26.01.06, 19:28
Właśnie dzisiaj rozpoczęłam przygotowania do nowego ogrodowego sezonu-
wysiałam do doniczki nasiona kobei-.W popraednim sezonie nie wykiełkowało
żadne nasionko.Może w tym roku się uda.Czy ktoś ma swoje metody siewu tego
pnącza?
Obserwuj wątek
    • foxtrot3 Re: kobea 26.01.06, 19:44
      Cobaea scandens (Kobea pnąca) rodz. Polemoniaceae
      ang. Cathedral Bells, niem. Glockenrebe
      wysokość: 3-4 (6) m, pora kwitnienia: VII-
      Synonimy:
      ang. Cup and Saucer Vine,
      Opis:
      pochodzenie: Meksyk; w Europie od XVIIIw.;
      opis: w naturalnym środowisku bylinowe pnącze; u nas jednoroczne;
      liście: parzystopierzaste, złożone z czterech eliptycznych listków i 2 przylistków; listki 4-12 cm długości i 2-5 cm szerokości, góra liścia jest ciemnozielona, dół białawy, ogonek brązowy; naprzemianległe; również ze środkowej żyłki złożonego liścia wyrastają rozgałęzione i mocno skręcone wąsy czepne;
      pędy: kanciaste, dorastają do 10-20 m w naturalnym środowisku, u nas do 3-4 (6)m; owijają się wokół podpór;
      kwiaty: pachnące słabiej lub mocniej, duże, dzwonkowate, bardzo eleganckiego kształtu, o długiej i szerokiej rurce i pięcioklapowanych łatkach korony, leciutko sfalowanych, z charakterystycznym kielichem osadzonym pod koroną na kształt kołnierza, prawie okrągłym w kształcie, również pięcioklapowanym; kwiaty osadzone na długich (do 20 cm) szypułkach, wyrastają pojedynczo z kątów liści, długość kwiatu 6-7 cm; ozdobne są również długie pręcki; na początku kwitnienia zielonobiałe, ciemnieją do purpurowych;
      kwitnienie: od lipca;
      owoce: suche torebki do 8, 5 cm długości;
      nasiona: duże, płaskie, 10-15 mm długości;
      wymagania: wysadzanie siewek do gruntu po zimnych ogrodnikach; gleba lekko tylko wilgotna i przeciętnie żyzna (na zbyt zasobnej wytworzy dużą masę pędów i liści, ale mało kwiatów), stanowisko ciepłe, słoneczne, nie narażone na porywy wiatru; roślina lubi długie ciepłe lata, nie przepada za długotrwałymi deszczami; dobrze reaguje na dodatkowe nawożenie, ale nawozy powinny zawierać niewiele azotu;
      mrozoodporność: żadna;
      rozmnażanie: wyłącznie przez wysiew nasion pod osłonami bardzo wczesną wiosną (koniec II), po 2-3 sztuki do małych doniczek; nasiona przed siewem wymoczyć albo wysiewać do wilgotnego mocno podłoża;
      zastosowanie: do okrywania siatek, trejaży, pergoli, również jako roślina pojemnikowa;
      varia: nazwa rodzajowa nadana na cześć brata Bernado Coba, hiszpańskiego jezuity, misjonarza i botanika z XVIII w.;
    • horpyna4 Re: kobea 26.01.06, 19:53
      Wysiałaś każde do osobnej, czy kilka do jednej? Bo najlepiej, jak każde będzie
      od razu w osobnej doniczce. I obawiam się, że może trochę za wcześnie, bo za
      duże urosną w domu, zanim miną majowe przymrozki. A to draństwo rośnie bardzo
      szybko i wszystkiego czepia się wąsami.
      Kiedyś bawiłam się kobeami, ale zawsze wysiewałam w lutym. I praktycznie
      wschodziły wszystkie, ale nie jednocześnie. Słyszałam też, jak znajoma mówiła,
      że przed wysiewem podgrzewa nasiona pod lampą, ale nie wiem, czy to rzeczywiście
      ma sens.
      • przemoaj5 Re: kobea 26.01.06, 20:43
        Witaj,
        Poczekaj do końca lutego, początek marca. Wtedy wysiej. Nie znam metody z
        naświetlaniem, ale zawsze na jedną dobę możesz włożyć nasiona do wody. potem
        włożyć do doniczki z ziemią. Chyba lepiej po jednym nasionku.
        Wysiewałem tez w kwietniu rośline wprost do gruntu ale późno twedy kwitnie.
        Pozdrawiam
        Przemo
        gg:7721862
    • mazumo Re: kobea 26.01.06, 20:40
      wysiewam kobeę co roku w lutym lub na początku marca,procent wschodów jest
      b.duży,jest pewna technika wysiewu a w zasadzie sadzenia nasion bo one są dosyć
      spore,wsadza się do ziemi na sztorc do połowy,pilnuje się wilgotności i w
      trakcie wschodów musi być ciepło,kiedy już urośnie spora sadzonka,uszczykuje
      się ,sadzonkę ukorzenić można osobno a roślinka wypuści boczne odrosty,
      no i to tyle pozdrawiam
      • moniczka72 Re: kobea 26.01.06, 21:59
        Witam!
        Ja podobnie jak przedpiszaca/y robilam. Dokładna date wysiewu musialabym
        sprawdzic w notatkach. Ale wsadzalam nasionko wlasnie na sztorc, tylko ze na
        pewno pozniej wysiewalam. Koniecznie jedno nasionko do doniczki (ja swoje
        nakrywalam folia do czasu wypuszczenia kielka), dosc duzej bo kobea nie za
        bardzo lubi przesadzanie, a rosnie niesamowicie szybko. Radzilabym tez od razu
        zrobic dla niej podporki, zeby pozniej wbijajac je nie uszkodzic korzeni.
        Monika
        • moniczka72 Re: kobea 26.01.06, 22:01
          Skleroza...
          Na wszystkie nasiona w paczuszce tylko jedno mi nie wykielkowalo, wiec metoda
          na sztorc jest chyba najlepsza, ja swoje po prostu do polowy delikatnie
          zaglebilam w ziemi....
          Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka