Gość: urban
IP: 193.59.88.*
02.02.02, 13:23
oskarzenia padajace z ust dziennikarzy pod adresem srodowiska lekarskiego sa
przerazajace. Po pierwsze ze wzgledu na swoja tresc, po drugie ze wzgledu na
sposob, w jaki zostaly podane. Dziennikarze uogolnili jednostkowy fakt
(medialny zreszta) na cale srodowisko (nie mowie tu o sprzedawaniu informacji,
tylko o zabijaniu). Na jakiej podstawie? Czy z faktu, ze P. Krasko sepleni,
mozna wyciagnac wniosek, iz seplenia wszyscy dziennikarze telewizyjni, zas z
faktu, ze ten sam Krasko pracuje w TV dzieki koneksjom rodzinnym, iz do TVP
dostac sie mozna poprzez znajomosci tylko, mysle, ze byloby to naduzycie.
Inna sprawa jest tzw. sprzedawanie tematu, dziennikarze zachlystywali sie
sprawa, mowili z namaszczeniem, dawkujac odpowiednie porcje informacji. Robili
to tylko po to, by przyciagnac jak najwieksza ilosc ogladaczy i czytaczy. Bo
czy jest, Panowie Dziennikarze cos wazniejszego niz ogladalnosc i naklad? W
Waszym przekonaniu chyba nie. Nie ponosicie zreszta zadnej odpowiedzialnosci za
slowa, bo sady rowniez sie Was boja. A czy sami nie jestescie skorumpowani, czy
nie uprawiacie, oprocz handlu smiercia rowniez handlu informacjami, skad biora
sie tzw. przecieki, czy nie oplacacie informatorow skorumpowanych jak Wy
urzednikow? A moze warto tym sie zajac?
Pozdrawiam Was serdecznie, niech dobre samopoczucie Was nie opuszcza i miejcie
poczucie misji i przekonanie o wlasnej nieomylnosci.
Napisal kiedys Bochenski, ze dziennikarz to osoba, ktora najwiecej mowi o tym,
na czym najmniej sie zna, czy mial racje, mysle, ze mial.