Dodaj do ulubionych

Na Kochanki nie ma sie co obrazac...

16.12.12, 22:56
I obojetne czy sie jest slubna-zona , nieslubna-konkubina, czy tylko stala-partnerka
(gdy sie mieszka osobno).

Kochanka-romansistka pelni role stabilizujaca...
Udowadnia trzem powyzszym kategoriom, ze sa na wlasciwym miejscu...

90% romansow konczy sie... skonczeniem i powraca sie do sprawdzonych ukladow.
Czego powyzszym trzem kategoriom serdecznie zycze smile
Obserwuj wątek
    • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 09:49
      Niestety większość osób nie jest w stanie zrozumieć / zaakceptować Twojego sposobu myślenia.
      Wielu ludzi uważa, że druga osoba ( żona, mąż ) jest własnością, której wolność można ograniczać.
      • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 09:55
        > Wielu ludzi uważa, że druga osoba ( żona, mąż ) jest własnością, której wolność
        > można ograniczać.

        nikt nie pisze, ze druga polowke TRZEBA ograniczac, sama to napisalas.
        ty oczywiscie nie ORRANICZAS swojego SZYMPANSA, stad te samotne posiadowy na forum KOCHANKI i udowadnianie wszystkim, ktorzy sie z ciebie smieja, ze ty jestes cacy a wszyscy inni be.
        tymczasem ten twoj wypierdek mamuta grzmoci juz inne kobiety, gdy ty nieswiadma niczego przesiadujesz w tym swoim syfie, bo nawet do sprzatania sie nie nadajesz i chwalisz sie tym swoim watpliwym szczesciem.
        NIE CHWAL DNIA PRZED ZACHODEM SLONCA.
        znasz takie powiedzonko GŁĄBIE KAPUŚCIANY?
        pewnie nie, bo ty z ledwoscia SP ukonczylas, w co tez nie bardzo wierze.
        • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 10:07
          Wyjaśnij mi proszę, że czego to wynika, że osoba, która pozuje tu na dorosłego mężczyznę zachowuje się jak gimnazjalista obrzucający inwektywami koleżankę z klasy? Uważasz, że o co napisałeś przystoi dorosłemu i poważnemu człowiekowi?
          W realu też tak odzywasz się do osób, których nie lubisz / z którymi poglądami się nie zgadzasz?

          Żałosne!!! Nic dodać nic ująć.
          • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 10:34
            najpierw SAMA DOROSNIJ a pozniej dziecino mozesz dopiero umoralniac innych.
            co do reala, zalezy, z kim ma sie do czynienia.
            ty jestes wyjatkowym chamem i akurat tobie przydaloby sie oklepac maske, chociaz zdaje sobie sprawe, ze w rzeczywistosci to ty tchorz jestes i nie bedziesz takich pogladow glosicbig_grin
            przykladem jest rozmowa z byla zona tego twojego, gdzie to balas sie przyznac dom romansu z nim a tutaj szkalujesz kobiete na kazdym kroku oraz bezczelnie na jej temat klamiesz, robiac z nia kocmolucha, ktorymm sama bylas, jestes i bedziesz do konca swojego nedznego zywota.
            • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 10:50
              Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia postanowiłam zrobić coś pożytecznego i nie odpisywać na wypowiedzi łamiące regulamin forum smile

              Autorowi postu na Święta życzę więcej ogłady smile
              • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 10:53
                trinity_0308 napisała:

                > Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia postanowiłam zrobić coś pożyt
                > ecznego i nie odpisywać na wypowiedzi łamiące regulamin forum smile


                tylko to ci pozostalo, wszak i czegoz innego ktos taki , jak ty, wyzuty wszelkich zasad moralnych, nie majacy wstydu przed soba oraz innymi, moze sobie zyczyc?
                moze odboriny SAMOKRYTYCYZMU oraz WSTYDU?
                przetlumaczyc ci, co to znaczy?

                > Autorowi postu na Święta życzę więcej ogłady smile

                ze czego ty mi zyczysz? nie za trudne slowko dla ciebie?big_grin
                • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 11:02
                  Drogi iron_manie0 !
                  W ramach szerzenia pokoju na święta chciałam zwrócić ci uwagę, że ten temat dotyczy innych kwestii, niż te które poruszasz w swojej wypowiedzi.
                  Może zechcesz być tak miły i powiedzieć nam w kulturalny sposób co myślisz na temat stanowiska przedstawionego przez autora wątku.
                  Na pewno są osoby zainteresowane twoim zdaniem na ten temat.

                  Z góry dziękuję, pozdrawiam i na święta życzę dużo spokoju smile
                  • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 11:04
                    autora watku nie mozna traktowac powaaznie i nie sadze, zeby mial jakiekolwiek pojecia o posiadaniu kochankismile
                    kiedy ma na nie czas? przeciez on tu siedzi bez przerwy, wiec nie traktowalbym jego wywodow zbyt powaznie.
                    • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 17.12.12, 11:09
                      To bardzo pozytywne, iż mimo że nie zgadzasz się z autorem tematu i uważasz, że jego wypowiedzi mijają się z prawdą postanowiłeś zabrać głos w dyskusji w jego wątku.

                      Nie ma nic złego w tym, że ludzie się ze sobą nie zgadzają, ale pokazując, że jesteś otwarty na rozmowę przyczyniłeś się do budowania świątecznego nastroju smile
                      • zielona.wrona Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 07:41
                        Spokojnych Swiat trinity. Ten oszolom powyzej, to jakas zakamuflowana, zdradzona baba. Zaden mezczyzna nie wyraza sie w ten sposob. Ignoruj te wpisy. Przeciez widzisz, ze ten bezplciowy obojniak Cie prowokuje. Zyj szczesliwie. W wielu wypadkach masz racje. Z meskiego punktu widzenia.
                        Pozdrawiam.
                        • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 10:28
                          zielona.wrona napisał:

                          > Spokojnych Swiat trinity. Ten oszolom powyzej, to jakas zakamuflowana, zdradzon
                          > a baba. Zaden mezczyzna nie wyraza sie w ten sposob. Ignoruj te wpisy. Przeciez
                          > widzisz, ze ten bezplciowy obojniak Cie prowokuje. Zyj szczesliwie. W wielu wy
                          > padkach masz racje. Z meskiego punktu widzenia.



                          pudło GŁUPOLUbig_grin
                          jako psycholog to ty kariery nie zrobisz.
                        • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 13:53

                          Dzięki za dobre słowo.
                          Wiem, że prowokuje,a nie ignoruję, bo chcę pokazać innym osobom w podobnej sytuacji jak moja, ale którym brakuje pewności siebie, że nie muszą rezygnować ze swoich racji, że mają prawo żyć po swojemu.

                          Tobie również Wesołych Świąt !
                          • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 14:20
                            Wiem, że prowokuje,a nie ignoruję, bo chcę pokazać innym osobom w podobnej sytu
                            > acji jak moja, ale którym brakuje pewności siebie, że nie muszą rezygnować ze s
                            > woich racji, że mają prawo żyć po swojemu.
                            >


                            kra kra kra kra kra kra...
                            przepraszam, ale ile ty osob widzisz na tym forum, ktore sa w podobnej do ciebie sytuacji?
                            tak na moje oko to kochanice cos sie powykruszaly ostatnio. chyba im z lekka lyso zaczelo sie robic , ze publicznie piora swoje brudy. tobie nie wstyd, ze cie czytaja i sie z ciebie nasmiewaja?
                            na szczescie to forum czytaja jeszcze ludzie do mnie podobni, ktorzy kiedy trzeba, potrafia wylac kubel zimnej wody na leb.
                            jestes nikim, niczego nie osiagnelas, nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz, ze juz nie wspomne o pisaniu.
                            • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 14:31
                              iron_man0 napisał(a):
                              > przepraszam, ale ile ty osob widzisz na tym forum, ktore sa w podobnej do ciebi
                              > e sytuacji?

                              Zaglądają tu od czasu do czasu kobiety, będące kochankami, ale szybko zostają zakrzyczane i znikają. Nie każdy ma na tyle pewności siebie, żeby zmierzyć się z tak otwartą krytyką, szczególnie, że spotykana jest ona tylko w sieci. W realu ludzie zachowują się inaczej.

                              Jestem jednak pewna, że jest wiele osób, które zaglądają tu, poszukując wsparcia w swoich rozterkach i czytają forum.
                              Odkąd tu jestem dwie kochanki będące w związku z żonatym mężczyzną napisały do mnie na pw, mimo że nie udzielają się na forum.
                              • facettt Trini, daj pokoj... 18.12.12, 14:36
                                ja jestem pewien, ze iron_maiden mnie skrycie kocha, tylko nie wie, jak to mi oswiadczyc.
                              • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 14:36
                                te dwie sie nie udzielaja, poniewaz im jest wstyd. wiedza, ze zle robia, w przeciwienstwie do ciebie. ty nie cofniesz sie przed niczym. nawet cudzych dzieci nie oszczedzasz. nie mowiac juz o oczernianiu bogu ducha winnej kobiety.
                                i nie. w realu ludzie nie zachowuja sie inaczej. kochanki siedza cicho i trzesa sie ze strachu, zeby ich romans nie wyszedl na jaw.
                                • facettt a scond... 18.12.12, 14:44
                                  iron_man0 napisał(a):
                                  kochanki siedza cicho i trzesa sie ze strachu, zeby ich romans nie wyszedl na jaw.

                                  nie sondze... kochanki nic nie traca , gdy na jaw wyjdzie...
                                  jesli jusz - to raczej zonaci panowie sie boja...
                                  • iron_man0 Re: a scond... 18.12.12, 20:03
                                    > nie sondze... kochanki nic nie traca , gdy na jaw wyjdzie...
                                    > jesli jusz - to raczej zonaci panowie sie boja...


                                    a ty co sie mundrzysz, jesli nie masz pojecia ani o posiadaniu zony, ani kochankibig_grin
                                    • facettt iron_maiden, dziecie... 18.12.12, 20:17
                                      nie smec moze n/t spraw zwiazanych z seksem, co ?
                                      gdyz znasz sie na tym tak, jak kura na jajach.

                                      PS.Kolko rozancowe przed Swietami zaliczone?
                                      • iron_man0 Re: iron_maiden, dziecie... 18.12.12, 20:26
                                        zamilcz juz NEDZNY KNURZE.
                                        milczenie zlotem jest a ty belkoczesz bez ladu i skladu, niczym PIJAK OBLESNY.
                                        • facettt kolejny kosz za naruszenie regulaminu. 18.12.12, 20:40
                                          iron_man0 napisało:
                                          jak zwykle , byle co.

                                          na nic innego - niz antysemicki belkot cie nie stac ?
                                          no to jednego glebszego i z przeproszeniem do Rabina:
                                          savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
                                          • iron_man0 Re: kolejny kosz za naruszenie regulaminu. 19.12.12, 10:24
                                            pytanie, na co ciebie stac, procz bajdurzenia o niczym i zwrotami DZIDZIU?big_grin
                                            tak, wiem. tego ucza przeciez na UJwink
                                            • facettt dzidziu... 19.12.12, 14:57
                                              iron_man0 napisał(a):
                                              > pytanie, na co ciebie stac, procz bajdurzenia o niczym i zwrotami DZIDZIU?big_grin
                                              > tak, wiem. tego ucza przeciez na UJwink

                                              na nic innego nie zaslugujesz.
                                              ciesz sie, ze nie traktuje cie z "buta". a jako "chlopak z Woly"
                                              - tez potrafie.
                                              • iron_man0 Re: dzidziu... 19.12.12, 15:28
                                                przeatan chrzanic dziadziubig_grin
                                                • facettt Re: dzidziu... 19.12.12, 16:06
                                                  iron_man0 pomyslalo:
                                                  nie przestawaj mnie dopieszczac Starry ...

                                                  nawet mi sie nie sni przestac, dzidziu.
                                                  jestes na niewlasciwym foro.
                                                  gdy sie nie znosi kochanek, to sie bierze stond nogi za pas
                                                  i np. idzie na foro "Kolko Rozancowe"

                                                  No to Buzki.
                                                  • iron_man0 Re: dzidziu... 19.12.12, 21:44
                                                    rozumiesz swoj wlasny belkot ORANGUTANIE?
                                                  • facettt cd. dzidziu... 19.12.12, 22:11
                                                    iron_man0 pomyslało:
                                                    rozumiesz, ze mnie kochasz. ?

                                                    rozumiem
                                                    Mnie to wystarczy.
                                                  • iron_man0 Re: cd. dzidziu... 19.12.12, 22:13
                                                    pobelkocz jeszcze troche bystrzacho ograniczona.
                                                  • facettt cd. dzidziu... 19.12.12, 22:19
                                                    dzidziu.
                                                    kochasz - to caluj.
                                                    a nie becz.
                                                  • iron_man0 Re: cd. dzidziu... 19.12.12, 22:20
                                                    pocalowac to się możesz w duuuupppeeee koles.
                                                  • facettt yeah, dzidziu... 19.12.12, 22:50
                                                    iron_maiden napisało:
                                                    > pocalowac to mię możesz w pupencje...

                                                    o niczym innym nie marze. dzidziu
                                                    sciagaj majtki
                                                    i
                                                    Buenas Noches.
                                                  • iron_man0 Re: yeah, dzidziu... 20.12.12, 09:18
                                                    no wlasnie, sciagaj i w dupe sie ta swoja smierdzaca pocaluj bajkopisarzubig_grin
                                                    zadnha normalna kobieta nie zwrocilaby uwagi na taka niedojde a ta, ktora kiedykolwiek na ciebie poleci, musialaby byc wypaczona, jak tysmile
                                                  • facettt Re: yeah, dzidziu... 20.12.12, 16:06
                                                    iron_maiden napisało:
                                                    a ta, ktora kiedykolwiek na ciebie poleci, musialaby byc wypaczona, jak tysmile

                                                    otoz to . i dlatego spokojnie na ciebie czekam.
                                • sosna_mloda Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 14:52
                                  Ależ Ty bredzisz .. Iron..
                                  A jaki upierd z Ciebie.. myślałem, że tylko stare moherowe baby takie upierdliwe są.
                                  Wyluzuj juz z tą krucjatą.. tak na święta, co?
                                  • iron_man0 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 18.12.12, 20:04
                                    ze z czym mam wyluzowac?big_grin
                                    tobie cos sie chyba pokickalo sosenko.
                            • facettt Iron_maiden, dzidzio :) 18.12.12, 14:34
                              iron_man0 napisał(a):

                              > kra kra kra kra kra kra...
                              > przepraszam, ale ile ty osob widzisz na tym forum, ktore sa w podobnej do ciebi
                              > e sytuacji?

                              Dzidzio, rozumiem ze jusz zaczelos krakac, bo ci sie glos zdarl od tego ujadania,
                              ale uswiadom sobie, ze to jest forum dla kochanek, a nie dla zelaznych dziewic.

                              A teraz popatrz na zdjecie i rozmarz sie :
                              Przyszla hetera do Premiera smile
                              www.pitbul.pl/parcie-na-szklo/uwaga-kochanka-marcinkiewicza-w-tv-zobacz-video
                              • iron_man0 Re: Iron_maiden, dzidzio :) 18.12.12, 14:37
                                nie powtarzaj sie stary dziadu.
                                • facettt Re: Iron_maiden, dzidzio :) 18.12.12, 14:42
                                  iron_maiden pomyslalo :
                                  > powtarzaj sie kochanie, please...

                                  dla Ciebie (prawie) wszystko, Aniele.
                                  tylko zony nie moge zostawic
                                  bo jak dla prawdziwego Polaka - rodzina jest dla mnie nienaruszalna.
                                  • iron_man0 Re: Iron_maiden, dzidzio :) 18.12.12, 20:04
                                    taaaa, ty masz zone.
                                    chyba we snie.
        • facettt iron_maiden - kosz - za zlamanie regulaminu 17.12.12, 14:52
          ale wpadnij tutaj przed swietami, jak bedziesz mialo troche czasu.
          moze ci ulzy - zanim kolejna zamkna ?
          i pamietaj: prostytutka - to nie kochanka - to trudny i potrzebny spolecznie zawod.

          www.mmpoznan.pl/photo/1285488/W+ostatnich+latach+policja+zlikwidowa%C5%82a+kilka+agencji+towarzyskich+w+Poznaniu.
      • silios Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 20.12.12, 07:35
        biorąc ślub dobrowolnie ogranicza się swoją wolność więc tekst o własności jest nie na miejscu
        • facettt to sie zgadza. 20.12.12, 08:32
          silios napisał(a):
          > biorąc ślub dobrowolnie ogranicza się swoją wolność więc tekst o własności jest nie na miejscu

          To sie zgadza.
          Zas biorac slub NIEDOBROWOLNIE
          - by zapewnic dziecku tatusia...

          1/3 - przypadkow....

          WOLNOSC sie zachowuje smile))
        • trinity_0308 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 20.12.12, 09:52
          silios napisał(a):

          > biorąc ślub dobrowolnie ogranicza się swoją wolność więc tekst o własności jest
          > nie na miejscu

          Nie uważam, żeby ślub powinien oznaczać ograniczenie wolności.
          Dwoje kochających się ludzi powinno dawać sobie jak najwięcej, zapewniać sobie wsparcie, opiekować się sobą na wzajem, dokładać wszelkich starań, żeby budować udaną relację, ale powinni to robić z własnej woli.

          Czasy tzn. obowiązków małżeńskich odchodzą w niepamięć. Jeszcze nie tak dawno kobieta-żona była zobowiązana gotować obiady i dla wszystkich to było oczywiste. Wynikało z jej roli żony i ... ograniczało jej wolność? dobrowolnie? bo się na to zdecydowała przy ołtarzu?
          Nie, takie były uwarunkowania społeczne, które teraz się zmieniają i coraz mniej osób będzie krytykować żonę za to, że oczekuje od męża równouprawnienia w kuchni.

          Tak samo jak nie powinno się oczekiwać od kobiety, że będzie gosposią, kucharką i weźmie na siebie wszystkie domowe obowiązki, tak samo nie powinno się oczekiwać od faceta, że będzie przez całe życie uprawiał seks z jedną kobietą, lub jeszcze lepiej, że będzie żył w celibacie, jeśli po urodzeniu dzieci żonie odwidzi się seks w ogóle.

          Podobnie jak podział obowiązków domowych staje się teraz indywidualną kwestią każdej pary i różnych małżeństwach wygląda różnie, tak samo kwestia utrzymywania bliższych i dalszych relacji z osobami innymi niż współmałżonek staje się kwestią coraz bardziej otwartą.
    • rybka64 Re: Na Kochanki nie ma sie co obrazac... 01.02.13, 15:11
      nikt sie nie obraża

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka