Dodaj do ulubionych

Zły dzień

18.12.18, 14:13
Wszystko mi dziś pod górkę idzie...
Rano fryzjerka zadzwoniła, że jest chora więc musi odwołać wizytę. W związku z czym pojadę na święta z włosami niczym wizytówka zaniedbanej kobiety wg. ematki.
Następnie jak podnosiłam córkę z podłogi, złapała w locie otwartą paczkę chipsów leżącą na lodówce, co skutkowało wywaleniem zawartości na podłogę. Potem rozbiłam w drobny mak szklankę w której stał rozmaryn i rozwaliłam butelkę z sosem "samuraj" który z niewiadomych przyczyn wypadł z lodówki i rozp... się po całej podłodze... Najchętniej bym sobie usiadła gdzieś w kąciku, cichutko, żeby już nie prowokować losu, ale niedasię. .. aż się boję co się stanie jak się za obiad zabiorę :p
Obserwuj wątek
    • 45rtg Re: Zły dzień 18.12.18, 14:16
      same-old_mona napisał(a):

      > w leżącą na lodówce, co skutkowało wywaleniem zawartości na podłogę. Potem rozb
      > iłam w drobny mak szklankę w której stał rozmaryn i rozwaliłam butelkę z sosem
      > "samuraj" który z niewiadomych przyczyn wypadł z lodówki i rozp... się po cał
      > ej podłodze... Najchętniej bym sobie usiadła gdzieś w kąciku, cichutko, żeby j

      Jak siądziesz, to Ci się szkło w cytopigę wbije.

      > uż nie prowokować losu, ale niedasię. .. aż się boję co się stanie jak się za
      > obiad zabiorę :p

      Przybijesz sobie rękę widelcem do zlewu i dopiero mąż będzie go mógł wyjąć kombinerkami.

    • gryzelda71 Re: Zły dzień 18.12.18, 14:17
      Ja wiem,że nie powinnam, ale uśmiechnęłam się. Ale nie z powodu niefartu twojego, a opisu. Pozamiatasz, powycierasz, coś jeszcze wysypiesz...
      Kiedyś wylałam butelkę płynu do naczyń. Zeszło mi troszkę zanim ogarnęłam
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:20
        Ja kiedyś wylałam butelkę oleju na panele. .. było piękne "lodowisko" kilka dni :p Dzieciak się cieszył 😁
        • e-ness Re: Zły dzień 18.12.18, 14:27
          A rozbiło ci się jajko „zbuk”?
          Mi takie wypadło z lodówki i cała podłogę zalała zgniła maziaja🤮🤮🤮🤮🤮🤮 rzecz się działa chwilkę przed urodzinami mojego dziecka
          Zmywalam podłogę i co rusz rzygałem di kuchennego zlewu.
          Na sama myśl aż mnie nosi 🤢🤢🤢🤢🤢
          • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:31
            O kurde. ..😷😷😷 raz w życiu tylko czułam zbuka i do dziś pamiętam ten smród. ..
            • gryzelda71 Re: Zły dzień 18.12.18, 14:45
              Mój najgorszy zapach to pirydyna. Myślałam, że takie cuda tylko w laboratorium, ale niedawno jakąś nowoczesną kiszonkę z kapusty podano do degustacji......wspomnienia i cofka wróciły.
          • petronella Re: Zły dzień 18.12.18, 14:48
            Moc😁😁😁😁 poprawiłaś mi nastrój, wyobraziłam sobie😉
            • e-ness Re: Zły dzień 18.12.18, 18:36
              No nie czułam w tamtej chwili rozbawienia 😉
              Marzyłam tylko aby stał się cod i mąż wrócił do domu, zanim smród trafi do pokoju,w którym kazałam zamknąć się dzueuom, nim one zaczną wymiotować.
              To wydarzenie totalnie odmieniło moje podejście do „wiejskich jajeczek” 😄

              • petronella Re: Zły dzień 18.12.18, 21:42
                Hmm a propos wiejskich jajeczek- miałam kiedyś przyjemność rozbijając jajo wsadzić palucha w zdecydowanie maziowato- gumiastą substancję w środku, nie chcę wiedzieć cóż to było za dziwo. Reszta jaj z owego źródła wylądowała oczywiście w koszu. Krótko mówiąc- blehhh😉
        • heca7 Re: Zły dzień 18.12.18, 23:54
          Kiedyś przyniosłam litrowy słoik z piwnicy- w środku słodki ulepek do rozcieńczenia-kompot czereśniowy. I próbowałam go otworzyć na blacie w kuchni. No i wymsknął się i rozbił na podłodze. Zaczęłam zmywać a to cholerstwo nadal się kleiło. W pewnym momencie z piwnicy przyszedł mój ojciec i powiedział abym już skończyła bo mu na głowę się kompot z sufitu leje big_grin ( na podłodze kuchni było od zawsze podłużne pęknięcie płytek ale nie podejrzewałam, że aż tak głębokie! )
    • czarniejszaalineczka Re: Zły dzień 18.12.18, 14:19
      poloz sie
      • akseinga3 Re: Zły dzień 18.12.18, 14:24
        Wiem, ze to watek tzw na ematce light , ale ja tez mam zly dziensad doczytalam w internecie, co oznacza woda w brzuchu u moje mamy chotej na raka jajnika ...
        • alpepe Re: Zły dzień 18.12.18, 14:40
          przytulam
        • marusia.00 Re: Zły dzień 18.12.18, 23:52
          współczuję, przeszłam to sad
    • sfornarina Re: Zły dzień 18.12.18, 14:22
      Wsadź młodą w wózek lub nosidło i idź na długi spacer na łąkę. Tam Ci się nic nie potłucze, będziesz miała wymówkę, żeby się w domu nie narobić, i jeszcze się dotlenisz.

      A po co włosy przed świętami robić? Nie lepiej po, jak tłumów u fryzjera nie będzie i ceny będą niższe? big_grin
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:34
        Będę niczym kopciuch wśród wypindrzonych, włoskich elegantek wink
        • sfornarina Re: Zły dzień 18.12.18, 14:36
          E tam.
          Dobra torebka, porządne buty, uśmiech na gębę i będzie super.
          • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:42
            Torebka to na głowe? Może znajdę jakąś świąteczną 😁
            • taki-sobie-nick Re: Zły dzień 18.12.18, 18:28
              same-old_mona napisał(a):

              > Torebka to na głowe? Może znajdę jakąś świąteczną 😁

              Weźże nie histeryzuj i pokaż tę straszliwą fryzurę.
              • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 07:52
                Nie mam fryzury. Mam odrośniętego boba z siwym odrostem.
            • eliszka25 Re: Zły dzień 19.12.18, 07:55
              same-old_mona napisał(a):

              > Torebka to na głowe? Może znajdę jakąś świąteczną 😁

              Mówisz - masz 😁

              www.ministerstwogadzetow.com/torba-brzydala.html
        • kura17 Re: Zły dzień 18.12.18, 14:45
          > Będę niczym kopciuch wśród wypindrzonych, włoskich elegantek wink

          sluchaj, Mona, pamietam, ze Ty cos kombinowalas z gorsetem i wysokimi kozakami dla meza - zaloz na swieta, bedzie w sam raz dla wloskich elegantek! nikt wlosow nie zauwazy tongue_out

          ja akurat mam wyjatkowo dobry dzien, ale takie jak Twoj tez mi sie zdarzaja, przytulam.
          • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 15:22
            Jakurat nie znajdę odpowiedniej torebki, to pomyślę of gorsecie :p
            • kura17 Re: Zły dzień 18.12.18, 15:27
              > Jakurat nie znajdę odpowiedniej torebki, to pomyślę of gorsecie :p

              torebki na glowe? smile
              pamietaj, gorset musi byc ze szpilami, inaczej moze nie zadzialac!
              • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 15:35
                No, na głowę😂
          • demodee Re: Zły dzień 19.12.18, 20:01
            > cos kombinowalas z gorsetem i wysokimi kozakami dla meza - zaloz na swieta, bedzie w sam raz dla wloskich elegantek!

            Nie! Skoro gorset i kozaki miały być dla męża, to niech mąż założy na kolację wigilijną! Na pewno nikt wtedy nie zwróci uwagi na brudne włosy u żony!
      • hanusinamama Re: Zły dzień 18.12.18, 14:55
        U mnie na łące takie bagno po tym sniegu ze bym sie chyba utopiła...a nie umiem pływać. NO ale jak potwór z bagien bym wyglądała....
    • alpepe Re: Zły dzień 18.12.18, 14:32
      Szkło się tłucze na szczęście, cała zła energia się właśnie rozprysła, teraz będzie tylko lepiej.
    • fomica Re: Zły dzień 18.12.18, 14:37
      Zamów pizzę.
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:40
        Nie ma żadnej dobrej w okolicy. Wyślę chłopa po pierogi do polskiego sklepu :p
    • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 18.12.18, 14:38
      Bo to są takie przedświąteczne pasma.
      U nas już od tygodnia - dziadek męża miał udar, więc połowa rodziny na święta z głowy, nasz pies został pogryziony i jest cały pozszywany (była na smyczy, właściciel gryzącego pokrył leczeni, ale co z tego jak nasza psina ma 13 lat i narkoza to dla niej spore obciążenie uncertain), zepsuł nam się samochód, więc odwiezienie córki do przedszkola to 2.5h w komunikacji podmiejskiej rano, odebranie to drugie tyle wieczorem uncertain czekam na jeszcze.
      • kosmos_pierzasty Re: Zły dzień 18.12.18, 15:18
        O rany... ślę dobrą energię... Niezły ciąg nieprzychylnych zdarzeń...
        • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 18.12.18, 21:55
          Na szczęście wszystko do przodu, dziadka wypisują w sobotę, rokowania są dobre. Pies w miarę funkcjonuje. A dzisiaj wracałam z córką trzy kilometry na piechotę bo jeden autobus co jeździ co godzinę postanowił nie przyjechać, ale w międzyczasie mąż z sąsiadem odżywił auto (więc nie sześć kilometrów z butasmile ). Jak się bardziej nie skasztani to spoko smile
          • kosmos_pierzasty Re: Zły dzień 18.12.18, 22:51
            No to idzie ku dobremu smile
    • nenia1 Re: Zły dzień 18.12.18, 14:41
      Ten samuraj to sos belgijski, jeśli tak to szkoda, bo pyszny smile
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:44
        Tak, I cała butelka poszła się paść, ledwo otwarta. ..
        • nenia1 Re: Zły dzień 18.12.18, 15:07
          ooooo...to szkoda sad
          • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 15:14
            Chłopu to dopiero będzie szkoda.. to jego ulubiony a już raczej przed wyjazdem nie będziemy w be. Wczoraj byliśmy... jak bym wiedziała że rozwalę to bym kupiła od razu na zapas :p
    • hanusinamama Re: Zły dzień 18.12.18, 14:52
      Dzisiaj: spadło mi na podłoge jajko, wypadł mi z patelni kotlet mielony (jak nie wiem) tez na podłoge. Zepsuł sie młynek do kawyi jestem od rana bez kawy...łącze się w bólu. A i nie mogle znlaeźć gogli córki a po swietach na narty jedzie...wrrr
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 14:54
        To ty masz gorzej, ja przynajmniej kawę piłam :p
        • hanusinamama Re: Zły dzień 18.12.18, 14:57
          Ja podejrzewam ze ten kotlet to z powdu kawy wyskoczył z patelni smile Przez chwile miałam ochote ziarna kawy w mozdzierzu tłuc...
          • alpepe Re: Zły dzień 18.12.18, 15:00
            ja sądzę, że to przez brak gwiazdy przy wyjmowaniu z patelni.
            • hanusinamama Re: Zły dzień 18.12.18, 15:48
              Nie ja przeżywam nadal komples związany z nieumiejetnoscią wykonania 2-taktu. Do tego kontempluję czy aby całe moje zycie nie potoczyła sie jak sie potoczyło przez ten brak...serio dojsc do siebie nie mogę.
    • gryfna-frelka Re: Zły dzień 18.12.18, 15:00
      Mona, sluchaj a moze to taki dzien po prostu dla wszystkich? Patrz jak Ci dziewczyny pisza, juz dla kilku innych nie jest to dobry dzien. Dla mnie zreszta tez ale pod katem nastroju. Tak bywa, takie dnie sa po to zeby moc pozniej :
      1. docenic jak jest dobrze
      2. miec co wspominac.
      Glowa do gory!
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 15:21
        Może księżyc czy co innego, bo właśnie chłop dzwonił z pracy, że też mu nie idzie. Jakieś ustrojstwo się zepsuło, ktoś coś zablokował, innemu spadło urządzenie do pomiarów z wysokości 2 piętra...
    • gulcia77 Re: Zły dzień 18.12.18, 15:00
      Jak już moja ukochana dziewczyna skończyła sprzątać, to mój syn "znalazł" w szafce ryż, którego szukał od trzech dni. Całą podłogę mam zasypaną, pomimo, że teoretycznie młody pozamiatał uncertain Właśnie trenuje zamiatanie do skutku, czyli nieprzyklejających się do wszystkiego ziarenek, wymiecionych z każdego kąta.
    • kosmos_pierzasty Re: Zły dzień 18.12.18, 15:11
      Nie wiem, czy nie przebiję. Rano się chciałam upewnić, czy samochód zapali i po ciemku do niego poszłam (tak powinnam była zapalić światło na zewnątrz, ale chyba nadal spałam...) więc, spadłam ze schodów. Potem jak doszłam potłuczona do auta, to się okazało, że mąż na siedzeniu kierowcy mi zostawił parasol, który, jak otworzyłam drzwi, to wypadł, a ja na niego nadepnęłam i się złamał. Miałam pretensje do męża, że bez sensu kładzie, to on uznał, że robię mu awanturę i tak zaczęliśmy dzień od wymiany kilku "miłych" słów... No ale przeszło.
      Byłam w mieście - fajny świąteczny nastrój: ludzie z prezentami biegają, choinki, jemioła na straganach, światełka, kierowcy kulturalnie się przepuszczają w korkach, dzieci robią bitwę na śnieżki. Jak w filmie świątecznym smile Dotąd więcej katastrof nie spowodowałam i mam nadzieję, że tak zostanie do wieczora wink
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 15:49
        Mam nadzieję, że nie obiłaś się za bardzo na tych schodach?
        Mi właśnie młoda zasnęła w kojcu, pierwszy raz i nie wiem czy się martwić😁 nie zdarzyło się jej tak nigdy, zawsze do spania domaga się cyca...
        Nastawiłam obiad i patrzę czy kuchnia nie spłonie aby... :p
        • kosmos_pierzasty Re: Zły dzień 18.12.18, 16:06
          same-old_mona napisał(a):

          > Mam nadzieję, że nie obiłaś się za bardzo na tych schodach?
          Jakiś siniak pewnie będzie, ale żyję wink

          > Nastawiłam obiad i patrzę czy kuchnia nie spłonie aby... :p
          big_grin Może nie wink
          • kura17 Re: Zły dzień 18.12.18, 16:22
            > > Mam nadzieję, że nie obiłaś się za bardzo na tych schodach?
            > Jakiś siniak pewnie będzie, ale żyję wink

            to ja Wam opowiem historie o schodach i siniakach sprzed 2 lat wink
            poszlam pobiegac w 2 dzien bozego narodzenia wieczorem ... i wywalilam sie (na prostej, nie-sliskiej drodze), spadlam na twarz, rana nad okiem, wielki siniak. rana nie przstawala krwawic, wiec pojechalismy na pogotowie (maz byl traktowany jakby mnie pobil). wracalismy do domu pozno, moja mama sie przebudzila i chciala zejsc do nas po schodach - nie zapalila swiatla na schodach i sie ... wywalila ... uderzyla glowa w sciane uncertain siniak miala wokol tego samego oka, co ja ... wygladalysmy obie jak ofiary mojego meza, hehe
            • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 16:26
              A zrobiliście pamiątkowe zdjęcie pod choinką? 😂
              • kura17 Re: Zły dzień 18.12.18, 16:39
                > A zrobiliście pamiątkowe zdjęcie pod choinką? 😂

                nie pod choinka, ale fotka jest smile
                moja siostra uwierzyc nie mogla ...
            • gryfna-frelka Re: Zły dzień 18.12.18, 16:31
              Pojechaliscie na to samo pogotowie ? big_grin
              • kura17 Re: Zły dzień 18.12.18, 16:40
                > Pojechaliscie na to samo pogotowie ? big_grin

                LOL

                mama pogotowia nie potrzebowala, bo "tylko" sie uderzyla. ja pojechalam, bo nie moglam przestac krwawic (w sumie za duzo mi tam nie zrobili, jedynie uspokolili).
            • kosmos_pierzasty Re: Zły dzień 18.12.18, 17:41
              big_grin
            • znowu.to.samo Re: Zły dzień 19.12.18, 10:41
              😂😂😂
            • mirkad Re: Zły dzień 21.12.18, 07:59
              Popłakalam się ze śmiechu smile
    • fifiriffi Re: Zły dzień 18.12.18, 16:16
      ostatni piatek taki miałam.... no nic. Trzeba przeżyć....

      Mnie momentalnie przyjaciółki biegowe wyciągneły na 20km gadania i biegania. Pomogło smile
      • same-old_mona Re: Zły dzień 18.12.18, 16:19
        Ja myślałam, żeby wywlec chabeta na jakiś mały teren, ale jakoś się boję... pewnie by wleciało nam na drogę stado krów i koń by zawału dostał, bo krowy go przerażają jak nic na świecie..
    • jematkajakichmalo Re: Zły dzień 18.12.18, 16:45
      I to ma byc zly dzien? wink

      Moj maz pzedwczoraj...

      Byl jeszcze na innym kontynencie i mial wracac do domu. Lot mial popoludniu. Stwierdzil, ze rano musi zalatwic pewna sprawe w tamtejszym banku i pojechal... (bank jest ok 45 min jazdy od tamtejszego domu). Przed drzwiami banku okazalo sie, ze zapomnial dowodu osobistego i co zrobil? Wrocil po niego. Zrobil jeszcze jedna runde do banku i z powrotem. Jak dojechal to mial niecala godzine do wyjazdu na lotnisko (a lotnisko oddalone o 2 h jazdy...). W tym czasie musial ogarnac wszystko, pozamykac szczelnie okna/okiennice, wylaczyc wode w kazdym kiblu i lazience, zakrecic gaz, przebrac sie i dopakowac walizke. Jakos mu sie udalo. W tym czasie bardzo mocno koncentrowal sie na tym, zeby nie zapomniec niemieckiej karty telefonicznej, ktora wycagnal po przyjezdzie tam. No tak sie koncentrowa, ze zapomnial big_grin
      Po przylocie do De nawet nie mial jak zadzwonic po firme, ktora miala podstawic mu samochod. Dzwonil do mnie na whatsappie (dobrze, ze na lotnisku chociaz wlan jest) i ja po nich dzwonilam.
      W koncu przyjechal do domu, wchodzi, a ja sie pytam gdzie ma walizke... a on na to, ze zgubili!

      Kurtyna!
      • jematkajakichmalo Re: Zły dzień 18.12.18, 16:54
        dodam jeszcze tylko, ze ta walizka byla wypelniona w polowie owocami i warzywami... uncertain Bedzie zdziwienie jak ja wreszcie znajda, ale nie jestem pewna czy chce, zeby ja zwrocili wink
        • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 07:51
          Fak, ja bym chyba nie chciała jej spowrotem :p
          • jematkajakichmalo Re: Zły dzień 19.12.18, 12:57
            Właśnie przyjechałam z zakupów, a przed domem pan z walizka! Niebywale! I o dziwo wszystko w środku ocalało. smile
    • gryfna-frelka Re: Zły dzień 18.12.18, 17:05
      Wiesz, pomimo Twoich perypetii udalo Ci sie stworzyc najsmieszniejszy (jak dla mnie) watek roku! Juz kilka razy zasmialam sie na glos czytajac go choc od rana smucilam niemozebnie, a jest dopiero popoludnie i wpisy moga sie jeszcze rozkrecic. smile
    • ga-ti Re: Zły dzień 18.12.18, 18:42
      O, też mam dziś zły dzień, ale nie w takim wymiarze, jak Ty. Po prostu wszystko mnie dziś wkurza, irracjonalnie oczywiście.
      Ku pocieszeniu, mój syn kiedyś wylał na podłogę w kuchni cały olej z frytkownicy, takiej elektrycznej. Na szczęście olej był zimny, ale sprzątając klęłam jak szewc.
      • roks30 Re: Zły dzień 18.12.18, 18:50
        Jutro będzie lepiej 💪! Super wątek! Tak na pociechę 👍!
    • gryfna-frelka Re: Zły dzień 18.12.18, 21:14
      O prosze, ten rozwalony "samuraj" byl znakiem : rzad federalny Belgii wlasciwie dzis upadl, krol przytrzymuje tylko dymisje premiera... Najwyrazniej to zly dzien dla bardzo, bardzo duzej liczby osob... Dla mnie zreszta jeszcze bardziej niz rano.
      Mam nadzieje ze u Ciebie nie bylo juz zadnych atrakcji. wink
      • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 07:50
        O kurde, mój sos złym prorokiem. ..
        • gryfna-frelka Re: Zły dzień 19.12.18, 09:16
          Wroccie szybko do Belgii kupic nastepny! big_grin
          • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 09:49
            Blisko mamy, to może skoczymy po południu. wink
            • gryfna-frelka Re: Zły dzień 19.12.18, 10:29
              W imieniu Belgow powiem krotko : liczymy na Was! big_grin
              • same-old_mona Re: Zły dzień 20.12.18, 08:54
                Melduję, że kupiliśmy wczoraj 3 butelki i póki co żadnej nie rozwaliłam. Jak tam sytuacja polityczna Belgii? Poprawiła się już? big_grin
    • folivora Re: Zły dzień 18.12.18, 22:58
      W ciągu ostatniego tygodnia 3 razy wdepnęłam w psią kupę i raz narobił mi na kurtkę ptak. Dodając do tego brak szczęścia w miłości, uznałam, że zagram w totka. I co? Nawet dwójki nie trafiłam sad
    • mikams75 Re: Zły dzień 18.12.18, 23:36
      jeszcze nikt nie napisal, ze to skandal trzymac paczke czipsow w zasiegu reki dziecka? wink
      • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 07:49
        Fakt, ematka nie w formie :p
    • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 07:46
      Wczoraj wieczorem, jak już myślałam, że skoro nie spaliłam kuchni robiąc obiad i nie podtopiłam córki w kąpieli, to zła passa za mną... syn mój, dziecko na codzień kochane i myślące, rozmawiał przez telefon z ojcem. I tak sobie rozmawiali, chyba nudno, że dziubdziuś chcąc czymś zająć ręce .... złamał młody pęd kwiatowy storczyka, na który chucham i dmucham od kilku tygodni 😭😭😭 bo mu się wydawało, że jest elastyczny. . Nie był. Buuuu sad
      • kosmos_pierzasty Re: Zły dzień 19.12.18, 07:52
        Jaka szkoda... sad
        • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 09:58
          Noo, aż mi łzy w oczach stanęły 😭
    • 45rtg Re: Zły dzień 19.12.18, 08:22
      same-old_mona napisał(a):

      > Wszystko mi dziś pod górkę idzie...

      > uż nie prowokować losu, ale niedasię. .. aż się boję co się stanie jak się za
      > obiad zabiorę :p

      No, i jak było?
    • spirit_of_africa Re: Zły dzień 19.12.18, 12:50
      Przypomniałam sobie o tym wątku kiedy o 00:40 chowałam masło do lodówki a p....śmietana znienacka wyskoczyła z niej obryzgujac wszystko dookoła
      • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 13:24
        Przypomniałaś mi, jak kiedyś wstrząsnęłam otwarty jogurt. ..
        • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 19.12.18, 13:48
          Hehe, ja ostatnio z córką piekłam chleb. Strasznie chciała mi pomóc, więc wyjmowałam produkty, a ona ustawiała na stole. Łącznie z dwoma jajkami, które sturlaly się i rozbiły robiąc porządny rozmaz na podłodze. Szybka nauka fizyki smile
    • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 19.12.18, 13:51
      Dziś lepiej? Bo w moim mieście to słońce nawet pierwszy raz od tygodni na chwilę wylazło smile
      • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 14:13
        Lepiej, o ile nie patrzę na storczyka :p
        • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 19.12.18, 14:54
          Jak pęd z kwiatkami to dajesz do wazonika, masz bonusową ozdobę smile
          • same-old_mona Re: Zły dzień 19.12.18, 15:00
            Nie, do kwiatków mu było jeszcze daleko, miał tylko maleńkie jak główka zapałki zaczątki pączków
            • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 20.12.18, 22:15
              Nie wiem, czy mnie nie ściągną za ten komentarz, ale wychodź na to, że aborcję storczyka dzieć zrobił smile
              Za to dzisiaj u mnie znów prawie spoko, tylko kot niestety mimo czterokrotnego odrobaczania wydalił glisty sad a ja w ciąży uncertain
              • same-old_mona Re: Zły dzień 21.12.18, 07:46
                W Holandii aborcja legalna 😁
                • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 21.12.18, 08:50
                  smile storczyk machnie drugie smile
                  Myślisz, ze glisty u kota mogą być wskazaniem w 31tc? smile
                  • same-old_mona Re: Zły dzień 21.12.18, 08:55
                    Niestety nie znam się na glistach kocich, ostatniego kota miałam w dzieciństwie... Mam nadzieję, że Wam futro nie zaszkodzi..
    • szeptucha.z.malucha Re: Zły dzień 20.12.18, 21:07
      Nie dziś ale niedawno miałam telefon do pracy, że dziecko w szkole z rota ratunku czeka. Przywiozłam dziecię do domu i chwilę potem utopiłam telefon w kiblu. Jednego dzieciaka ustabilizowałem i wyskoczyłam na chwilę do firmy a tu znów telefon (całe szczęście, że reanimowałam starszy aparat), że druga sztuka potomstwa pocięła się nieszczęśliwie ostrym narzędziem. Do domu dotarłam ramię w ramię z policją, bo dostali wiadomość, że ktoś kogoś nożem załatwiono. Potem już tylko pogotowie, szycie i luzik. Ten dzień sobie przypominam jak mi się coś rozlejewink
      • stwory_z_mchu Re: Zły dzień 20.12.18, 22:16
        Konkretny hardkor smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka