Dodaj do ulubionych

Zdrada emocjonalna

27.07.12, 10:11
Witam wszystkich, czy ktoś z was spotkał się z sytuacją pomyślnie odbudowanego małżeństwa po zdradzie w sensie poważnego zauroczenia? Bardziej chodzi mi o zdradę emocjonalną gdzie seksu prawdopodobnie nie było, ale facet był zdecydowany odejść od rodziny?
Obserwuj wątek
    • mijo81 Re: Zdrada emocjonalna 28.07.12, 14:39
      Co??? Zdrada emocjonalna??? He he, to nie zdrada!!!
      • agus-ia76 Re: Zdrada emocjonalna 28.07.12, 17:11
        nie było seksu i chciał odejść?
        kota w worku w tych czasach ktoś jeszcze kupuje ? wink
        • asdaa Re: Zdrada emocjonalna 28.07.12, 20:22
          Agusia, podzielam Twoje zdanie!
          • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 29.07.12, 22:23
            Zakochał się a nie było wielu okazji do zdrady bo ta kobieta mieszka w innym mieście. Chciał wcześniej odejść od żony bo im się nie układało, ale zmienił zdanie. Taki scenariusz jak widać też jest możliwy.
            • wiosnanadziei Re: Zdrada emocjonalna 29.07.12, 22:59
              Tto jak sie zakochal? Na odleglosc???
              • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 29.07.12, 23:18
                Nie, pracują razem w różnych filiach firmy w różnych miastach.
                • mijo81 Re: Zdrada emocjonalna 02.08.12, 11:25
                  Toż to jakiś emocjonalny popapraniec! Olej go. Niedługo znowu się zakocha i będziesz przechodzić przez to samo
    • n.i.p.69 Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 08:06
      przynajmniej prawdopodobnie! nie naraził Cię na zarażenie jakimś paskudztwem(?) .... i wrócił na łono rodziny! ....o co Ci chodzi?wink
      ....szukaj w życiu pozytywów! ... i najlepiej ucz się od "kochanek" one w oszukiwaniu samych siebie są mistrzyniami(?)wink
    • gaga-1 Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 13:09
      melania6 napisał(a):

      Witam wszystkich, czy ktoś z was spotkał się z sytuacją pomyślnie odbudowanego
      małżeństwa po zdradzie w sensie poważnego zauroczenia?


      Wiesz, pierwsze co przyszło mi na myśl to to, że może podam Ci numer telefonu do byłego kochanka i po prostu zapytasz. Sama jestem ciekawa. Bo, że był "zauroczony" i, że chciał odejść od rodziny to wiem, ale co jest teraz?
      Gdyby namiary podały Ci jeszcze inne byłe kochanki to miałabyś obraz sytuacji jak na dłoni. No, ale z wiadomych przyczyn tego nie zrobię.

      Bardziej chodzi mi o zdradę emocjonalną gdzie seksu prawdopodobnie nie było, ale facet był zdecydowany odejść od rodziny?

      Sama przyznajesz, że pewności co do seksu nie masz. A nie licz na to, że facet się przyzna. Zapewniam Cię, że inne miasto, mało czasu - to nie przeszkoda wink.

      Na poważnie... Odbudować się da wszystko. Widziałaś zdjęcia Zamku Królewskiego w Warszawie po wojnie? Odbudowano. Tylko czy jest to ten sam zamek? A ile wysiłku trzeba było włożyć !!! Liczy się determinacja. I to nie tylko jednego z małżonków.

      Życzę powodzenia.
      • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 18:55
        Dzięki Gaga za dobre słowo smile. Jasne, że facet nie przyzna sie do seksu, jak chce cos naprawiać bo nie leży to w jego interesie wink. Chodzi o przypadek, gdzie wciąż ma z ta kobietą kontakt, bo nie zanosi się żeby jedno albo drugie zrezygnowało z pracy. Z lektury różnych historii z tego forum mam wniosek, że mężczyźni w sumie częściej wracają do żon, ale zrywają kontakt ze swoimi kochankami.
        Jasne, że odbudowanie małżeństwa po zdradzie wymaga wiele wysiłku i musi się stworzyć nowy związek na nowych zasadach, pytanie jest czy to jest w ogóle możliwe jeśli kochanka ciągle występuje gdzieś w tle...
        • gaga-1 Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 23:30
          pytanie jest czy to jest w ogóle możliwe jeśli kochanka ciągle występuje gdzieś w tle...

          Moim zdaniem nie ma szans. A to z prostej przyczyny: Będziesz bez przerwy się zastanawiać czy jednak jest Ci wierny.
          Ale życzę powodzenia i tego, abyś nie była zbyt naiwna...
      • wiosnanadziei Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 18:58
        bardzo slusznie gaga,
        i jesli juz wybaczysz musisz sie tego trzymac
        a to jest niestety rzecz trudna do realizacji,przy kazdym kryzysie czy wiekszych problemach to wyjdzie i moze zniszczyc to co naprawiliscie.Niestety takie zauroczenia to czesta rzecz wsrod ludzi,malzenstw,w zwiazkach,podobnie jak zdrady.Wola kazdego jak chce ulozyc sobie swoje sprawy po czyms takim i czy da rade,czy wybaczy na tyle aby nigdy do tego nie wracac,czy bedzie ufac.Rachunek strat i zyskow.Przeszlosc czy przyszlosc.I jaka przyszlosc.To wie tylko los.
        Wiec jesli chcesz pozostac w tym zwiazku musisz jasno wyznaczyc cele i granice,spojrzec rowniez na siebie bo kij bardzo czesto ma dwa konce nie jeden.A kwestia odpowiedzialnosci partnera za druga osobe to inna kwestia,podobnie jak konsekwencje ktore ponosi oszukana strona.W jednym rybka ma racje,ludzie tak robia.
      • nutka07 Re: Zdrada emocjonalna 22.09.12, 22:56
        Gaga Twoj przyklad z Zamkiem Krolewskim mnie zachwycil, mysle ze zapadnie mi w pamiec smile
    • rtq1 Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 21:10
      Zauroczenie, zakochanie to jak grypa, mocna gorączka, ale potem mija i się obojętnieje. Tyle, że partnerka przeżywa to potem całymi latami, podczas gdy facet już mało co pamięta, owszem, zdarzenia pamięta, ale emocji już żadnych.
      Często też zauraczamy się w niewłaściwych dla nas osobach, ta uwaga dotyczy obu płci. Czas to weryfikuje stosunkowo szybko.
      • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 22:18
        Wiem dlaczego to sie stało i wiem co należy zmienić żeby mogło sie udać, wiem też, że drugiego takiego wydarzenia nie wybaczę. Potrafię wiele zapomnieć i do tego nie wracać, ale wiem też, że niektórzy mężczyźni nie wyciągają właściwych wniosków z tego co się stało. W tym wszyscy macie rację, przyszłość wszystko zweryfikuje. Dzięki za zrozumienie smile.
        • mijo81 Re: Zdrada emocjonalna 02.08.12, 11:28
          A czy on chce to naprawiać tak bardzo jak i ty?
          • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 09.08.12, 23:48
            Ano okazuje się, że nie tak bardzo, bo wciąż kontaktuje się z tą kobietą. Nie ma dla mnie miejsca w tym układzie i nie mogę już nic więcej zrobić żeby uratować to małżeństwo. Źle mi z tą myślą, bo mam niepełnosprawne dziecko, które oprócz choroby będzie miało też spaprane dzieciństwo...Chciałam być rozsądna i to wszystko przeczekać, ale sytuacja zaczyna przerastać moja dobrą wolę i zrozumienie dla tego, co się stało i nadal dzieje...
            • agus-ia76 Re: Zdrada emocjonalna 10.08.12, 06:01
              pana problemy przerosły i znalazł sobie rozrywkę do tego ściemnia równo
              • mijo81 Re: Zdrada emocjonalna 11.08.12, 20:42
                Albo uwiodła go taka larwa jak ty
      • sosna_mloda Re: Zdrada emocjonalna 30.07.12, 23:05
        rtq1.. Czyżbyś już nie pamiętał jak dotykałeś nieba? Wszystkie emocje się ulotniły?

        Nie piszę tego zaczepnie, jakby co, ani złośliwie. Doznałam lekkiego wstrząsu...
        • n.i.p.69 Re: Zdrada emocjonalna 31.07.12, 08:07
          sosna_mloda napisała:

          > rtq1.. Czyżbyś już nie pamiętał jak dotykałeś nieba? Wszystkie emocje się ulotniły?


