za wizyte.Tu nie ma odstepstw.
                          3.Rachunki sa wysylane pacjentom, jesli ubezpieczenie odmowilo ich
                          pokrycia. Stosowne pisemne zobowiazania pacjenta do pokrycia takich
                          rachunkow (w przypadku odmowy ze strony ubezpieczenia) jest
                          pobierane przy pierwszorazowej wizycie.
                    • vlad A na dzikim zachodzie czyli w Kanadzie 17.06.08, 16:52
                      jak pare miesięcy temu przeczytam w linku podanym przez dradama, lekarze
                      wysyłają rachunki za porady pacjentom, którzy nie zgłosili sie na umówioną
                      wizyte nie odwołując jej wcześniej. Doktor czekał, mógł w tym czsie przyjąć
                      kogoś innego. Czas to pieniądz , ktoś musi za to załacić. Na przykład gapa,
                      która nie odwołala wizyty
          • vlad Re: Misie w ciąży mają rację. /nt 17.06.08, 14:51
            Jak są ubezpieczone w POlsce to mają dostać to , co wymaga schemat postępowania
            z misiem w ciązy. Jak miś jest zagraniczny (taka koala) to może trafić do
            szpitala i w takiej sytacji ma za friko( o ile ma europejską karte ubezpieczenia
            , jak nie ma to buli). Miś w ciąży, który "przyszedł sie przebadać, bo tam to
            tylko położna i GP" ma zabulić. Gotówką.
    • reszka2 Re: Pacjenci - oszuści 17.06.08, 16:33
      Tjaaa...
      W mojej przychodni ostatnio wzbudził prawdziwą histerię wśród pacjentów fakt, że
      każdemu, któremu wypisujemy leki refundowane - sprawdzamy dowód ubezpieczenia.
      Pogróżki, skargi, odgrażania.
      Nie ma dowodu ubezpieczenia - nie ma recepty refundowanej. Proste? A nie powinno
      być i wizyty tzw. "bezpłatnej" w ramach NFZ, choć myślę, że i do tego dojdzie.
      • sithicus Re: Pacjenci - oszuści 17.06.08, 20:29
        Brawo.
      • maga_luisa Re: Pacjenci - oszuści 18.06.08, 01:47
        Wiesz co Reszko, dziwię się że jeszcze te "bezpłatne" wizyty dla
        nieubezpieczonych u Was są. U mnie dawno nie ma.
        • meg303 Re: Pacjenci - oszuści 18.06.08, 10:05
          Nieubezpieczony zawsze może przyjśc na ostry dyżur do szpitala. Na pewno
          zostanie przyjęty, nic nie zapłaci. Tam gdzie pracuję na każdym dyzurze jest
          kilka takich osób.
          Ubezpieczony czeka na TK do dwóch miesięcy, pijany z rozciętym łbem jesst
          badany w dniu zgłoszenia
          • yadrall Re: Pacjenci - oszuści 18.06.08, 21:11
            Dwie sprawy:
            Po pierwsze dziwie sie skad problem z ubezpieczeniem angieskim (czy
            innym zagranicznym). Czesc ludzi nie wie,ze karta jest dowodem
            ubezpieczenia tylko w naglych wypadkach,wiec moze wystarczy
            informacja (zawsze mozna wystapic do NFZ o informacje na pismie i ja
            wywiescic przed gabinetem). Jak ktos chce sie planowo (nie nagle
            wypadki) leczyc w Polsce to musi miec dodatkowy druk,ktorego
            otrzymanie w UK graniczy z cudem (wniosek musi podpisac kilku
            angieslkich konsultantow i uzasadnic co i po co).
            Po drugie-karta ubezpieczeniowa UPRAWNIA do ulgowych recept. To
            informacja z NFZ, przetestowana i sprawdzona. Tylko recepta musi byc
            prawidlowo wypisana (z angielskim adresem i numerem karty-karte moga
            chceic tez w aptece).
            • vlad Re: Pacjenci - oszuści 18.06.08, 21:36
              Mówisz oczywiście o waznej europejskiej karcie ubezpieczenia. Tak , to działa
              jak opisałeś. pacjent z cukrzycą, ktory przyjechał do kraju na kilka miesięcy o
              ma zgode NFZ na stałe leczenie ma prawo do refundowaej insuliny
              Ja pisałem o pacjentach ktorzy przyjeżdżają sobie na pare tygodni do kraju i
              chca przy okazji obok fryzjera "zaliczyć" wizyte u lekarza.A to już nie działa
              wtedy jak opisałeś.
              • yadrall Re: Pacjenci - oszuści 19.06.08, 18:33
                To uwaga do mnie?
                Jezeli tak to sprostuje. Osoby posiadajace karte ubezpieczeniowa
                wydana przez np. UK (nie wiem do konca czy tyczy sie to wszystkich
                krajow uni,ale UK napewno) maja prawo do WSZYSTKICH lekow
                refundowanych niezaleznie od prawa do badan czy wizyt lekarskich (te
                tylko w zakresie naglych przypadkow). Wiec recepta wystawiona przez
                np. ginekologa czy laryngologa na wizycie prywatnej dla osoby
                posiadajacej wazna karte ubezpieczeniowa jest tak samo refundowana
                jak dla pacjenta pracujacego i ubezpieczonego w PL. To inf.
                otrzymane bezpisrednio od pomorskiego oddzialu NFZ-sprawdzone w
                praktyce.
      • vlad Re: Pacjenci - oszuści 25.06.08, 19:27
        Podobne wywieszki o konieczości przedstawienia aktualnego dowodu ubezpieczenia
        (leg. ubezp. z aktualnym czyli nie starszym niż miesięczny wpisem pracodawcy)
        dla wypisania leków refundowanych widziałem w warszawskim szpitalu w poradni
        przyklinicznej - nikt sie nie buntował.
        Jek tylko wróce do siebie wywiesze identyczna uinformację. Ciekawe jak bardzo
        się beda pluli dyżurni krzykacze.
        • jag_2002 Re: Pacjenci - oszuści 27.06.08, 22:15
          U nas wisza i nie zmienia to faktu, ze co chwile ktos chce cos dostac za darmo
          pomimo braku uprawnien "bo co pani doktor to szkodzi".
          • tygrysiatko1 Re: Pacjenci - oszuści 27.06.08, 23:12
            no, bo w końcu "pani doktor na dyżurze jest i tak to może rzucić
            okiem" ;-)
            a z wysyłaniem rachunków za nieodbyte wizyty bardzo mi się podoba...
            może trochę szacunku by ludzie nabrali...
            W CarolinaMedicalCenter od bardzo dawna wysyłają rachunek, jak ktoś
            nie przyszedł... i tak być powinno wszędzie... tak samo jak za
            nieuzasadnione wezwanie karetki czy wizytę na ostrym dyżurze...
            hity tygodnia - ostry dyżur, chirurgia dziecięca, Warszawa -
            przyszła kobieta o 3.30 w nocy z dziewczynką 4,5 roku... bo nie
            mogła spać (mama), ponieważ nie była pewna czy wyjęła całego
            kleszcza... śledu po kleszczu nie było, a od 9 rano czynne jest
            ambulatorium, a pewnie od 8 przychodnia rejonowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka