Mam do Was pytanie,
czy uważacie to za normalne, że mężatka zakłada do pracy i na wyjazdy służbowe najlepszą bieliznę (seksi), podczas gdy w relacji żona-mąż założyła ją zaledwie kilka razy i podkreśla, że jest ona na specjalne okazje?

Jak to można rozumieć ?