Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fala agresji w NHL

    IP: 195.117.7.* 23.03.04, 11:55
    Rzeczywiscie w ostatnim czasie w NHL mamy do czynienia z narastaniem takich
    sytuacji. Ale to nie zawodnicy są nagle nadmiernie agresywni. Według mnie
    wina leży po stronie nierychliwie i niejednokrotnie niesprawiedliwie
    reagujących władzach ligi. Przyypadek McSorleya sprzed kilku lat na długo
    wybił z głowy zawodnikom podobne akcje (hokeista został wówczas zawieszony za
    brutalny atak kijem na rok, miał rownież sprawę w prokuraturze!). Gdy
    Bertuzzi zaatakował Moore'a, władze ligi zostały zmuszone do reakcji. A czemu
    nie reagowały, gdy Moore kontuzjował kilka dni wcześniej Marcusa Naslunda?!
    (Bertuzzi niejako mścił się za kolegę). Bójki i twarda walka były i będą
    zawsze nieodłącznym elementem zawodowego hokeja. Ale wszystko musi mieć swoje
    granice. Gdy trener Calgary wypuszcza na dwie sekundy na lód
    czwórkę "killerów" to nie po to przecież by odwrócic losy meczu, ale by
    doprowadzić do "rzezi". Decyzja o zawieszeniu za to Suttera - jak najbardziej
    słuszna! Czemu jego losu nie pdozielił głupio uśmiechający się po ataku
    Moore'a na Naslundzie Granato z Colorado? Niekonsekwencja jest źródłem
    niszczenia piękna NHL...
    Obserwuj wątek
      • Gość: motyla noga Re: Fala agresji w NHL IP: *.star.ceti.pl / 62.121.129.* 23.03.04, 13:12
        Oliwa bokser na łyżwach i tyle nikt mnie nie przekona że to jest hokeista
        • Gość: tomekb z nhl.pl Re: Fala agresji w NHL IP: *.um.gliwice.pl 23.03.04, 14:10
          Sorry, ale co ty wiesz o hokeju za oceanem? Już ktoś tu pisał keidyś komentarz
          do Oliwy. Kazdy mecz to okazja do walki na pięści. Tego chcą ludzie i trudno o
          tym nie pamietać. Każda drużyna ma przynajmniej jednego figtera od tego. I
          jesli dochodzi do walki ze zrzuceniem rękawic, to wszystko jest OK. Po 5 minut
          kary, nikt nie osłabia druzyny - ludzie się cieszą. Gdyby jednek Olwia nie
          potrafił grać, tylko sie bić, nie dostawałby po 6 minut w meczu a po półtorej.
          Jasne, że nie jest snajperem, ani podającym. Ale ma inne zadania na lodzie, i
          to nie tylko bójki.
          • Gość: niuniek Re: Fala agresji w NHL IP: 65.162.228.* 23.03.04, 14:27
            Bylem kilka lat temu na meczu hokeja w Chicago. Co zauwazylem i co mnie
            zdziwilo, to ze ludzie raczej zbytnio nie zwracali uwagi na to co sie dzialo na
            lodowisku gdy zawodnicy rozgrywali miedzy soba krazek. Dopiero gdy zaczeli sie
            bic, wowczas wszyscy zaczeli byc nagle 'zainteresowani' akcja na lodowisku.
            Kiedys slyszalem takie komentarze, ze bojka dwoch zawodnikow ma na celu
            podniesc morale calej druzyny.
            • Gość: maciek. Re: Fala agresji w NHL IP: 195.116.62.* 23.03.04, 15:45
              od kilku lat w chicago nie ma hokeja, cos ci sie musialo pomylic :) ... bo
              trudno ta bande zlamasow w koszulkach hawks nazwac hokeistami :)
          • Gość: MaciekS A co ty wiesz??? IP: *.gs.com 23.03.04, 16:15
            Jakos Twoja teoria nie dotyczy tego co robi sie na lodowisku gdy gra wiele
            druzyn NHL. Byc moze dlatego nieciekawie graja New Jersey Devils i pare innych
            zespolow, ale w ostatnich 12 latach Devilsi 5-6 razy grali w finale Pucharu
            Stanley'a i zdobyli go trzy razy.

            Oliwa raz tutaj zdobyl swoj puchar, ale zaraz potem wylecial z druzyny.

            Ot taka nieciekawie grajaca druzyna znawco z Gliwic.


            Z New Jersey pozdrawia,
            M.

            P.S> Bojki na lodzie to zboczenie. Od tego w USA jest ring i wiele innych
            sportow kontaktu bezposredniego. Oficjele NHL akurat staraja sie wytepic bojki.
            Ludzie sie "ciesza" a raczej interesuja, bo to zwykla ciekawosc i gapiostwo. Nie
            zdarza sie to tak czesto. Poza tym publika w USA (nie tylko hokejowa) to w duzej
            mierze zwykli gapie i krzykacze, ktorzy czesto ponad polowe meczu spedzaja w
            kolejce po frytki i hamburgery a nie wiedza co sie dzieje z krazkiem. Dlatego ja
            wole ogladac mecze z domu gdzie kamery pokazuja wszystko z kazdego kata.
          • Gość: ROBAL Re: Fala agresji w NHL IP: 209.158.162.* 24.03.04, 06:26
            Swiete slowa mojego poprzednika. Wielu z was patrzac na NHL z kraju wyraza
            swoje opinie nie majac pojecia o panujacych tutaj zasadach. Nie jest to
            zaczepna wypowiedz tylko po prostu fakt. Gdybym tutaj nie byl tez bym o tym nie
            wiedzial. Pisze o tym aby z gory zapobiedz haslom o cwaniaku z USA. NHL rzadzi
            sie swoimi prawami i taki np. oloimpijski rodzaj hokeja nie ma nic do tego.
            Dlaczego (jak myslicie) np. boiska sa mniejsze w NHL niz wymagaja tego
            miedzynarodore przepisy? Zasady sa tutaj ustalane, ba !, co roku zmieniane, aby
            kazdy mecz byl zauwazany jako typowy SHOW. Ogromne emocje - bo to jest bardzo
            szybki sport, bramki, kiwki , podania, faule no i oczywiscie bojki. Dochodzi do
            nich tylko wtedy gdy druzyna ktorej zawodnik zostal ostro zfaulowany, nie
            otzrmala za to tzw. power play. Ale nie tylko wtedy. Jesli faul jest na prawde
            chamski to nie ma znaczenia czy sedzia to widzial czy nie, "sprawiedliwosc"
            bedzie wymierzona. Dajmy na to . ze NJD maja tylko Briana Gionte jako
            najlepszego napastnika i czesto jest poniewierany przez tych na prawde
            wiekszych obroncow. Kiedy Gionta jest zrownany z lodem po raz wtory lub gdy
            jest to robione bez przerwy i celowo - wtedy na lod sa wysylani tacy zawodnicy
            jak wlasnie Kris Oliwa. Nie znaczy to wcale ze wystarczy byc rzezimieszkiem i
            mozna sie zalapac do NHL. Zaprosilem Kiedys Krisa na obiad w polskiej
            restauracji w NJ ( zaraz po jego pojawieniu sie w Devils) i choc dobrze zjadl
            to nie dal sie namowic na chociazby jdno piwko. Profesjonalizm ma to do siebie.
            Porownajcie to teraz z zachowaniem naszych tzw. INTERNACJONALOW, szczegolnie
            tych zwiazanych z pilka nozna.
      • Gość: mazzii a kto to jest menażer??????????????????? <rotfl> IP: *.kim.pl / *.kim.pl 23.03.04, 14:27
        a kto to jest menażer??????????????????? <rotfl>
        • Gość: Andri właściciel menażerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 16:26
          czyli zbioru zwierzaków róznej maści!!!
      • Gość: MM Re: Fala agresji w NHL IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 23.03.04, 16:58
        Chwileczke, sytuacji z Messier nie porownywalbym np. z atakiem Bertuzziego.
        Messier odreagowal bo Strbak przywalil mu solidnie po krzyzu kijem trzymanym
        oburacz, jak mawial Stefek Rzeszot ;o). Pewnie, ze nie powinien, ale takie
        sytuacje zdarzaja sie niemal na codzien zwlaszcza gdy, jak w tym przypadku,
        sedzia nie zareaguje na pierwsze przewinienie. Messier jest na tyle wytrawnym
        zawodnikiem, ze gdyby sedzia odgwizdal kare dla Strbaka, raczej nie oddalby
        przewagi liczebnej dla druzyny w tak glupi sposob.
      • Gość: mikk Re: Fala agresji w NHL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:50
        tylko jest jedna bardzo powazne, ALE...
        atak Moore'a na Nasluda tylko ludzie zwiazani z Canucks uwazali za faul, dla calej reszty ligi byl to "clean hit", bo jak krzycza sedziowie w NHL "heads up, boy"... Lindros mialby cos do powiedzenia na ten temat,
        przypadki McSorley'a, Domi'ego i Bertuzzi'ego, to zupelnie inna bajka...
      • Gość: apsik12 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jurrr Re: Fala agresji w NHL IP: *.zamosc.mm.pl 23.03.04, 19:06
        niektórzy "hokeiści" minęli się chyba z powołaniem, w tym także nasz Oliwa;
        wiadomo, że hokej to męska gra, ale żeby od razu walić przeciwnika kijem w
        głowę, to trzeba być bezmózgowcem (może to efekt wcześniejszego odbierania
        ciosów od Oliwy i podobnych "hokeistów"?)
      • Gość: apsik12 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: apsik12 [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: toki78 Re: Fala agresji w NHL IP: 209.137.239.* 23.03.04, 20:04
        Kto oglada mecze NHL regularnie, zgodzi sie ze mna ze tytul 'Fala agresji w
        NHL' to duze nieporozumienie. Hokeisci NHL zawsze grali bardzo fizycznie i
        brutalnie. Aczkolwiek ostanio to wladze NHL podejmuja ostrzejsze decyzje i
        kary dyscyplinarne. Dzieje sie tak po brutalnym faulu Todd'a Bertuzzi, ktory
        mial mijesce kilkanascie dni temu. Ale to nie hokeisci NHL stali sie nagle
        agresywni. Przeciez zblizaja sie rozgrywki play-offs i kazda druzyna walczy o
        miejsce w czolowej szesnastce. To wiaze sie z brutalniejsza i bardziej
        bezwzgledna gra. Zbliza sie takze koniec okresu trensferow miedzy klubami.
        Wiadomo ze kazdy gracz bedzie sie chcial pokazac z jak najlepszej (brutalnej)
        strony. Takze nie bez powodu wladze NHL zmniejszyly juz dawno wymiary lodowisk
        hokejowych. Te w HNL sa o 1 metr wezsze z kazdej strony i ok 1,20 metra
        krotsze od europejskich i olimpijskich lodowisk.
        Mysle ze jezeli porownamy srednia ilosc minut spedzanych na lawkach kar w tym
        sezonie do minionych sezonow w okresie 6-8 tygodniowym w lutym i marcu to nie
        bedzie ona odbiegac znaczaco.
        Aczkolwiek zgadzam sie iz dla dobra hokeja i NHL nadmierna brutalnosc musi byc
        karana.
        dziekuje
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka