Dodaj do ulubionych

Oprwacie się

26.10.11, 22:34
w złotą ramkę ..tak tak to do kochanek właśnie.
Dziekuję za troskę PAŃ zmartwionych, oburzonych i dotkniętych , ale z moją psychika jest całkiem w porządku i nie muszę szukać specjalisty czego nie mogę powiedzieć o niektórych z was .
Normalny człowiek nigdy nie poprze chorego związku jakim jest kochanek/kochanka z żonatym facetem/ żoną .
Obserwuj wątek
    • lady.szpileczka kor. oprawcie się 26.10.11, 22:35
    • tygrys-bez-rys doceniam ... 26.10.11, 23:04
      Bo miedzy prawda a Bogiem, to nie ma to jak goraca kocia przepychanka, szczegolnie jak kociaki skacza sobie do oczu, wypielegnowanymi pazorami drapia, sa swietnie ubrane i wyksztalcone, i to nie wazne czy ciagna sie za wlosy czy tez wbijaja ostre sztylety slow w swoje okraglasci, cycuszki lizac
      ...
      ale kto w dzisiejszych czasach jest normalny
    • violon-czela Re: Oprwacie się 27.10.11, 12:45
      "Oprwacie się w złotą ramkę"

      A po co mają się oprawiać? Możesz umotywować ta pokrętną myśl?

      "Dziekuję za troskę PAŃ zmartwionych.."

      Nie ma za co.


      "ale z moją psychika jest całkiem w porządku.."

      Nie powiedziałabym.



      " nie muszę szukać specjalisty czego nie mogę powiedzieć o niektórych z was ."

      - No fakt, niczego nie musisz. Wolna wola.

      - Z was? To znaczy? Kto konkretnie potrzebuje tej pomocy?

      - Czytam to forum i wybacz ale nie zauważyłam tutaj nikogo ( czy to żony, czy kochanki, czy postronnego czytelnika)prócz Ciebie kto zachowywałaby się rozwścieczony, zacietrzewimy stworek, który klepie i klepie jakieś hipotezy niewiele mające wspólnego z rzeczywistością - byle by sobie ulżyć.
      Pogląd, że kochanki są niemoralne że zdradzanie jest beeeee jest poglądem powszechnym i serio można to na spokojnie, bez pokrętnych hipotez, bez bzdur i nieobiektywnych argumentów nam wszystkim przekazać. Serio, można wyrazić swoje zdanie, rzeczowo, logicznie, spójnie i konsekwentnie. Można zrobić to tak aby przez pół postu bogu ducha winnej osobie nie wymyślać że jest kochanką, że jest be, że to, że tamto bo ci zwraca uwagę

      trochę obiektywizmu, spokoju, logiki i konsekwencji.


      "Normalny człowiek nigdy nie poprze chorego związku jakim jest kochanek/kochanka
      > z żonatym facetem/ żoną . "


      Co to znaczy poprze? Rozwiń temat.

      Swoją drogą zabawnie się miotasz.
    • lady.szpileczka Re: Oprwacie się 27.10.11, 13:30
      Widzę ,że czujesz się tutaj mega specjalistką od ludzkiej psychiki .. Cóż właśnie o Tobie można powiedzieć , że kipisz nienawiścią i plujesz jadem . Uspokój się .
      Przykre jest to ,że nie potrafisz przyjąć do wiadomości , że ktoś może nie zgadzać się z Tobą. może. Zastanów się kobieto co Ty wypisujesz ????? Po co sie bawisz w przepychankę. Nie wiesz ,ze agresja wzbudza agresję?
      Nie atakuj już nikogo - dobra rada smile
      • violon-czela Re: Oprwacie się 27.10.11, 13:55
        No i jak tu nie uznać Cię za zabawnego stworka który się miota?

        Przez X postów żeby wszystko ci się zgadzało wmawiałaś mi że jestem kochanką i że niemoralnie się prowadzę. Ok. Przyzwyczaiłam się. Teraz jak cie uświadomiłam, że błądzisz zamiast odpowiedzieć na zadanie pytania i dać mnie poznać zawiłości twej logiki które sa bardzo interesujące wmawiasz mi przez pół postu, że kipię nienawiścią i pluję jadem? A jak ładnie poproszę umotywujesz to jakoś? < Proszę>

        wybacz że ośmieliłam się napisać co widzę. A potem musiałam odpisać bo takich bajeczek na mój temat nawymyślałaś że wow.


        Ok uspokoję się, ale to nie ja założyłam nowy wątek z tych emocji. tongue_out

        Ja chętnie cię czytam bo ( serio, wybacz mi) dawno nie widziałam tak rozdygotanego, nielogicznego i dziwnego stworka. Geba mi się wtedy śmieje od ucha do ucha big_grin

        Szczerość to też zło?


        nie wiedziałam że zwrócenie uwagi na jakieś zachowanie to atak. Bardzo logiczne. No.



        A na koniec. Dlaczego nie lubisz odpowiadać na pytania tylko uciekasz gdzieś w jakieś kosmiczne opowiastki? ( proszę, napisz - od początku mnie to w Tobie fascynowało)





        • tamirr Re: Oprwacie się 27.10.11, 14:25
          Szpileczka

          jak Ty taka w domu byłaś, to nic dziwnego, że chłop nie wytrzymał.
        • lady.szpileczka Re: Oprwacie się 27.10.11, 14:27
          Jesteś chorą kobietą !!! Jakaś depresja maniakalna Cię dopadła czy inne paskudztwo ??? Myślę , że da się to leczyć - leć szybciutko do lekarza.
          A teraz posłuchaj . Nigdzie nie pisałam bezpośrednio do Ciebie więc się najzwyczajniej odczep.
          Widocznie masz coś za skórą skoro poczułaś się tak głęboko dotknięta.

          A na koniec. Dlaczego nie lubisz odpowiadać na pytania tylko uciekasz gdzieś w
          > jakieś kosmiczne opowiastki? ( proszę, napisz - od początku mnie to w Tobie fas
          > cynowało)


          Nie będę odpowiadała na żadne twoje pytania , bo to jest bez sensu i zwyczajnie mi się nie chce. Nie będę też tracić swojej cennej energii na bezsensowną dyskusję z kimś tak toksycznym .
          • violon-czela Re: Oprwacie się 27.10.11, 18:41
            hahhahahaha! Chciałam bardzo się nie śmiać z tego co tworzysz ale nie mogę big_grinDD

            Otwórz sobie ładnie pierwsza lepszą stronę i poczytaj sobie co to jest depresja maniakalna i nie wciągaj w swe bajeczki ludzi naprawdę chorych. To jest przykre, że klepiesz takie rzeczy bez namysłu...bardzo przykre, że żeby mi dowalić używasz choroby innych ludzi.

            "Nigdzie nie pisałam bezpośrednio do Ciebie więc się najzwyczajniej odczep. "

            hmm skleroza? Nawet w tym zacietrzewieniu wiesz co piszesz? Odświeżmy pamięć. Oto co napisałaś pod moim postem:

            "Widzę ,że nie pasuje ci/wam jakakolwiek nieprzychylna opinia na wasze niemoralne prowadzenie się . Chciałybyście powszechnego zrozumienia" ( itd)

            Więc do kogo to było? Do krasnoludka?


            "Widocznie masz coś za skórą skoro poczułaś się tak głęboko dotknięta. "

            Pewnie, że mam - nie podlałam kwiatka i mi " zdechł ". A tak serio przecież ty wiesz lepiej co mam za skórą...przecież mi już iście bajeczny życiorys ułożyłaś. Czyż nie?


            "Nie będę odpowiadała na żadne twoje pytania , bo to jest bez sensu i zwyczajni
            > e mi się nie chce.

            O, jaka ty zabawna jesteś. Zawsze to robisz! Ględzisz, zarzucasz, obrażasz a jak ktoś Cię prosi o jakikolwiek argument zawsze piszesz: " nie będę opowiadać na żadne Twoje pytania, bo mi się nie chce, bo nie zrozumiesz, bo to, bo tamto, bo siamto. ".
            Nic, nowego. Serio! Nawet się nie spodziewałam, że odpiszesz. Ciebie konkrety przerażają, logiki nie ogarniasz a o popieraniu swych zarzutów argumentami w życiu chyba nie słyszałaś.
            tongue_out


            "Nie będę też tracić swojej cennej energii na bezsensowną dys
            > kusję z kimś tak toksycznym ."

            Halo. Dziewczyno tu ziemia smile.
            Przecież odpisujesz wiec tracisz swoją energię. A skoro już tracisz nie mogłabyś zamiast tych bzdur pisać konkretnie? To tylko taka propozycja big_grin


            Zauważyłam, ze im krócej piszesz tym mniej się kompromitujesz. Przeczytałam post gdzie było jedno twoje zdanie i nawet nie było tak źle big_grin



    • meowmaiu do lady szpileczka - drobne podsumowanie 27.10.11, 14:47
      Normalny człowiek nigdy nie poprze chorego związku jakim jest kochanek/kochanka z żonatym facetem/ żoną .

      A o tym ,że zdradzający misio zdradzać będzie już zawsze usłyszałam/przeczytałam właśnie od was - tu na forum .


      po pierwsze, nie chcesz nie popieraj. wydaje mi się, że bez twojego poparcia jakoś sobie ludzie radzą i radzić będą.
      Po drugie nie przemawiaj w imieniu "normalnych ludzi" bo nie jesteś wszystkimi "normalnymi ludźmi świata" - tylko sobą - mów za siebie - będzie prościej.

      to , ze przeczytałaś a forum, że "zdradzający misio zdradzać będzie już zawsze" oznacza, że to przeczytałaś i ktoś to napisał - nic więcej.

      Zgodnie ze stanem faktycznym twoje zdania sformułowane wprost brzmią :

      Przeczytałam na tym forum, że zdradzający misio zdradzać będzie już zawsze i nie popieram związków z żonatymi / mężatkami.


      To nie ma nic wspólnego z moim byłym kochankiem a obecnym mężem i to nie ma nic wspólnego z opinią np mojej sąsiadki na temat zdrady - choć to nad wyraz normalna kobieta.
      • ca.melia Re: do lady szpileczka - drobne podsumowanie 27.10.11, 15:07
        Ponoć nie ma ludzi normalnych , są tylko Ci nieprzebadanismile
        • agus-ia76 Re: do lady szpileczka - drobne podsumowanie 27.10.11, 16:26
          ło matko bosko!
    • oli25-7 Re: Oprwacie się 27.10.11, 18:03
      Faktycznie coś z Tobą nie tak,nie wiem wogóle co tu robisz ,znajdz sobie forum dla desperatek!!!!!!!!!!!!!
      • lady.szpileczka wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 08:44
        Będę pisała tam gdzie mi się żywnie podoba i nic wam do tego. smile
        A co tutaj robię???? Cóż chciałam zrozumieć postępowanie kobiet , które tak nisko upadły ( to moje zdanie ) wiążąc się czy tez obcując z zajętymi facetami. Oczywiście nie wnikam w przyczyny takich kroków, bo z pewnością są rożne i dotyczy to tylko części czytających to forum.
        Z przykrością stwierdzam , że niczego mądrego się tutaj nie dowiedziałam.
        Sprawdza się stara maksyma ,że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zawsze tak było i będzie.
        Amen smile



        • spadlyliscie Re: wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 11:48
          Lady, wnosze z tego co piszesz żeś osobą samotną bo porzuconą i przemawia przez Ciebie gorycz. Głaskania Ci trzeba i tym podobnych wiec zamiast sie tu na kobitki wywewnętrzniać to na łowy ruszaj, przytul jakiegoś misia i zobaczysz jak Ci sie światopogląd zmieni bo teraz z hasłami :niemoralność, złe porowadzenie się reprezentujesz raczej ciemnogród.
          Na tym forum jest duzo miłości a nie zimnej kalkulacji ...
          • lady.szpileczka Re: wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 12:11
            Mylne masz odczucia. Mam się do kogo przytulić, kocham i jestem kochana ...
            I najważniejsze w tym wszystkim jest to , że nie jest to czyjeś kobitki mąż tongue_out
            • spadlyliscie Re: wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 12:19
              i tak trzymaj. postaraj się jednak miec nieco więcej empatii bo los jest bardzo pokrętny.
            • ca.melia Re: wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 12:43
              widzisz Szpileczka, facet jest jak pieniądze raz jest - raz go nie ma. I nie ma sie co do niego przywiązywać.

              bo potem się szuka uzasadnienia dla różnych wydarzeń, którego tak naprawdę nie ma.
              Zdradził cie mąż? To skurwiel i tyle. Wypieprzyłaś z domu? Słusznie.

              Może TY z nowym facetem będziesz szcześliwsza, może on z nową kobietą też znajdzie szczęście. i super.

              Masz sie do kogo przytulić, kochasz, jesteś kochana, to po jaką cholerę drążysz przeszłość. Paćkasz się w niej, jak w błocie. Zamknij za sobą drzwi ii ciesz się swoim nowym życiem. Bo wiesz, nic nie trwa wiecznie.

              Nauczona doświadczeniem ciesz się związkiem, może TEN facet Cię nie zdradzi.
              • agus-ia76 Re: wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 15:06
                z tego co przeczytałam do tej pory to szpileczka chyba nadal jest z mężem ,który ja zdradził i sie wścieka dlatego
                • ca.melia Re: wbrew wszystkim i wszystkiemu .. 28.10.11, 15:19
                  aaaa
                  nie wiem

                  ale skoro zdradził ją raz, to zdradzi po raz kolejny. Teoria by szpileczka
        • violon-czela Ale się miotasz 28.10.11, 19:52
          "Będę pisała tam gdzie mi się żywnie podoba i nic wam do tego."

          Pewnie, pisz - będzie zabawnie. Twoją obecność i działalność na tym forum mogę porównać z fanatyczna katoliczką która weszła n forum dla swingersów big_grin


          Ty przyszłaś tu coś zrozumieć? O wow, cóż za zasłona dymna. Dla mnie to przyszłaś tu sobie ulżyć przynosząc swe zawiłe orędzie. No i ok. Ale to w jaki sposób to robisz jest przezabawny. Twoje teorie, logika i konsekwencja leżą i kwiczą ale to już było.


          Skoro się niczego ciekawego mądrego nie dowiedziałaś to po co tu sobie siedzisz? Lubisz czytać głupie fora czy jak? No chyba, że ci się wydaje, że to ty piszesz mądrze i liczysz, że ktoś od tego zmądrzeje- no przykro mi ale mylisz się, kto jak kto ale ty mądrością nie grzeszysz. Swoją drogą nawet jakby tu były mądre rzeczy to i tak byś nawet nie zauważyła bo ty jesteś oporna na wszystko co nie jest twoim zdaniem, i twoją pokrętną logiką. Głowa- mur.




          • lady.szpileczka Re: Ale się miotasz 28.10.11, 21:32
            violon-czela napisała:

            >
            > > Skoro się niczego ciekawego mądrego nie dowiedziałaś to po co tu sobie siedzisz
            > ? Lubisz czytać głupie fora czy jak? No chyba, że ci się wydaje, że to ty pisze
            > sz mądrze i liczysz, że ktoś od tego zmądrzeje- no przykro mi ale mylisz się, k
            > to jak kto ale ty mądrością nie grzeszysz. Swoją drogą nawet jakby tu były mądr
            > e rzeczy to i tak byś nawet nie zauważyła bo ty jesteś oporna na wszystko co ni
            > e jest twoim zdaniem, i twoją pokrętną logiką. Głowa- mur.
            >
            >
            >
            >
            Co sie tak uczepiłaś ??? Masz problemy osobiste?? idź do specjalisty , nie bądź niemądra smile
            • violon-czela Re: Ale się miotasz 28.10.11, 21:43
              A to ja nie chodzę do specjalisty? AAA, tak, tego mi nie wymyśliłaś...JESZCZE.

              Tak mam problem z Tobą i twoją logiką. Jak widzę coś dziwacznego w poście mam ochotę to skomentować i to robię. To chyba nie zabronione? I to nie jest moja wina, ze akurat najwięcej tego jest u Ciebie?



              No i też czuje się współodpowiedzialna za powstanie tego wątku. big_grin
    • marga77 Re: Oprwacie się 28.10.11, 16:46
      normalny czlowiek nie poprze takze chorego zwiazku pani zony z powroconym malzonkiem!, albo pani zony zyjacej z panem mezem i kochanka...normalny czlowiek zstanawi sie tez gleboko nad tym, dlaczego malzonek go zdradza!
    • marga77 Re: Oprwacie się 28.10.11, 16:47
      normalny czlowiek nie poprze takze chorego zwiazku pani zony z powroconym malzonkiem!, albo pani zony zyjacej z panem mezem i kochanka...normalny czlowiek zstanowi sie tez gleboko nad tym, dlaczego malzonek go zdradza!
      • lily.y Re: Oprwacie się 28.10.11, 18:46
        Nie mogłabym być z facetem ktory mnie zdradzil.
        Potem może i przekona swoja połówkę że jest jedyna i nigdy więcej ale wiem z autopsji że może dobrze sobie dalej życ z drugą ukochaną.

        Jeżeli żona na tą myśl nie zostawia męża znaczy że więcej zyskuje z trzymania go przy sobie.
        Kocha go tak mocno że wmawia sobie że on już nigdy więcej....i jest szczęsliwa jak szpileczka i sobie hula na forum i opluwa bo jakoś musi uzewnetrznić tą myśl że on nadal fika z inna. Proste.

        Gdyby była już spokojna - weszla by na jakieś inne fora...o pieluchach albo co...

        • agus-ia76 Re: Oprwacie się 28.10.11, 18:48
          piąteczka!
        • lily.y Re: Oprwacie się 28.10.11, 19:04
          Szpileczko i nie oszukuj się że nic tam twój misio nie robi mówiąc że jakby mu nie zalezalo to by odszedł.

          Znam faceta ktoremu bardzo zależy na żonie i dzieciach i już drugi raz mu tak zależy i nie odchodzi a kochankę nadal ma i kocha i myśli o tym że jak żona zdecyduje o rozstaniu to on z tą nową będzie...

          Jeżeli ta myśl nie sprawia że chcesz od niego odejść to trzymaj się tego ale daj już spokoj z męczeniem tu obecnych. Bo twoje zdanie już wszyscy znamy a ty już nic więcej się nie dowiesz co by ci dało spokój ducha że twoj miś juz zawsze będzie tylko twoj.

          Zamiast tracić czas na to forum, zajmij sie swoim związkiem.
    • agus-ia76 Re: Oprwacie się 28.10.11, 17:47
      forum.gazeta.pl/forum/w,30835,127142037,127142037,Natretne_kochanki_.html
      • lady.szpileczka Re: Oprawacie się 28.10.11, 21:30
        Kółko wzajemnej adoracji jak nic.
        • violon-czela Re: Oprawacie się 28.10.11, 21:38
          no tak, bo my się tak kochamy, ze popieramy się w ciemno żeby Ci dowalić. Jesteśmy wszak takie tępe że same z siebie wniosków nie umiemy wyciągnąć. Jedna powiedziała, reszta powtórzyła.Spisek stulecia.

          Czy ty serio, nie nie potrafisz przyjąć na klatę krytyki od x osób i chociaż zastanowić się, że może w czyichś OBIEKTYWNYCH spostrzeżeniach tli się choć odrobina prawdy? A gdzie tam, po co? "Spisek i już! Ja jestem taka mądra, cudowna a one się zmówiły i wmawiają mi to i tamto i siamto"


          Mówiłam już, że twa logika jest powalająca? Tak! mówiłam.
          • zonaonaa Re: Oprawacie się 28.10.11, 21:40
            violon-czela napisała:

            ....same życiowe mądrości >

            i do tego agresywna
            • zonaonaa Tak Was czytam 28.10.11, 21:41
              i oczom nie wierzę . Skaczą sobie do oczu jak dzieci.
            • violon-czela Re: Oprawacie się 28.10.11, 21:48
              Pewnie, i co jeszcze sobie powiesz?


              Jesteś z tym które jedyne co potrafią to napisać coś bez hmm jakiegokolwiek argumentu? No gdzie jestem taka agresywna i jak to poznałaś?


              A.. dla średnio inteligentnych poprzednio wszystko bazowało na sarkazmie - wiesz co to jest?


              No o ile sobie przypominam nie napisałam tu żadnych życiowych mądrości. Jak się mylę to proszę oświeć mnie.



              • zonaonaa Re: Oprawacie się 28.10.11, 22:00
                Nie chcę być zerzarta przez jakąś impulsywną babę ha ha. Ton Twoich wypowiedzi o tym świadczy.
                Jest to forum otwarte , każdy tutaj moze zajrzeć i pewnie wiele nieujawniających się czytaczy mysli podobnie. Po co się odzywać skoro tu tyle agresji??
                • violon-czela Re: Oprawacie się 28.10.11, 22:26
                  Ale jesteś agresywna. Ton w jakim się wypowiadasz świadczy o impulsywności. Nie zeżryj mnie.
                  ha ha ha. Nie chcę udowadniać bo nie mam ochoty, zresztą to bez sensu - nieujawniający się się czytelników myśli podobnie. Wiem bo jestem jasnowidzem - od kuli, nie od fusów.


                  - Po co się odzywać skoro tu tyle agresji??
                  -" hmm" więc po co się odezwałam?
                  - "hmmm"?


                  Ale się od was dwóch dużo nauczyłam nie? Dobra jestem w te klocki. O tak! Będę "miszczem" w wydawaniu wyroków bez dowodów. big_grin

                  Także jak mogę wszystko ale nie każ mi przyswajać słowa czytacz (???)


                  Ciekawe czy zrozumiesz.
        • lily.y Re: Oprawacie się 28.10.11, 23:35
          jakiej odpowiedzi oczekujesz po swoim poście?
    • ladymama2828 odpraw się 30.10.11, 20:50
      Dziewczyno, odpraw się z tego forum.
      Jakbyś jeszcze nie zauważyła, jest tu miejsce na szczere opinie i nie zawsze miłe komentarze, ale Ty nieco przekraczasz pewne granice.

      Nie oprawię się w ramki. Ale bycie kochanką nie sprawia, że czuję się kimś gorszym, drugiego gatunku.

      A i weź pod uwagę, że nie każdy związek jest taki sam, jest mnóstwo innych emocji, a niektórzy to nawet się zakochają...i są potem razem.
      • lily.y Re: odpraw się 31.10.11, 18:22
        I ten zwiazek okazuje się zdrowszy i piękniejszy smile
        • lady.szpileczka Re: odpraw się 02.11.11, 08:10
          lily.y napisała:

          > I ten zwiazek okazuje się zdrowszy i piękniejszy smile

          Tak zdrowszy..oparty na oszustwie i kłamstwie , ale bzdety
      • lady.szpileczka Re: odpraw się 02.11.11, 08:09
        ladymama2828 napisała:

        > Dziewczyno, odpraw się z tego forum.

        NIGDY W ŻYCIU smile

        > Jakbyś jeszcze nie zauważyła, jest tu miejsce na szczere opinie i nie zawsze mi
        > łe komentarze, ale Ty nieco przekraczasz pewne granice.

        Ja? Ciekawe jak? Ale jesteście zakłamane .............. Nie będę przyklaskiwała hipokrytkom .

        • agus-ia76 Re: odpraw się 02.11.11, 08:14
          jakby nie patrzeć szpileczka ty też masz rację
          tyle że świat nie jest tylko czarno-biały
          • lady.szpileczka Re: odpraw się 02.11.11, 08:34
            Oczywiście, że nie jest i nigdy nie będzie Agus , ale jak to wszystko czytam to nie potrafię siedzieć cicho smile
        • violon-czela Re: odpraw się 02.11.11, 19:05
          "NIGDY W ŻYCIU"

          nigdy w życiu? Przecież tu nie ma podobno nic mądrego? Ty też nic mądrego nie wnosisz więc jaki sens? Znaczy nie będziesz się miała gdzie wyżyć i odreagować stres?
          Forum psychologia jest fajne.....
          Może znajdź sobie jakieś hobby które pozwoli ci się odstresować - będziesz pisać bardziej logicznie bo jak na razie to emocje ci myślenie przytłumiają.


          "Ja? Ciekawe jak? "

          TY? Ależ skąd. A gdzie tam. Ja osobiście poświęciłabym się i zacytowała te twoje przesadzone wpisy ( oczywiście te które ja zauważyłam) ale ty i tak albo zwiejesz albo z ignorujesz - do ciebie logika nie przemawia.

          "Ale jesteście zakłamane"

          Kto jest zakłamany? Dlaczego? Czy ty możesz choć raz coś rzeczowo napisać? Czy Ciebie mama, nauczycielka nie uczyła że nie rzuca się oskarżeń bez pokrycia? Trzeba mieć jakieś argumenty - dziecko - ogarnij się big_grin


          Odrzuć choć raz uprzedzenia i emocje i pogadaj merytorycznie. Dożyjemy takiego dnia?


          "Nie będę przyklaskiwała
          > hipokrytkom ."

          Znaczy tobie? Ok nie ma sprawy.


          a teraz przeproszę, że się wtrąciłam.
          • lady.szpileczka Re: odpraw się 02.11.11, 20:21
            violon-czela napisała:

            > a teraz przeproszę, że się wtrąciłam.

            No własnie po co się wtrącasz. Bez Twoich wywodów i mądrosci jest zdecydowanie spokojniej. Skoro denerwują Cię moje posty to co sobie język strzępisz ?!
            • violon-czela Re: odpraw się 02.11.11, 22:44
              jak już to palce i nie denerwują tylko niezmiernie bawią i zaskakują.

              A wiesz jak spokojnie byłoby tu bez ciebie? Bałabym się nawet że to forum zginie śmiercią naturalną...może faktycznie zostań - będzie się coś działo.
              • ca.melia Re: odpraw się 02.11.11, 23:34
                Szpileczka ale bawi Cię taka pyskówka?

                zaglądam tu z ciekawości, poszerzenia poglądów ..

                Mąż Cię zdradził, wrócił , o co chodzi?

                Jesteś bardzo złośliwa w każdym poście. Ciekawi mnie dlaczego.

                Ja powiem tylko tak, jak zwykle : nigdy nie mów nigdy, nigdy nie mów zawsze.

                Łatwo jest osądzać dopóki nie znajdzie się człowiek w określonej sytuacji.

                Ja na dzień dzisiejszy powiem, że nigdy nie wybaczyłabym zdrady
                Ty dziś powiesz, ze nie bedziesz kochanką

                życie bardzo weryfikuje nasze poglądy, czasem za bardzo.

                Ja podziwiam , że pozwoliłaś facetowi wrócić. Bo wybaczyć można ale zaufać do końca - wydaje mi się to niemożliwe.

                Tracisz na tej złośliwości,szkoda.
                • lady.szpileczka Re: odpraw się 03.11.11, 07:45
                  ca.melia napisała:

                  > Szpileczka ale bawi Cię taka pyskówka?
                  >
                  Mnie? Pyskówka bardziej bawi "instrument" muzyczny zwany wiolonczelą.
                  • ca.melia Re: odpraw się 03.11.11, 08:14
                    Ech,

                    i widzisz, ja gadam z Tobą jak z człowiekiem, a Ty dalej w złośliwość.
                    szkoda
              • lady.szpileczka Re: odpraw się 03.11.11, 07:42
                violon-czela napisała:

                > jak już to palce i nie denerwują tylko niezmiernie bawią i zaskakują.
                >
                > A wiesz jak spokojnie byłoby tu bez ciebie? Bałabym się nawet że to forum zgin
                > ie śmiercią naturalną...może faktycznie zostań - będzie się coś działo.

                Nie mam zamiaru ubarwiać tego forum wyjątkowo złośliwa babo wiec nie odpisuj więcej, bo cię jeszcze paluszki rozbolą ( uczepiła się jak rzep)
                • violon-czela Re: odpraw się 03.11.11, 20:26
                  ależ już to robisz - ubarwiasz to forum no i po raz kolejny mnie obrażasz ale przecież ty nie jesteś chamska - a gdzie tam.

                  czemu mnie mają boleć? znowu zmyślasz? aj, aj.

                  bronisz mi pisać?wracając do poprzedniego postu - tak bawi mnie prowokowanie takiego stworzonka jak ty - ja w przeciwieństwie do cie potrafię się przyznać big_grin

                  • lady.szpileczka Re: odpraw się 04.11.11, 08:06
                    Obrażasz to ty mnie non stop na tym forum . Jesteś chyba jakaś tępa skoro to do ciebie jeszcze nie dotarło i nie zauważyłaś tego .
                    • violon-czela Re: odpraw się 04.11.11, 15:36
                      tępa babo ci napisałam? No oświeć mnie jakimiż to potwornie obraźliwymi epitetami cię obraziłam?

                      wiem, napiszesz jak zwykle " eee, nie będę ci nic udowadniać"

                      śmieszny standard big_grin
                      • jagoda4444 Re: odpraw się 04.11.11, 16:53
                        violon i inne babeczki rozsądne - IGNOR dla szpileczki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka