ze nikt was nie chce i jedyna opcja, jaka wam pozostaje, to zonaty facet?
jak reaguje wasze otoczenie, kiedy dowiaduje sie, ze nie stac was na nic "lepszego" i zadowalacie sie ochlapami?
jak sie czujecie z tym, ze oddajecie sie, jak na tacy facetowi, ktory jest manipulatorem/oszustem/gnida/szuja?
no i najwazniejsze pytanie, CO WAS SKLANIA KU TEMU, BY CHCIEC DZIELIC Z NIM ZYCIE (nedzne zycie)?
zapraszam do dyskusji wszystkie KOCHANKI.
z uteksnieniem czekam na odpowiedz trinity, ktorej jezyk ojczysty, pisownia oraz jego rozumienia, sprawiaja kolosalne problemy