          ...... tak już mamy, facet zazwyczaj "wypiera" ..... a kobieta "zaprzecza"
          .... z traumą trzeba sobie jakoś radzić, i tyle (?)wink pozdro
        • rtq1 Re: Zdrada emocjonalna 31.07.12, 08:37
          Sosno (fajnie się tytułuje ludzi w wirtualu, pełny wypas), to inne kobiety były. Wiele lat temu się to działo.
          • sosna_mloda Re: Zdrada emocjonalna 31.07.12, 08:56
            smile
            To się cieszę.

            (BTW.. Sosna to jeszcze cos znaczy .. a rtq1 ?? smile))


            • rtq1 Re: Zdrada emocjonalna 31.07.12, 09:17
              Nic nie znaczy, krótki zestaw liter, gdzie serwis pokazał mi , że jeszcze nie zajęte.
              Mogę założyć nick Brzoza, będziemy gadać: SOSNA SOSNA TU BRZOZA SLYSZYSZ MNIE
              wink
              • sosna_mloda Re: Zdrada emocjonalna 31.07.12, 09:19
                Prawie jak z Czterech Pancernych... big_grin
                • wiosnanadziei Re: Zdrada emocjonalna 12.08.12, 00:07
                  -Halo halo tu Brzoza,zle Cie slysze
                  -powiedzial ze matka siedzi z tylu
                  -POWIEDZIAL ZE MATKA SIEDZI Z TYLU......MATKA SIEDZI Z TYLU TAK POWIEDZIAL!!!
                  smile))))))

                  To nie" Czterej Pancern"i tylko "Mis" sosenko

                  youtu.be/AmmhW8fp_Hk
    • wkurzonana Re: Zdrada emocjonalna 15.09.12, 13:31
      Nie jest łatwo odbudować związek po żadnej zdradzie. Zawsze będzie między Wami ten ktoś, wcześniej czy później wypomnisz mu to. Do tego będziesz się spalać i zastanawiać, czy on oby na pewno jest uczciwy wobec Ciebie.
      To że z nią utrzymuje kontakt będzie dla Ciebie nie do zniesienia. Przecież tak naprawdę nie wiesz co ich łączyło i nigdy się nie dowiesz.
      Życzę Ci abyś podjęła decyzję myśląc tylko o sobie. Wiem, to egoistyczne, ale to Ty jesteś dla siebie najważniejsza. Zastanów się czy oby Twój mąż nie kalkuluje sobie, będę z nią, tu mam dom (jako miejsce, ludzi, itp.), michę itp., a tam jedna wielka niewiadoma. A tak może być Tu i Tam (oczywiście bez Twojej wiedzy).
      • mijo81 Re: Zdrada emocjonalna 15.09.12, 15:07
        Niech pomyśli o szczęsciu męża .... może dobrze mu tu i tu. Niech nie psuje tego !!!
        • malena34 Re: Zdrada emocjonalna 15.09.12, 15:29
          a mąż w ogóle zauważył, że może Cię stracić i całe Wasze życie?
          MOże warto być asertywną, wymagać, egzekwować i nie dawać się wkręcać.
          a na pytanie czy się da odbudować? da się, wszystko się da..tylko obydwie strony muszą się w odbudowę zaangażować a z tym u panów cięzko niestety.
          To tak jak z alkoholikiem...leczy się, odwyk jeden, drugi...no nawet nie pije przez pół roku...ma kontrolesmile a nagle na sylwestra lampka szampana powoduje, że wpada w ciąg na kolejen trzy tygodnie...do nastęnego odwyku.
          • roserot Re: Zdrada emocjonalna 16.09.12, 22:23
            Jest to mozliwe, jeśli tylko zdecydujesz się spadać z tej budowy i zostawisz to temu, który po cichu wyciągał w ukryciu cegiełki z fundamentu.
            Nie wiesz czy ogarnie tą sfuszerowaną i zachamęconą budowe, jeśli nie go zostawisz na tym gruzowisku.
            Ja tak zrobiłam. Spakowałam się i wybyłam 1000 km dalej. Wreszcie on odbudowuje, a ja zastanawiam się czy jeszcze ten dom mi się podoba.
            • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 20.09.12, 14:27
              Roserot chętnie bym tak samo zrobiła smile, ale na miejscu trzyma mnie dziecko i jego choroba. To trudny temat, ale bardzo wpływa na wszelkie moje "chcenie" i "niechcenie".
          • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 20.09.12, 14:24
            Malena, zgadzam się z tym co piszesz, ale czas pokaże czy było warto podjąć jeszcze jedną próbę. Oczywiście mąż zapewnia mnie, że mu na mnie zależy, ale czyny za tym idą mizerne, ale jakby nagle zmienił postępowanie o 180 stopni to też by to było podejrzane. Nie ukryje przede mną jeśli bedzie miał tę czy inną panią na boku, wtedy rzeczywiście to nie bedzie mialo sensu.
            • malena34 Re: Zdrada emocjonalna 20.09.12, 16:36
              melania6 napisał(a):

              > Malena, zgadzam się z tym co piszesz, ale czas pokaże czy było warto podjąć jes
              > zcze jedną próbę. Oczywiście mąż zapewnia mnie, że mu na mnie zależy, ale czyny
              > za tym idą mizerne, ale jakby nagle zmienił postępowanie o 180 stopni to też b
              > y to było podejrzane. Nie ukryje przede mną jeśli bedzie miał tę czy inną panią
              > na boku, wtedy rzeczywiście to nie bedzie mialo sensu.


              Podejmujesz dobre kroki, chociaż wiem jak jest ciężko. Uwierz mi, że wiem i jestem z Tobą.
              Czy facet przejdzie w tryb "praca" z ową panią? Szczerze nigdy nie będziesz pewna, jednak jesli podjęłaś decyzję o odbudowywaniu, spróbuj uwierzyć i dopytaj, co to znaczy dla niego "kontakty zawodowe". Czy chodzą na lunch czy tylko móią sobie dzień dobry...dowiedz się jak wygląda ta relacja. Niech on też poczuje, że mu już nie ufasz.

              Z jakiegoś powodu wybrałaś go na męża, coś w sobie miał, że jesteście razem. Przypomnij sobie Wasze poczatki, jemu przypomnij też. Gdzieś się zgubiliście i jeśli on mówi, że chce zostać a Ty dajesz mu szansę to trzeba nad tym popracować , obie strony muszą.
              Jeszcze coś, mów mu o swoich porzebach, nazywaj je..np. chcę dostawać od ciebie kwiaty, jeśli chcesz, chcę żebyś ze mną rozmawiał o swoich problemach itd. Egzekwuj to. Niestety ale dla żony to ciężka praca...przynosi efekty na które długo trzeba czekać...
              A może terapia par?
      • melania6 Re: Zdrada emocjonalna 20.09.12, 14:14
        Wkurzonana dokladnie tak jest. Mam momenty zwątpienia czy to ma sens, czy warto się znów w ten związek angażować. Dystansuję jak mogę do faktu, że mąż utrzymuje z tą panią, jak twierdzi "kontakty tylko zawodowe", ale nie wierzę, że można się odciąć od tego co było i przejść w kontaktach na tryb "praca".
        Wiem, ze jestem dla siebie najważniesza dlatego chcę podjąć najlepszą decyzję bez emocji. Na razie naprawiam co mogę naprawić ze swojej strony i obserwuję sytuację.
        • ceth32 Re: Zdrada emocjonalna 24.09.12, 09:44
          Witam... jestem w identycznej sytuacji. Kilka dni temu dowiedziałam się, że mąż romansuje z Pewną Panią. Są to kontakty "zaledwie" internetowe, ale wczoraj przyznał się przed nią i przede mną, że jest w niej zakochany. W dodatku ona nie pozostaje mu dłużna. Jakby tego było mało, miała czelność udzielać mi rad jak mam walczyć o męża i dzieci (mamy dwójkę). Pani zapomniała przy tym, że ma męża i syna. I że swoje rady powinna najpierw zastosować do siebie... no ale to na marginesie.

          Jestem wściekła, zraniona... Przede wszystkim jednak zastanawiam się co dalej. Mamy dwójkę małych dzieci (2 i 3 lata). Tak naprawdę rozwód wisi już od dawna w powietrzu, bo mój mąż jest nałogowym alkoholikiem. Z drugiej strony jest dobry dla dzieciaków i b. je kocha, a one jego. Wystarczy, że wyjedzie do pracy, a one już za nim mocno tęsknią. Kompletnie nie wiem co robić. jak się z nim rozwiodę, to zostanę sama z dwójką maluchów, którym trzeba będzie tłumaczyć dlaczego nie ma z nami taty, dlaczego mają gorsze warunki niż inne dzieci, etc. Z drugiej strony to co jest teraz wcale nie wygląda różowo: picie, długi, awantury, no i teraz Pani H. Rozmawialiśmy o wyjeżdzie do Anglii do pracy, ale teraz to wszystko szlag trafił. Kompletnie nie wiem co robić i czy jest sens to ratować...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka