Dodaj do ulubionych

Ałycza (mirabelka) - Prunus

05.06.07, 21:37
No to sie pogubiłem... Te śliwy - ałycze w mej okolicy mogą być i
żółtoowocowe, czerwonoowocowe i fioletowoowocowe. Wszystkie wspaniale
smakują, zaprawy ich cudnie "pektynują"...
W znanym mi zmrozowisku posadzone kilkuletnie jej drzewka mimo, że kwitną
obficie - nie owocują! Czyżby nie zapylały się?
Kilkuletnie nawet ich kompociki zjadamy ze smakiem - cudnie kwaskowe.
Z_A_C_H_W_A_L_A_M mniam, mniam tę zapomnianą podkładkę nie tylko do
szczepień...
Obserwuj wątek
    • franc_4x4 Ałycza (mirabelka) - Prunus 30.09.08, 21:23
      Polecam wszystkim zrobienie wina ze śliwy ałyczy. Robię takie od kilku lat i w
      smaku jest znakomite. Owoce do wina pozyskuję z drzewek, które sam kiedyś
      posadziłem. Winko jest super i nie jest ciężkie jak z innych śliw
      • p.zielinski Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 12.08.15, 23:20
        Zrobilem ze swoich, wyszło ok, może troche za kwaśne. Przy 'produkcji' były drobne problemy z filtracja, dużo osadu powstaje.
    • kot_behemot8 Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 01.10.08, 09:18
      Co do smaku to prawda, natomiast nie myl ałyczy z mirabelką bo to
      zupełnie różne rośliny. No i pektyn to śliwki ałyczowe zdecydowanie
      nie zawierają... Ale smakuja i tak dobrze:)
      • anna.2007 Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 01.10.08, 09:27
        Mirabelkopodobne są pyszne, ale zdecydowanie lepiej sadzić je daleko
        od ogrodu. Są uwielbiane przez osy. Nzywają się bardzo egzotycznie.
        Kto by nie chciał śliwy wiśniowej odmiany kaukazkiej? Ałyczy to nie
        każdy.
    • horpyna4 Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 01.10.08, 11:35
      Ten rok był bardzo dobry dla wszelkich śliw. Dawno nie jadłam tak
      pysznych, aromatycznych i słodkich owoców z najrozmaiszych dziczek
      w lasach i przy drogach.
      • kocia_noga Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 01.10.08, 14:25
        Z mirabelkami coś się porobiło.Od lat ich nie ma.Ze dwa, trzy lata
        temu kupiłam koszyk od jednej pani na targu - pachnące, prawdziwe
        mirabelki, żółte, lekko podłużne.Ona mówiła,że ma kilka słabych
        drzewek a i one coraz gozrej owocują.
        Może dzieje się tak, jak i z dawnymi odmianami róż?
        Z tamtych zakupów zachowałam pestki.Wsadzę kilka do ziemi, może uda
        mi się choć jedno drzewko.
        Zniknęły też damaszki :(
        • horpyna4 Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 01.10.08, 15:31
          No popatrz, a w okolicach Warszawy było tego sporo. Może dlatego
          takie dobre, że z dziko rosnących samosiejek? I czasem bywało tak,
          że łażąc po lesie trafiałam na jakąś wcześniejszą odmianę, która
          praktycznie się już osypała. Były tak pyszne, że wspólnie z mężem
          zbieraliśmy je z ziemi, a w domu nie zostały przetworzone, tylko
          zeżarte, dość szybko zresztą.
          • kocia_noga Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 02.10.08, 14:46
            Ale mi nie chodzi o ałyczę, tej jest wszędzie pełno, tylko mirabelkę.
            • pomolog Re: Ałycza (mirabelka) - Prunus 02.10.08, 19:23
              Do horpyny4 i kociej nogi:
              tak, macie rację - choć jestem zaskoczony, że ktoś to w ogóle zauważył :)
              Przyczyny w zasadzie są dwie - jeżeli mówimy o dziko rosnących mirabelkach - te
              niestety w ostatnich latach padają masowo pod piłami i siekierkami służb ogólnie
              mówiąc dbających o estetykę środowiska (w szczególności szybko znikają drzewka
              przy drogach); druga przyczyna - dotycząca już uprawnych odmian śliw z tej grupy
              to stosunkowo niski popyt na drzewka, a co za tym idzie minimalna ich produkcja
              przez szkółkarzy. Oczywiście dla upartego działkowca kupno 'Mirabelki z Nancy'
              jest możliwe (choć wymaga trochę poszukiwań), natomiast o innych odmianach
              (znanych i popularnych jeszcze w latach osiemdziesiątych jak np. 'Mirabelka
              Flotowa') w zasadzie mowy nie ma.
              Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka