m.a.l.a_syrenka 04.11.16, 12:12 Do ilu stopni w okolicy zera wytrzyma rozmaryn? Dużo ziemi w skrzynce, zacisznie. A wrzosy pączkowe? Słyszałam że wrażliwe, ale -5°C chyba dadzą radę, a -10, -15 ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marbor1 Re: rozmaryn 04.11.16, 16:23 Rozmaryn jest wybitnie rośliną śródziemnomorska i nie wytrzyma nawet lekkich mrozów. Należy go przenieść do pomieszczenia przed pierwszymi przymrozkami. Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 04.11.16, 16:41 Na wiosnę lepiej wytrzymał przymrozki niż temperatury w mieszkaniu, dlatego zapytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: rozmaryn 04.11.16, 18:11 Rozmaryn wytrzymuje krótkotrwałe nieduże przymrozki, ale dłuższe spadki temperatury poniżej zera mogą mu zaszkodzić. Jeżeli nie są to jednak silniejsze mrozy, to prawdopodobnoe przemarznie tylko częściowo - wtedy na wiosnę trzeba przyciąć go, usuwając wszystko, co przemarzło. W domach bywał trzymany z powodzeniem na parapetach okiennych, ale bez centralnego ogrzewania. Dawniej chałupy były ogrzewane piecami kaflowymi, które stały daleko od okien, więc na parapetach było żimno i były to idealne warunki dla rozmarynu. Parapety z kaloryferami pod spodem nie nadają się. Wrzosy pączkowe są mrozoodporne, chyba że masz zamiast wrzosów pączkowych wrzośce delikatne. Te efektowne wrzoście kwitną jesienią (jak wrzosy) i są bardzo wrażliwe na mróz. Sprzedają je w kwiaciarniach jako rośliny doniczkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 04.11.16, 19:09 Wrzosa od wrzośca odróżniam :-) słyszałam, że sobie gorzej radzą, ale może to tylko plotki. Tak właśnie myślałam, że rozmaryn da radę. Spadki temperatury już były i trzyma się dzielnie. Gorzej zniósł przesadzenie jesienią ubiegłego roku. Najpierw chciałam go zostawić na pewną śmierć, ale potem żal mi się zrobiło, bo taki spory krzaczek urósł i chorował aż do sierpnia - miał mało liści i nie rósł, ale teraz wygląda dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: rozmaryn 06.11.16, 13:04 Mam od dwóch lat w zimnej szklarni, rozrośnięty. Wytrzymał 2 zimy i wiosenne mrozy. Na wszelki wypadek mam obok włókninę, jakby zapowiadali jakieś syberyjskie klimaty. Może więc zamiast przesadzać na zimę i trzymać w pomieszczeniu urządź mu prywatny szklany domek? Małe rusztowanie i folię? Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 06.11.16, 18:14 Już siedzi w skrzynce - roczek mija i chyba mu coraz lepiej :-) Tylko zastanawiałam się jak szybko go zabierać, póki co niech sobie stoi, jeść nie woła ;-) Potem wyląduje na strychu, tam raczej nie przemarznie. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: rozmaryn 07.11.16, 14:54 widziałam specjalnie przygotowany "skalniak" z kilkuletnim rozmarynem, który wytrzymywał nasze zimy. Warunkiem było lekko wyniesione słoneczne miejsce (nie podchodzi wilgoć w korzenie), z glebą przepuszczalną, pomieszana z kamieniami i nakrycie stroiszczem na zimę (południowo-zachodnia część Polski). w czasie gdy go podziwiałam zimy u nas bywały ostrzejsze (połowa pierwszego dziesięciolecia) i co gorsza bardziej wilgotne a rozmaryn miał tak grube zdrewniałe pędy, ze po zdjęciu resztek igiełek nadawały się do robienia aromatycznych szaszłyków na nich (mniam). Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 07.11.16, 16:50 No mniam :-), ja swojego krzaczka nie będę mrozić pod balkonem, ale pomysł zapamiętam. Nie wiadomo, co się człowiekowi w życiu przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 26.11.16, 20:14 Rozmaryn zataszczyłam na strych (długie noce i wczorajsze temperatury przy wygwieżdżonym niebie - to już chyba czas), ciężkie bydlę (znaczy skrzynka). Razem z nim zimują bluszcze i eukaliptus. Marzyłam ostatnio o ciemiernikach i jaśminie, ale jak przetasowałam rośliny strych- piwnica-spiżarnia...to mi się odechciało. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: rozmaryn 26.11.16, 21:33 Ale ciemierniki przecież zimują w gruncie bez problemu. Te kwitnące zimą wyglądają fajnie na tle śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 26.11.16, 21:57 Fajnie, że ja mam gruntu tyle, co nasypię do pojemnika na balkonie :-) , więc muszę trochę pochodzić nawet koło tych zimujących. Jak trochę odpocznę, to może pojadę do centrum ogrodniczego i coś ustrzelę. Tylko co z nimi w lecie zrobić? Jeżeli zadołuję doniczkę pod balkonem, to korzenie pójdą na spacer, a one chyba nie lubią szarpania i ciągłych przeprowadzek. Na tej samej zasadzie pozbyłam się jaśminu. W zimie mu pasowało, ale latem już nie bardzo, więc znalazłam mu nową chalupę z dostępem do hektarów. Sobie powinnam taką znaleźć :-D Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: rozmaryn 27.11.16, 08:03 W dużym pojemniku powinien przezimować na balkonie, pod warunkiem, że balkon nie jest nasłoneczniony. Ale jeżeli masz na balkonie pełne słońce, to z zimujących zimozielonych uprawiaj raczej lawendę wąskolistną. Ona jest nie do zdarcia w miejscu słonecznym, wymaga tylko corocznego silnego przycięcia wczesną wiosną (jak chce ruszać). Obcięte pędy można sadzonkować. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: rozmaryn 27.11.16, 20:43 Ale koniecznie wąskolistna, bo tylko taka bez problemu zimuje. I nie należy jej sadzić w zbyt żyznej ziemi, bo traci na urodzie. Ona lubi przeciętną i raczej przepuszczalną glebę, chociaż u mnie rośnie w glinie i nie narzeka. Byle miała pełne słońce i trochę wapna (można jej zdziebko dolomitu podsypać raz na jakiś czas). Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a_syrenka Re: rozmaryn 27.11.16, 21:07 Sie wie, sie pomyśli na wiosnę. :-) Balkon w lawendzie... mądrego to i dobrze posłuchać. Jakoś sama na to nie wpadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: rozmaryn 30.11.16, 20:35 A mnie kolejny raz zakwitly obydwa rozmaryny, wieloletnie; pewnie pochodza z poludniowej polkuli ;-) Odpowiedz Link Zgłoś