vlad
17.06.08, 09:54
Wyłapałem ci ja ostatnio 2 oszustki, które chciały wyłudzic poradę za friko.
-"ja na wizytę, bo dawno u ginekologa nie byłam"
-"to gdzie się pani podziewała"
-"za granicą"
-"jak pani jest ubezpieczona"?
_no, mąż mnie ubezpiecza"
-"a gdzie mąż pracuje?
-w UK
-to wizyta kosztuje stówe.
-pan żartuje, ja złoże skarge.
dzwonie do NFZ, prosze o sprawdzenie prawa do ubezpieczenia, podaje pacjentce
słuchawkę.
Mina kobitki po rozmowie z babeczką w funduszu- bezcenna